Forum

Asystent AI
Czakry osób pracują...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób pracujących z dziećmi - czy się szybciej wyczerpują

Strona 1 / 2

Wpisy: 56
Rozpoczynający temat
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś i nie wiem czy to tylko moje odczucia, ale zauważyłam że odkąd pracuję z dziećmi (jestem nauczycielką w przedszkolu) to po powrocie do domu jestem totalnie wykończona, i to nie tylko fizycznie. Jakby ktoś mi wyssał energię ze środka. Mam wrażenie że moje czakry, szczególnie ta sercowa i splotu słonecznego, są poprostu wyżarte po każdym dniu w pracy. Czy ktoś z Was pracuje z dziećmi i ma podobne odczucia? Zastanawiam się czy to specyfika tej pracy, że dzieci po prostu czerpią z naszego pola energetycznego bardziej intensywnie niż dorośli.


Odpowiedz
87 odpowiedzi
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Ja pracowałam jako opiekunka na koloniach i powiem ci że to jest niesamowite jak dzieci wysysają energię. Czakra sercowa i splotu słonecznego to właśnie te, ktore cierpią najbardziej, masz rację. Dzieci są bardzo otwarte energetycznie, nie mają jeszcze tych bloków co dorośli, więc naturalnie ciągną z otoczenia. To nie jest zły objaw z ich strony, one po prostu tak funkcjonują, ale dla osoby pracującej z nimi może być to naprawde wyczerpujące jeśli nie dba o ochronę własnego pola.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim pójdziemy za daleko z teorią wyssanej energii, to powiem jedno: to co opisujesz, Jaroslawa53, to klasyczne wyczerpanie zawodowe. Praca z dziećmi jest intensywna emocjonalnie i fizycznie, i większość psychologów opisuje to bez żadnych czakr. Czy to wyklucza wymiar energetyczny? Niekoniecznie, ale mieszanie jedno z drugim bywa mylące.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale przecież wyczerpanie emocjonalne to właśnie wyczerpanie energetyczne, nie? Chodzi o to samo, tylko inny język opisu. Mnie bardziej ciekawi czy dzieci faktycznie inaczej wpływają na nasze pole niż np. praca z dorosłymi chorymi. Słyszałam że pielęgniarki i lekarze też mają podobny problem ale z innych czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że praca z chorymi dorosłymi to głównie czakra korony i trzeciego oka, bo tam jest dużo energii śmierci i bólu. A praca z dziećmi to zdecydowanie czakra splotu słonecznego i sakralna - bo dzieci mają niesamowicie aktywną czakrę sakralną, to jest ta ich nieograniczona energia i radość. Jak sie z nimi pracuje cały dzień to ta czakra u dorosłego po prostu siada.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Wieslawka63 Skąd ta pewność co do konkretnych czakr w zależności od grupy zawodowej? To brzmi jak coś co ktoś gdzies napisał i poszło w obieg, ale nie ma żadnej weryfikacji. widziałam dziesiątki takich teorii i każda przypisuje inne czakry innym sytuacjom.


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Kminek No to może zamiast podważać powiedz co ty sądzisz? Bo ja opieram się na tym co czytałam i co sama odczuwałam pracując w różnych środowiskach. Może nie jest to udowodnione naukowo, ale mam swoje obserwacje.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawa dyskusja, weszłam tu z czystej ciekawości bo sama nie jestem przekonana do tego całego systemu czakr, ale pytanie mnie zaciekawiło. Mam koleżankę ktora jest logopedą i pracuje z dziećmi z autyzmem i ona mi mówiła że jest tak wymęczona po pracy że nie moze nawet normalnie funkcjonować wieczorem. Czy ta praca z dziećmi o specjalnych potrzebach to by w ogóle inna kategoria energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 56
Rozpoczynający temat
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

O, to bardzo dobre pytanie Zielarka. Bo ja właśnie pracuję z maluchami, 3-4 latki, i to jest zupełnie inna energia niż moja córka którą mam w domu (ona ma 8 lat). Grupy, zbiorowe pole dzieci, to chyba jest coś innego niż jedno dziecko. Mam wrażenie że jak jestem sama z moim dzieckiem to nie czuję tego samego wyczerpania.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

A to ciekawe co mówisz o grupie. Gdzieś czytałam że zbiorowe pole energetyczne jest silniejsze niż suma pól indywidualnych. Czyli 20 dzieci razem to nie jest 20 razy jedno dziecko, tylko coś zupełnie innego. Nie pamiętam gdzie to było, ale wydaje mi się że gdzies w kontekście bioenergii.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Tak, zbiorowe pola to zupełnie inny temat. Ja bym jeszce dodała że wiek dzieci tez ma znaczenie. Te najmłodsze, do jakiegoś 5-6 roku życia, mają czakrę podstawy i sakralną bardzo mocno otwartą, one żyją w ciele i w emocjach, nie mają jeszcze tej mentalnej nadbudówki. dlatego kontakt z nimi jest tak intensywny energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam sie czy nie chodzi też o intencję i nastawienie osoby pracującej z dziećmi. :)) Bo znam nauczycielki które uwielbiają tę pracę i twierdzą, że ich to wręcz ładuje, a inne mowia że je to zabija. Czy to może być kwestia tego jak ich własne czakry są ustawione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Gustawa, tu jest jeden problem z tym rozumowaniem: te które uwielbiają pracę i czują się naładowane mogą poprostu mieć lepsze warunki, mniej dzieci, bardziej wspierające środowisko. Albo są ekstrawertykami i czerpią energię z kontaktu. nie trzeba od razu sięgać do czakr żeby to wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Ale Wrotycz, to chyba nie jest albo-albo? Można być ekstrawertykiem I mieć aktywną czakrę sercową, to sie nie wyklucza. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jaroslawa53, a czy próbowałaś jakichś ćwiczeń przed pracą albo po? Bo podobno wizualizacja tarczy energetycznej może pomagać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Anesja5 Próbowałam troche medytacji rano, ale szczerze mówiąc nie jest łatwo z małym dzieckiem w domu i porannym zamieszaniem. Natomiast kolezanka mi mówiła o uziemianiu po pracy, że to pomaga. Jeszcze nie testowałam regularnie, ale chcę spróbować. Zastanawia mnie bardziej czy ktoś ma jakiś rytuał specjalnie pod kątem tej pracy z dziećmi, bo nie chcę stosować czegoś ogólnego jeśli problem jest specyficzny.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

ludzie, uziemienie po pracy z dziećmi to absolutna podstawa i naprawdę polecam. Ale chcę dodać jedną rzecz do tej dyskusji, bo widze że mówicie głównie o wyczerpaniu, a nikt nie wspomniał o drugiej stronie. Dzieci, szczególnie te małe, mogą też uzupełniać energię osoby pracującej z nimi, jeśli ta osoba jest odpowiednio otwarta i uziemiona. Ta wymiana nie musi być jednostronna. Pytanie jest czy nauczyciel wchodzi do tej pracy z pełnymi czy pustymi zasobami. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Sprawiedliwa64 ojej, to ma sens, ale czy to nie jest trochę zbyt optymistyczne? 😀 Mam wrażenie że większość osób pracujących z dziećmi wychodzi z pracy kompletnie pusta a nie naładowana. Może to znaczy że ta wymiana w praktyce rzadko kiedy działa w obie strony?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

A co z dziećmi ktore mają jakieś trudności, te z ADHD albo właśnie z autyzmem jak wcześniej wspomniała Zielarka? Intuicyjnie wydaje mi się że ich pole energetyczne musi być jakoś inne, nie? I że praca z nimi to musi być zupełnie inny rodzaj wyczerpania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Nebularia ech, tak, to jest zupełnie inny rodzaj pracy. Dzieci z autyzmem mają często bardzo zamkniętą czakrę sercową ale za to czakra trzeciego oka bywa u nich mocno aktywna, to takie odwrócenie typowego wzorca. Pracowałam kiedyś z dzieckiem ze spektrum i czułam zupełnie inny rodzaj zmęczenia niż po normalnej grupie, bardziej mentalne niż emocjonalne.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Ulka_56 Skąd taka pewność co do czakry trzeciego oka u dzieci autystycznych? To brzmi jak kolejna teoria z internetu która sie utrwaliła bez żadnych podstaw. Nie twierdzę że twoje zmęczenie nie było inne, ale przypisywanie mu konkretnych czakr to już skok.


Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Kminek No tak, zawsze musisz podważyć. Mówię o odczuciach własnych a nie o żadnej teorii. Albo twierdzisz że odczucia energetyczne są w ogóle nieważne?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Patrząc na to przez pryzmat liczb, siódemka to liczba duchowosci i wewnętrznej mądrości, a dzieci do siódmego roku życia są w cyklu gdzie mają bardzo mało filtrów. Numerologicznie to ma sens że taka praca jest wyjątkowo intensywna energetycznie bo te dwie energie po prostu nie mają między sobą bariery. Oczywiście to tylko jeden z elementów układanki ale wydaje mi sie że tu jest jakiś klucz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Pyromanta hm, nie jestem przekonana do łączenia numerologii z czakrami w tym kontekście, to trochę jak porównywanie jabłek z pomarańczami. Ale to co mówisz o braku filtrów u małych dzieci to akurat ma sens i bez numerologii - to poprostu kwestia rozwojowa, dzieci nie mają jesze w pełni wykształconego ego które oddziela je od otoczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@andromedka57)
Połączone: 4 lata temu

A propos tych dzieci z ADHD co Nebularia wspomniała - to chyba nie jest tylko kwestia energii, bo te dzieci są po prostu fizycznie bardziej wymagajace, nie? 🙁 ale zastanawiam się czy ich czakra podstawy nie jest jakoś inaczej ułożona, bo one mają tyle energii ruchowej że aż nie wiadomo skąd to bierze.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Weszłam tu bo ciekawy temat, ale muszę się wtrącić w ten spór. Koncepcja czakr w klasycznej tradycji hinduskiej, tzn. ta z Wed i Upaniszad, nie przypisuje automatycznie żadnych konkretnych czakr żadnym grupom zawodowym ani typom osób. To jest późniejsza, głównie zachodnia interpretacja. Więc i Wieslawka63 wcześniej i teraz Ulka_56 - te konkretne przypisania to raczej współczesna ezoteryka, nie żadna tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ok ale Dagna, nawet jeśli te konkretne przypisania są "nowoczesne", to czy to znaczy że są złe? Może ktoś to zaobserwował i opisał, nie? Czy tradycja musi być stara żeby była trafna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@krokus Nie twierdzę że złe, mówię żeby nie mylić tego co jest tradycją z tym co ktoś wymyślił w latach 90. To ważne żeby wiedzieć czego się używa i skąd to pochodzi. Możesz używać nowych systemów, ale wiedz że to są nowe systemy.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Mam tu w notatkach kilka różnych systemów i rzeczywiście każdy inaczej przypisuje czakry do zawodów czy sytuacji. Jeden autor pisze że nauczyciele mają problem z czakrą gardła, inny że ze splotem słonecznym. Już nie wiem co z tym zrobić szczerze, bo każdy co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a wracając do tego co Jaroslawa53 pisała o grupach - czy ktoś próbował jakoś mierzyć albo sprawdzac to zmęczenie przed i po pracy? Bo mam wrażenie że dużo tu mówimy o odczuciach ktore są subiektywne i ciężko porównać. :))


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Mistralia80, właśnie to jest mój problem, nie wiem jak to mierzyć. Wiem że po pracy jestem inaczej zmęczona niż po dniu w domu z własnym dzieckiem. To inne zmęczenie, trudno mi to opisać. Jakby mi ktoś wysysał nie siłę fizyczną ale coś głębszego. I pytanie czy to specyfika pracy z małymi dziećmi czy ja poprostu mam jakiś problem z własnym polem.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 560

@Jaroslawa53 a jak długo tak pracujesz? bo zastanawiam się czy to nie jest coś co się kumuluje z czasem, że na początku tak bardzo nie czujesz a potem to narasta?


Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Anesja5 Czwarty rok, i tak - na początku tego tak nie czulam. Albo nie zwracałam uwagi. Teraz jest zdecydowanie gorzej. Nie wiem czy to kumulacja, wypalenie, albo coś z czakrami. Dlatego pytam tu a nie tylko u lekarza, bo wydaje mi sie że to nie jest czysto fizyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz po czterech latach brzmi poważnie i warto do tego podejść z kilku stron jednocześnie. Z perspektywy energetycznej - długotrwałe dawanie bez uzupełniania powoduje powolne uszczelnianie się czakry sercowej jako mechanizm obronny ciała. To nie jest wypalenie, to jest ochrona. Ciało zaczyna samoczynnie blokować odpływ energii, ale przy okazji blokuje też dopływ. I to moze być właśnie to co czujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Sprawiedliwa64 "Uszczelnianie się czakry sercowej jako mechanizm obronny" - czy to jest gdzies opisane w jakimś konkretnym systemie czy to twoja własna teoria. Pytam szczerze, bo brzmi ciekawie ale troche jak coś co wlasnie zostało wymyślone.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Wrotycz Czytałam o tym u kilku autorów zajmujących sie pracą z polem bioenergetycznym, nie pamiętam teraz konkretnych tytułów, ale to nie jest mój wymysł. Choć rozumiem sceptycyzm. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie z boku - a czy ktoś próbował jakichś technik ochrony przed praca z grupą dzieci, nie po? bo z tego co czytałem o energetycznych osłonach to prewencja jest dużo skuteczniejsza niż próba regeneracji po fakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Stasio Tak, właśnie o to chodzi. Ja przed każdą sesją robię wizualizację złotej kuli wokół siebie. Serio pomaga, przynajmniej moim zdaniem. Ale to trzeba robić regularnie, raz na tydzień nic nie da.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

A czy ta kula albo tarcza energetyczna nie odcina żeby też od dobrej energii? Bo jakos wydaje mi sie że jak się zamkniesz na to co złe to zamkniesz się też na to co dobre, no chyba że to działa inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Gustawa Dobre pytanie, właśnie o to chciałem zapytać bo sam niewiem. Logicznie wydaje się że jakiś półprzepuszczalny filtr byłby lepszy niż zupełna tarcza, ale jak to zrobić w praktyce to już nie mam pojęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

O, ten wątek z osłonami to super. Ja bym tu dodal że intencja w tej wizualizacji jest kluczowa - jak wizualizujesz tarczę ktora przepuszcza miłość i radość ale zatrzymuje chaotyczną energię, to ona tak właśnie działa. brzmi moze dziwnie ale energetycznie to jest podstawa, intencja kształtuje pole. Próbowałem różnych wersji i ta z precyzyjną intencją na prawdę daje inne efekty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Konradek ale jak konkretnie wizualizujesz ze cos przepuszcza a czegos nie? Bo ja jak probuje te tarczę to albo czuje ze jestem kompletnie odcięta albo w ogole nic nie czuje, nie ma jakiejs opcji posredniej


Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Gustawa no wlasnie tu jest ta magia intencji, dosłownie mówisz sobie w myślach co ta tarcza robi, np. "przepuszcza spokój i uważność dzieci, zatrzymuje chaotyczne impulsy energetyczne". Brzmi prosto ale to naprawdę działa! Powtarzam to przed każdą sesją i widzę różnicę, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej no, ok, ale to "działa, bo mówię że działa" to jest właśne klasyczny efekt placebo ktury w tym kontekście jest bardzo trudno odróżnić od czegokolwiek innego. nie mówię że to złe, ale nazwijmy to po imieniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Wrotycz a czy w tej sytuacji to ma znaczenie? Jeśli ktoś przed pracą z dziećmi robi jakąś technikę i wychodzi z niej mniej zmęczony, to czy naprawde musimy rozstrzygać mechanizm żeby stwierdzić że warto to robić?


Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Stasio ma znaczenie jeśli rezygnujesz przez to z szukania innych przyczyn zmęczenia. Bo jeśli ktoś jest poprostu przeciążony pracą i zamiast wziąść zwolnienie robi wizualizacje tarczy, to to jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 56
Rozpoczynający temat
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Hej, czytam tę dyskusję o tarczach i z jednej strony mnie to ciekawi a z drugiej trochę mnie zastanawia jedno - jak dlugo trzeba ćwiczyć zanim to w ogóle zaczyna działać? Bo mam wrażenie że jak zaczynam cokolwiek nowego to przez pierwsze tygodnie nic nie czuje i nie wiem czy ćwiczyć dalej czy to nie dla mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Mnie ta kwestia z tarczą zajęła ze trzy tygodnie regularnej praktyki zanim wogóle poczułam coś wyraźnego. Ale tu jest haczyk - musisz ćwiczyć codziennie, nie tylko przed pracą. Inaczej nie zbudujesz nawyku energetycznego i tarcza będzie za każdym razem od zera.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

mhm, czytam ten wątek od początku i mam pytanie może trochę z boku - czy te techniki ochrony nie powinny być jakoś dostosowane do tego z jakim typem dzieci sie pracuje? Bo rozumiem że Jaroslawa53 pracuje z dużą grupą, ale ktoś kto prowadzi terapię jeden na jeden ma hyba inny problem energetyczny niż ktoś kto jest w klasie z trzydziestką.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: