Forum

Asystent AI
Czakry osób które o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które opiekują się choraczy

Strona 2 / 2

Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mietek, to co opisujesz to jest bardzo prawdopodobnie napięcie przepony, klasyczny objaw przewlekłego stresu. może się mylę, mięsień przepony potrafi chroniczne trzymać napięcie przy długotrwałym stresie i faktycznie oddech robi się wtedy płytki. To jest fizjologia, nie metafizyka ale akurat w tym konkretnym przypadku efekt ćwiczenia oddechowego będzie realny niezależnie od tego jak to nazwiemy. Więc Telepatka ma tu rację praktycznie, tylko uzasadnienie bym zostawiła otwarte 😉


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

kurcze, właśnie próbowałam z tym przeponowym i faktycznie poczułam jakiś opór, jakby nie chciało się rozluźnić w środku. To ciekawe że Kabalistka i Telepatka mówią tu to samo ale inaczej. Mam pytanie bo trochę mi się to miesza, czy ten opór to coś co powinnam próbować "przepychać" przez oddech czy raczej czekać aż samo puści?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

no proszę, nie przepychaj, to jeden z ważniejszych punktów. Ciało opiera się nie bez powodu. Przy blokadach splotu słonecznego u opiekunów często jest pod spodem sporo emocji których jeszcze nie przerobiliśmy. Oddychaj spokojnie przy tym oporze, jakbyś go obserwowała, nie walczyła. Jeśli zacznie puszczać samo, to dobrze. Jeśli nie, to nie forsuj, wróć do tego innego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

a co jesli przy tym oddychaniu wyjda emocje nagle? Pytam bo mialam kiedys cos podobnego na jakiejs grupie i zaczelas plakac bez powodu i bylo mi wstyd. moim zdaniem, czy to normalne przy takim oczyszczaniu? Mam na mysli ze Mietek jest 21 lat i moze sie przestraszyc jak cos takiego nastapi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Slonecznica93 tak, to jest normalne i w sumie dobry znak. Ciało puszcza to co trzymało. Ale rozumiem że może być zaskakujące, szczególnie jeśli się tego nie spodziewa. Mietek, jeśli czytasz, to wiedz że nie musisz tego robić na siłę ani w miejscu gdzie będziesz czuł się nieswojo. Sypialnia, cisza, najlepiej jak nikt nie wchodzi przez chwilę.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

dobrze ze piszecie bo szczerze to sie trochu boje tych emocji. U nas w domu jak tata choruje to sie trzymamy razem ale jako ze tak, wiadomo, nie ma co plakac i tak dalej. Ale faktycznie cos siedzi w srodku od dawna. Moze wlasnie dlatego to "chodzenie we mgle" nie odpuszcza mimo ze staram sie jakos funkcjonowac


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

hej, wchodzę tu po raz pierwszy do tego tematu, trochę z boku obserwowałam. Jestem sceptyczna generalnie jeśli chodzi o energię i czakry, ale to co Mietek opisuje jest uderzająco podobne do tego co mój tata miał kiedy opiekował się babcią. Ten opis chodzenia we mgle, niemożność głębokiego oddechu, to brzmi jak wypalenie emocjonalne po prostu. Czy ktoś tu w ogóle rozmawiał o tym żeby Mietek porozmawiał z kimś, no, nie przez czakry tylko po prostu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Grazynka no wreszcie ktoś to powiedział wprost. Mietek, to co opisujesz może i ma swój wyraz w napięciu ciała, ale naprawdę warto żebyś porozmawiał z kimś bliskim albo ze specjalistą. Techniki oddechowe pomogą, ale 21 lat i pierwsza poważna choroba w rodzinie to jest naprawdę duże doświadczenie. Forum może być uzupełnieniem, nie jedynym wsparciem 😛


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

rozumiem co mowicie i nie odbiera tego jako atak. Powiem szczerze ze myslalem o tym zeby pogadac z psychologiem ale jakosc sie nie zabralem. Moze to tez przez to ze caly czas jest cos do zrobienia przy tacie i nie ma kiedy myslec o sobie. Ale wracajac do czakr bo tu jest ten temat, czy to ze mam problem z oddechem moze faktycznie wplywac na inne czakry? Jak to sie laczy?


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mietek, tak, to się łączy. Splot słoneczny przy mocnym zablokowanym oddechu wpływa przede wszystkim na czakrę serca powyżej, bo obie są w tej samej osi i energetycznie dużo między nimi przepływa. Przy opiekunach często widzę że te dwie idą razem, albo obie działają dobrze, albo obie są przeciążone. Ale słuchaj, Kabalistka i Grazynka mają rację, te techniki które tu omawiamy są dobre jako codzienne wsparcie, nie zamiast rozmowy z kimś bliskim. Jedno drugiemu nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

czytam wątek o tej czakrze serca i mam pytanie bo chba u mnie jest coś podobnego ale z innego powodu. Nie jestem opiekunem ale mam w domu dużo napięcia i też mam ten ścisk w klatce. Czy te techniki o których tu piszecie zadziałają też przy takim normalnym przeciążeniu czy są głównie dla opiekunów?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Przeciążenie czakry serca nie pyta o powód. Obojętnie czy to opieka nad chorym, trudna relacja, praca w napięciu, efekt jest podobny i techniki też są podobne. Joasiu, możesz spokojnie próbować oddechów przeponowych i wizualizacji w zielonym świetle dla czakry serca, to jest technika ogólna. Ważne żebyś robiła to regularnie a nie raz jak już bardzo boli.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

zielone swiatlo? Skad sie bierze ten kolor dla serca? Czytalam rozne rzeczy i wszedzie pisza zielony ale nigdy nie wyjasniaja dlaczego akurat taki. Ktos wie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Wiedunka każda czakra ma swój kolor wibracyjny, przypisany do jej częstotliwości. Serce zielone, bo zieleń to kolor życia, wzrostu, natury, a czakra serca zarządza właśnie tym wymiarem. To nie jest przypadkowe, podobne systemy niezależnie od siebie w różnych tradycjach dochodzą do tych samych kolorów. Różowość też bywa przypisywana sercu, ale to jest wyższy aspekt tej czakry, bardziej miłość bezwarunkowa niż życiowa siła.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

o, nie wiedziałam o tym różowym wariancie! Więc przy wizualizacji można używać obu? Albo zależy co się chce osiągnąć? To by mogło tłumaczyć czemu w różnych źródłach widzę różne kolory i myślałam że to błąd 🙂 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra, to znaczy że zielony i różowy to nie błąd tylko dwie szkoły? Bo już myślałam że ktoś coś pomylił w tych materiałach co czytam. A przy opiekunach jak tu pisałyście, to który kolor lepiej wizualizować, skoro czakra serca jest jednocześnie taka przeciążona i taka wyziębiona?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Zielony odżywia, różowy oczyszcza z bólu emocjonalnego. w każdym razie, to nie jest tak że jeden jest lepszy, to zależy od momentu. Przy opiekunach bym zaczęła od zielonego, żeby najpierw dać czakrze coś do odżywienia, bo ona jest wygłodzona, a potem dopiero różowy jeśli czujesz że pod spodem jest smutek albo żal.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

dopiszę coś bo obserwuję ten wątek od dłuższego czasu i mam swoje notatki z pracy z czakrami. Telepatka dobrze mówi z tym zielonym najpierw, ale jest jeden wyjątek. Jak ktoś ma w środku dużo stłumionej złości, a nie smutku, to różowy działa mocniej na początku bo zieleń przy złości potrafi nakręcić zamiast wyciszyć. Mietek, zastanów się czy to co "siedzi w środku" to bardziej smutek czy złość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Leokadia05 szczerze to nie wiem. chyba jedno i drugie. Raz mam takie uczucie ze chce mi sie plakac a raz cos jakby irytacja ze nie moge nic zrobic. Czy mozna miec oba na raz zablokowane?


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Mietek64 tak, bardzo często jedno i drugie razem, to się nakłada. Złość na bezsilność i smutek z powodu sytuacji to klasyczny zestaw przy opiece nad chorym rodzicem. Energetycznie ta mieszanka potrafi zrobić coś w rodzaju warstw w czakrze serca, na wierzchu napięcie, głębiej żal. Przy wizualizacji możesz próbować obu kolorów naprzemiennie i sprawdzać na czym oddech się bardziej rozluźnia.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

słuchajcie, to może głupie pytanie jak na tę dyskusję, ale mnie zastanawia jedna rzecz. przynajmniej u mnie, mietek opisuje konkretne objawy fizyczne, ten oddech, mgła w głowie i tak dalej. Czy wy naprawdę uważacie że to jest czakra, a nie po prostu wyczerpanie? Bo jak czytam co Kabalistka pisała wcześniej, to chyba ona ma rację że fizjologia to fizjologia? 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Grazynka racja, i nie wycofuję się z tego co pisałam. Mogę to powiedzieć jeszcze raz inaczej: to co opisuje Mietek i co tu opisują inni opiekunowie to jest wyczerpanie układu nerwowego, przeciążenie emocjonalne i chroniczny stres. Czy nazwiemy to blokadą czakry serca czy dysregulacją autonomicznego układu nerwowego, techniki oddechowe i tak pomagają. Ale sama wizualizacja bez pracy z oddechem i bez odpoczynku to za mało 🙂


Odpowiedz
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Kabalistka, pytanie do ciebie. Skoro mówisz że techniki pomagają niezależnie od nazwy, to gdzie dla ciebie jest granica między "to jest tylko oddech" a "to jest praca z energią"? Bo dla mnie to nie są dwie różne rzeczy. Oddech jest energią. Ciało jest energią. To samo zjawisko, inne słowa.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Zegota53 granica jest tam gdzie pojawiają się nieweryfikowalne twierdzenia, np. że widzę dokładnie jaki kolor jest w czakrze konkretnej osoby i że to wymaga płatnej sesji. Oddech i jego wpływ na ciało to fizjologia którą można zmierzyć. "Twoja czakra serca jest czarna od bólu" to coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

ale Kabalistka, nikt tu nie twierdzi ze za pieniądze widzi czakry, no. z mojego doświadczenia, to jest forum gdzie ludzie dzielą sie doswiadczeniami. Mietek pyta o swoje odczucia, nie o biznesmena energetycznego 🙂 nie mieszajmy tych rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

wlasnie. I wracajac do Mietka i tego co Majka pisala o warstwach, bo to mnie tez interesuję. jak masz te dwa uczucia naraz, tą złosc i smutek, to czy jedna technika oddechowa wystarczy czy powinneś robic dwa ćwiczenia osobno? Bo ja kiedys probowalam mieszac i mi sie to w środku bardziej pokrecilo niz uspokoilo


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: