Forum

Asystent AI
Czakry a zanik zwro...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zanik zwrotów grzecznościowych w mowie - co to mówi o osobie

Strona 1 / 3

Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zauważyłam ostatnio coś ciekawego u znajomych i zastanawiam się, czy to ma związek z czakrami. Chodzi mi o to, że niektóre osoby całkowicie przestają używać słów w rodzaju 'przepraszam', 'dziękuję', 'proszę' - jakby te słowa po prostu wyparowały z ich słownika. I nie mówię o chamstwie jako takim, bo oni sami tego nie czują jako brak. To mnie zastanawia od strony energetycznej - czy to może sygnał zablokowanej czakry gardła? Albo może serca? Bo jednak grzeczność to jakaś forma otwartości na drugiego człowieka.


Odpowiedz
151 odpowiedzi
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

To akurat ciekawe spostrzeżenie, bo ja od razu pomyślałam o czakrze serca, ale po zastanowieniu... nie wiem. Czakra gardła odpowiada za komunikację, za wyrażanie siebie, więc może tam szukać przyczyny? Tylko że brak 'przepraszam' to chyba bardziej kwestia ego niż komunikacji jako takiej. A ego to czakra splotu słonecznego, nie? Trochę się tu kręcimy w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Laurencja83 ma rację, że to nie jest takie proste. Czakra gardła odpowiada za to, jak wyrażamy to, co czujemy - ale żeby powiedzieć 'przepraszam', trzeba to najpierw poczuć. Więc jeśli ktoś nie czuje potrzeby przeproszenia, to blokada może siedzieć głębiej - właśnie w sercu albo w splocie. Natomiast samo wypowiedzenie tego słowa, kiedy już chcemy - to gardło. Rozróżniłabym tu dwie warstwy: czy ktoś tego nie czuje, czy czuje, ale nie potrafi powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 4 tygodnie temu

A nie prościej założyć, że ktoś po prostu tak został wychowany albo ma taki charakter? Pytam serio, bo mam wrażenie, że na czakry zrzucamy wszystko, co można wyjaśnić psychologią albo socjologią. Skąd wiadomo, że to blokada czakry, a nie zwykłe złe maniery?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Darek_69 no właśnie o to mi chodzi - ja też nie chcę wszystkiego tłumaczyć czakrami na siłę. Ale zauważyłam, że ta zmiana nastąpiła u tej konkretnej osoby nagle, nie była tak od zawsze. Wcześniej była zupełnie inna, mówiła 'dziękuję', przepraszała jak trzeba. A potem jakby coś w niej zgasło. I to mnie zastanawia właśnie od tej energetycznej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Nagła zmiana zachowania to już inna sprawa. W systemach wedyjskich czakra manipura, czyli splot słoneczny, wiąże się z poczuciem własnej wartości, ale też z tym, jak stawiamy granice. Jeśli ktoś nagle przestaje być uprzejmy, może to oznaczać albo nagłe 'przebudzenie' ego, albo odwrotnie - kompletny rozpad poczucia siebie i takie zamknięcie się. W obu przypadkach widziałbym tu manipurę jako główną kandydatkę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Karol95 ale czemu akurat manipura? Bo ja na przykład kojarzyłam anahate, czakrę serca, z relacjami z ludźmi - a grzeczność to jednak forma relacji. Jeśli ktoś przestaje dostrzegać drugiego człowieka na tyle, żeby powiedzieć 'dziękuję', to chyba zamknął się w sercu, nie w splocie słonecznym?


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Serafinka anahata to miłość i empatia, zgoda. Ale grzeczność formalna nie zawsze wynika z miłości - często to czysta konwencja społeczna. Możesz mieć pięknie otwartą czakrę serca i być przy tym nieuprzejmy, bo po prostu nie znosisz konwenansów. A manipura to właśnie ta przestrzeń, gdzie decydujemy, czy jesteśmy równi innym, czy ponad nimi.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo dopiero staram się to wszystko ogarnąć - ale czy to znaczy, że te czakry się wzajemnie nakładają? Bo z tego co czytam w wątku, to można wskazać trzy różne czakry jako przyczynę tego samego zachowania. Jak to działa w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Akwamaryna66 tak, właśnie tak to działa i dobrze, że pytasz. Czakry nie działają osobno, to jest cały system. Jedno zachowanie może mieć źródło w kilku miejscach naraz. Dlatego nie da się powiedzieć 'brak przepraszam to zablokowana czakra X' - trzeba patrzeć na całość. Na przykład ktoś może mieć zablokowane gardło i nie umieć wypowiedzieć przeprosin, albo zamknięte serce i ich nie czuć, albo nadmiernie otwartą manipurę i wtedy czuje się zbyt ważny, żeby przepraszać.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mi się wydaje trochę problematyczne w tym, co piszecie. Bo jeśli każde zachowanie można przypisać do kilku czakr jednocześnie, to jak w ogóle to diagnozować? Pytam, bo mam w rodzinie taką osobę jak Wieszczka opisuje i naprawdę zastanawiam się, co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Glicynia73 i to chyba jest sedno pytania. Bo mi nie chodzi o diagnozę w sensie medycznym, tylko o to, żeby zrozumieć, co się dzieje energetycznie. Czy ktoś z was próbował jakoś pracować z czakrami w kontekście takiej zmiany w zachowaniu - swoim własnym albo kogoś bliskiego?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Znam kogoś, kto pracował z turmalinem czarnym i lapisem lazuli właśnie przy problemach z komunikacją i relacjami. Ale to raczej długi proces i trudno powiedzieć, co konkretnie zadziałało. Mam pytanie do Wieszczki - ta zmiana u twojej znajomej, czy towarzyszyły jej jakieś inne rzeczy? Zmiana pracy, rozstanie, jakiś trudny okres?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Latawiec tak, był jakiś trudny czas zawodowy, chyba coś z pracą. Nie znam szczegółów, ale coś się zmieniło. Czyli sugerujesz, że to mogło być wywołane stresem, który zablokował którąś czakrę?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

właśnie o to pytam, bo stres mocno uderza w splot słoneczny - i to by trochę potwierdzało to, co pisał Karol. Przy dużym napięciu zawodowym ludzie często zamykają się w sobie i przestają dbać o pewne rzeczy, które wcześniej przychodziły im naturalnie. Kamienie to jedna droga, ale też medytacja na manipurę mogłaby tu być rozsądnym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam takie pytanie - czy jest jakiś sposób, żeby samemu sprawdzić, które czakry się ma zablokowane? Pytam, bo sam ostatnio zauważyłam... znaczy zauważyłem u siebie, że rzadziej dziękuję, rzadziej przepraszam i zastanawiam się, czy to zmęczenie, czy coś głębszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Radgost są różne metody - wahadełko to klasyk, ale też można pracować z uważnością i obserwować, w których obszarach życia masz największe napięcia. Ja prowadzę notatki od jakiegoś czasu i to naprawdę pomaga dostrzec wzorce. Pisz, kiedy pojawia się jakieś napięcie w ciele, jakie emocje, jakie sytuacje - po kilku tygodniach zaczyna się widzieć powtórzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i zastanawiam się, czy ktoś próbował afirmacji przy pracy z czakrą gardła? Gdzieś widziałam, że codzienne powtarzanie czegoś w stylu 'wyrażam siebie z łatwością' ma pomagać. Ale nie wiem, czy to ma sens, skoro problem może leżeć nie w gardle, tylko w sercu albo splocie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Kasieczka afirmacje mogą pomóc, ale masz rację, że trudno celować afirmacją w czakrę, skoro nie wiesz, która jest zablokowana. Chociaż z drugiej strony - sama praca z językiem, z tym co i jak mówimy, ma jakieś znaczenie. Runy też mogą tu pomóc, Ansuz jest runą komunikacji i głosu - ale to już inna ścieżka.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Mam może naiwne pytanie, ale skąd w ogóle wiadomo, że te czakry istnieją i że akurat takie mają znaczenia? Czytam forum od jakiegoś czasu i rozumiem, że to jest tradycja wschodnia, ale jak wy osobiście się upewniłyście, że to działa? Nie pytam złośliwie, naprawdę chcę wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Może naiwnie pytam, ale jak wy osobiście się przekonałyście, że czakry działają? Bo słyszę, że to tradycja wschodnia, ale ja na przykład nie widzę energii, nie czuję wibracji - skąd mam wiedzieć, że nie sugeruję sobie po prostu skutków?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Joasieńka77 to bardzo dobre pytanie i w ogóle nie naiwne. Mnie nikt nie powiedział 'czakry istnieją, uwierz'. Po prostu zaczęłam obserwować - jak się czuję, kiedy mam napięcia w ciele, gdzie i kiedy. I zaczęłam łączyć pewne wzorce z tym, co opisują systemy czakrowe. Nie twierdzę, że to dowód naukowy. Ale dla mnie wystarczyło, że zaczęło się zgadzać z moim doświadczeniem.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Krystynka55 ale to jest właśnie klasyczny błąd potwierdzenia, nie? Szukasz wzorców i je znajdujesz, bo mózg jest w tym świetny. Gdybyś szukała wzorców w znakach drogowych, też byś je znalazła. Pytam serio, nie złośliwie - jak odróżnić realne odczucie od autosugestii?


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Darek_69 a wiesz co, masz trochę rację. Nie da się tego odróżnić w stu procentach. Ale powiedz mi - a jak odróżniasz, że psychoterapia pomaga, od tego, że po prostu czas minął i sam się wyleczyłeś? Sugestia jest wszędzie tam, gdzie jest umysł.


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do mojej znajomej, bo trochę odbiegliśmy - słucham tego, co piszecie o stresie zawodowym i manipurze, i zastanawiam się, czy to możliwe, że jedna trudna sytuacja może tak trwale zmienić człowieka. Mija już sporo czasu od tamtego okresu zawodowego, a ona dalej jest taka sama. To chyba nie jest tylko reakcja na stres?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

to ważne, że to nie minęło razem ze stresem. Bo jeśli blokada energetyczna się utrwali, to nie odpuszcza sama. Mam pytanie - czy próbowałaś w ogóle z nią rozmawiać o tym, jak się czuje? Albo czy ona sama zauważa tę zmianę u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Latawiec rozmawiałam raz, ostrożnie. Ona nie uważa, że cokolwiek się zmieniło. Mówi, że 'zawsze taka była'. A to nieprawda, pamiętam ją sprzed kilku lat i to była zupełnie inna osoba w kontaktach z ludźmi.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Mam podobnie u siebie w rodzinie i to jest właśnie najtrudniejsze - osoba nie widzi zmiany, bo zmiana stała się dla niej normą. Jakby nowa wersja siebie wyparła poprzednią. Czy to ma jakieś znaczenie z perspektywy czakr, że ktoś nie ma wglądu we własną blokadę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Glicynia73 tak, to ma znaczenie. W tradycji wedyjskiej brak wglądu często łączy się z przytłumioną czakrą trzeciego oka, adźną. Jeśli ktoś nie widzi własnych wzorców, to nie tylko problem komunikacji czy relacji - to też kwestia tego, jak postrzega samego siebie. Chociaż nie chcę za dużo diagnozować kogoś, kogo nie znam.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Karol95 ale czy to nie jest trochę zbyt wygodne wyjaśnienie? Każdy, kto nie zgadza się z naszą interpretacją jego zachowania, ma zablokowaną adźnę? Pytam, bo sama w to trochę wpadałam.


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Serafinka no właśnie, masz rację, że to łatwa pułapka. Nie twierdzę, że każda różnica zdań to zablokowana adźna. Ale tu nie chodzi o różnicę zdań - chodzi o to, że ktoś nie pamięta albo nie rozpoznaje własnej zmiany. To trochę inne.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale mnie ciekawi coś innego - czy wy w ogóle uważacie, że można pracować z czakrami kogoś innego bez jego wiedzy i zgody? Bo i Wieszczka, i Glicynia73 piszą o osobach, które same nie szukają pomocy. Czy to w ogóle etyczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Akwamaryna66 to jest naprawdę ważne pytanie. Ja osobiście uważam, że praca na czyjejś energii bez zgody to już wchodzenie w sferę, gdzie można więcej zaszkodzić niż pomóc. Nawet z dobrymi intencjami. Widziałam takie sytuacje i rzadko kończyły się dobrze.


Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Akwamaryna66 nie myślałam o pracy na jej energii bez zgody, bardziej o tym, żeby zrozumieć, co się dzieje. Żeby móc się zachować jakoś mądrze w tej relacji. Ale to dobra uwaga - sama muszę uważać, żeby nie wchodzić tam, gdzie mnie nie zapraszają.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do tego, co pytałem wcześniej, bo Dagmarka wspomniała wahadełko i notatki, ale chciałem dopytać o to drugie. Jak konkretnie prowadzisz te notatki? Co zapisujesz i jak potem szukasz wzorców? Bo samodzielna diagnoza brzmi dla mnie trochę jak samoleczenie - nie wiem, czy mam do tego kompetencje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Radgost to dobre porównanie z samoleczeniem. Ja zapisuję, co czułam danego dnia, gdzie w ciele miałam napięcie, jakie sytuacje mnie wyczerpały, a jakie dodały energii. Nie diagnozuję - szukam powtarzalnych wzorców. Np. zauważyłam, że gardło reaguje u mnie napięciem zawsze kiedy coś przemilczam. Ale to praca na własnym materiale, nie na cudzym.


Odpowiedz
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Dagmarka ale czy to nie jest po prostu prowadzenie dziennika emocji? Bo to co opisujesz brzmi bardzo psychologicznie i wcale nie wymagałoby czakr jako wyjaśnienia. Nie mówię, że to złe - pytam, gdzie jest ta różnica, co dodaje perspektywa czakr?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Joasieńka77 myślałam o tym i szczerze? Może niewiele. Albo tyle, że czakry dają mi jakiś język do opisania tego, co czuję - konkretniejszy niż 'mam napięcie emocjonalne'. Ale masz rację, że same obserwacje to dobra praktyka niezależnie od systemu, w którym ją osadzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Słucham i myślę sobie, że ta rozmowa trochę dryfuje w stronę filozoficzną, a Wieszczka miała chyba konkretny problem - osoba, która przestała używać zwrotów grzeczności. Czy ktoś ma jakiś praktyczny pomysł, co z taką sytuacją zrobić? Nie dla tej konkretnej znajomej, bo wiemy, że bez jej zgody to ingerencja, ale dla siebie - jak przepracować takie obserwacje, żeby nie utknąć w frustracji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Kasieczka to bardzo dobre sprowadzenie do ziemi. Bo faktycznie - możemy się zastanawiać, które czakry zawiodły u znajomej, ale Wieszczka z tym siedzi sama. I może ważniejsze jest to, jak ona sama przeżywa tę zmianę w relacji, niż diagnozowanie tamtej osoby. Wieszczka, jak ty się z tym czujesz? Czy to cię boli, złości, czy może bardziej chcesz to zrozumieć?


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Kasieczka masz rację, że trochę odpłynęłyśmy. Ale chcę powiedzieć Wieszczce jeszcze jedno - to, że ty czujesz tę zmianę i ona jej nie widzi, to jest samo w sobie ważna informacja o tej relacji. I może zamiast rozgryźć, co się stało z jej czakrami, warto zapytać siebie: czego ty potrzebujesz w tej relacji teraz, skoro ta osoba jest już inna?


Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Krystynka55 to mocne pytanie i trochę mnie zatrzymało. Chyba szukam jakiegoś wytłumaczenia, które pozwoli mi zaakceptować tę zmianę. Bo jeśli to 'czakra', 'blokada', cokolwiek - to jakby jest przyczyna i może być cofa. A jeśli po prostu człowiek się zmienił i koniec? To trudniejsze do przyjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To, co napisała Wieszczka, jest chyba kluczem do całego wątku. Szukamy wyjaśnienia energetycznego, bo ono daje nadzieję na zmianę. Ale czy to nie jest też trochę... ucieczka od prostszej odpowiedzi? Nie mówię złośliwie, sam tak robiłem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Latawiec a co jeśli to nie jest ucieczka, tylko po prostu inne ramy rozumienia? Psychologia też daje wyjaśnienia, które dają nadzieję - terapia, zmiana wzorców. Dlaczego czakry miałyby być mniej uprawnione jako system rozumienia?


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Glicynia73 no ale psychologia przynajmniej ma jakiś mechanizm zmiany, który można sprawdzić. Co jest odpowiednikiem w pracy z czakrami? Co konkretnie Wieszczka mogłaby zrobić, żeby zobaczyć, czy coś się zmienia? Serio pytam, bo może czegoś nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie, to jest dobre pytanie. Bo jak do tej pory mówiliśmy dużo o tym, co mogło spowodować blokadę, ale mało o tym, co Wieszczka może z tym zrobić - albo co mogłaby zaproponować znajomej, gdyby ta była otwarta. Dagmarka, masz jakiś pomysł praktyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Serafinka myślę, że pierwszy krok to nawet nie czakry - to po prostu szczera rozmowa. Ale nie taka, gdzie mówimy 'zauważyłam, że masz zablokowaną wiśuddhę', bo to zabrzmi absurdalnie dla kogoś, kto nie jest w tym temacie. Raczej: 'tęskniłam za tym, jak rozmawiałyśmy kiedyś'. Bez etykietek.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wiesia)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie, może naiwne - czy te grzeczności, o których pisze Wieszczka na początku wątku, to może po prostu kwestia tego, jak ktoś rozumie relację? Bo znam osoby, które uważają, że z bliskimi nie trzeba mówić 'proszę' i 'dziękuję', bo to wręcz sztuczne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Wiesia myślałam o tym. Ale to nie jest kwestia tego, że przestała mówić 'dziękuję' w domu. Chodzi o publiczne sytuacje, rozmowy z obcymi, z obsługą w sklepie. Taka oschłość, jakby ludzie nie zasługiwali na podstawową uprzejmość. Tego wcześniej u niej nie było.


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Wiesia to ważne rozróżnienie, które zrobiła Wieszczka. Bo jedno to intymność w bliskiej relacji, gdzie formalności mogą opaść. Drugie to zanik empatii wobec nieznajomych. To drugie bardziej mnie niepokoi z perspektywy czakry serca i manipury razem - jakby bariera między 'ja' a 'oni' zrobiła się grubsza.


Odpowiedz
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Karol95 ale jak to rozróżnić od zwykłego zmęczenia ludźmi? Bo ja po ciężkim tygodniu w pracy też jestem mniej uprzejma w sklepie i to nie znaczy, że mam zablokowaną czakrę serca. Gdzie jest ta granica?


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Joasieńka77 czas trwania i konsekwencja. Zmęczenie mija. To, o czym pisze Wieszczka, trwa latami i jest stałe. To nie jest zły dzień - to zmiana wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się nad czymś innym. Wieszczka mówi, że ta osoba 'zawsze taka była' w swojej własnej ocenie. A co jeśli ona ma rację w jednym sensie - że to nie jest blokada, tylko po prostu ujawnienie się czegoś, co zawsze tam było, a było przykryte?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Akwamaryna66 to ciekawe i trochę mnie zaskoczyło. Nie wiem, jak to ocenić. Bo nie znam jej od dziecka. Może coś faktycznie było przykryte i tamten stres zawodowy to przykrycie zdjął? Ale wtedy to jest chyba jeszcze smutniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To, co mówi Akwamaryna66, ma sens w kontekście czakr - bo nie każda blokada jest nabyta. Część wzorców energetycznych nosi się z dzieciństwa, z rodziny, z traumy, której człowiek może nawet nie pamiętać. Stres nie musi 'tworzyć' blokady - może ją tylko ujawnić.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i chciałam zapytać - czy są jakieś konkretne ćwiczenia albo praktyki, które pomagają z czakrą gardła i serca jednocześnie? Bo rozumiem teorię, ale nie wiem, jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Mocarna to jest osobne pytanie, które warto otworzyć w nowym wątku, bo tutaj byśmy za bardzo odeszli od konkretnej sytuacji Wieszczki. Ale krótko: medytacja z dźwiękiem na czakrę gardła jest jedną z częściej stosowanych metod. Więcej powiem chętnie w innym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że w tej rozmowie zakładamy, że zmiana w człowieku jest zawsze problemem do naprawienia. A co jeśli ta znajoma Wieszczki po prostu dojrzała do mniejszej uległości? Może 'proszę' i 'dziękuję' dla każdego to nie zawsze cnota, a czasem wyuczona potrzeba zdobywania akceptacji?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Bard.x ale jest różnica między rezygnacją z uległości a brakiem uprzejmości. Mówię 'dziękuję' w sklepie nie dlatego, że chcę zdobyć akceptację - mówię to, bo po prostu traktuję kasjerów jak ludzi. To nie uległość.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Bard.x mam podobne zdanie co Dagmarka. I jeszcze jedno - Wieszczka od początku nie pyta 'czy to dobrze, że przestała być uprzejma'. Pyta, czy to zmiana, co ją wywołało i co z tego wynika. To inne pytanie niż ocena, czy uprzejmość jest cnotą.


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Serafinka właśnie - bo to dwa różne pytania i chyba przez chwilę je mieszaliśmy. Wieszczka pyta o zmianę i jej źródło. A Bard.x odpowiedział na pytanie, którego nikt nie zadał. Ale żeby wrócić do sedna - czy ktoś próbował jakoś zlokalizować, którą czakrę to bardziej dotyczy? Bo czakra gardła brzmi oczywisto, ale Karol mówił też o manipurze. To sprzeczne?


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Radgost nie sprzeczne, ale hierarchiczne. Manipura to wola, poczucie własnej wartości, ale też dominacja i kontrola. Jeśli ktoś traci 'proszę' i 'dziękuję' wobec obcych, to może nie być blokada gardła, tylko nadaktywność manipury - taki tryb 'nie muszę, bo jestem ponad to'. Gardło tu tylko wykonuje polecenie manipury.


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Karol95 chcę doprecyzować, bo to ważne rozróżnienie - nadaktywna manipura często objawia się właśnie potrzebą kontrolowania przestrzeni społecznej, stawianiem się ponad hierarchią grzeczności. Ale to nie znaczy, że gardło jest sprawne - może być po prostu w służbie ego, nie serca. I to jest właśnie ten smutek, o którym mówiła wcześniej Wieszczka. Gardło mówi, ale nie niesie w sobie anahaty.


Odpowiedz
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Krystynka55 a czy da się mieć jednocześnie nadaktywną manipurę i zablokowaną anahatę? Czy one jakoś wzajemnie na siebie wpływają? Bo to co opisujesz brzmi tak, jakby te dwie czakry były w konflikcie.


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Glicynia73 powiem tak - to nie jest konflikt, to raczej kompensacja. Kiedy anadata jest zamknięta, manipura często przejmuje więcej przestrzeni, bo człowiek szuka siły tam, gdzie może - w woli, a nie w połączeniu. To jeden z częstszych wzorców, który widzę opisywany w pracy z czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest coś, czego wcześniej nie brałam pod uwagę - że to może być nadaktywność, nie blokada. Zawsze myślałam o zablokowanych czakrach jako o tym, co 'czegoś brakuje', ale nadaktywność to chyba coś innego energetycznie? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: