Forum

Asystent AI
Czakry osób pracują...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób pracujących z dziećmi - czy się szybciej wyczerpują

Strona 2 / 2

Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe pytanie o skalę ale znowu - na czym miałoby polegać to dostosowanie w praktyce? Inna wizualizacja? Inny czas trwania? Bo tu wszyscy mówią ogólnie a Jaroslawa53 pyta o konkretne doświadczenia i cały czas dostaje odpowiedzi na poziomie "rób wizualizacje" bez żadnych szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Mam w notatkach coś o tym właśnie - jedna z autorek (Barbara Brennan chyba, ale nie jestem pewna) pisała że praca z jedną osobą w głębokim kontakcie jest energetycznie inna niż praca z grupą. Przy grupie bardziej sie angażuje czakra splotu słonecznego bo chodzi o "zarządzanie" przestrzenią, przy pracy 1:1 bardziej sercowa i gardłowa. Ale czy to ma przekładać się na inną technikę ochrony to już nie pamiętam żeby pisała wprost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 560

@Znachorka88 a jeśli ktoś pracuje i z grupą i 1:1 naprzemiennie to jak to w ogóle powinno wyglądać? Pytam bo sama mam taką sytuację, prowadzę zajęcia grupowe i potem czasem indywidualne i zawsze po tym mieszaniu jestem chyba najbardziej wykończona.


Odpowiedz
Wpisy: 56
Rozpoczynający temat
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

No właśne, Anesja5 mnie to zaciekawiło bo też czasem mam taki mix w ciągu dnia. I masz rację, te dni są najgorsze. Nie wiem czy to kwestia energetyczna czy po prostu więcej bodźców i przestawiania się, ale coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Hej, weszłam tu bo szukałam info o czakrze sercowej i utknęłam na tym wątku 😀 ale mam pytanie - czy ta praca z dziećmi może w ogole blokować czakrę sercową? Bo czytałam gdzieś że dawanie miłości bez uzupełniania to nie blokada tylko po prostu wyczerpanie, to różne rzeczy i inne techniki im pomagają.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Wyczerpanie i blokada to faktycznie dwa różne stany, masz rację. Wyczerpanie to jak opróżniony zbiornik, czakra jest otwarta ale nie ma co dawać. Blokada to jakby kran który się zacina, jest zasób ale nie moze przepłynąć. Przy pracy z dużą grupą dzieci przez wiele lat widziałam obie sytuacje u ludzi, ale wyczerpanie jest częstsze na początku, blokada pojawia się jeśli wyczerpanie trwa za długo i ciało się zaczyna chronić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Sprawiedliwa64 boże, okej, ale jak odróżnić jedno od drugiego? Bo to co piszesz brzmi logicznie tylko niewiem jak to poczuć u siebie samej.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Nebularia Najprostsza metoda jaką znam to odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie: czy przy bliskiej osobie, dziecku własnym, partnerze, czujesz że masz z czego dawać? Jeśli tak, to raczej wyczerpanie zawodowe. Jeśli bliscy też dostają od ciebie mało i sam kontakt wydaje sie trudny, to bardziej blokada. Ale to bardzo uproszczone.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

wiecie co, ej ale czy nie jest tak ze jak sie jest mocno wyczeranym to tez zaczynasz sie chronić przed bliskimi i wychodzi na jedno? pytam serio bo mam wrazenie ze te dwa stany sie przenikaja i nie da sie ich tak latwo rozroznic


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

ojejej, to co opisuje Sprawiedliwa64 o wyczerpaniu vs blokadzie brzmi sensownie na poziomie psychologicznym, nawiasem mówiąc dokładnie tak to opisuje się w psychologii stresu i wypalenia zawodowego, bez żadnych czakr. Nie mówię że czakry nie istnieją, mówię że tu być może rozmawiamy o tym samym zjawisku tylko różnym językiem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Dagna, no tak, ale jeśli rozmawiamy o tym samym innym jezykiem to co to zmienia? Jeśli praca z czakrami pomaga ludziom zregenerować się to jest skuteczna niezależnie od tego jak to nazwiemy. Poza tym psychologia tez ma swoje ograniczenia i nie wszystko da się wyjaśnić przez wypalenie zawodowe.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Wieslawka63 pytanie co to znaczy "pomaga". Bo jeśli ktoś odpocznie przez weekend i poczuje się lepiej, to czy pomogły czakry czy po prostu odpoczynek? Skąd wiemy czemu przypisać efekt? to jest wlasnie ten problem z ocenianiem skuteczności.


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Kminek no ale to jest trochę tak jak z lekarstwami - jak ktoś bierze tabletke i mu przechodzi ból głowy, to nie pyta co dokładnie zadziałało, po prostu wie że pomogło. Myślę że z czakrami jest podobnie, efekt jest efektem.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Wieslawka63 nie, to nie jest podobnie i właśnie na tym polega problem z tym porównaniem. Tabletka ma znany skład i zbadane działanie. "Bo mi pomogło" to za mało żeby wyciągać wnioski dla innych. To tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co mówiłam wcześniej o mieszaniu pracy grupowej z indywidualną - zastanawiam się czy ktoś ma jakiś sposób na przestawienie się między jednym a drugim? Bo ja po prostu wychodzę na chwilę, piję wodę i wracam, ale czuję że to za mało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Anesja5 mam coś na ten temat w notatkach - gdzieś czytałam o technice "czyszczenia" między sesjami różnego typu, polegała na krótkim skupieniu na oddechu i wyobrażeniu sobie, że "strzepujesz" z siebie energię poprzedniej grupy. ale szczerze nie pamiętam skąd to było, mogę poszukać.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

hej, troche z boku ale mam pytanie - czy ta cała dyskusja o wyczerpaniu vs blokadzie nie dotyczy w sumie każdego kto pracuje z ludźmi, nie tylko z dziećmi? bo mam wrażenie że nauczyciel akademicki czy terapeuta dorosłych ma podobne problemy, a tu rozmawiamy jakby praca z dziećmi była jakos wyjątkowa energetycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Stasio, no właśnie o tym pomyślałam jak zakładałam ten temat - czy dzieci robią jakąś różnicę. I mnie sie wydaje że tak, bo dzieci są mniej "zafiltrowane" jeśli można tak powiedzieć, bardziej bezpośrednie w tym co wysyłają energetycznie. Ale może to tylko moje wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Jest w tym coś ważnego co Jaroslawa piszę o filtrowaniu. Dzieci, szczególnie małe, nie mają jeszce tego "ekranu społecznego" który dorośli budują przez lata. To co czują idzie wprost, bez żadnego tłumienia. Z energetycznego punktu widzenia kontakt z taką osobą jest intensywniejszy właśnie dlatego, nie dlatego że dzieci są "silniejsze" energetycznie, tylko że mniej chronione. I to na pracownika wraca pełną mocą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Sprawiedliwa64 to jest ciekawa teza ale skąd to wiesz? Mam na myśli - co jest podstawą tego twierdzenia o braku "ekranu"? Bo to brzmi przekonująco ale równie dobrze można by powiedzieć że dorośli w kryzysie tez nie mają żadnego filtra


Odpowiedz
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Wrotycz masz rację że dorośli w kryzysie tez. Nie twierdzę że to zasada absolutna. Mówię o statystyce doświadczeń własnych i z rozmów z innymi osobami pracującymi z dziećmi. Nie mam na to badań, mam obserwacje.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

a mi sie wydaje ze to co Sprawiedliwa64 mówi o braku filtra to moze byc tez po prostu kwestia tego ze dzieci sa glosne i chaotyczne i to samo w sobie jest meczace fizycznie, niekoniecznie "energetycznie" jak mozna to w ogole odroznic od siebie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, dobra ale ja cały czas mam to swoje pytanie bez odpowiedzi - jak praktycznie odróżnić czy moja czakra sercowa jest wyczerpana czy zablokowana? Sprawiedliwa64 dała wskazówkę z bliskimi ale co jeśli ktoś nie ma teraz bliskiej osoby przy sobie żeby to sprawdzić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Nebularia jest jeszcze jedna metoda - połóż rękę na mostku i oddychaj powoli przez kilka minut. Jeśli po chwili poczujesz ciepło i jakieś rozluźnienie to raczej wyczerpanie, jeśli czujesz napięcie albo nic nie czujesz wogóle to może być blokada. :)) To nie jest stuprocentowe ale daje jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Ulka_56 to co opisujesz to jest po prostu technika relaksacji przez skupienie uwagi na ciele, ma udowodniony efekt w redukcji napięcia autonomicznego układu nerwowego. Nie twierdzę że to złe, ale diagnozowanie stanu czakry na tej podstawie to spory skok interpretacyjny.


Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Dagna no dobra, moze i skok, ale ta technika dziala niezależnie od tego jak to nazwiemy, więc jaki jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może naiwne - czy to w ogóle ma znaczenie jak nazwiemy to co sie dzieje. Mam na myśli czy dla kogoś kto pracuje z dziećmi i jest wykończony ważne jest czy to "blokada czakry" czy "wypalenie zawodowe"? Wynik praktyczny jest chyba ten sam 😉


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

ma znaczenie dlatego, że inaczej to leczysz. Wypalenie zawodowe wymaga czasem psychoterapii, urlopu, zmiany warunków pracy. Blokada czakry wymaga medytacji i wizualizacji. Jeśli ktoś jest naprawdę wypalony i zamiast pójść po pomoc robi tylko ćwiczenia energetyczne to mija się z celem.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

a moze jedno i drugie naraz? nie rozumiem dlaczego to musi być albo-albo. znam kilka osób które równolegle chodziły do terapeuty i pracowały ze swoimi czakrami i twierdziły ze jedno drugiemu nie przeszkadzało a nawet pomagało. czemu od razu zakładamy że to są metody wykluczające sie?


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

no właśne, Konradek ma rację w tym sensie, że nijdzie integrować podejścia. 😛 Ale mam pytanie do tych co tu mają wiecej doświadczenia - czy istnieje coś takiego jak "higiena energetyczna" specyficznie dla osób pracujących z dziećmi, coś co wychodzi poza ogólne techniki ochrony i jest jakos skrojone pod tę konkretną sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Zielarki jest właściwie o to o czym rzadko się mówi wprost. W tradycjach wedyjskich i w pozniejszych interpretacjach takich jak u Brennan czy Judith pojawia się pojęcie "pola zawodowego" czyli wzorca energetycznego który człowiek wytwarza w swojej roli. Nauczyciel dzieci buduje określony wzorzec przez lata, i ten wzorzec potrafi stać się zarówno zasobem jak i pułapką. Zasobem bo automatyzuje pewne reakcje ochronne, pułapką bo moze utrwalić tez nieprawidłowe nawyki. Nie ma jednej techniki skrojonej pod pracę z dziećmi bo za dużo zależy od konkretnej osoby, wieku dzieci z którymi się pracuje i charakteru tej pracy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Pustelnik, to z tym "polem zawodowym" to jest coś co mnie naprawdę zaintrygowało. Czy możesz napisać więcej o tym jak to pole moze być pułapką? Bo rozumiem że pewne nawyki się utrwalają, ale jakie konkretnie nawyki energetyczne mogą szkodzić przy pracy z dziećmi?


Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Jaroslawa53, najczęstszy przykład to nawyk otwierania czakry sercowej na żądanie, czyli "włączanie" empatii i kontaktu przy każdym dziecku, bez świadomego zamykania między interakcjami. Po czasie to przestaje być świadome i czakra zostaje stale uchylona. Drugi wzorzec to blokowanie czakry splotu słonecznego żeby nie reagować emocjonalnie na trudne zachowania dzieci, co z kolei odcina od własnego centrum. To są dwa przeciwne błędy które widze najczęściej.


Odpowiedz
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Pustelnik to z tym "stale uchyloną" czakrą sercową - jak to rozpoznać że tak wlasnie jest? bo wyobrażam sobie że jak pracuję z dziećmi od lat to już nawet nie wiem jaki jest mój "punkt wyjścia". Nie pamiętam czy ja kiedyś miałam jakiś normalny poziom bazowy.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

no właśne, Pustelnik bardzo dobrze to ujął z tym polem zawodowym. Ja bym dodała że ważne są też kamienie przy tej pracy - turmalin czarny po lewej stronie ciała blokuje odpływ energii w czasie kontaktu z grupą, a ametyst przy czakrze korony pomaga nie tracić równowagi gdy dzieci są bardzo chaotyczne energetycznie. sprawdzone przeze mnie wielokrotnie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Wieslawka63 o proszę, skąd wiesz że turmalin "blokuje odpływ" a nie robi coś zupełnie innego albo nic? mam na myśli - to jest twoje przekonanie czy jest jakieś źródło tej konkretnej właściwości, bo turmalin czarny ma w różnych tradycjach różne zastosowania i nie wszyscy opisują go jako tarcze w takiej konkretnej lokalizacji ciała


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Kminek czytałam o tym u kilku autorów i sama stosuję od dłuższego czasu, efekty są wyraźne. nie wszysko musi być udokumentowane żeby działać


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem ale wróćmy do tego co Pustelnik pisał - mówił o drugim wzorcu poza tym otwieraniem sercowej, i się urwało. jaki jest ten drugi najczęstszy nawyk który szkodzi? bo ja dopiero zaczynam myśleć o swojej pracy przez pryzmat energii i chciałabym wiedzieć czego unikać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Anesja5, przepraszam że nie dokończyłem. Drugi wzorzec to coś co można nazwać "kotwiczeniem" - czyli nieświadome zostawianie nici energetycznej między sobą a konkretnym dzieckiem, szczególnie gdy dziecko wzbudza silne emocje: litość, niepokój, szczególna sympatia. Ta nić nie jest problemem sama w sobie, ona jest naturalna. Problem pojawia sie gdy mamy takich dzieci kilkanaście i każde z nich ciągnie tę nić przez cały czas, także poza godzinami pracy. Wtedy osoba pracująca z dziećmi dosłownie funkcjonuje jako węzeł zbierający sygnały z wielu źródeł jednocześnie, nawet w nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

okej ale teraz mam pytanie może naiwne - czy to nie jest po prostu to samo co "zamartwianie się o podopiecznych"? bo moja mama jest nauczycielką i mówi że myśli o niektórych dzieciach cały czas, szczególnie tych z trudnych domów. tylko że ona to nazwie troską a nie nicią energetyczną. to jest ta sama rzecz czy nie? 😀


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: