Forum

Asystent AI
Czakry podczas ucze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas uczestnictwa w medytacji grupowej

Strona 1 / 2

Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hej wszystkim! Chciałam napisać o czymś co mnie ostatnio bardzo zastanowiło. Byłam na grupowej medytacji u mojej znajomej, takie spotkanie u niej w domu, było nas chba osiem osób. i podczas medytacji poczułam coś naprawdę dziwnego w okolicy splotu słonecznego, jakby mocne ciepło i jednocześnie takie lekkie uciśnięcie. ale co mnie najbardziej zaskoczyło to to, że po medytacji jedna z kobiet powiedziała że czuła dokładnie to samo w tym samym miejscu i mniej więcej w tej samej chwili. Prowadząca nam potem powiedziała że to mogła być "historia zapisana w energii" grupy i że czakry mogą na siebie oddziaływać gdy ludzie medytują razem. Nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam! Czy ktoś miał podobne doświadczenie albo wie coś więcej na ten temat?


Odpowiedz
56 odpowiedzi
Wpisy: 79
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz to nic niezwykłego dla osób które praktykują w grupie regularnie. Pole energetyczne podczas wspólnej medytacji zagęszcza się, czakry zaczynają niejako oddychać wspólnym rytmem. historia zapisana w energii to pojęcie które ja rozumiem jako ślad emocjonalny zostawiony przez wcześniejsze zdarzenia, może w tym miejscu, może przez te konkretne osoby. splot słoneczny szczególnie łatwo wychwytuje cudze stany, bo to centrum woli i emocji jednocześnie. Pytanie co czuła ta druga kobieta dokładnie, bo "ciepło" może oznaczać aktywację ale może też oznaczać rozładowanie czegoś co tam tkwiło.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@celestia)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz, czyli serio jedna osoba może poczuć to samo co druga podczas medytacji? To nie jest przypadek? Nigdy nie medytowałam w grupie, tylko sama i nic takiego nie czułam. przynajmniej u mnie, czy to coś co się dzieje zawsze czy zależy od ludzi?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojej, celesto, nie zawsze i nie z każdą grupą. Dużo zależy od tego jak długo te osoby ze sobą praktykują i czy są otwarte. Nowe grupy rzadko to czują, to wymaga pewnego zestrojenia. Ale to co opisuje Wincentyna jest jak najbardziej możliwe i zdarza się. Co do tej historii zapisanej w energii, chciałabym dopytać - co prowadząca miała na myśli dokładnie? Że to była historia grupy, miejsca czy konkretnych osób? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Pietruszka właśnie tego do końca nie wiem bo nie dopytałam 🙁 Prowadząca powiedziała coś w stylu że energia w grupie niesie ze sobą "ślady" z poprzednich spotkań i że ciało energetyczne grupy pamięta pewne wzorce. tak mi się wydaje, ale czy to znaczy że te czakry zbiorowo coś przepracowują? Tego nie rozumiem. Spotkania u tej znajomej odbywają się regularnie od jakichś dwóch lat, ale ja byłam tam pierwszy raz.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

jejku, hmm, zatrzymajmy się na chwilę. "Historia zapisana w energii grupy" brzmi bardzo poetycko, ale co to właściwie znaczy w praktyce? Dwie osoby czują ciepło w tym samym miejscu - to może być zbieżność, efekt sugestii, podobne napięcie mięśniowe od siedzenia w tej samej pozycji. jak dla mnie, nie mówię że tak było, ale zanim nazwiemy coś zapisem energetycznym, warto się zastanowić czy nie ma prostszego wyjaśnienia. Jaką pozycję siedziałyście? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Modrzewka Rozumiem sceptycyzm ale efekt sugestii wyklucza synchroniczność odczuć u osób które nie patrzyły na siebie i nie komunikowały się w trakcie. Wincentyna napisała że po medytacji ta kobieta sama powiedziała co czuła. Sugestia działa gdy ktoś coś słyszy lub widzi wcześniej, a tu kolejność była odwrotna.


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Zegota53 sugestia może działać przed medytacją, przez sam klimat spotkania, przez to co prowadząca mówiła na początku, przez oczekiwania grupy. To nie jest argument. Ale nie twierdzę że tak było, po prostu nie lubie kiedy jedno doświadczenie od razu staje się dowodem na teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

no ale efekt sugestii podczas medytacji to tez jest cos, nie? znaczy ze umysl robi cos relanego nawet jesli nie ma zadnej energii. to czemu to dyskwalifikuje doswiadczenie


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

No ba, nawet nie pomyślałam że to mogła być sugestia... Prowadząca na początku faktycznie mówiła coś o splocie słonecznym i skupieniu na nim uwagi. Więc morze? Ale to ciepło było naprawdę wyraźne, a nie takie rozmyte jak zwykle kiedy po prostu skupiam uwagę na jakimś miejscu. Nie wiem, może jestem zła żeby to oceniać skoro nie mam porównania z innymi grupami.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@diablica_86)
Połączone: 2 lata temu

Wincentyno nie badz taka niepewna, twoje odczucie jest ważne niezależnie od tego skąd pochodzi! Mnie bardziej ciekawi właśnie ten wątek historii grupy. w każdym razie, czy to znaczy że czakry mogą "nagrywać" zdarzenia jak dysk? Bo to brzmi niesamowicie. Nigdy o tym nie czytałam w kontekście czakr, tylko w kontekście eterycznego ciała miejsca albo rezonansu morfogenetycznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 183

@Diablica_86, właśnie, Sheldrake i pola morfogenetyczne to jeden trop ale on opisuje raczej pamięć gatunków a nie małych grup ludzi. niewiem, przy czakrach to by raczej szło przez tzw. aurę grupową albo ciało kauzalne, jeśli ktoś zna te pojęcia. Pytanie do bardziej doświadczonych, czy istnieje coś takiego jak wspólne ciało energetyczne grupy która regularnie medytuje razem? Bo to by tłumaczyło te "zapisy"


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zenobio, to jest naprawdę ciekawe pytanie i szczerze mówiąc nie ma jednej odpowiedzi w tradycji wedyjskiej. tak na marginesie, tam czakry są zawsze indywidualne, przynależą do konkretnego ciała subtelnego konkretnej osoby. Natomiast jest pojęcie pola grupowego w niektórych systemach tantrycznych i to pole może być aktywowane podczas wspólnej praktyki. Ale żeby powiedzieć że ono coś zapamiętuje - to już byłoby nadużycie wobec tego co wiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten watek i troche nie rozumiem jednej rzeczy - jesli czakry sa indywidualne to jak moga na siebie oddzialywac? Czy to nie jest sprzeczne? Medytuje od jakiegos czasu sam i nigdy nie myślalem ze to dziala inaczej w grupie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Eliksirnik, dobra analogia: każdy człowiek ma własne płuca ale kiedy stoisz obok kogoś kto dyszy ze strachu, twój oddech też się zmienia, prawda? Auty energetyczne przenikają się, nie muszą się stapiać w jedno żeby na siebie oddziaływać. W grupowej medytacji to działa podobnie, każdy zachowuje swoje czakry ale są one niejako "słyszalne" dla innych. Przynajmniej tak to rozumiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

okej ale to troche metafora a nie wyjaśnienie. w jaki sposób konkretnie miałoby to działać? co za mechanizm? bo jak mówimy o cieple to może to być po prostu że w pokoju jest dużo ludzi i jest cieplej, albo że skupiamy uwagę na tym samym miejscu i mamy po prostu ten sam rodzaj odczucia bo tak działa skupienie uwagi. nie twierdzę że to niemożliwe, ale chciałabym żeby ktoś to wytłumaczył inaczej niż przez analogie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Kminek99, to uczciwe pytanie. mechanizm jest opisywany różnie w różnych tradycjach. szczerze mówiąc, w systemach pracy z praną mówi się o tym że oddech synchronizuje się w grupie a prana podąża za oddechem, stąd zbliżone odczucia w obszarach przez które prana przepływa. To byłoby wyjaśnienie przez fizjologię energetyczna, a nie przez mistykę. Czy to zadowalające, to już zależy od tego jak podchodzisz do pojecia prany 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

A co z tą historią zapisaną w energii, bo mi się wydaje że ten wątek gdzieś zginął. wincentyna pytała o to na początku i trochę się odeszło w stronę synchroniczności odczuć. czy historia grupy to coś co się kumuluje przez lata wspólnej praktyki? Czy to może być właśnie powód dla którego ona poczula coś tak wyraźnie mimo że była tam pierwszy raz, że weszła w pole uformowane przez dwie lata ich spotkań


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Jaskier_T dobrze to ujęłaś. To jest właśnie clou całej sprawy. jakoś tak, dojrzała grupa medytacyjna wytwarza coś co można nazwać matrycą, wzorcem. Nowa osoba wchodzi i ta matryca na nią działa, niezależnie od tego czy ona o niej wie. Wincentyna nie wiedziała nic o historii tej grupy a jednak coś poczuła. To jest właśnie ta historia zapisana w energii, nie w sensie że tam jest jakiś zapis jak w komputerze, ale że wzorzec jest żywy i aktywny.


Odpowiedz
(@mantraa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Galaktyka66, to ciekawe co piszesz, ale czy to nie oznaczałoby że taka matryca może być też negatywna? Czyli jeśli grupa długo pracuje nad jakimś trudnym tematem albo ma w sobie jakiś konflikt, to nowa osoba też to pochłonie? Bo to trochę niepokojące jeśli tak.. 😀


Odpowiedz
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Galaktyka66 tak to właśnie rozumiałam! Dziękuję że to tak ładnie nazwałaś, matryca to dobre słowo. i właśnie dlatego chba to ciepło było takie intensywne, nie moje własne przepracowywanie ale wejście w coś co już tam było. To ma sens! A co do Mantry - też mnie to zastanawia teraz, bo co jeśli ta matryca niesie coś trudnego


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

okej to wróćmy do tej matrycy bo mi to nie daje spokoju. Galaktyka66 pisze że nowa osoba wchodzi i matryca na nią działa niezależnie od wiedzy. Ale jak to możliwe jeśli czakry są indywidualne? Tzn. co dosłownie się dzieje, moja czakra splotu słonecznego jakoś "wykrywa" że weszłam w pole grupy? To brzmi jakby czakra miała własną świadomość


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Eliksirnik nie tyle własną świadomość, co wrażliwość. Czakra rejestruje różnicę potencjałów - tak jak skóra czuje zmianę temperatury bez udziału świadomego myślenia. Nie musisz wiedzieć że w pokoju jest zimniej, po prostu wiesz. Z energią grupową jest podobnie. Ciało subtelne to skanuje zanim umysł zdąży cokolwiek przetworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

ale to nadal metafora, nie wyjaśnienie. "Wrażliwość czakry" to nie jest mechanizm, to opis. co tak na prawdę sprawia że ta wrażliwość istnieje i dlaczego miałaby działać akurat na energię grupy a nie np. na to że w pokoju jest 5 stopni cieplej bo siedzi tam dużo ludzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Kminek99, temperatura i energia to nie wyklucza. W tybetańskich praktykach tummo używa się ciepła ciała jako nośnika energii. Fizyczne i subtelne przenikają się. Ale rozumiem co pytasz i sam się z tym zmagam, bo granica między "to fizjologia" a "to coś więcej" jest naprawdę trudna do uchwycenia.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

no i włanie dochodzimy do sedna. nie ma żadnego testu który pozwoli odróżnić "weszłam w pole matrycy energetycznej grupy" od "jest mi ciepło bo siedzę blisko 15 osób i skupiam uwagę na brzuchu". mniej więcej, może to nie jest zarzut tylko obserwacja - skąd w ogóle wiadomo że mamy do czynienia z jednym a nie drugim?


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

ale Modrzewko, ta kobieta z grupy nie wiedziała że ja to czuję i sama powiedziała to samo niezależnie! To chyba jednak coś znaczy? Tego nie da się wytłumaczyć samym siedzeniem w tym samym cieple, bo temperatura jest taka sama dla wszystkich a nie każdy to poczuł


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

^^ dokładnie to samo chciałem napisać. ten argument z temperaturą odpada bo w grupie jest kilkanaście osób i nie wszystkie miały to samo czucie, a i tak siedzą w tym samym pokoju


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@mantraa)
Połączone: 3 lata temu

a właśnie, to ciekawe, Wincentyna czy wiesz ile w sumie osób tam było i ile z nich coś podobnego poczuło? Bo jeśli z 15 osób dwie czuły coś zbliżonego to jest to inna sytuacja niż jakby połowa grupy to raportowała... nie mówię że to dyskwalifikuje, po prostu zastanawiam się jak to wyglądało


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Mantraa szczerze to nie wiem, nie rozmawiałam ze wszystkimi. Wiem o tej jednej kobiecie, bo po medytacji sama do mnie podeszła i powiedziała. Mogły być inne osoby które czuły podobnie ale nic nie mówiły. Trochę żałuję że nie zapytałam prowadzącej na końcu czy to był jakiś wzorzec jaki zna


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Wincentyna, następnym razem zapytaj, prowadząca na pewno by chętnie odpowiedziała. To jest zresztą bardzo cenne że ta kobieta sama do ciebie podeszła, bo to oznacza że ona też potrzebowała to potwierdzić - czyli dla niej też było to coś nieoczywistego, nie rutyna.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

ojej ojej, wracam do tematu historii zapisanej w energii bo mi się wydaje że nikt jeszcze nie powiedział jak ta historia miałaby w ogóle "wejść" do czakry. o ile dobrze rozumiem, czy chodzi o to że każde silne przeżycie emocjonalne podczas medytacji grupowej zostawia ślad? Że np. jeśli ktoś kiedyś miał przełom w tej grupie przy tej czakrze to ona "zapamiętuje"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Jaskier_T tak, mniej więcej. Intensywne doświadczenia energetyczne - szczególnie zbiorowe - wzmacniają pewne wzorce w polu. Im więcej takich doświadczeń i im starsza grupa, tym gęstszy wzorzec. Nowa osoba wchodzi i jej pole po prostu wpada w ten rytm, trochę jak kamerton. To jest wyjaśnienie z tradycji które znam, choć nie twierdzę że jedyne 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@diablica_86)
Połączone: 2 lata temu

ojej, kamerton to świetna metafora! Czyli ta cała historia grupy to właśnie to, nic nie ginie, zostaje jako taki odcisk? Mam teraz pytanie trochę z innej strony - czy można tę historię jakoś "wyczyścić"? Np. jeśli w grupie wydarzyło się coś złego, można to usunąć z tej matrycy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 183

@Diablica_86, to jest właśnie to o co pytałam wcześniej a co Mantraa rozwinęła. I Galaktyka66 się wtedy nie wypowiedziała na ten temat, więc chętnie poczytam. bo jeśli matryca morze być pozytywna to logicznie morze też być negatywna i wtedy to już niekoniecznie jest bezpieczne dla nowej osoby która nie wie w co wchodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

wow, tak, może być negatywna, to nie jest tak że pola grupowe są z definicji dobre. dlatego właśnie ważny jest kontekst - kto prowadzi, jaką intencję ma grupa, czy jest jakaś forma czyszczenia przestrzeni na początku i końcu. dobra prowadząca powinna dbać o higienę energetyczną pola. Czy ta wasza coś takiego robiła, Wincentyna?


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

tak! Na początku było odprawianie przestrzeni, coś z dymem (chyba szałwia?) i jakaś wizualizacja światła wypełniającego pokój. A na końcu też było zamknięcie, wszyscy mieli złożyć ręce i jakby "oddać" to co zabrali z sesji. Nie wiedziałam wtedy że to ma sens energetyczny, myślałam że to tylko ceremonia 😀


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

to właśnie ma sens energetyczny i bardzo dobrze że prowadząca to robiła. u mnie tak jest, szałwia do oczyszczania przestrzeni, zamknięcie sesji żeby każdy wychodził ze swoją energią a nie z czymś co podłapał od innych. To są świadome działania ochronne, nie tylko estetyka rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@sebek73)
Połączone: 3 lata temu

ojra, hmm ale czy ta szałwia naprawde dziala bo spotykalem sie z opinia ze to troche wishful thinking. trudno powiedziec, tzn rozumiem ze ma dlugie zastosowanie w roznych tradycjach ale co jesli ktos po prostu lubi ten zapach i efekt placebo robi reszte


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Sebek73 no właśnie, i tu dochodzimy do startu. z tego co pamiętam, efekt placebo jest prawdziwy neurologicznie. Jeśli rytuał zamknięcia sprawia że psychicznie "odcinamy się" od napięć sesji to działa, niezależnie od tego czy istnieje jakaś energia którą odprowadzamy. Nie wiem czemu to miałoby być gorsze wyjaśnienie niż subtelne pola energetyczne 😉


Odpowiedz
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Modrzewka, bo efekt placebo dotyczy jednostki a synchroniczność odczuć Wincentyny i tamtej kobiety dotyczy dwóch osób bez porozumienia. tak przy okazji, placebo nie synchronizuje ludzi w ten sposób. To jest właśnie ta granica której szukasz


Odpowiedz
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Zegota53, okej ale placebo synchronizujące dwie osoby to nadal jest mocne założenie. Nie wiem czy tak po prostu można to odrzucić. Chodzi mi o to że mogło być coś co obie poczuły z tego samego fizycznego powodu, nie koniecznie "pole energetyczne". Może obie są po prostu bardziej wrażliwe na sygnały z grupy, mowę ciała, oddechy, cokolwiek. Tego nie można wykluczyć.


Odpowiedz
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Kminek99, wrażliwość na sygnały z grupy i wrażliwość energetyczna nie muszą być rozłączne. że tak powiem, możliwe że właśnie dlatego niektóre osoby czytają pole dokładniej bo są bardziej uważne na to co wysyła otoczenie. Nie widzę tu sprzeczności.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, i to jest ta granica o ktorej mowię. Jeden mechanizm nie wyklucza drugiego. Może ciało "czyta" energię poprzez te wszystkie sygnały fizyczne, ale sam fakt czytania jest realny. Sposob transmisji może być fizyczny, a jednak informacja sie przenosi 😛


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

ale to jest troche tak jakby powiedziec ze telefon dziala przez elektryczność, wiec "energia rozmowy" nie istnieje. przeciez medium transmisji nie niszczy sensu tego co sie przenosi. Czemu nie mozna powiedziec ze historia zapisana w czakrach przenosi sie przez to wszystko co Kminek wymienila?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Dionizy94, analogia z telefonem jest kreatywna ale trochę kuleje. W telefonie mamy nadawcę który świadomie koduje sygnał, odbiorcę który go dekoduje i znany nam protokół transmisji. Przy historii zapisanej w czakrach co jest nadawcą? Co koduje? Skąd wiadomo że informacja nie ulega zniekształceniu podczas transmisji przez to "pole"? To nie jest atak, naprawdę pytam


Odpowiedz
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Modrzewka ale może właśnie prowadząca jest tym nadawcą? Ona trzyma intencję całej sesji, ona zna historię grupy, ona świadomie kieruje energią. A uczestnicy są odbiorcami. Nie jestem ekspertem ale tak to czuję intuicyjnie 🙂


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Wincentyna, to co piszesz jest bliskie temu jak rozumie się rolę prowadzącego w tradycji szamańskiej. Prowadzący nie tylko prowadzi medytację logistycznie, ale utrzymuje przestrzeń, czyli jest jej "strażnikiem". Pytanie otwarte: co się dzieje z tą historią gdy prowadzący odchodzi albo zmienia się skład grupy? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

o rany, o, to jest naprawdę ciekawe pytanie Pietruszka! Bo miałam kiedyś sytuację że przyszłam na grupę gdzie poprzedni prowadzący odszedł i coś było wyraźnie inaczej. tak jakby rytm grupy się urwał i wszyscy na nowo szukali jak siedzieć ze sobą. Nie wiem czy to energia czy po prostu psychologia grupy ale różnica była namacalna. Czy ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Zenobia95, to o czym piszesz to klasyczna dynamika. Prowadzący przez lata pracy z grupą dosłownie jest wbudowany w jej pole. Kiedy odchodzi, ta część pola jest "pusta" i trzeba ją na nowo zapełnić. Nowa osoba prowadząca musi to zrozumieć i nie próbować od razu nadpisywać starego wzorca, tylko słuchać co ta przestrzeń pamięta


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: