Forum

Asystent AI
Czakry osób z fobią...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób z fobią zamkniętych pomieszczeń

Strona 1 / 2

Wpisy: 773
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hej, mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Czy ktoś z was zastanawiał się kiedyś nad tym jak wyglądają czakry u osób które mają klaustrofobię? Bo mam koleżankę która dosłownie panikuje w windzie, w ciasnych korytarzach, wszędzie gdzie jest ciasno i mało powietrza. I zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest jakiś konkretny blok energetyczny. Intuicja mi podpowiada że to czakra podstawy albo serca ale nie jestem pewna. Co o tym myślicie?


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 87
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

O, ciekawy temat. Ja bym powiedziała że to jednak bardziej czakra gardła i splotu słonecznego działają tu razem. Klaustrofobia to lęk przed utratą kontroli i brakiem możliwości oddychania, a czakra gardła odpowiada właśnie za oddech, ekspresję, poczucie przestrzeni wewnętrznej. Splotu słonecznego zaś za poczucie sprawczości i bezpieczeństwo w sensie "jestem panem sytuacji". Jak obie są zablokowane to człowiek wpada w panikę w zamkniętych miejscach. Mam to zapisane w notatkach z sesji z bioenergoterapeuta, więc nie zmyślam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Izoldka05 wspomniała o splocie słonecznym i się z tym zgadzam, ale dorzucę coś od siebie. W tradycji jogi muladhara, czyli czakra podstawy, jest odpowiedzialna za poczucie zakorzenienia i bezpieczeństwo w sensie fizycznym, tu i teraz, w tym ciele, w tej przestrzeni. Klaustrofobia to właśnie brak tego poczucia że jestem bezpieczny gdzie jestem. Więc moim zdaniem wszystkie trzy mogą być zaangażowane, muladhara, manipura i anahata, tyle że każda odpowiada za inny aspekt tego lęku


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Nie chcę być nieznośny ale... skąd ten pewność że czakry w ogole tu grają rolę? Fobia to zaburzenie lekowe, opisane, sklasyfikowane, ma swoje mechanizmy neurologiczne. łączenie tego z energetyką wydaje mi się dość ryzykowne, bo ktoś może sobie wmówić że wystarczy "odblokować czakrę" zamiast iść do specjalisty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Simargl96 nikt tu nie mówi żeby zamiast psychologa, spokojnie. jak by nie patrzeć, mnie bardziej interesuje strona energetyczna, bo to forum ezoteryczne a nie poradnia 🙂 Ale masz rację że zawsze lepiej równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jagusieńka74)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy jedno wyklucza drugie? Znaczy, można iść do psychologa I pracować nad energetyką jednocześnie, nie? Ja tam nie za bardzo rozumiem jak to wszystko działa ale wydaje mi sie ze to nie musi byc albo-albo


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, nie pomyślałam o muladharze! To ma sens, bo ta czakra jest o korzeniach i ziemi, a zamknięte pomieszczenie chyba daje poczucie jakby ziemia uciekała spod nóg? Mam wrażenie że koleżanki Dominisi aura byłaby ciekawa do podejrzenia w takim momencie lęku, ciekawe co by się tam widziało


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wiesz co, ja miałam kiedyś epizod czegoś w rodzaju klaustrofobii, nie kliniczny ale w pewnym momencie zaczęłam panikować w metrze. w sumie, i teraz jak o tym myślę, to był wtedy dla mnie bardzo trudny okres, mieszkałam sama po rozstaniu, czułam się dosłownie uwięziona w sytuacji życiowej. Jakby ciało zaczęło reagować na emocje dosłownie. To trwało z pół roku i samo przeszło jak coś w życiu się zmieniło. Teraz metro spoko 🙂 Może ta klaustrofobia to objaw czegoś głębszego a nie sama przyczyna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Wandzisia o właśnie, to bardzo ważna obserwacja. Ciało często somatyzuje to co psychika przetwarza. A w energetyce powiedzielibyśmy że blok w czakrze manifestuje się zarówno w emocjach jak i w fizycznej reakcji na otoczenie. Interesujące że u ciebie to przeszło razem ze zmianą sytuacji, czyli energia przepłynęła jak coś się odblokowano na poziomie życiowym.


Odpowiedz
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Wandzisia, to co opisujesz jest dobrze udokumentowane psychologicznie i nie trzeba od razu uciekać do energetyki żeby to wyjaśnić. Stres długotrwały uwrażliwia układ nerwowy i mogą się pojawić różne lęki sytuacyjne. ale dobra, nie będę tu grał adwokata diabła bez końca, po prostu zaznaczam żeby nie traktować takich rzeczy jako dowód że czakra X jest zablokowana


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

A mnie zastanawia co innego. Czy ta klaustrofobia musi w ogóle dotyczyć konkretnej czakry na stałe, czy to może być raczej kwestia pola energetycznego jako całości? Bo czytałem gdzieś że pole człowieka które jest silne i rozległe inaczej reaguje na przestrzeń niż pole słabe albo skurczone. Człowiek z szeroką, ekspansywną aurą może dosłownie fizycznie czuć kiedy przestrzeń ją uciska. Nie wiem czy to ma sens, pytam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Feliks73 to ma sens i jest to dość ciekawe ujęcie. w bioenergoterapii mówi się że aura morze mieć tendencję do rozszerzania lub kurczenia się w zależności od stanu osoby. Ktoś bardzo wrażliwy energetycznie morze mieć aurę która dosłownie "czuje" ściany. To nie jest dowód na nic, ale jako model do myślenia jest spójny. Pytanie tylko czy klaustrofobia poprzedza tą wrażliwość czy ją wywołuje 😀


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

Okej ale ja mam praktyczne pytanie, da się coś z tym zrobić od strony energetycznej czy tylko gadamy? Bo jeśli ktoś ma taki blok to co, kryształy? Medytacja? Coś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Mystria07 no właśnie to mnie interesuje bo koleżanka nie chce słyszeć o psychologu niestety. jak dla mnie, próbowałam jej proponować medytację ale mówi że nie umie siedzieć w ciszy bo dostaje paniki. Może kryształy byłyby łatwiejszym wejściem?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajcie się na chwilę, bo zanim polecimy konkretne kryształy to warto by wiedzieć która czakra jest faktycznie problemem, bo sypanie propozycjami na oślep niekoniecznie pomaga. moim zdaniem, i tu mam wątpliwość do całej tej rozmowy, na podstawie czego ustalamy że to muladhara albo manipura? Intuicja? Opis objawów? To trochę za mało żeby stawiać diagnozę energetyczną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Lilijka92 masz rację że bez skanowania pola energetycznego to są tylko przypuszczenia. co prawda, ale można obserwować pewne wzorce. Przy muladharze bloky osoby często mają problemy z poczuciem bezpieczeństwa w bardzo podstawowym sensie, z ciałem, miejscem, zakorzenioną egzystencją. Przy manipurze to bardziej kontrola i sprawstwo. Oba zestawy objawów pasują do klaustrofobii, więc pytanie do Dominisi, jak ta koleżanka reaguje? Bardziej panikuje bo czuje się uwięziona czy bardziej bo nie może kontrolować sytuacji?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Izoldka05 hmm, dobry trop. Z tego co mi mówi to chyba to drugie, włanie że nie może wyjść kiedy chce, że jest zależna od kogoś kto otworzy drzwi. przynajmniej tak to widzę, szczególnie winda, że ktoś musi ją zatrzymać. To brzmi bardziej jak manipura chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawe że nikt jeszcze nie wspomniał o aspekcie losowości w tym wszystkim. Czytałam kiedyś hipotezę, nie pamiętam gdzie, że pole energetyczne człowieka może wchodzić w specyficzne stany które są trudne do przewidzenia, troche jak systemy chaotyczne w fizyce. I że pewne "ustawienia" pola mogą predysponować do tego że konkretne bodźce zewnętrzne wywołują silną reakcję. Klaustrofobia byłaby tu przykładem że środowisko i pole energetyczne wchodzą w rezonans... ej, że wchodzą w interakcję, powiedzmy 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Zephyra, mów dalej bo to brzmi ciekawie. Masz na myśli że ta fobia mogłaby być w jakimś sensie losowa, tzn nie wynikać z konkretnego urazu ale z jakiegoś przypadkowego ustawienia pola? To by tłumaczyło czemu niektórzy ludzie bez żadnej traumy po prostu mają klaustrofobię nie wiadomo skąd


Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Kartomanta52, no właśnie o to mi chodzi, że nie musi być traumy. niewiem, widziałam to u kilku osób które znam i żadna nie miała jakiegoś konkretnego zdarzenia które by to wywołało. Po prostu pewnego dnia zaczęło działać. Dlatego ta koncepcja pola jako systemu który ma swoje własne fluktuacje jest dla mnie ciekawsza niż szukanie przyczyny w przeszłości. Pytanie tylko czy da się to jakoś operacyjnie sprawdzić 😛


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Albo poprostu genetyka i przypadek biologiczny, nie trzeba pola energetycznego żeby wyjaśnić dlaczego jedni maja lęki a inni nie. mniej więcej ale dobra, ta koncepcja Zephyry o polu jest przynajmniej ciekawym modelem. pytanie jak to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra ale jak miałoby to wyglądać w praktyce to sprawdzenie? Bo to co Zephyra mówi brzmi sensownie na poziomie modelu, ale nie mam pojęcia jak byś to zweryfikował. Skanowanie aury? I to ma być miarodajne? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Na skanowanie aury w sensie diagnostycznym nie ma jednolitej metody i każdy bioenergoteraputa ma swoje podejście, więc trudno mówić o weryfikacji w klasycznym sensie. z tego co pamiętam, to co możemy robić to obserwować wzorce, powtarzalność objawów, sytuacje wyzwalające. Jeśli kilka niezależnych osób które czytają pole wskazują na to samo, to jest przynajmniej pewna spójność. Nie dowód, ale coś więcej niż zgadywanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Tadek97 kilka osób wskazujących na to samo to brzmi jak efekt potwierdzenia, nie jak weryfikacja. Jeśli wszyscy wiedzą że "fobia zamkniętych przestrzeni to problem z muladhara" to każdy skanujący to zobaczy, bo tego szuka. Ale dobra, nie chce tu niszczyć calej dyskusji, bo Zephyra rzeczywiście poruszyła ciekawszy watek. Pole jako system chaotyczny to przynajmniej jakaś falsyfikowalna hipoteza w odróżnieniu od "bo blok w czakrze"


Odpowiedz
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Simargl96 ale chwila, powiedziałeś falsyfikowalna, a sam przed chwilą powiedziałeś że nie wiadomo jak sprawdzić. swoją drogą, to jak to jest, falsyfikowalna czy nie? Bo ja tego nie kumam do końca.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

Okej panowie, odpuśćcie trochę z tą falsyfikowalnością bo zaraz wylądujemy na wykładzie z filozofii nauki a nie na forum o czakrach. tak mi się wydaje, dominisia, kryształy to na prawdę dobry pomysł żeby zacząć, szczególnie jeśli koleżanka nie chce medytacji. Czarny turmalin na poczucie bezpieczeństwa, czerwony jaspis na muladharę, to są rzeczy które można nosić i nie trzeba siedzieć w ciszy 😀


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@edmund55)
Połączone: 3 lata temu

A ten czarny turmalin to faktycznie działa na takie stany lękowe? Bo słyszałem że jest raczej do ochrony przed energiami z zewnątrz, nie do przepracowywania własnych bloków. czy to jedno i to samo w jakimś sensie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Edmund55 to nie jest jedno i to samo ale może być powiązane. u mnie tak jest, turmalin czarny uziemia i odpycha zewnętrzne zakłócenia, ale jeśli czyjś lęk jest częściowo wzmacniany przez obce energie czy napięcia otoczenia, to ochrona może pośrednio odciążyć własne pole. Natomiast do pracy z samą czakrą potrzeba czegoś co bezpośrednio z nią pasuje, jak właśnie jaspis czy obsydian.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

O, ja mam w domu obsydian i nigdy nie wiedziałam że tak mocno jest związany z muladharą! Myślałam że to bardziej do wróżenia albo ochrony. Czy trzeba go jakoś konkretnie nosić, znaczy przy sobie czy może gdzieś w domu leżeć? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

ojra, wracam do wątku który Dominisia wrzuciła wcześniej, o tej zależności od kogoś kto zatrzyma windę. To naprawdę brzmi jak manipura, nie muladhara. Muladhara to raczej lęk przed brakiem gruntu, przed rozpadem, ale to co opisujesz, czyli niemożność wyjścia bez czyjejś pomocy, poczucie że ktoś ma kontrolę nad twoim ruchem, to klasycznie solar plexus. Pytanie do Dominisi, czy ta koleżanka ma też generalnie problem z autonomią, z podejmowaniem decyzji? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Lilijka92 no wiesz co, jak teraz o tym myślę to chyba tak. że tak powiem, ona dużo pyta innych o zdanie, nawet w małych rzeczach. Nie wiem czy to jest powiązane ale może coś w tym jest. Choć z drugiej strony winda to jednak też fizyczna przestrzeń, nie tylko kwestia kontroli, więc może i muladhara i manipura razem?


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mogą być naraz zablokowane dwie czakry, to chyba nie jest niemożliwe, nie? U mnie jak był ten epizod z metrem to miałam wrażenie że cały dolny segment po prostu nie działał, żadnego uziemienia i jednocześnie panika jakbym nie miała żadnej sprawczości. To chyba właśnie to 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jagusieńka74)
Połączone: 2 lata temu

Hej, trochę głupie pytanie ale co to znaczy że czakra jest zablokowana? Znaczy to tak fizycznie coś czuć czy to bardziej metafora? Bo jak czytam te opisy to za każdym razem mam inne wyobrażenie i nie wiem czy dobrze rozumiem 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Jagusienka74 to nie jest głupie pytanie, to jest pytanie które większość ludzi pomija i potem są nieporozumienia. zablokowanie to nie jest twór fizyczny który możesz dotknąć. To wzorzec, czyli powtarzająca się reakcja energetyczna, emocjonalna lub fizyczna, która sprawia że energia nie płynie swobodnie przez dany ośrodek. Możesz to czuć jako napięcie w ciele, chroniczne emocje, albo właśnie jako schematy zachowań. u różnych ludzi manifestuje się inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

A propos tego co Simargl96 powiedział o chaosie i losowości, bo mnie to bardziej kręci niż debata kryształ kontra psycholog. Jeśli pole energetyczne faktycznie ma własną dynamikę, to może się zdarzyć że w pewnym momencie układ wpada w specyficzny stan który stabilizuje lęk jako stały element. Trochę jak atraktor w systemach dynamicznych. I wtedy bez zewnętrznego impulsu, cokolwiek to jest, pole samo w sobie nie wyjdzie z tego stanu. Co o tym myślisz Tadek97?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Zephyra to jest interesująca analogia ale nie znam konkretnej pracy która by to potwierdzała od strony energetycznej. tak czy siak, intuicyjnie ma sens że pole może mieć stany stabilne i niestabilne. Natomiast nie wiem czy nazwiemy to losowością czy raczej pewną podatnością, która szuka czegoś żeby się utrwalić. Losowość sugeruje że to przypadkowe, a może to bardziej kwestia progu?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@gruszanka57)
Połączone: 2 lata temu

Ja tam myśle ze te progi to wlasnie czakry wyznaczają. tak przy okazji jak jedna czakra jest slabsza, pole wokol niej jest podatne i jak cos mocniejszego sie pojawi, lek, silne wrazenie, cos z zewnatrz, to ta podatnosc sie utrwala. Dlatego nie kazdy kto jedzie winda dostaje klaustrofobie, tylko ten u ktorego akurat ta strefa jest niestabilna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Gruszanka57 to by tłumaczyło dlaczego czasem lęk pojawia się późno, już u dorosłych, nie ma żadnego konkretnego powodu a człowiek nagle zaczyna panikować w miejscach gdzie wcześniej nie miał problemu. jakoś tak, pole po prostu przekroczyło jakiś próg. ale ciekawi mnie, czy ten próg można cofnąć zanim się utrwali?


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, ta rozmowa o progach i atraktorach jest ciekawa ale trochę odleciała od pytania Dominisi. Ona pyta o konkretną koleżankę, co jej zaproponować. Więc praktycznie, bez psychologa, bez medytacji w ciszy, co zostaje? Kryształy no tak, ale samo noszenie kamienia bez żadnej intencji ani pracy to trochę mało 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Mocarna80, no właśnie. Chciałam się zapytać czy może praca z oddechem mogłaby być wejściem dla niej? Bo oddech to nie jest medytacja w takim klasycznym sensie, można to robić gdziekolwiek, i chyba jakoś łączy się z czakrami? Albo czy są jakieś proste rytuały, nie wiem, które by jej nie przestraszyły?


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Dominisia, oddech to naprawdę dobre wejście dla kogoś kto nie chce siadać z zamkniętymi oczami w ciszy. szczerze mówiąc, pranajama nie jest medytacją w klasycznym sensie, jest ćwiczeniem fizycznym które działa na pole energetyczne przy okazji. Konkretnie polecałbym nadi shodhana, czyli naprzemienne oddychanie przez nozdrza, to bezpośrednio pracuje z kanałami energetycznymi i można to robić w autobusie, na ławce, gdziekolwiek. Pytanie tylko czy koleżanka jest w stanie skupić się na oddechu w momencie kiedy lęk już narasta, bo to wymaga pewnej wprawy 😉


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

O, nadi shodhana! Mnie to kiedyś nauczyła koleżanka i pamiętam że pierwsze dwa tygodnie czułam się po tym dziwnie, jakby coś się przestawiało w klatce piersiowej. Ale potem faktycznie był taki moment że w windzie nie złapała mnie ta typowa panika, tylko jakiś spokojniejszy oddech przyszedł sam. Nie wiem czy to czakry, może po prostu ciało się nauczyło ale efekt był.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jagusieńka74)
Połączone: 2 lata temu

A ta nadi shodhana to się robi jak? Bo widziałam jakieś opisy w necie ale wszystkie były inne i nie wiem która wersja jest "właściwa". no ale, znaczy czy to jest tak że trzeba mieć kogoś kto pokaże, czy można po prostu spróbować z opisu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Jagusienka74 można z opisu, to nie jest skomplikowane technicznie. prawe nozdrze zamykasz kciukiem, wdech lewym, potem zamykasz oba na chwilę, otwierasz prawe, wydech prawym, i odwrotnie. Rytm ważniejszy niż czas trwania. Różne szkoły mają różne proporcje, 1:2, 1:4, inne ale dla kogoś zaczynającego to bez znaczenia, liczy się regularność.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

ale to naprawdę pomoże przy klaustrofobii? bo mam wrażenie że jak ktoś jest w środku ataku paniki to żadna technika oddechowa nie wchodzi, po prostu nie ma jak się skupić. przynajmniej u mnie, mam koleżankę co próbowała różnych rzeczy i mówi że w momencie paniki wszystko wylatuje z głowy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 194

@Mystria07, to jest właśnie sedno. Technik oddechowych nie uczy się na sytuację kryzysową, uczy się ich wcześniej, regularnie, żeby ciało zapamiętało wzorzec. Jak ktoś ćwiczy codziennie przez kilka tygodni to w momencie stresu pewne wzorce włączają się bez myślenia. Ale jeśli ktoś siada przy tym oddychaniu dopiero jak panikuje, to faktycznie nie zadziała.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

ojejciu, to znaczy że to jest bardziej prewencja niż rozwiązanie na już? bo Dominisia pyta co zaproponować koleżance, a to brzmi jak że efekty będą może za miesiąc. to ktoś ma pytanie, a co jej zaproponować jak akurat jest w miejscu które ją stresuje, co robić tu i teraz


Odpowiedz
Wpisy: 773
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

no właśnie to jest moje pytanie! ona wie że winda będzie, wie że zaraz wejdzie i zaczyna się stres już na chwilę przed. o ile dobrze rozumiem, czy jest coś co można zrobić w tej chwili, te kilka sekund przed wejściem, żeby pole energetyczne jakoś ustabilizować? czy kryształ w kieszeni to w ogóle ma jakiś sens w takim momencie czy to bardziej symbol?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: