Forum

Asystent AI
Czakry osób z obses...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób z obsesją na punkcie czystości

Strona 1 / 2

Wpisy: 102
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam się podzielić czymś co mnie ostatnio bardzo zastanawia. Pracuję z dwiema osobami, u których zauważam podobny wzorzec - obie mają dosłowną obsesję na punkcie czystości. Jedna myje ręce kilkanaście razy dziennie, druga nie może usiedzieć spokojnie jeśli w pokoju jest choć pyłek kurzu. Robiłam skanowanie czakr u obydwu i w obu przypadkach rzuciło mi się w oczy to samo - manipura i czakra serca kompletnie pozablokowane, za to czakra podstawy jakby nadaktywna w dziwny sposób, jakby cały strach spływał tam i się zatykał. Czy ktoś pracował z kimś takim? Zastanawia mnie czy to jest wzorzec, czy po prostu zbieg okoliczności.


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe bo mi się to nie kojarzy z manipurą w pierwszej kolejności. Jak widzę obsesję na punkcie czystości to mi przychodzi do głowy manipura owszem, ale bardziej jako źródło - poczucie kontroli, perfekcjonizm. Natomiast fizyczne mycie, to rytuał lękowy, więc pytanie czy nie masz tu do czynienia z czymś co zaczyna się wyżej, może ajna albo gardło. Strach przed oceną, przed byciem nieczystym w sensie społecznym. Jak te osoby reagują emocjonalnie kiedy nie mogą się umyć albo posprzątać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Trzyglow no właśnie o to mi chodziło, że reakcja emocjonalna jest nieproporcjonalna. Jedna z nich dosłownie dostaje czegoś w rodzaju ataku paniki. Ale nie myślałam o ajnie w tym kontekście, to nowy trop. Przy skanowaniu miałam wrażenie że ajna jest raczej przeciążona niż zablokowana, jakby za dużo analitycznego myślenia szło w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Czakra serca zablokowana przy obsesji na punkcie czystości to akurat nie dziwi mnie wcale. To wzorzec który widzę dość często - gdzieś głęboko jest poczucie bycia nieczystą, niechcianą, niewystarczającą, i ciało szuka sobie fizycznego rytuału żeby to opanować. Mycie rąk albo sprzątanie daje chwilową ulgę bo daje złudzenie kontroli. Tylko że źródło jest zupełnie gdzie indziej. Pytanie do ciebie - czy wiesz coś o dzieciństwie tych osób? Historia rodzinna często tłumaczy te wzorce lepiej niż samo skanowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, chcę się upewnić że dobrze rozumiem. tak myślę, mówiąc o blokowaniu czakry serca masz na myśli że ta osoba dosłownie ma problem z przyjmowaniem miłości albo bliskości, tak? Bo zastanawiam się czy ta obsesja z czystością nie jest może jakimś sposobem na odgradzanie się od innych ludzi. Jak się myje ręce po każdym kontakcie to w sumie jest sygnał że kontakt jest niechciany albo zagrażający?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Serenity70 tak, to jeden z możliwych odczytów, ale ja bym uważał z takim automatycznym przekładaniem zachowania na konkretną czakrę. Mycie rąk morze być i lękiem egzystencjalnym, i problemem z granicami, i obsesyjnym myśleniem. Różne warstwy, różne czakry. Dlatego włanie pytałem o reakcję emocjonalną, bo to daje więcej informacji niż samo zachowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

To co piszesz Serenity70 brzmi logicznie, ale czy to nie jest przypadkiem bardziej kwestia czakry podstawy niż serca? Ja gdzieś czytałam że właśnie lęki egzystencjalne, poczucie zagrożenia, to wszystko siedzi u dołu. choć nie jestem pewna jak to się ma do tej fizycznej obsesji z myciem.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę w ten wątek bo temat mnie bardzo interesuje. tak przy okazji, w pracy z osobami kompulsywnymi widzę często pewien schemat energetyczny - mamy do czynienia z czymś co można by nazwać loopem między manipurą a czakrą podstawy. Manipura produkuje lęk kontrolny, podstawa go wzmacnia i odsyła do góry, a pętla się zamyka. Serce jest odcięte żeby nie czuć. To trochę jak układ, w którym emocje są ściśle kontrolowane bo strach przed ich poczuciem jest większy niż sam bodziec. Wydaje mi się że zanim cokolwiek zrobisz z wyższymi czakrami, trzeba najpierw rozluźnić właśnie ten węzeł na dole. Jak próbowałaś dotychczas pracować z tymi osobami? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Faustynka.1 loop - to akurat świetne słowo na to co obserwuję. Próbowałam zacząć od uziemienia u jednej z nich i była wyraźna opozycja, dosłownie fizyczny dyskomfort przy ćwiczeniach z ziemią. To mnie zaskoczyło. Jakby ciało odmawiało.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ten opór przy uziemieniu to istotna wskazówka. Czasem właśnie tam, gdzie jest największy opór, jest też najwięcej do przepracowania. Ale uważaj - forsowanie przy takim oporze może zamknąć osobę jeszcze bardziej. Czy próbowałaś iść od góry zamiast od dołu? Zacząć od korony albo od ajny i powoli schodzić? Niektórzy są po prostu tak odcięci od ciała że droga od dołu jest dla nich za trudna na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tego akurat nie łykam. zatrzymajmy się na chwilę. Obsesja na punkcie czystości, ataki paniki kiedy nie można się umyć - to brzmi jak coś co wymaga też zwykłej psychologicznej pomocy, nie tylko pracy energetycznej. Nie mówię że skanowanie czakr nic nie da, ale jeśli ktoś dostaje ataku paniki to może potrzebować więcej niż korekta czakr. Czy te osoby są gdzieś pod opieką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Anusia67 oczywiście że tak, obie są pod opieką specjalisty, to nie jest tak że zamiast lekarza idą do mnie. Pracuję z nimi jako uzupełnienie, nie jako zamiennik. Ale rozumiem że to ważne żebyś to doprecyzowała.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

jejku, gadanie. trochę z boku, ale mam pytanie bo jestem ciekaw - skąd wiadomo że to czakra serca jest zablokowana a nie powiedzmy że ktoś po prostu ma OCD? To znaczy, jak to skanowanie wyglada w praktyce i czym się różni to co widzisz od tego co by powiedział psychiatra?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Wieslaw61 to nie są sprzeczne obrazy. Psychiatra opisuje wzorzec zachowania i neuroprzekaźniki, skanowanie energetyczne opisuje ten sam wzorzec w innym języku. może się mylę, obaj mogą mieć rację jednocześnie. Zablokowana czakra serca i OCD to nie jest albo-albo 😉


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu jeszcze rzuciła jeden trop - czakra gardła. Przy obsesji na punkcie czystości często jest coś z wyrażaniem siebie. Te osoby morze nie mogą powiedzieć głośno czego się boją, co im przeszkadza, więc to wychodzi przez ciało w formie rytuałów. Czakra gardła zablokowana to cisza która gdzieś musi ujść


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Thalia72 hm ale to bardziej pasuje do obsesji z porządkiem jako komunikatu do otoczenia, nie do wewnetrznego lęku przed nieczystoscia. nie wszystkie obsesje z czystością maja ten sam korzeń. inna sprawa kiedy ktoś sprzata bo czuje że musi spełniać czyjes standardy, a inna kiedy brudna podłoga dosłownie wywołuje dyskomfort fizyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Trzygłow dobrze to rozbija. Dlatego włanie ważne jest żeby nie przyklejać jednej etykietki energetycznej do całego zachowania. W opisie który podała Cesarzowna są dwie różne osoby - jedna myje ręce po kontaktach z ludźmi, druga reaguje na kurz i bałagan. To mogą być zupełnie różne wzorce energetyczne nawet jeśli z zewnątrz wyglądają podobnie


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to mnie zastanawia po tym co napisała Faustynka.1 - czy te dwie osoby mają w ogóle podobne pola energetyczne czy to był zbieg okoliczności? Cesarzowna pisałaś że w obu przypadkach widziałaś to samo ale czy naprawdę to samo, czy podobne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Serenity70 dobre pytanie i szczerze, teraz jak tak patrzę, to raczej podobne niż identyczne. chyba, u pierwszej to jest bardziej ta pętla o której pisała Faustynka, manipura i podstawa, ale u drugiej mam wrażenie że serce jest bardziej centralnym problemem. Może za szybko je połączyłam przez podobieństwo zachowania.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Podglądam tę rozmowę i mam takie przemyślenie. tak na marginesie, zapisuję obserwacje z różnych sesji od jakiegoś czasu i u osób z wzorcami kompulsywnymi rzadko kiedy widziałam jeden punkt zapalny. Zazwyczaj to jest coś rozlanego, kilka czakr naraz, jakby napięcie szukało sobie miejsca i każdy organizm je inaczej lokalizuje. Dlatego może warto zamiast szukać tej jednej zablokowanej czakry, popatrzeć na całe pole i zobaczyć gdzie jest największa niekoherencja? 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Bratek_O a jak to sprawdzasz tę niekoherencję? Bo mam wrażenie że zawsze czytałam o czakrach jako osobnych punktach, nie jako całym polu. Czy to jest jakaś konkretna metoda?


Odpowiedz
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Basienka04 to dobre pytanie i nie ma jednej szkoły. Ja pracuję metodą którą podpatrzyłam na kursie bioenergetycznym, gdzie skanuje się całe pole naraz, nie punktowo. Wykładowca tłumaczył to tak, że czakry nie są oddzielonymi pojemnikami tylko bardziej węzłami w sieci. Jak jedna jest mocno rozchwiana, to napięcie rozlewa się na sąsiednie i trudno powiedzieć gdzie się zaczyna problem. Stąd właśnie ta niekoherencja - pole wygląda jakby kilka obszarów nie rozmawiało ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak to sprawdzasz w praktyce? To znaczy, czy to jest coś co czujesz rękami, czy bardziej widzisz, czy jeszcze inaczej? Bo czytałam o różnych metodach i nigdy nie byłam pewna czy to jest kwestia wyuczonej techniki czy bardziej intuicji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Serenity70 u mnie to przede wszystkim czucie w dłoniach, ale z czasem doszło też coś w rodzaju widzenia. Trudno to opisać, nie jest to widzenie oczami tylko bardziej takie wrażenie kształtu i gęstości. Ale nie chcę tu robić wykładu o metodzie, bo to naprawdę zależy od osoby. Ciekawi mnie bardziej to co opisuje Cesarzowna, bo ten fizyczny opór przy uziemieniu to rzadkość


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

nie rozumiem jednej rzeczy - jesli ciało sie opiera to moze to znaczy ze osoba po prostu nie wierzy w te cwiczenia i dlatego sie blokuje, nie? bo jak ktos idzie do kogos z nastawieniem ze to bzdury to chyba trudno osiagnac jakikolwiek efekt 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Wieslaw61 to akurat nie takie proste. Pracowałem z osobami które były totalnie sceptyczne, a mimo to miały wyraźne reakcje somatyczne podczas pracy z czakra podstawy. I odwrotnie, ktos gorliwie wierzący potrafił być kompletnie zablokowany. Nastawienie ma znaczenie ale nie tlumaczy wszystkiego.


Odpowiedz
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Trzyglow dobra, przyjmuje to, ale to dalej nie odpowiada na moje pierwsze pytanie z wcześniej, czym to co ty obserwujesz rozni sie od tego co powiedziaby psychiatra. bo nadal nie kumam tej roznicy 😛


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

no i masz, na marginesie, bo widzę że Wieslaw pyta o to drugi raz i nie dostał odpowiedzi. Uczciwa odpowiedź brzmi, że czesto się NIE różni, tylko używamy innego języka. Psychiatra powie o dysregulacji emocjonalnej i wzorcach lękowych, osoba pracująca z czakrami opisze te same mechanizmy inaczej. Problem zaczyna się kiedy jedno jest traktowane jako dowód na fałszywość drugiego. Żadna ze stron tego nie udowodniła 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

no ładnie, chcę wrócić do tego co powiedziała Cesarzowna o różnicy między tymi dwiema kobietami. Jeśli u jednej to faktycznie bardziej serce, a u drugiej ta pętla manipura-podstawa, to podejście do pracy z nimi powinno być zupełnie inne. I tu mam pytanie do Cesarzowna - jak wyglądają te sesje czasowo? To znaczy, jak długo pracujesz z każdą z nich i czy widzisz jakąś zmianę w tym rozlanym napięciu o którym pisała Bratek? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Faustynka.1 sesje mamy mniej więcej co dwa tygodnie. Z jedną pracuję od jakichś trzech miesięcy, z drugą krócej, może półtora. Zmiana jest, ale powolna. U tej z dłuższym stażem mam wrażenie że pole jest trochę spokojniejsze, mniej chaotyczne, ale ten wzorzec kompulsywny w zachowaniu podobno wciąż jest. Pyta ją o to psycholog który z nią pracuje równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz, spokojniejsze pole przy wciąż aktywnym wzorcu, jest dla mnie interesujące. z mojego doświadczenia bo może oznaczać że energia faktycznie się normalizuje ale ciało i umysł potrzebują dużo więcej czasu żeby zmienić wyuczone reakcje. To dwa różne rytmy. Pole może być elastyczniejsze wcześniej niż zachowanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Latawica ale czy to nie oznaczalby że praca z czakrami działa niejako osobno od psychiki? Tzn pytam bo zawsze myslałam że to jest jedno i to samo, ze jak czakra sie odblokuje to od razu zmienia sie zachowanie. Moze się mylę?


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Basienka04 nie, niekoniecznie to samo i niekoniecznie jednocześnie. Pole energetyczne i wzorce psychiczne to warstwy które na siebie wpływają, ale nie przełączają się jak włącznik. Wyobraź sobie że rozluźniasz mięsień który jest spięty od lat, nawet po rozluźnieniu ciało pamięta ten wzorzec naprężenia i przez jakiś czas do niego wraca. Z czakrami podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@kastor)
Połączone: 2 lata temu

Pozwolę sobie wejść w środek, ale ta analogia z mięśniem bardzo mi pomogła 🙂 mam pytanko czy ta "pamięć" pola jak to nazywacie da się jakoś przyspieszyć? np. przez medytacje czy co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Kastor w mojej praktyce pomocne są prace z rytmem i powtórzeniem. Ciało uczy się przez regularność, nie przez jednorazowy impuls. Codzienna praca, nawet krótka, działa lepiej niż rzadkie intensywne sesje. Przy obsesji na punkcie czystości szczególnie ważne jest żeby ta praca nie stała się kolejnym rytuałem kontrolnym, bo wtedy wchodzi w ten sam wzorzec co problem.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

to co napisała Sabineczka to bardzo celna uwaga. z tego co pamiętam, i tu widze spore ryzyko w pracy z takimi osobami bo dla kogoś z tendencjami kompulsywnymi medytacja albo praca z czakrami morze równie dobrze stać się nowa obsesją. znam kilka takich przypadków. sama zmiana obiektu, wzorzec ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 102
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Trzygłow to właśnie mnie niepokoi u tej drugiej, krótszej. mniej więcej, raz zapytała mnie czy te ćwiczenia trzeba robić dokładnie tak samo za każdym razem i czy zrobi sobie krzywdę jeśli pominie jeden krok. Coś mi wtedy zagrało 😀


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

i co jej odpowiedziałaś? Bo to jest moment który może albo wzmocnić ten wzorzec albo go trochę rozluźnić, zależy jak to poprowadzisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Faustynka.1 powiedziałam że nie ma jednej słusznej kolejności i że ciało jest mądrzejsze niż protokół. no, ale szczerze, nie wiem czy to było dobre podejście. może za bardzo zamknęłam temat.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@oliwierka_k)
Połączone: 3 lata temu

wow, hej, czytam ten wątek od dłuższego czasu i właśnie ten fragment mnie zahaczył. Jak rozmawiasz z taką osobą o elastyczności w praktyce a ona jest przyzwyczajona do sztywnych reguł, to może to dla niej brzmieć jak przyzwolenie na chaos, nie jako wolność. I wtedy bardziej się spina niż luźnieje. Czy widziałaś jak ta kobieta zareagowała na tę odpowiedź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Oliwierka_K zamilkła na chwilę i zmieniła temat. co może znaczyć wszystko albo nic. ale teraz jak to opisuję to faktycznie, może to był dla niej dyskomfort.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

ojra, wydaje mi sie ze w ogole przy tej pracy ważne jest żeby samemu mieć jasność co się robi i po co. Bo jak pracujesz z kimś kto ma silne tendencje kontrolne to oni bardzo czują każde wahanie po twojej stronie i to ich destabilizuje. Mam z tym własne doświadczenie z jedną znajomą, nie jako terapeuta tylko tak, próbowałam jej pomóc.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Cesarzowna, to co piszesz o zmienianiu tematu przez nią, to jest bardzo charakterystyczne. Sama to obserwowałam u osoby z podobnymi tendencjami, z którą pracowałam przez jakiś czas. Jak tylko dotknęłaś czegoś co było dla niej niekomfortowe, natychmiast zaczynała mówić o czymś zupełnie innym. i za każdym razem przez chwilę myślałam, że może po prostu się nuży tematem. ale to nie była nuda, to była ucieczka. Takie osoby są bardzo sprawne w odwracaniu uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie wiem czy to taka dobra obserwacja, Thalia. jak dla mnie, bo zmiana tematu może być ucieczką, ale może też być zwykłą reakcją na to, że pytanie padło zbyt bezpośrednio. Niekoniecznie coś patologicznego, niekoniecznie coś do przepracowywania energetycznie. Czasem człowiek po prostu nie chce rozmawiać o danej rzeczy i to jest jego prawo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Anusia67 no tak, ale jest różnica między "nie chcę o tym rozmawiać" a systematycznym omijaniem wszystkiego co nie pasuje do obrazu. mówimy tu o obsesji na punkcie czystości, to jest jakiś wzorzec, nie jednorazowa reakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

ojoj, włanie weszła mi do głowy myśl, którą chcę sprawdzić z tymi co pracują bezpośrednio z ludźmi. Czy u tych kobiet, o których pisze Cesarzowna, jest jakiś moment w sesji kiedy to napięcie odpuszcza? Pytam bo zastanawiam się czy w ogóle ciało potrafi wejść w jakiś spokojniejszy stan, czy jest stale na straży przez całą sesję 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: