Forum

Asystent AI
Czakry a zanik zwro...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zanik zwrotów grzecznościowych w mowie - co to mówi o osobie

Strona 3 / 3

Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

W bliskich relacjach widzę ją rzadziej, więc trudno mi to ocenić. Ale te chwile, kiedy jesteśmy razem, nie dają mi wrażenia chłodu bezpośrednio wobec mnie. Bardziej jakby ciepło było selektywne - dla swoich tak, dla świata zewnętrznego już nie. Nie wiem, czy to zmienia obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

To, co napisała Wieszczka o 'selektywnym cieple' - dla swoich tak, dla świata nie - to dla mnie brzmi jak dość konkretny trop. Bo to nie jest zamknięcie w sensie ogólnym, tylko jakiś rodzaj muru na granicy wewnątrz/zewnątrz. Zastanawiam się, czy to może być coś, co się ukształtowało przez jakieś doświadczenie, a nie naturalny wzorzec energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie między naturalnym wzorcem a czymś, co się ukształtowało w odpowiedzi na okoliczności, jest właśnie jednym z trudniejszych do odczytania. Dagmarko, jak Ty to zwykle próbujesz ustalić w praktyce? Bo tu, bez bezpośredniego kontaktu z osobą, to chyba jest prawie nierozstrzygalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Krystynka55 szczerze? Nie mam na to dobrego sposobu bez rozmowy z osobą. Staram się patrzeć na to, czy wzorzec jest stały od lat, czy pojawił się w konkretnym momencie życia. Ale Wieszczka zna tę osobę - może pamięta, czy ona zawsze tak była, czy to coś nowego?


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Znam ją może od czterech, pięciu lat i... szczerze nie wiem, jak była wcześniej. To jest właśnie ten problem. Widzę ją teraz i mam wrażenie, że coś się zmieniło, ale nie mam punktu odniesienia sprzed. Może zawsze taka była, a ja po prostu wcześniej tego nie zauważałam.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

A to zmienia trochę perspektywę, prawda? Jeśli nie ma punktu odniesienia, to ciężko mówić o zmianie. Może to Wieszczka się zmieniła - bardziej zaczęła zwracać uwagę na te rzeczy - a nie znajoma. Nie mówię, że tak jest, ale to też wersja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 45

@Latawiec ale to trochę zbyt łatwe wytłumaczenie, nie? Że to obserwator się zmienił, nie obserwowany. Jakby zawsze można było tak powiedzieć i nigdy nie przyszłoby się do żadnego wniosku.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Bard.x nie mówię, że to prawda - mówię, że to możliwość. Różnica jest istotna. Właśnie dlatego pytałem, żeby to wyjaśnić, nie żeby zamknąć temat.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej uderza coś innego - Wieszczka mówiła, że to nie daje jej wrażenia chłodu bezpośrednio wobec niej. To znaczy, że w relacji jeden na jeden jest ciepło, a ten dystans pojawia się wobec osób trzecich, nieznanych. Czy to w ogóle jest niepokojące energetycznie, czy to jest po prostu introwersja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Joasieńka77 to jest naprawdę dobre pytanie i myślę, że tu właśnie leży jeden z węzłów tej rozmowy. Introwersja to nie jest blokada w sensie energetycznym - introwert odbudowuje energię w ciszy, ale nie musi mieć uszkodzonej anahaty. Natomiast jeśli brakuje zwykłej uprzejmości wobec obcych - nie ciepła, tylko podstawowych form - to może być coś innego. Co konkretnie znikło u tej osoby? Czy to 'dziękuję', 'przepraszam', czy coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To głównie takie małe gesty - nie odpowiada na 'dzień dobry' w windzie, nie dziękuje za przytrzymanie drzwi, nie reaguje na uprzejmości obcych ludzi. Nie jest grubiańska, nie pyskuje, po prostu... jakby tych ludzi nie było. Jak niewidzialni.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz, brzmi jak coś, co ja znam z własnego doświadczenia i nie łączyłem z czakrami, tylko po prostu z takim trybem pracy na autopilocie. Człowiek idzie przez miasto i jest tak skupiony na swoich myślach, że zewnętrzny świat go nie przebija. Czy to na pewno intencja, a nie po prostu brak obecności?


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Radgost, zastanawiam się nad tym. Ale to nie jest kwestia jednej chwili - to jest wzorzec, który widzę za każdym razem. Autopilotem można tłumaczyć raz, dwa, ale nie za każdym razem kiedy się spotykamy w różnych okolicznościach.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

A czy ta selektywność, o której mówiłaś wcześniej - ciepło dla bliskich, chłód dla świata - to w astrologii też bywa wzorzec? Bo mi to brzmi trochę jak coś, co widuję przy niektórych układach Saturna. Nie wiem, czy to ma jakiś odpowiednik w czakrach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Mocarna to ciekawe zestawienie, ale chyba wchodzimy w dwa różne języki opisu. Astrologia i czakry mogą opisywać podobne wzorce, ale innymi słowami. To, co Ty widzisz jako Saturn, Dagmarka pewnie opisze przez anahatę, a ja bym szukała w runach czegoś z Isą - zastygnięcie, zamknięcie bez złości. Pytanie, czy te obrazy się pokrywają czy mówią o czymś różnym.


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Serafinka to jest akurat interesujące porównanie. Isa w runach i zablokowana anahata mają wspólny mianownik - coś się zatrzymało, nie płynie. Ale Isa nie jest destrukcyjna z natury, to też czas wewnętrzny, skupienie. Może ta osoba jest po prostu w jakimś takim okresie zamknięcia, który nie jest patologią?


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem - czy wy mówicie, że zanik grzeczności wobec obcych to niekoniecznie zły znak? Bo z tytułu wątku miałam wrażenie, że szukamy tu odpowiedzi 'co złego to mówi o człowieku', a teraz wychodzi, że może to nic złego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Glicynia73 nie powiedziałabym 'nic złego' ani 'coś złego' - powiedziałabym, że to jest sygnał, który może mieć wiele znaczeń. Właśnie dlatego ta rozmowa jest wartościowa, bo nie szukamy etykietki, tylko próbujemy zrozumieć kontekst. I to jest chyba uczciwa odpowiedź na pytanie z tytułu.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@tobiaszek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale żeby to zrozumieć trzeba znać tę osobę od środka, prawda? Bo z zewnątrz to tylko widać zachowanie. Czy jest jakiś sposób, żeby cokolwiek odczytać samemu obserwując kogoś, bez rozmowy z nim? Pytam bo nie zawsze da sie poprosić osobę o 'a jak tam twoje czakry'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Tobiaszek to jest chyba największy problem praktyczny w tym całym wątku. Wieszczka też obserwuje z zewnątrz i nie pyta wprost. Czy to w ogóle jest etyczne - analizować czyjąś energię bez jej wiedzy? Bo mam z tym jakiś dyskomfort i nie wiem, czy jestem w tym odosobniona.


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To pytanie mnie zatrzymało. Nie analizuję jej po to, żeby coś zrobić - po prostu zależy mi na niej i staram się zrozumieć, co się dzieje. Nie wiem, czy to różnica, ale dla mnie jest. I chyba ta rozmowa bardziej mi dała do myślenia o sobie niż o niej, więc może nie warto się tym za bardzo martwić.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

To, co napisała Wieszczka na końcu, jest dla mnie kluczem do całej tej rozmowy. Że bardziej zrozumiała siebie niż tę osobę. Bo często tak jest - zaczynamy analizować kogoś innego, a dochodzimy do własnych wzorców. I nie wiem, czy to jest odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, ale może to jest odpowiedź ważniejsza?


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwilę - czy to znaczy, że nie da się jednak nic powiedzieć o tej znajomej na podstawie tego zachowania? Bo przez całą tę rozmowę trochę kręcimy się i mam wrażenie, że nie ma jednej odpowiedzi. Rozumiem, że kontekst jest ważny, ale czy czakry w ogóle coś tutaj dają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Glicynia73 dają, ale nie w taki sposób, jak się pewnie spodziewałaś na początku. Nie wskażą palcem i nie powiedzą 'ta osoba ma zablokowaną anahatę, bo nie mówi dzień dobry'. To jest zbyt proste. Natomiast dają język do opisania pewnych wzorców - i to jest ich wartość. Nie diagnoza, tylko ramka.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie i chyba na tym polega różnica między ezoterycznym podejściem a zwykłą oceną zachowania. Ale mam pytanie do Krystynki - czy ta ramka może działać w drugą stronę? Znaczy: czy ktoś, kto jest bardzo uprzejmy wobec obcych, ale chłodny dla bliskich, ma odwrotny wzorzec energetyczny? Bo znam takie osoby i zastanawiam się, co to mówi o anahatie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Laurencja83 to jest ciekawy obrót. Taki ktoś może mieć anahatę jakby skierowaną na zewnątrz - łatwiej daje energię nieznajomym, bo to jest bezpieczne, bez ryzyka odrzucenia. A dla bliskich zamknięta, bo tam jest prawdziwa stawka. To bywa wzorzec u osób z traumą przywiązania, niekoniecznie z blokadą w sensie totalnym.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Karol95 tylko czy to jest anahata skierowana na zewnątrz, czy może po prostu bardzo rozbudowana maska społeczna? Bo runy też mają taki wzorzec - Persona, Wunjo w pozycji odwróconej wobec bliskich. Uprzejmość wobec obcych bywa ochroną, nie otwarciem.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ale to co Karol opisał - ta bezpieczna odległość wobec nieznajomych - to trochę odwrotność tego, o czym mówimy w tym wątku. Tu znajoma Wieszczki jest chłodna wobec obcych, ciepła wobec bliskich. A Karol mówi o kimś odwrotnym. Czy to są dwa różne mechanizmy obronne, czy dwie strony tego samego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 45

@Radgost mnie też to uderzyło. Jakby oba warianty - i chłód wobec obcych, i chłód wobec bliskich - mogły być formą ochrony. Tyle że przed czymś innym. To nie jest tak, że jeden jest 'zdrowszy' energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Obydwa mogą być funkcjonalne albo dysfunkcyjne, zależy co za tym stoi. Chłód wobec obcych jako świadoma granica to coś innego niż chłód wynikający z zamknięcia. I tu właśnie pytanie do Wieszczki, bo ona tę osobę obserwuje - czy ten brak reakcji na uprzejmości wygląda jak świadomy wybór, czy jak nieobecność? To są zupełnie inne energie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
Rozpoczynający temat
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zastanawiam się nad tym od dłuższej chwili. I chyba... nieobecność. Nie ma w tym takiego poczucia, że ona decyduje, żeby nie odpowiedzieć. Ona po prostu jakby nie rejestruje. Nie ma w tym arogancji ani chłodu - jest po prostu pustka w tym miejscu. I może właśnie dlatego mnie to niepokoi bardziej niż gdyby była zwyczajnie oschła.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

To, co teraz napisałaś, brzmi dla mnie zupełnie inaczej niż na początku wątku. Najpierw myślałam o tym jak o kwestii manier, a teraz wychodzi, że to bardziej coś jak... dysocjacja? Czy ktoś bardziej doświadczony mógłby powiedzieć, czy to się w ogóle wiąże z jakąś konkretną czakrą, czy raczej z całym systemem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Akwamaryna66 dysocjacja to słowo, przy którym wolę ostrożność, bo to już nie jest czakrowy temat, to jest psychologiczny. Ale jeśli pytasz o energetyczny odpowiednik takiego 'nie rejestruję' - to bywa opisywane przez pryzmat rozproszenia między czakrą podstawy a czakrą trzeciego oka. Jakby energia była gdzie indziej, nie w ciele, nie w chwili. Wieszczka, czy ta osoba wygląda jakby była mocno 'w głowie'?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: