Forum

Asystent AI
Czakry podczas udzi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas udzielania pierwszej pomocy

Strona 3 / 3

Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

właśnie! i to jest moim zdaniem clou całej tej dyskusji - brak możliwości weryfikacji z zewnątrz. jak idziesz do kosmetyczki to jest sanepid, jak idziesz do psychologa to jest izba, jak idziesz na kurs nurkowania to jest licencja. A tu idziesz i jedyną informacją jest opinia na fejsie albo polecenie od znajomej. to nie jest zarzut wobec całego środowiska, tylko opis stanu faktycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

i właśnie to mnie zawsze gryzie, bo jak opowiadam znajomym o sesjach to pytają "ale czy to bezpieczne" i ja nie wiem co mówić. Bo z jednej strony moje doświadczenia były no dobrze, z drugiej strony po tej dyskusji sama nie wiem czy miałam po prostu szczęście z prowadzącymi czy to faktycznie był dobry standard. I teraz jak mam kogoś polecić to zupełnie nie wiem jak to ocenić 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Bibianna, to co opisujesz - że nie wiesz jak ocenić czy miałaś szczęście czy dobrego prowadzącego - to jest bardzo szczery i ważny głos. w każdym razie, i myślę że zamiast szukać zewnętrznego certyfikatu którego nie ma, można sobie wyrobić własną listę pytań. kilka prostych rzeczy: czy prowadzący pytał o stan zdrowia przed sesją, czy powiedział co robić jak coś pójdzie nie tak, czy telefony były wyciszone ale nie wyłączone. nie gwarantuje to niczego ale selekcjonuje


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dorzucę się do tematu, Czy jest w ogóle sens rozmawiać o tym na forum energetycznym czy to jest coś co powinno być bardziej gdzieś oficjalnie? Tzn. nie wiem czy to pytanie ma sens ale wydaje mi się że tutaj to jest jak trochę apelowanie do przekonanych a ci którzy robią źle to tego nie czytają


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

przepraszam że znowu ja, ale to pytanie mnie nie opuszcza - czy ta dyskusja w ogóle powinna być tu czy gdzie indziej. nie wiem, bo z jednej strony to forum ezoteryczne i rozmawiamy o czakrach, a z drugiej coraz bardziej wchodzę w temat i myślę że to jest po prostu ważne żeby wiedzieć zanim się pójdzie na jakąś sesję. nie wiem, może martwię się bez sensu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Anusia, to pytanie wcale nie jest naiwne i jest tu jak najbardziej na miejscu. z mojego doświadczenia, jeśli temat wątku to czakry podczas pierwszej pomocy, to chyba właśnie tu mamy rozmawiać o tym gdzie jest granica i kto ją pilnuje. a że przy okazji wychodzą kwestie bezpieczeństwa na sesjach, to jest dokładnie to co powinniśmy omawiać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale ja mam inne pytanie bo jakoś mi to nie daje spokoju - czy ktoś z was w ogóle był kiedyś świadkiem sytuacji gdzie na sesji energetycznej NAPRAWDĘ potrzebna była pierwsza pomoc i ktoś wiedział co robić? Nie Roch z tym omdleniem bo prowadzący ewidentnie nie wiedział ale sytuacja gdzie to zadziałało dobrze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Egzorcystkaa byłam. sesja oddechowa, kobieta koło pięćdziesiątki, zaczęła się skarżyć na ból w klatce. Prowadząca bez chwili wahania przerwała wszystkim, poprosiła żebyśmy wyszli, sama została z uczestniczką i zadzwoniła po pomoc. Okazało się że to był stres i hiperwentylacja, nie zawał ale sposób reakcji był właściwy. Żadnego "otworzymy czakrę serca żeby przepłynęła energia". Przerwa, telefon, spokój 😀


Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Marianka77 i to jest dokladnie to czego braklo na tej mojej sesji. ta prowadzaca nawet nie zrobilaby przerwy, jestem pewny. ona byla tak mocno w narracji ze "energia pracuje" ze chyba uwazala ze to czesc procesu. Strasznie mi przykro ze ta kobieta u ciebie miala szczescie trafic na kogos normalnego


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

słuchajcie, bo ja chcę dodać coś ze swojej strony jeśli można. Byłam na kilku sesjach bioenergoterapii i na jednej z nich prowadzący wprost powiedział na początku: jeśli ktoś poczuje cokolwiek niepokojącego w ciele, ma natychmiast powiedzieć, i że on ma ukończony kurs pierwszej pomocy. Zapytałam po sesji czemu to powiedział i on na to że raz miał sytuację gdzie ktoś zasłabł i od tamtej pory zawsze mówi na początku. Uczymy się na błędach, ale wolałabym żeby te błędy nie były cudzym zdrowiem.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

to co Dzidka opisuje to jest właśnie dobra praktyka - informacja na początku, nie po. tak na marginesie, ale mam pytanie do Marianny bo mnie to ciekawi - ta prowadząca która zareagowała właściwie, to miała jakiś certyfikat, szkolenie, czy po prostu miała głowę na karku i zdrowy rozsądek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Sigilmistrz05 szczerze? nie wiem. Znałam ją trochę i wiem że jest pielęgniarką z wykształcenia, więc to mogło być czysto zawodowe. Ale właśnie - to był przypadek, że akurat ta osoba miała odpowiednie przygotowanie. Gdyby nie była pielęgniarką, nie wiem jak by to poszło.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

i to jest sedno problemu który Zelislaw próbował uchwycić wcześniej pytając o certyfikaty. To że ta jedna prowadząca wiedziała co robić wynikało z jej indywidualnej historii zawodowej, a nie z wymagań wobec kogokolwiek kto prowadzi sesje energetyczne. To jest sytuacja gdzie bezpieczeństwo uczestnika zależy od szczęścia a nie od systemu 😛


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@zelislaw65)
Połączone: 3 lata temu

no włanie, dokładnie o to mi chodziło. I teraz zastanawiam się - czy jest w ogóle sens naciskać na jakieś standardy jeśli nikt nie ma jak tego egzekwować? czy to jest walka z wiatrakami?


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zelislaw, walka z wiatrakami albo nie - to zależy co chcesz osiągnąć. jak by nie patrzeć, jeśli mówisz o zmianie systemowej, to tak, bez ustawy albo jakiegoś organu branżowego to nie zadziała. Ale jeśli mówisz o tym co MY możemy zrobić jako uczestniczki i uczestnicy, to już jest inaczej. Zadawanie pytań przed sesją, niezostawanie w miejscu gdzie prowadzący się obraża na pytanie o bezpieczeństwo - to działa, nawet bez certyfikatów.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

a mam takie głupie pytanie może - czy pytanie prowadzącego przed sesją "co pan zrobi jak coś się stanie?" nie jest trochę niezręczne? mnie by było głupio, bo jakby sugeruje że im nie ufam. albo że oczekuję że coś złego się stanie. nie wiem, może przesadzam ale takie mam odczucie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Bibianna to nie jest głupie pytanie, ale odpowiem wprost: jeśli prowadzący obraża się na pytanie o procedury bezpieczeństwa, to jest to czerwona flaga, nie twój problem. Pytasz swojego dentystę co robi jeśli zrobi się problem podczas zabiegu? No właśnie. Dobre praktyki to dobre praktyki niezależnie od tego czy chodzi o ciało fizyczne czy o pracę energetyczną.


Odpowiedz
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Bibianna to rozumiem to odczucie bo sam bym się wahał, ale Wandzia ma rację. a poza tym można to ująć normalnie, nie jako oskarżenie - po prostu "jak wyglądają u was procedury na wypadek gdyby komuś zrobiło się niedobrze?" Brzmi neutralnie i odpowiedź dużo mówi o prowadzącym.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

właśnie tak zadałam to pytanie na tym jednym dobrym spotkaniu które opisywałam. z tego co pamiętam, dosłownie te słowa. I prowadząca od razu powiedziała "mamy telefon pod ręką, znam podstawy pierwszej pomocy, zatrzymujemy sesję na sygnał kogokolwiek". Zero obrażania się, zero dziwnych spojrzeń. Jakby czekała na to pytanie. I to mi dało więcej spokoju niż jakikolwiek certyfikat na ścianie 🙁


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: