Forum

Asystent AI
Czakry a mówienie z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mówienie za dużo w nerwach

Strona 1 / 2

Wpisy: 219
Rozpoczynający temat
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Mam taki problem od dłuższego czasu i nie wiem do końca jak to ugryźć. Chodzi o to, że jak jestem zdenerwowana albo w stresie, to po prostu nie mogę przestać gadać. Mówię za dużo, mówię rzeczy których potem żałuję, czasem zdradzam cudze tajemnice albo wyrzucam z siebie coś, co miało zostać dla mnie. Potem siedzę i mam wyrzuty sumienia i myślę - no po co to powiedziałam. Moja koleżanka zajmująca się bioenergią powiedziała mi że to może być kwestia czakry gardła, że jest nadaktywna albo że nie ma dobrego przepływu z czakrą splotu słonecznego. Zastanawiam się czy ktoś miał podobnie i co z tym robić. Jakie mamy tu doświadczenia z wyrównywaniem czakry gardła właśnie w kontekście nerwów i mówienia za dużo?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, ciekawe bo ja mam odwrotnie - jak się zdenerwuję to nie mogę nic powiedzieć, totalny blok. Myślałem że to tez gardłowa, ale w drugą stronę. czyli ta sama czakra może powodować zupełnie przeciwne objawy? To trochę dziwne, nie? Czy może to jednak inne czakry w twoim przypadku?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

ojej no, ja tez mam tak jak autorka!! mowie za duzo w stresie i pozniej tego zaluje 🙁 zawze myslalam ze to po prostu moj charakter ale moze faktycznie chodzi o czakre garła. czytalam gdzies ze nadaktywna czakra gardła to właśnie to - mowisz zanim pomyslisz, nie mozesz sie zatrzymac. jak z tym pracowac? medytacja jakos pomaga?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

To nie jest wcale takie oczywiste że to gardłowa. słuchajcie, ja się tym trochę zajmowałam i żeby to dobrze zrozumieć to trzeba patrzeć na cały układ, nie tylko jedną czakrę. Jak ktoś w nerwach mówi za dużo, to często jest tak, że czakra splotu słonecznego jest rozchwiana, bo to stamtąd wychodzi ta energia napędowa, ten impuls. Gardłowa to tylko kanał przez ktory to wychodzi. Więc moze zamiast skupiać się tylko na gardle, warto sprawdzić co się dzieje niżej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Trzcinka93 no wiecie, no właśnie o tym mówiła ta koleżanka - że splot słoneczny i gardło razem. Ale nie za bardzo rozumiem jak to sprawdzić co się dzieje ze splotem. Masz jakiś konkretny sposób na rozpoznanie tego? Bo znam podstawowe medytacje czakrowe ale nigdy nie robiłam czegoś ukierunkowanego na splot i gardło razem.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

Zanim pójdziemy dalej - powiedz mi jak to wygląda po tym jak już powiesz za dużo? Czujesz ulgę, wyczerpanie, wstyd, czy może wszysko na raz? To ważne żeby wiedzieć z czym pracujemy, bo to daje wskazówkę gdzie naprawdę jest problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Piwoniowa84 dobre pytanie. Czuję najpierw jakby ulgę chwilową, takie poczucie że wyrzuciłam to z siebie, a potem natychmiast wstyd i żal. Jakby coś mnie popchnęło żeby mówić a potem zostało tylko poczucie że zrobiłam coś głupiego. Dosłownie nie wiem skąd ta energia przychodziła w momencie mówienia.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

ludzie, dla mnie to brzmi tez troche jak problem z czakra sakralna - emocje i impulsy stamtąd ida. Jak ktos nie umie kontrolowac emocji to często ta czakra jest rozchwiana. 😛 Gardło to efekt, nie przyczyna, zgadzam sie z Trzcinka93 w tym ze nie ma co sie fixowac tylko na gardle. Sam przez dlugi czas robilem medytacje tylko na gardlową i efekty byly slabe dopoki nie zaczalem pracowac od dolu


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz zaraz, bo tu idzie w kierunku ktury mnie troche zastanawia. Skąd w ogóle wiadomo że to czakra a nie poprostu typ osobowości albo reakcja stresowa? Pytam serio, nie złośliwie. Bo to zachowanie, mówienie za dużo w nerwach, jest bardzo powszechne i ma całkiem dobrze opisane wyjaśnienia psychologiczne. Czemu od razu szukamy w czakrach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Beryl nikt tu nie mówi że jedno wyklucza drugie. Można pracować nad czymś na kilku poziomach jednocześnie. Mnie też uczyli żeby nie odrzucać psychologii bo ona i praca z czakrami mogą iść razem. Ale skoro jesteśmy na forum o czakrach to nie widze sensu dyskutowania czy w ogóle czakry istnieją, to tutaj troszke oczywiste miejsce 🙂


Odpowiedz
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Trzcinka93 okej, masz rację co do miejsca ale jednak podtrzymuję że warto mieć świadomość alternatywnych wyjaśnień zanim zacznie się intensywna praca energetyczna. nie podważam samych czakr, tylko mówię że diagnoza powinna być ostrożna


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz, ta ulga a potem wstyd, to brzmi jak rozładowanie energii które nie było kontrolowane. 🙁 Czy próbowałaś kiedyś pracować z kamieniami przy czakrze gardła? Akwamaryn albo lapis lazuli pomagają uspokoić tę energię, dosłownie trzymasz w dłoni albo kładziesz przy szyi podczas medytacji. Nie mówię, że to rozwiąże wszystko ale jako wsparcie przy medytacji może być całkiem skuteczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Eleonorkaa a te kamienie to trzeba jakoś naładowac przedtem? czytlam ze trzeba je oczyscic bo inaczej moga miec w sobie cudze energie. i jak długo trzymac przy szyi - przez cała medytacje czy tylko chwile?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@kupala88)
Połączone: 3 lata temu

ja tu dorzucę coś od siebie bo mam podobny problem i od jakiegoś czasu robię afirmacje właśnie na świadome mówienie. coś w stylu "moje słowa są przemyślane i spokojne" albo "mówię tylko to co służy mnie i innym". wiem że to moze brzmieć banalnie ale u mnie naprawdę cos zmienilo. połączone z oddechem przed odpowiedzią, takie proste rzeczy. nie wiem czy to czysto czakrowe ale działa


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

no nie, to co opisujesz, ta chwilowa ulga po wyrzuceniu słów, sugeruje mi nadmiar energii w obszarze splotu słonecznego który szuka ujścia. Gardło jest tu faktycznie tylko kanałem. Proponuję żebyś spróbowała podczas następnego stresującego momentu po prostu kilka razy głęboko odetchnąć przez nos i skupić uwagę na brzuchu, na splecie, zanim zaczniesz mówić. Nie chodzi o blokowanie, tylko o świadome przekierowanie. Daj znać czy to cokolwiek zmienia. :))


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

ech, ciekawy wątek. Ja ze swojej strony dodam że w niektórych tradycjach mówienie bez kontroli w stanie pobudzenia jest traktowane jak niekontrolowany wypływ energii życiowej. Stare teksty mówią o tym że nieważne słowo wypowiedziane w emocji ma podwójną moc i moze działać jak mimowolne zaklęcie. Nie straszę, tylko zwracam uwage że z tej perspektywy praca nad kontrolą jest ważna nie tylko emocjonalnie ale i energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@erazm62)
Połączone: 3 lata temu

zaklecie?? serio? to jak to cofnac jak juz sie cos powiedzalo? da sie jakosc neutralizowac takie slowa? pytam bo sam mam tendencje do gadania za duzo i teraz troche sie przestraszylem tym co napisales


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Erazm62 mhm, nie chcę nikogo straszyć, raczej chodzi o uważność. Nie ma sensu panikować po kazdym nieprzemyślanym zdaniu. Chodzi o kierunek pracy żeby stopniowo ta energia była bardziej pod kontrolą. Jako doraźne oczyszczenie niektórzy stosują świadome odwołanie słów, coś w stylu intencyjnego wycofania wypowiedzi przez medytację, ale to bardziej zaawansowana technika.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@fluorytka)
Połączone: 3 lata temu

ojejku, hmm, przepraszam że się wtrącę bo jestem tu raczej nowa w tych tematach, ale czy to mówienie za dużo w nerwach nie jest po prostu nerwy? Znaczy, moja babcia zawsze tak miała i na pewno nie wiedziała nic o czakrach 🙂 Nie oceniam, po prostu staram się zrozumieć o co chodzi z tym energetycznym wyjaśnieniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Fluorytka to jest uczciwe pytanie i nie ma sie co wstydzić że pytasz. Tak, to może być i jedno i drugie. Ale myślę że pracowanie z czakrami to taki sposób na dotarcie do tego samego problemu inną ścieżką. Jednym ludzie pomagają techniki psychologiczne, innym praca energetyczna, a wielu łączy obie. Dla mnie osobiście praca z czakrami daje coś czego sama terapia mi nie dawała, jakiś kontakt z ciałem i energią. Ale to nie jest dla każdego i rozumiem sceptycyzm


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co mówiła Piwoniowa84 o oddechu przy splecie słonecznym, czy to się da jakoś ćwiczyć regularnie, poza momentem stresu? Bo w momencie kiedy już jestem nakręcony to chyba bym o tym nie pamiętał. Zastanawiam się czy jest jakaś regularna praktyka która by to wyrównywała na codzień a nie tylko interwencyjnie. :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Pankracy tak, to się da ćwiczyć regularnie i to jest właśnie klucz - żeby nie zaczynać pracy dopiero w momencie kryzysu, bo wtedy faktycznie o niczym się nie pamięta. Ćwicz oddech przeponowy codziennie, nie w stresie, przez jakieś 5-10 minut. Kiedy ciało już to zna na poziomie odruchu, wtedy w trudnym momencie jest szansa że samo po to sięgnie. To nie jest magia, to po prostu trening nerwowego układu. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie chciałam napisać coś podobnego do Piwoniowej bo sama tak pracuję od jakiegoś czasu. Codzienne krótkie medytacje na splot słoneczny, dosłownie 5 minut rano, wyobrażam sobie żółte światło które oddycha razem ze mną, i naprawde czuję różnicę kiedy potem pojawia sie stresująca sytuacja. Nie twierdzę że jestem idealna ale to rozładowywanie jest jakby bardziej kontrolowane. Pankracy polecam spróbować, nic nie tracisz.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

no tak to działa, regularna praktyka ma wiekszy sens niz dorazne gaszenie pozarow. tylko sie zastanawiam, czy jak ktos ma bardzo rozchwiana czakre splotu to ta medytacja nie jest troche jak wkrecanie srubki bez srubokreta? moze trzeba najpierw cos energetycznie oczyścic zanim sie zacznie regularnie pracowac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Genio93 to zależy co rozumiesz przez oczyszczenie. Jeśli chodzi o to że najpierw rytuał a potem medytacja, to niekoniecznie musi być taka kolejność. Medytacja sama w sobie jest formą oczyszczania, tylko wolniejszą. Nie ma jednej słusznej kolejności, różne szkoły to różnie ujmują.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@erazm62)
Połączone: 3 lata temu

eee, hej a wracając do tego co Guslarz napisał wcześniej o zakleciach i wypowiedzianych słowach - to mnie ciągle troche siedzi w głowie. rozumiem ze nie ma co panikować ale czy naprawde jest jakis sposob zeby tak jakby cofnac albo zneutralizowac cos co sie juz powiedzalo. serio pytam bo to brzmi jakby mozna bylo naprawic szkode


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Erazm62 ojej, z tego co wiem i co sam stosuję, to nie chodzi o cofanie jak w grze komputerowej, tylko o świadome zamknięcie energii ktora wypłynęła. Jedni robią to przez intencję i spokojne wypowiedzenie czegoś w rodzaju "cofam to co zostało powiedziane bez świadomości". Inni używają dymu ze świętych ziół żeby oczyścić przestrzeń po trudnej rozmowie. Ale powiem szczerze - ważniejszy jest kierunek na przyszłość niż obsesyjne cofanie przeszłości.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

okej, ale przy tej rozmowie o cofaniu słów mam pytanie bo mnie to ciekawi inaczej - czy ktoś z was naprawdę widzi różnicę miedzy "cofnięciem energetycznym" a poprostu... przeproszeniem albo wyjaśnieniem sytuacji tej osobie której coś powiedzieliście? Bo efekt moze być ten sam, a jedno ma jakieś działanie w świecie zewnętrznym, drugie tylko wewnętrzne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Beryl trafia w coś ważnego, ale myślę że nie rozumiemy sie co do celu tej pracy. 🙂 To nie jest tak że jedno zastępuje drugie. Przeproszenie naprawia relację, ale nie czyści tego co zostało uruchomione wewnętrznie. Można przeprosić i dalej mieć w sobie ten sam wzorzec reaktywności. Praca z czakrami jest wlasnie o tym wzorcu, nie o relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 219
Rozpoczynający temat
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

właśnie o to chodzi, Druid dobrze to ujął. Mnie nie interesuje tylko ta jedna sytuacja gdzie powiedziałam za dużo, interesuje mnie to że to sie powtarza. Jakby to był schemat, nie jednorazowy wypadek. I właśnie dlatego szukam czegoś głębszego niż "przeproś i zapomnij". Przepraszam za każdym razem, ale to wraca.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@telepatka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

a nie myślałaś o tym, że to moze być kwestia układu planet w chwili kiedy to się dzieje? serio mówię, Merkury ma ogromny wpływ na komunikację i jak jest w złym aspekcie albo retrograde to ludzie mówią rzeczy których normalnie by nie powiedzieli. może warto sprawdzić kiedy te momenty się powtarzają i czy jest jakiś wzorzec astrologiczny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Telepatka84 no i znowu Merkury 🙂 przepraszam ale nie przesadzamy? Merkury retrograde to już winowajca absolutnie wszystkiego na tych forach. Jasminowa opisuje coś co sie dzieje regularnie a nie co 3 miesiące przy retrogradzie.


Odpowiedz
(@telepatka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Sugilitka51 retrograde to nie jedyna opcja, aspekty w radixie tez mają znaczenie, tranzyt Marsa przez pierwszą czy trzecią kamienicę też robi swoje. Nie bagatelizuj astrologii jeśli jej nie znasz.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@kupala88)
Połączone: 3 lata temu

hej wracam bo chciałam zapytać Jasminową jak jej idą te afirmacje o których pisałam wcześniej. czy próbowałaś może? bo mi naprawdę pomogły ale wiem że nie każdy wierzy w takie rzeczy i może brzmieć głupio


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Kupala88 szczerze - nie próbowałam jeszcze, bo miałam wrażenie że to za mało na coś tak głęboko zakorzenionego. Ale po tej rozmowie moze zmienię podejście. Może jako uzupełnienie innych rzeczy. Masz jakieś konkretne afirmacje które ci działają na to mówienie w nerwach? Nie ogólne, tylko właśnie pod to?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@kupala88)
Połączone: 3 lata temu

boże, no właśnie u mnie najlepiej działa coś bardzo konkretnego, nie ogólnikowego. ja używam "kiedy czuję niepokój, moje słowa płyną spokojnie i z intencją" - krótkie, konkretne, w czasie teraźniejszym. ogólne w stylu "jestem spokojna" jakoś mniej mnie przekonuje, mózg mi mówi "no nie jesteś" i tyle 😀


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

a wracajac do tych kamieni bo Eleonorkaa sie nie odezwala jesze w sprawie czyszczenia - ja mam akwamaryn i faktczynie jak go trzymam w dloni to mam poczucie ze cos sie uspokaja w gardle. ale nie wiem czy to sugestia czy naprawde kamien dziala. czy jest jakis sposob zeby odrozynic placebo od prawdziwego dzialania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 146

@Lowczyni_60 ojej sorki że tyle czekałaś. Kamień czyści sie przez wystawienie na księżycowe światło, zakopanie w ziemi na dobę, lub przepłukanie (ale sprawdź wcześniej czy twój kamień jest wodoodporny, bo nie wszystkie są). Co do placebo - szczerze? Nie wiem czy da się to rozróżnić i nie jestem pewna czy ma to znaczenie jeśli efekt jest. Ważne że ciało reaguje spokojniej. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@bronisia06)
Połączone: 3 lata temu

aha, zaraz, ale to co Eleonorkaa pisze to troche niebezpieczna logika - że nie ma znaczenia czy to działa realnie czy to tylko efekt sugestii. Ma znaczenie, bo jeśli to sugestia to można ją osiągnąć dużo prostszymi metodami bez kupowania kamieni i rytuałów. A jeśli naprawdę jest energia w kamieniu to powinno dać się jakoś to zweryfikować, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 146

@Bronisia06 rozumiem co mówisz i nie powiem że nie masz racji. Ale jak chcesz weryfikować energię kamienia? Nie ma do tego aparatury. Ja to ujmuję tak że pracuję z intencją i z tym co czuję, nie z pomiarem. Rozumiem że to nie każdemu odpowiada. i sorki, ale nie kupuję tego.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do tego oddechu przy splecie bo mnie to interesuje praktycznie. Piwoniowa mówiła o oddechu przeponowym - jak to konkretnie wygląda? 🙁 Oddycham przez nos, do brzucha, i co potem? Tylko trzymam uwagę na tej okolicy czy coś wizualizuję? Trochę czytałem o tym ale każdy pisze inaczej i niewiem który sposób jest właściwy.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

Pankracy, oddech przeponowy przy splecie słonecznym to nie jest żadna skomplikowana sprawa, tylko ludzie go źle wykonują. Wdech przez nos, brzuch idzie DO PRZODU (nie klatka), trzymasz powietrze chwilę, wydech powoli przez usta. Przy wydechu możesz sobie wyobrażać że odpuszczasz napięcie z tej okolicy brzucha. Bez wizualizacji tez działa, koncentracja na samym odczuciu wystarczy na początek. Ale mam pytanie - czujesz w ogóle ten obszar splotu czy masz tam jakby pustkę, brak czucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Piwoniowa84 no właśnie chyba mam tę pustkę o której piszesz. Jak próbuję skupić uwagę na tym miejscu to nic nie czuje, jakby nic tam nie było. Czy to znaczy że czakra jest zablokowana? 😀 Czytałem że zablokowanie to jedno a nadaktywność to drugie i niewiem w którym kierunku szukać swojego problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

do tej rozmowy o oddechu chce dorzucic jedno - nie kazdy od razu czuje te miejsce i to normalne. mi tez zajelo kilka tygodni zanim poczulem choc lekkie cieplo w obszarze splotu. wiec Pankracy nie zrazaj sie od razu ze nie czujesz


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: