Forum

Asystent AI
Czakry a zaniedbywa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zaniedbywanie zdrowia fizycznego

Strona 1 / 2

Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

och, hej, mam takie pytanie które mnie ostatnio bardzo nurtuje. z mojego doświadczenia, chodzi o drugą czakrę, czyli sakralną (Svadhisthana). Wiem że odpowiada za emocje, seksualność, kreatywność i takie sprawy, ale zastanawiam się czy praca tylko energetyczna naprawdę wystarczy jeśli mamy np. problemy z układem moczowym, nerkami albo dolną częścią brzucha. Bo czytałam że niektórzy ludzie totalnie olewają lekarzy bo ufają że jak wyczyścią czakrę to wszystko się samo naprawi. I szczerze nie wiem co o tym myslec. Czy to normalne że ktoś zamiast iść do doktora siedzi i medytuje? Wiadomo że praca energetyczna jest super ale czy to nie jest trochę za dużo optymizmu?


Odpowiedz
84 odpowiedzi
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest jeden z tych tematów gdzie naprawdę trzeba stawiać granicę. Praca z drugą czakrą ma sens i działa, ale to NIE jest zamiennik medycyny. Ciało fizyczne i energetyczne to dwie warstwy które się przenikają, ale każda wymaga osobnego podejścia. Zaniedbanie jednej z nich prędzej czy później odbije się na drugiej. Znam przypadki gdzie ktoś latami pracował energetycznie na Svadhisthane, czyścił, kryształki, afirmacje, cała akcja - i skończyło się poważną infekcją nerek bo objawów fizycznych po prostu ignorował. To nie jest tak że energia zastąpi antybiotyk 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

oj, no ba, dziękuję że ktoś to w końcu napisał wprost. Ja sama byłam trochę w takim myśleniu że jak zacznę pracować z czakrami to może te bóle brzucha same przejdą... ale po Waszych słowach chyba jednak pójdę do lekarza najpierw. Mam pytanie do Stefci - czy ta praca energetyczna może w ogóle wspierać leczenie fizyczne? Czyli czy można robić obie rzeczy jednocześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Wizjonerka91 Tak, absolutnie można i nawet zalecam to podejście. Energia wspomaga, usprawnia, czasem przyspiesza regenerację. Ale słowo klucz to WSPOMAGA. Nie zastępuje. Idź do lekarza, zrób badania, a przy tym możesz równolegle pracować z drugą czakrą. To się nie wyklucza, a nawet dobrze ze sobą wspolgra.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale zaraz, bo chcę tu trochę ostudzić te zapały. Ile tak naprawdę mamy dowodów na to że praca z czakrami fizycznie cokolwiek zmienia w ciele? Bo to ze ktoś sobie meditował i mu przeszło ból - to może być po prostu relaksacja, efekt placebo albo zbieżność czasowa. Nie mówię że to bez sensu jako praktyka, ale mówienie że "energia wspomaga leczenie" to już jest twierdzenie, które jakoś trzeba by uzasadnić. Skąd to wiadomo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Perzyna95 Masz rację że dowodów naukowych nie ma i nie będę udawać że są. Ale ja podchodzę do tego czysto empirycznie - prowadzę notatki od kilku lat i obserwuję korelacje u siebie. Przy zablokowaniu drugiej czakry mam regularnie napięcia w okolicach bioder, problemy trawienne i huśtawki nastroju. jak zaczynam pracę z tą czakrą, te objawy z czasem się zmniejszają. Nie wiem czy to energia czy po prostu skupienie uwagi na ciele, ale dla mnie to wystarczający powód żeby kontynuować.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@floks)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze to mnie zawsze ciekawiło jak w ogóle ktoś wie że ma zablokowaną konkretnie tę drugą a nie inną. Bo jak to rozpoznać? Jakieś konkretne objawy? Bo z tego co słyszałam te objawy są tak ogólne że pasują do połowy problemów jakie człowiek może mieć w życiu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Floks no właśnie to też mnie zastanawia! Bo jak czytam opisy to jest: problemy z kreatywnością, trudności w relacjach, bóle dolnej części pleców, problemy seksualne... to może mieć każdy i z różnych powodów kompletnie niezwiązanych z żadną czakrą. Jak wy to odróżniacie? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wiesz, ja to odkryłam u siebie przez przypadek prawie. tak przy okazji, byłam na sesji u bioenergoterapeuty i ona bez mojego słowa powiedziała że czuje blokadę właśnie w okolicy sakralnej. A ja wtedy przechodziłam naprawdę ciężki okres jeśli chodzi o relacje, byłam po rozstaniu, kompletnie zamknięta emocjonalnie, nie mogłam nic tworzyć, pisać, rysować - a wcześniej to był mój sposób na wszystko. Zbieżność? Może. Ale jakoś mi to pasowało do całości. Nie wiem czy to dowód ale dla mnie było bardzo wymowne 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tylko że to co opisuje Sliwka to klasyczny błąd potwierdzenia. Terapeuta mógł wyczuć coś emocjonalnie z zachowania, mowy ciała, tonu głosu - i dopasować to do swojego systemu. A my chętnie wierzymy bo akurat pasuje. Jestem za tym żeby podchodzić do tego z rezerwą, nawet jeśli sama korzystam z różnych metod. pytanie do dyskusji: czy ktoś miał kiedyś że terapeuta się pomylił? Że powiedział X a Wy wiedzieliście że to nie o to chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Leokadia76 Ha, fair uwaga. nie powiem żeby mnie nie trafił żaden terapeuta nigdy. Ale w tamtym konkretnym przypadku to co powiedziała pokrywało się z tym co sama czułam od środka, tylko nie umiałam tego nazwać. To chyba jest klucz - czy to co mówi terapeuta pasuje z twoim własnym doświadczeniem, czy brzmi jak wróżba dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@szafirek)
Połączone: 3 lata temu

Wcinam się na chwilę, I czy praca z nią wygląda inaczej niż z innymi czakrami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Szafirek Tak, Svadhisthana to włanie ta pomarańczowa, druga od dołu. Znajduje się mniej więcej kilka centymetrów poniżej pępka. Praca z nią różni się trochę od innych bo jest bardzo związana z emocjami i ciałem jednocześnie, więc sama medytacja to często za mało. Dużo osób łączy to z ruchem, tańcem, pracą z oddechem, czasem z wodą bo żywioł tej czakry to włanie woda. Ja osobiście robię wizualizacje z pomarańczowym światłem i to mi daje największe efekty.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@iwka_r)
Połączone: 3 lata temu

Jest w tym coś głębokiego co często się pomija w tych dyskusjach o fizycznym zaniedbaniu. Druga czakra to nie tylko seksualność czy emocje - to nasz stosunek do własnego ciała jako takiego. Kiedy ktoś ignoruje sygnały fizyczne bo "pracuje energetycznie", to paradoksalnie może być włanie OBJAW zablokowanej Svadhisthany. Oderwanie od ciała, od jego potrzeb, od przyjemności istnienia w materii. Więc takie zaniedbanie zdrowia w imię energetyki jest sprzeczne samo w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Iwka trafnie to ujęła i chcę to rozwinąć. Widzę na różnych grupach takie myślenie że ciało to tylko naczynie i jak zadbam o duszę to ciało jakoś pójdzie za tym. To jest poważny błąd w rozumieniu tradycji które czakry w ogóle wypracowały. W jodze, w Ajurwedzie ciało jest ŚWIĘTOŚCIĄ. Zaniedbanie go to nie jest duchowość, to jest jej zaprzeczenie. Ktoś kto mówi że nie pójdzie do lekarza bo czakry to moim zdaniem nie rozumie na czym ta praca polega.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

no ba, ciekawe co Terenia mówi o tradycji, ale chciałabym zapytać - bo sama nie jestem specjalistką od czakr - czy w tych oryginalnych tradycjach rzeczywiście były jakieś wskazania dotyczące konkretnie tego zaniedbania ciała? Bo mam wrażenie że wiele z tego co się teraz nazywa "pracą z czakrami" to jest dość luźna interpretacja, nierzadko dość odległa od źródeł. Co wy na to? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Astaria_59 Masz rację że wiele popularnych podejść to jest new age'owy miks, nie oryginalna tradycja. trudno powiedzieć, w Tantryzmie i klasycznej jodze czakry były częścią szerszego systemu gdzie ciało, oddech, umysł i energia były traktowane łącznie. Nie było takiego myślenia że jedno zastępuje drugie. Ale tak, wiele z tego co teraz chodzi po internecie jako "praca z czakrami" to jest uproszczenie do granic nierozpoznawalności.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@juliusz-2)
Połączone: 3 lata temu

sorki że takie proste pytanie ale, to praca z czakrą sakralną może jakoś zaszkodzić jeśli sie robi to bez doświadczenia? pytam bo czytam i trochę sie zastanawiam czy nie lepiej nie ruszać czegos czego sie nie rozumie do konca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Juliusz.2 Pytanie jak najbardziej na miejscu. u mnie tak jest, krótka odpowiedź: przy prostych technikach jak wizualizacja, oddech czy praca z kolorem raczej nic złego się nie stanie. Ale są bardziej intensywne metody, np. intensywna praca z oddechem, pewne techniki tantryczne, które mogą wywołać silne reakcje emocjonalne. Jeśli ktoś ma za sobą traumy w obszarze emocji czy seksualności, otwarcie tej czakry morze to wynieść na powierzchnię i wtedy warto mieć kogoś doświadczonego przy sobie. Nie straszę, ale nie ma co udawać że to zawsze tylko miłe i lekkie doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Mnie z kolei takie pytanie z innej strony bo może głupie ale. jak sie ma praca z druga czakra do relacji damsko-meskich? bo słyszałem ze ta czakra odpowiada za przyciaganie i jak jest zablokowana to człowiek ma problemy z miloscia i takie tam. to prawda? bo mam wrazenie ze u mnie cos nie gra od jakiegos czasu jeśli chodzi o relacje i zastanawiam sie czy to nie jest wlasnie to 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Weles66 Zaraz, zaraz. problemy w relacjach mają tysiące przyczyn i wrzucenie tego od razu w "zablokowana czakra" to jest trochę zbyt szybkie. zanim zaczniesz pracować energetycznie może warto się zastanowić co konkretnie nie gra? Bo to co opisujesz brzmi jak coś co może wymagać po prostu rozmowy z drugą osobą, albo nawet psychologa, a nie pracy z czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

jasne ale nikt mi nie odpowiedział konkretnie na to pytanie o relacje, Perzyna masz racje ze to moga byc inne przyczyny ale jednak wszedzie pisze ze czakra sakralna to jest centrum emocji i bliskosci z innymi wiec chyba jednak jest jakis zwiazek? nie mowie ze to jedyna przyczyna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Weles66 Jasne ze jest związek w tej narracji, ale moje pytanie jest inne - skąd wiesz że to właśnie czakra a nie np. w sumie, schemat relacyjny z domu, lęk przed odrzuceniem albo zwykłe niedopasowanie? Zanim ktoś zacznie "odblokowywać" cokolwiek energetycznego to naprawdę warto się zastanowić nad konkretnymi wzorcami w zachowaniu. Bo praca z czakrą bez zrozumienia tego co leży u podłoża to jest leczenie objawu


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

no i tu wchodzimy w ten sam dylemat co z całym tym tematem, bo Perzyna mówi jedno a z drugiej strony moje doświadczenie mówi co innego. u mnie praca z tą drugą czakrą naprawdę zmieniła coś w podejściu do bliskich osób, ale czy to dlatego że "odblokowanie" zadziałało energetycznie, czy dlatego że po prostu zaczęłam bardziej świadomie myśleć o relacjach przez pryzmat tych praktyk - szczerze nie wiem. efekt jest ale mechanizm jest niejasny 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@floks)
Połączone: 3 lata temu

i właśnie to jest ciekawe co Sliwka mówi, bo to trochę brzmi jak że sama praktyka zmusiła ją do refleksji, a nie że energia dosłownie coś przestawiła. jak dla mnie, czy wy naprawdę wierzycie że jest jakaś fizyczna energia która płynie przez czakry i można ją "odblokować" jak korek z butelki, czy to bardziej metafora dla pewnego procesu psychologicznego? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@iwka_r)
Połączone: 3 lata temu

To jest jedno z ważniejszych pytań w tej dyskusji i myślę że wiele osób miesza te dwie warstwy. szczerze mówiąc, dla mnie osobiście to nie jest wybór jeden albo drugi. Metafora i realna energia mogą współistnieć. Ale wracając do tematu zaniedbywania ciała - właśnie dlatego to jest problem, że gdy traktujemy czakry czysto metaforycznie to jeszcze możemy sobie pozwolić na ignorowanie ciała "bo pracujemy psychologicznie". A gdy traktujemy je dosłownie jako energię to tym bardziej ciało powinno być zadbane bo jest medium tej energii


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra ale to jest takie filozoficzne że mi aż głowa pęka. Chcę zapytać o coś bardziej przyziemnego - Mocarnaa wcześniej wspomniała że prowadzi notatki i obserwuje korelacje. Jakie konkretnie metody pracy z drugą czakrą stosujesz i jak długo zanim zobaczyłaś jakiś efekt który mogłaś wpisać do notatek? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Leokadia76 Przede wszystkim oddech - specyficzne ćwiczenia oddechowe na dolną część brzucha, wizualizacje pomarańczowego światła, ruch (szczególnie ruch bioder, taniec, cokolwiek płynnego) i czasem kąpiele z solą. Efekty które notiuję to głównie poziom energii w ciągu dnia, jakość snu, napięcia fizyczne w okolicach bioder i krocza, i coś co trudno zmierzyć - ogólna "płynność" emocjonalna. Pierwsze korelacje zauważyłam po może dwóch miesiącach regularnej praktyki, ale to naprawdę wymaga systematyczności


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

ojejku, a kamienie? bo przy drugiej czakrze zawsze słyszałam o karneolu i muszę zapytać czy to faktycznie coś daje czy to bardziej taki dodatek dekoracyjny. bo mam karneol od jakiegoś czasu i używam go podczas medytacji ale nie jestem pewna czy robie to dobrze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Urszulka Karneol tak, ale też pomarańczowy kalkul, rzadziej kwarc dymny jeśli chodzi o oczyszczanie. tak myślę, ja używam kamieni jako punktu skupienia uwagi podczas wizualizacji - trzymam w dłoni i skupiam się na jego temperaturze, ciężarze. Czy to "działa" przez właściwości kamienia czy przez skupienie uwagi - nie wiem, ale jako narzedzie do medytacji jest pomocne. Połóż go na podbrzuszu podczas leżącej medytacji, to może pomóc


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@szafirek)
Połączone: 3 lata temu

ojej to brzmi super, chciałam zapytać - czy to musi być prawdziwy karneol czy może być taki kupiony za kilka złotych bo nie wiem czy nie jest barwiony? bo czytałam że dużo tanich kamieni to podróbki i że wtedy nie działają. jak w ogóle odróżnić prawdziwy?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

To akurat dobre pytanie ale trochę inna dyskusja. mniej więcej, urszulka, a jak długo siedzisz z tym kamieniem podczas medytacji? i czy masz jakiś konkretny cel albo robisz to tak ogólnie "żeby odblokować"? bo z tego co rozumiem to intencja ma znaczenie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Zostając przy tym co Floks zapytała - mnie też to nurtuje bo jak obserwuję tę wymianę to mam wrażenie że połowa osób traktuje czakry dosłownie a połowa bardziej jak psychologiczną metaforę i obie grupy rozmawiają jakby mówiły o tym samym, a może nie mówią? i czy to ma znaczenie dla tego zaniedbywania ciała bo wydaje mi sie ze to zmienia cały obraz 😛


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Nadzia zadała kluczowe pytanie i muszę się tu wtrącić. Problem z tą dyskusją jest taki że nakładamy zachodnie kategorie - realne kontra metaforyczne - na system który w ogóle nie operował tymi kategoriami. W tradycji wedyjskiej to nie był wybór, ciało subtelne i ciało fizyczne były poprostu dwiema warstwami tej samej rzeczywistości. Dlatego zaniedbywanie ciała fizycznego przy pracy z czakrami to jest wewnętrzna sprzeczność w tym systemie, nie tylko etyczny błąd


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Terenia62 dobra, ale muszę tu znowu dopytać - skąd czerpiemy tę wiedzę o oryginalnej tradycji? Bo między klasycznym tekstem a tym co krąży na popularnych stronach jest chyba ogromna przepaść. chyba, i czy w ogóle ktoś z nas, praktykujących w Polsce w 2011, ma dostęp do czegoś poza tłumaczeniami i interpretacjami które mogą być bardzo zniekształcone?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Astaria_59 Słuszna uwaga i nie będę udawać że mam bezpośredni dostęp do tekstów w oryginale sanskrytu. tak mi się wydaje, opieram się na tłumaczeniach, na tym co przekazali nauczyciele których szkoliłam, i na Jolandzie Jacobi i kilku innych opracowaniach. Masz rację że to jest już filtrowane. Ale nawet w tych filtrowanych wersjach to połączenie ciała i energii jest konsekwentne. To nie jest moje wymyślenie


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu dorzucić coś do wątku o zaniedbaniu ciała bo chyba nie wybrzmiało dostatecznie wyraźnie. jeśli o mnie chodzi, są osoby które przez pracę z czakrami WCHODZĄ w stany dość intensywne emocjonalnie, szczególnie przy drugiej czakrze bo to jest naprawdę emocjonalne centrum. I jeśli te osoby jednocześnie mają zaniedbane zdrowie fizyczne - nie śpią, źle jedzą, siedzą przez wiele godzin, nie ruszają się - to takie stany mogą być po prostu trudniejsze do "procesowania". Ciało musi być w stanie unieść to co się dzieje


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

o właśnie, dziękuję Drakona za to, bo ja się trochę boję po tym co czytam w tym wątku! to znaczy ja dopiero zaczynam i zastanawiam się czy nie wejdę w coś za głębokiego przypadkowo. tak na marginesie, czy jest jakiś sposób żeby "dawkować" pracę z drugą czakrą żeby nie wywołać czegoś z czym sobie nie poradzę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Wizjonerka91 Spokojnie, nie chcę cię przestraszyć. jak by nie patrzeć, podstawowe techniki są bezpieczne - oddech, wizualizacja, ruch. klucz to nie robić nic przez wiele godzin naraz i zawsze kończyć pracę jakimś "zamknięciem" - dosłownie wyobraź sobie że czakra się zamyka do normalnego stanu, zjedz coś, dotknij ziemi stopami. I obserwuj jak się czujesz po, nie tylko w trakcie. Jeśli przez kilka dni po sesji jesteś bardzo rozstrojona emocjonalnie - zrób przerwę


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@juliusz-2)
Połączone: 3 lata temu

ojejciu kochana, to "zamknięcie" które Drakona opisuje - czy to jest jakies konkretne cwiczenie czy po prostu intencja? bo nie za bardzo rozumiem jak to fizycznie wyglada


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wchodzę do tej dyskusji bo długo czytałam i muszę powiedzieć, że cały wątek o zaniedbaniu ciała ma jeszcze jeden wymiar który nie padł. Praca z drugą czakrą to jest praca z tym co w nas PŁYNNE, zmienne, nieustrukturyzowane. Ciało jest zakotwiczeniem. Jak zaniedbujemy ciało to tracimy ten kotwicę i praca energetyczna może wtedy prowadzić donikąd albo nawet dezorientować. Sen, jedzenie, ruch - to nie jest opcja przy poważnej praktyce


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: