Forum

Asystent AI
Czakry a zaangażowa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zaangażowanie w wolontariat - energia do służby

Strona 3 / 3

Wpisy: 80
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to pytanie po działaniu jest według mnie najważniejsze i cieszę się że Inkantator to nazwał. zmęczenie po wolontariacie może być dwojakiego rodzaju, jest zmęczenie z wypełnienia i zmęczenie z wyczerpania, i to są zupełnie inne stany. po tym pierwszym jest też spokój, po tym drugim tylko pustka. to jest sygnał od ciała niezależnie jak to nazwiemy energetycznie


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

o to chciałam się spytać bo wróciłam już z tego pierwszego wolontariatu i właśnie to czuję. szczerze mówiąc, jestem zmęczona ale nie pusta. i nie wiedziałam jak to nazwać a tu macie 🙂 dziękuję Bogusiu za to zdanie zanim wyjechałam, naprawdę pomogło. i mam pytanie, bo teraz czuję że chcę więcej i zastanawiam się czy to zdrowe czy to już jakieś uzależnienie od pomagania


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Lubczyk.2 aaaaaa tak się cieszę że wróciłaś i że było dobrze!! 😀 a co do tego uzależnienia to sama się nad tym kiedyś zastanawiałam i Boguslawa powiedziała mi że jak po działaniu masz zasoby to wracasz po więcej zasobów, a jak wracasz bo nie możesz nie wracać to jest inaczej. chba, niewiem czy dobrze to pamiętam ale chba o to chodzi? 😉


Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Lubczyk.2 cieszę się że wróciłaś. i nie, to co opisujesz to nie brzmi jak uzależnienie. uzależnienie od pomagania ma inny smak, tam jest niepokój gdy się nie pomaga, poczucie że trzeba, że inaczej coś się posypie. a to co mówisz to jest po prostu otwarte serce które chce działać. daj sobie też czas na nic, to ważne 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, tu się rozjeżdżamy. mam do Lubczyk.2 jedno pytanie bo to mnie naprawdę ciekawi. wróciłaś zmęczona ale nie pusta, tak? a czy przed wyjazdem robiłaś coś szczególnego, to zdanie co Boguslawa dała, czy coś jeszcze? bo zastanawiam się na ile to przygotowanie miało wpływ a na ile po prostu dobrze trafiłaś ze środowiskiem i ludźmi 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Danka_F szczerze? głównie to zdanie. i jeszcze wzięłam ze sobą mały kamień który mi dała koleżanka, nie wiedziałam nawet jaki to kamień haha. ale chyba miałaś rację że środowisko było dobre. zastanawiam się jak by było gorzej


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

no włanie i to jest moje pytanie do całej dyskusji, trochę ogólne. jak by nie patrzeć, wszystko co tu czytam zakłada że wolontariat jest z definicji dobrym miejscem energetycznie. ale co jeśli organizacja jest toksyczna, zarządzanie jest złe, i pomagasz ale cały kontekst cię niszczy? czy wtedy te szlaki też się ładują czy wręcz przeciwnie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Sigilia to bardzo dobre pytanie i niestety nikt tu o tym nie mówił wyraźnie. organizacja ma swoją energię zbiorową i ona bardzo mocno wpływa na to co się dzieje z twoją energią w trakcie działania. pomaganie w toksycznym środowisku to jak próba nakarmienia kogoś świeżym chlebem w zadymionym pomieszczeniu, dobra intencja, ale kontekst zjada efekt


Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Sigilia i Zielarka, tak, to jest realne. miałam raz doświadczenie z organizacją gdzie hierarchia była naprawdę ciężka i wyszłam stamtąd z poczuciem że coś mi zabrała, mimo że sama praca z podopiecznymi była piękna. to mi pokazało że szlak energetyczny nie omija struktury w której pracujesz, on przez nią przechodzi


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojaj, to co Oracula napisała o strukturze mnie uderza. no bo to znaczy że mapa szlaków o której jest ten wątek to nie jest tylko mapa ciała, to jest też mapa relacji i środowisk. i wolontariat jest wyjątkowy właśnie dlatego że te dwie mapy się nakładają. czy ktoś próbował to jakoś świadomie śledzić? 🙁


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: