Forum

Asystent AI
Czakry osób o niski...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób o niskim instynkcie samozachowawczym

Strona 1 / 2

Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio nurtuje. jakoś tak, czy ktoś się zastanawiał jak wyglądają czakry u osób które mają słaby instynkt samozachowawczy? Chodzi mi o takich ludzi co np. w ogóle nie dbają o siebie, ignorują sygnały bólu, wchodzą w niebezpieczne sytuacje jakby nigdy nic. Czytałam że to może być powiązane z muladharą ale nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem. Ktoś wie coś więcej na ten temat?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 357
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

kurcze, to ciekawe pytanie i faktycznie muladhara to pierwsze skojarzenie. Ale zanim ktoś zacznie od razu dawać gotowe odpowiedzi, to chcę zapytać - mówisz o sobie czy o kimś innym? Bo to dość istotne. Praca z czakrami u kogoś kto ma zakłócony instynkt samozachowawczy to nie jest rzecz do robienia na ślepo, bez przygotowania. Szczególnie jeśli chodzi o pracę z energią ziemską 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Wrzosianka Trochę o sobie, trochę o koleżance która ostatnio martwi mnie zachowaniem. Nie chodzi o coś konkretnego dramatycznego, ale na przykład ona totalnie ignoruje jak jest chora, pracuje do upadłego, jakby jej ciało nie istniało. I sama mam podobne momenty. Zastanawiam sie czy to w ogóle można zobaczyć gdzieś energetycznie


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

a to ci dopiero, no właśnie, bo muladhara to nie tylko instynkt przeżycia. Ona odpowiada za całe zakorzenienie, poczucie bezpieczeństwa, więź z ciałem. Jak ktoś ma ją mocno zaburzoną to może się przejawiać właśnie tak - że człowiek nie słyszy sygnałów alarmowych. Ale to może być zablokowanie albo prze-otwarcie, i to są dwa bardzo różne stany. Czy wiesz który to może być przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

O rany, ja mam dokładnie tak samo! Totalnie ignoruję ból, potem sie okazuje że coś było nie tak przez 3 tygodnie i nie wiedziałam 😀 Myślałam że to po prostu mój charakter ale może to właśnie ta muladhara? Jak można to sprawdzić bez chodzenia do bioenergoterapeuty?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Spokojnie, bo tutaj trzeba trochę wyhamować. co prawda, to że ktoś nie dba o siebie albo ignoruje ból - to nie jest automatycznie kwestia czakry. Może być tysiąc innych powodów, od wychowania przez traumę po zwykłe przeciążenie. Przypisywanie wszystkiego zaburzeniu muladhary to trochę za proste. Powiem tak: muladhara owszem odpowiada za poczucie bycia "u siebie" w ciele, ale diagnozowanie siebie albo innych na podstawie jednego zachowania to nie jest dobra droga 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Wieszczbita.x Zgadzam się z tym zastrzeżeniem. Dodam że w tradycji tantry i jogi muladhara to rzeczywiście czakra związana z wolą przeżycia i instynktem, ale literaturę masz różną. anodea Judith np. opisuje bardzo szczegółowo jak wygląda niedobór w tej czakrze kontra nadmiar - i to co opisuje Galaktyka_O faktycznie bardziej pasuje do wzorca niedoboru. Ale Wieszczbita ma rację że to nie jest diagnoza 😉


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę swoje trzy grosze,


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Lunaki76 Upraszczając: niedobór energii w czakrze to za mało aktywności - w muladharze np. brak zakorzenienia, czucie sie jakby się nie było "w" własnym ciele, ignorowanie potrzeb fizycznych. Nadmiar to z kolei np. obsesja na punkcie bezpieczeństwa, materializm, ciągły lęk o przeżycie. Oba stany to problem, tyle że inny.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pokrzywka92)
Połączone: 1 rok temu

Jasne ale jak to w ogóle naprawić? Bo słucham czytam ten wątek czekam na jakieś konkretne ćwiczenie albo coś. Czy samo siedzenie i myślenie o czakrze w ogóle coś daje?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

hmm, zanim ktoś dostanie gotową listę ćwiczeń - chcę wrócić do czegoś co napisał Wieszczbita. Praca z muladharą u osób które mają ten specyficzny problem z instynktem samozachowawczym wymaga najpierw pewnego przygotowania. Nie wchodzi się w głęboką pracę z energią ziemską u kogoś kto jest już rozregulowany. Najpierw stabilizacja. I to może trwać 😀


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobry punkt, Wrzosianka. Co rozumiesz przez stabilizację w tym kontekście? Bo różnie to bywa definiowane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 357

@Salomea63 Chodzi mi o to żeby w ogóle zanim zaczniemy grzebać przy czakrach, mieć jakiś kontakt z ciałem. Uziemienie. Nawet fizyczne - regularne chodzenie boso, praca z oddechem, jedzenie o stałych porach. To brzmi banalnie ale przy mocnym osłabieniu muladhary te proste rzeczy robią więcej niż zaawansowane wizualizacje. Osoba która jest odcięta od ciała i zrobi głęboką medytację czakrową może poczuć się gorzej, nie lepiej 😛


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej ojej, ale dlaczego gorzej?? Ja robiłam raz jakąś medytację na czakry z youtube i nic złego się nie stało. w sumie, może przesadzacie z tym ostrzeganiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Bernadka87 Jedna medytacja z youtube to nie to samo co głęboka praca energetyczna. Piszę to bez złośliwości. Wrzosianka ma rację w tym sensie że u kogoś z dużym rozregulowaniem nagłe otwarcie kanałów może wywołać efekty których się nie spodziewa. Nie mówię że wszyscy się posypią po medytacji, ale nie ma co tego bagatelizować 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jest jeszcze jeden wymiar tej sprawy który tutaj pomijamy. jeśli o mnie chodzi, niski instynkt samozachowawczy może mieć źródło nie tylko w muladharze. Jeśli spojrzeć na to szerzej - świadomość własnej śmiertelności, więź z tym co ziemskie, ale też kwestia anahaty i tego jak człowiek siebie traktuje. Czasem to nie jest problem "dolnych" czakr tylko kwestia tego że ktoś nie czuje że jego życie ma wartość. To już praca z czakrą serca, nie tylko z korzeniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Ignas02 O, to ciekawe bo u mojej koleżanki faktycznie jest ten drugi wariant chyba. Ona wie że powinna dbać o siebie, rozumie to intelektualnie, ale jakby nie czuła że to ważne dla niej osobiście. Trudno mi to dobrze opisać. Czy to znaczy że powinna pracować z obiema czakrami jednocześnie czy po kolei?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@lowczyni-1)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie o kolejność to ważna rzecz. Generalnie zasada idzie od dołu do góry - stabilizujesz co niżej zanim ruszasz wyżej. Ale tu trzeba mieć jakieś rozeznanie. Czy ta koleżanka w ogóle wie że chcesz z nią "pracować"? Bo to nie jest coś co robisz za kogoś bez jego wiedzy.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zygmunt98)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, o to chcialem zapytać. Galaktyka, mówiłaś że martwisz się zachowaniem koleżanki. Ale ona sama w ogole zainteresowana jest tym tematem? Bo jedno to rozwazac teorię o jej czakrach, a drugie to zeby ona sama chciała coś z tym robic. znam kilka osób które mialy "zaopiekowanych" znajomych i to rzadko kończy sie dobrze dla relacji


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Zaraz, zaraz. Nie tak było. hmm macie rację, ona raczej nie jest w to za bardzo wciągnieta. Ale pytałam też trochę o siebie bo sama mam te tendencje. Więc może zacznę od siebie i zobaczymy. Co byście doradzili jako ten pierwszy krok? Żeby zacząć sensownie, nie na ślepo 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Galaktyka, skoro pytasz o pierwszy krok - to zależy od tego co teraz masz. Czy masz jakąkolwiek praktykę fizyczną, coś regularnego? Nie mówię o jodze koniecznie, może to być po prostu spacer, cokolwiek co robi się świadomie i cieleśnie. Bo praca z muladharą u osoby z osłabionym instynktem samozachowawczym nie zaczyna się od medytacji czakrowej - to jest właśnie ten błąd który ludzie najczęściej robią. Zaczyna się od kontaktu z ciałem, dosłownie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

No mam jogę, chodzę raz w tygodniu. Ale szczerze to często odpuszczam jak jestem zmęczona, co chyba świadczy o tym problemie sama w sobie, haha. mniej więcej, czy joga raz w tygodniu to wystarczające "przygotowanie" żeby spróbować medytacji na muladharę? Czy za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pokrzywka92)
Połączone: 1 rok temu

Hej mogę wejść z boku bo mnie to też dotyczy? Ja w ogóle nie mam żadnej regularnej praktyki i też chciałabym zacząć. Czy ktoś może powiedzieć czym w ogóle ta praca z muladharą miałaby wyglądać od zera? Bo śledzę tę dyskusję od dobrych kilkunastu postów i cały czas słyszę "najpierw stabilizacja" ale nie wiem co to konkretnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Pokrzywka92 spoko spróbuję to skonkretyzować, bo faktycznie trochę krążymy. żeby było jasne, judith w "Wheels of Life" wymienia kilka filarów pracy z pierwszą czakrą i to są rzeczy bardzo przyziemne: rytm dnia, kontakt z ziemią, jedzenie - tak, dosłownie regularne jedzenie, ruch. żadnych skrótów, żadnej jednej medytacji która to "naprawi". To jest praca tygodniami, nie sesjami.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Tygodniami?? 🙁 Serio nie da się szybciej? Pytam bo mam wrażenie że mój problem jest dosyć ostry, tzn. jak by nie patrzeć, naprawdę nie czuję bólu przez długi czas i zastanawiam się czy to jest coś na co trzeba dużo czasu czy można jakoś przyspieszyć 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Bernadka87 Powiem ci wprost - jeśli naprawdę regularnie nie czujesz bólu który później okazuje się poważny, to najpierw lekarz, nie czakra. To może być kwestia nerwowa, dysocjacja, cokolwiek - ale praca energetyczna tego nie zastąpi i nie powinna być pierwszym krokiem. Mówię to bez złośliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

No dobra, dobra, wiem. Byłam, nic nie znaleźli. Dlatego szukam dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wybacz, ale mnie to nie przekonuje. wracając do pytania Galaktyki o kolejność - joga raz w tygodniu to dobra baza, ale pytanie jak ta joga wygląda. Czy jest tam moment uziemienia, praca z oddechem, savasana na końcu? Bo joga dynamiczna robiona w biegu "żeby odhaczyć" działa inaczej niż praktyka robiona z pełną uwagą. To jakościowa różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Ignas02 Hmm, szczerze to różnie bywa. Savasana jest, ale przyznam że w myślach już jestem wtedy przy kolejnych sprawach do zrobienia. To chyba niedobry znak?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@lowczyni-1)
Połączone: 3 lata temu

Niedobry to za mocne słowo. Po prostu taka joga daje mniej niż mogłaby dawać. To nie jest punkt wyjścia do głębszej pracy z czakrą - to jakby medytować z włączonym telewizorem. Można, ale po co.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zygmunt98)
Połączone: 3 lata temu

No tak powiedziane dosadnie ale trafnie. Mam pytanie do ekspertów bo mnie nurtuje od paru postów - czy ta praca z muladharą to jest coś co można robić samemu w domu bez prowadzenia? Pytam serio bo widzę że część z was sugeruje ostrożność, ale z drugiej strony Judith to jest książka dla mas i tam są ćwiczenia dla każdego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 357

@Zygmunt98 Dobry pytanie. Moja odpowiedź brzmi: tak, można samemu, ale z warunkiem. Jeśli ktoś ma stabilną sytuację życiową, nie jest w środku jakiegoś kryzysu i rozumie co robi, to praca z materiałami Judith czy podobnymi jest no dobrze. Problem jest gdy ktoś ma głębokie zaburzenie zakorzenienia i zaczyna od intensywnych technik bez żadnej bazy. Wtedy może wyciągnąć rzeczy z których nie będzie wiedział co zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

Wybaczcie najście,


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Chryzoprazka86 Najczęstszy scenariusz który opisują osoby po nieudanej pracy z niższymi czakrami to nasilenie lęku, stany dysocjacyjne, dziwne sny, poczucie oderwania od rzeczywistości. o ile dobrze rozumiem, albo odwrotnie - bardzo silne emocje z przeszłości które nagle wypływają bez kontekstu i bez gotowości do pracy z nimi. To nie jest groźba, to mechanizm. Muladhara trzyma dużo stłumionego materiału.


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Mietowa, a co ze snami w kontekście muladhary? Bo ja odkąd zaczęłam jakąkolwiek regularną praktykę to mi się sny zmieniły - są bardziej intensywne i częściej pamiętam. Czy to może być związane z tą czakrą czy raczej z medytacją w ogóle?


Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Salomea63 To bardziej złożone. Sny intensywniejsze po rozpoczęciu praktyki to zjawisko dość powszechne i nie jest specyficzne dla muladhary. Ale jeśli w tych snach pojawiają się motywy przetrwania, zagrożenia, utraty gruntu - to już jest coś co można łączyć z procesem pierwszej czakry. Co ci się śni, jeśli możesz powiedzieć ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

wow dzieki za to wyjasnienie, nie wiedzialem ze to moze byc az tak. myslalem ze medytacja czakrowa to po prostu siadasz, wizualizujesz i tyle. nie zdawalem sobie sprawy ze moze miec az takie skutki uboczne


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to ciekawe pytanie. Dużo snów o tym że gdzieś jestem i nie mogę wrócić do domu. moim zdaniem, albo że jestem w miejscach które się zmieniają i niewiem jak wyjść. Może to coś mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Interpretacja snów to osobny temat i nie chciałbym żebyśmy teraz z czakr przeszli w analizę snów. Choć rozumiem połączenie. Może wątek na snach?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Nie no, przesadzasz. dobry pomysł. Poza tym chcę powiedzieć coś do całej tej dyskusji o przygotowaniu - trochę za bardzo wszyscy skupiacie się na zagrożeniach i mam wrażenie że to może odstraszać kogoś kto dopiero zaczyna. owszem, ostrożność jest wskazana ale naprawdę nie każda medytacja z youtube kończy się kryzysem. odrobina zdrowego rozsądku i to wystarczy dla większości.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: