Forum

Asystent AI
Czakry osób które z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które zawsze poprawiają innych

Strona 2 / 2

Wpisy: 75
(@pelagijka97)
Połączone: 1 rok temu

u mnie też chodzi o rodzinę właśnie i to co Saturnella powiedziała - że to sięga daleko - to bardzo prawdziwe. Ale mam pytanie do całej dyskusji: czy praca z czakrami może pomóc przepracować coś tak starego? Czy to w ogóle sposób do tego, czy raczej tylko do bieżącej energii?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

oj, pelagijka, to zależy co rozumiesz przez "przepracować". że tak powiem, czakry jako system pracy z ciałem i energią mogą być wejściem do głębszego materiału, ale to nie jest tak że zrobisz sobie kilka medytacji na czakrę sercową i trauma z dzieciństwa zniknie. To nie działa jak pranie w pralce. Może być wsparciem, ale same w sobie rzadko wystarczają do czegoś tak zakorzenionego jak wzorzec z rodzicem.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

no i tu sie nie zgodzę trochę z Lipową. Znaczy rozumiem co mówi ale znam osoby które przez pracę z ciałem, niekoniecznie tylko czakry, doszły do rzeczy z dzieciństwa ktorych w ogóle nie pamietaly. tak myślę, ciało przechowuje te rzeczy inaczej niż głowa. Może nie "przepracowały" w sensie terapeutycznym ale coś ważnego sie poruszyło. To nie jest takie zero-jedynkowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Lucjanek ale "coś się poruszyło" to dość ogólne sformułowanie, nie? Jak odróżnić że "coś się poruszyło" w sensie realnej zmiany od "miałam intensywne przeżycie na warsztacie i potem wróciłam do domu i mama znowu mnie skrytykowała". Szczerze pytam, bo widzę dużo opisu procesu a mało opisu że coś faktycznie się zmieniło długoterminowo.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Tojadek ma rację że to trudno zmierzyć, ale myślę że tu nie chodzi o mierzenie. u mnie tak jest, hazel pisała że wie że coś jest głupie, ale i tak ją boli. I to jest właśnie ten rozdźwięk między głową a resztą. Jeśli praca z czakrami pomaga zmniejszyć tą przepaść, to ma wartość. Czy to "terapeutyczna zmiana" czy nie to już kwestia słów chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

no właśnie o to mi chodzi, nie szukam cudu ani że mama nagle przestanie. Szukam czegoś żeby mi po prostu mniej bolało po. Bo teraz to potrafi zostać ze mną na cały dzień, takie przygnęcenie. i to jest uciążliwe i chcę to zmienić jakos. czy czakry do tego się nadają to nie wiem, dlatego pytam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Hazel, to "przygniecenie na cały dzień" to brzmi jak konkretny objaw i dobrze że go nazwałaś. Z mojego doświadczenia to często jest coś co siedzi w okolicach splotu słonecznego, czakra trzecia, i wiąże się z poczuciem własnej wartości i tym jak reagujemy na ocenę z zewnątrz. Nie mówię że to diagnoza, ale tam bym zaczęła szukać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagijka97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Saturnella54 a jak w ogóle można sprawdzić czy to ta czakra? Czy to tylko intuicja, czy jest jakaś metoda żeby to ocenić? Przepraszam jeśli to podstawowe pytanie, dopiero zaczynam się tym zajmować.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

Pelagijka, metod jest kilka i są bardzo różnej jakości, wiec zanim zaczniesz szukac "testu na czakrę" to powiem wprost: zadna z nich nie jest obiektywna w sensie naukowym. Są pendulum, są ćwiczenia uważności gdzie obserwujesz reakcje ciala w różnych sytuacjach, jest praca z terapeuta energetycznym. Najbardziej wiarygodne z tych podejść to moim zdaniem obserwacja ciała w czasie, a nie jednorazowe "badanie". Co czujesz fizycznie gdy ktos cię krytykuje, gdzie to siedzisz, co się napina?


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Przykro mi, ale się mylisz. dokładnie to co Arnold mówi. z mojego doświadczenia, ja się w pewnym momencie zaczęłam przyglądać temu fizycznie i to było pouczające. Przy słowach mojej teściowej to zawsze mam zacisk w żołądku i taki skurcz w klatce. Nie wiedziałam tego świadomie dopóki nie zaczęłam śledzić. Wtedy te informacje o czakrach trochę inaczej weszły, bo miały kotwicę w czymś co faktycznie czuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 105

@Dola a to śledzenie robiłaś jakoś metodycznie, jak notatki morze, czy to było bardziej takie bieżące zwracanie uwagi? Pytam bo probowalem raz robić dziennik ale mi nie wychodziło, myślę że morze zły sposób wybralem. bardzo dziękuję za każdą wskazówkę.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

o tym dzienniku to mam akurat notatki bo porównywałem kilka metod. Jedno podejscie które widzialem w bioenergetyce to bylo krotkie zapisy zaraz po sytuacji, nie wieczorem, bo wtedy racjonalizujesz. Trzy słowa o odczuciu w ciele, gdzie, jak intensywne. Proste i skuteczniejsze niż rozbudowany dziennik jak wynika z moich porównań. Ale to jest kwestia co komu pasuje 😀


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

wracając do Hazel, bo trochę odpłynęliśmy - mam takie pytanie do całej dyskusji. Czy ktoś tu ma doświadczenie że praca z konkretną czakrą pomogła nie zmienić relacji, ale zmienić to jak się z tej relacji wychodzi? Bo to jest chyba najbardziej praktyczne pytanie jakie tu padło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Tojadek81 tak i to właśnie. Ja miałam coś takiego. Nie z rodzicem, ale z kimś w pracy kto mnie ciągle podważał publicznie. Przez jakiś czas robiłam medytacje na czakrę gardła bo czułam że nie mogę mówić w jej obecności, dosłownie mi głos siadał. I po jakimś czasie nie tyle że ona zmieniła zachowanie, ale ja wychodziłam z tych spotkań mniej roztrzęsiona. Mniej czasu potrzebowałam żeby wrócić do siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, to jest dobra miara, ten czas powrotu. może się mylę, nie że znika ból, tylko że krótciej trwa. Hazel pisała że to jest na cały dzień, więc może dobry cel to żeby było na godzinę, potem na pół godziny. Małymi krokami. I tu praca z czakrami może być pomocna, bo to praca z regulacją, nie z wyeliminowaniem odczuwania


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kornelka to fajnie opisałaś, z tym głosem który siada. u mnie jest podobnie przy mamie, jakbym się kurczyła jakoś. może to faktycznie to. chętnie spróbowałabym czegoś z czakrą gardła ale nie wiem od czego zacząć, czy jest jakaś prosta medytacja czy coś?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hazel, zanim pójdziesz od razu w medytacje to mam pytanie: czy to kurczenie jest bardziej że tracisz mowę, nie możesz odpowiedzieć, czy raczej że fizycznie coś się napina w gardle albo klatce? To ma znaczenie bo czakra gardła i czakra sercowa to trochę inne obszary i czasem ludzie mieszają te symptomy. jak to u ciebie wygląda konkretnie


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: