nie, to nie jest głupie. jest sporo tradycji gdzie recytacja na głos jest podstawą, nie opcją. patanjali, mantry, wszystko to jest głosowe z założenia. i czakra gardła, vishuddha, jest właśnie związana z dźwiękiem i głosem. więc może czytanie o czakrach na głos to nie jest tylko technika lecz aktywowanie konkretnej czakry przy okazji. chociaż to moja interpretacja, nie mam na to źródła
hej a mam inne pytanie bo troche odpłynęliśmy - wracając do tej aktywnej vs pasywnej pracy przy czytaniu. czy ktos moze mi powiedziec jak sie to ma do notatek? bo ja nigdy nie robie notatek przy ezoteryce i zastanawiam sie czy to jest ten pasywny tryb o ktorym wszyscy mówią
dobra, cofam się trochę bo chcę zapytać coś co mnie nurtuje od początku tej dyskusji i jakoś nie padło wprost. Stellaria, bo to był twój temat - czy po tej całej rozmowie masz jakieś konkretne wnioski dla siebie? tzn. czy zmieniłaś coś w tym jak czytasz? bo to mi się wydaje ważniejsze niż wszystkie modele które tu omawiamy
ojej, Dola pytasz mnie wprost i trochę nie wiem co powiedzieć, bo ta dyskusja poszła tak szeroko że prawie zapomniałam od czego zaczęłam 🙂 ale tak, coś się zmieniło. zaczynam czytać krócej, tzn. mniej stron na raz, i robię te przerwy o których mówiła Aeon. i właśnie to czytanie na głos samo dla siebie - zostało ze mną. nie wiem czy to przez vishuddha czy dlatego że po prostu głos spowalnia tempo i nie ma wyjścia, musisz być z tekstem. morze to jedno i to samo.
spoko, to dobrze słyszeć. ale mam jedno "ale" do tego co powiedziałaś - bo piszesz że "nie wiem czy przez vishuddha czy dlatego że spowalnia". i to jest właśnie to pytanie które mnie od początku kręci w tej dyskusji. czy my tu w ogóle mówimy o pracy z czakrami, czy o dobrych technikach czytania? bo coraz bardziej mam wrażenie że te dwa tematy nam się pozlepiały i nie wiadomo co jest czym.
zostanę przy tym co Sylka.x powiedziała, bo to dobre pytanie. różnica jest. ale nie w technice, tylko w kierunku uwagi. uwaga skierowana na zewnątrz tekstu - znaczenie, narracja, informacja - to jest tryb pasywnego przyjmowania. uwaga skierowana na to co tekst robi wewnątrz ciebie, jakie przestrzenie otwiera albo zamyka - to jest już inna jakość. i to jest praca, nawet jeśli siedzisz nieruchomo.
hej a mam glupie pytanie moze ale - czy ta "uwaga skierowana do wewnatrz" to nie jest po prostu refleksja? tzn czy to nie jest zwykłe myslenie o tym co przeczytalam, bo jak tak to chyba robi wiekszoc ludzi nawet bez zadnej ezteryki. w sumie, nie mowie ze Umbra02 sie myli tylko naprawde nie rozumiem gdzie jest granica
ojejunie, no właśnie, to rozróżnienie Umbra02 jest dla mnie kluczowe i w sumie dopiero teraz mi się to wszystko poukładało. jak by nie patrzeć, bo przez cały ten wątek czułam że coś mi umyka. myślałam że robię "aktywne czytanie" bo robiłam notatki i podkreślałam, a tu okazuje się że to wciąż głowa a nie ciało. muszę to przemyśleć.
dobra ale wracam do mojego pytania o górne czakry bo trochę zginęło w tej dyskusji. Nokturnina pisała o "rozjaśnieniu" i "zmianie jakości myślenia" przy ajna. ale jak ja mam odróżnić że to sygnał z czakry a nie po prostu że tekst był ciekawy i mnie wciągnął? bo oba wyglądają tak samo z mojej perspektywy i nie wiem jak to rozpoznać.
