Forum

Asystent AI
Czakry a sumienie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a sumienie - wyrzuty z perspektywy energetycznej

Strona 1 / 2

Wpisy: 432
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio miałam sytuację, która mnie nie daje spokoju. Koleżanka przyszła do mnie z problemem, byłam zmęczona i dosłownie nie byłam w stanie jej słuchać - myślami byłam zupełnie gdzie indziej. Potem miałam okropne wyrzuty sumienia. Zastanawiam się, czy to ma związek z jakąś konkretną czakrą? Czy nasza zdolność do empatii i słuchania innych jest w ogóle powiązana z energetyką ciała?


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo ciekawe pytanie i myślę, że odpowiedź nie jest prosta. Z jednej strony mówi się o czakrze serca jako centrum empatii i współczucia, ale z drugiej - zdolność do słuchania to według mnie coś między czakrą gardła a właśnie sercem. Czakra gardła odpowiada za komunikację, ale nie tylko mówienie - również odbieranie tego, co mówią inni. Masz jakieś odczucia fizyczne w okolicy klatki czy gardła, kiedy ta sytuacja wraca?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Ja też się nad tym zastanawiałam, bo mam podobny problem z ludźmi bliskimi. Ale nie wiedziałam, że słuchanie to czakra gardła. Zawsze myślałam, że to wyłącznie serce. Skąd taki podział?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Alamina Czakra gardła, czyli Vishuddha, to nie tylko mówienie. To cała sfera wymiany - dawania i przyjmowania słów, sensów, intencji. Kiedy ktoś nie potrafi słuchać, często jest tam blokada, ale to nie znaczy, że serce nie gra roli. One współpracują. Wyrzuty sumienia, o których pisze Gosia88, to już inna warstwa - to ocena siebie, a to może być bardziej obszar splotu słonecznego.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Poczekajcie, bo mnie tu coś nie gra. Czy nie upraszczamy za bardzo? Wyrzuty sumienia to stan emocjonalny, który pojawia się po fakcie. Czyli pytanie brzmi: czy czakra wpłynęła na to, że nie mogłam słuchać, czy na to, że potem czuję się winna? To są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Indaphoros No właśnie, też o tym myślałam. Chodzi mi o dwie rzeczy naraz - skąd ta niemożność słuchania i skąd potem te wyrzuty. Nie wiem, czy to jeden mechanizm, czy dwa osobne.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Gosia88 czyli jak byłaś zmęczona, to mogło chodzić o wyczerpanie energetyczne w ogóle, a nie o konkretną czakrę? Pytam, bo mi się wydawało, że blokady to coś bardziej stałego, nie jednorazowego.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Daneczka Blokady mogą być i trwałe, i chwilowe. Zmęczenie potrafi zamknąć czakry tymczasowo, szczególnie serce i gardło, bo to bardzo energochłonne ośrodki. Kiedy jesteś na rezerwie, ciało odcina najpierw to, co kosztuje najwięcej - a bycie naprawdę obecnym dla kogoś kosztuje sporo.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Indraphoros ma rację, że to dwa różne procesy, ale one mogą mieć wspólne źródło. Jeśli czakra serca jest osłabiona albo ma jakiś zator, to i empatia słabnie, i potem sumienie reaguje silniej, bo gdzieś w środku czujemy, że nie byłyśmy w pełni obecne. To trochę jak sprzężenie zwrotne.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

A czy wyrzuty sumienia mogą być sygnałem, że czakra serca jednak działa? Że właśnie dlatego, że ta czakra jest aktywna, czujemy się winni, bo serce "wie", że coś zrobiliśmy nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Goris Bardzo dobre pytanie i myślę, że tak właśnie może być. Wyrzuty sumienia to może być nie blokada, ale reakcja zdrowej, otwartej czakry serca na to, że nasze zachowanie było niezgodne z naszymi wartościami. Ale wtedy to nie jest problem z czakrą, tylko z zasobami energetycznymi w danym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do kogoś bardziej doświadczonego - jak w ogóle rozpoznać, że to jest kwestia czakry, a nie zwykłe zmęczenie albo po prostu rozproszenie uwagi? Czy jest jakiś sygnał energetyczny, który to odróżnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Lalik właśnie, to mnie też ciekawi. Bo można to wytłumaczyć czysto psychologicznie i energetycznie, i nie wiem, gdzie przebiega granica. Albo czy ta granica w ogóle istnieje.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Lalik Dla mnie osobistym wskaźnikiem jest to, czy wyczerpanie dotyczy tylko jednej sfery, czy całości. Jeśli jestem zmęczona fizycznie, ale rozmowa z bliską osobą mnie nakręca - serce jest otwarte. Jeśli rozmowa mnie drażni albo czuję coś w rodzaju ściśnięcia w klatce piersiowej, to sygnał, że coś jest zablokowane głębiej, nie to samo co zwykłe zmęczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 432
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Klaudia05 bardzo do mnie trafia. Miałam właśnie to ściśnięcie, ale myślałam, że to przez stres. Może to jednak nie było tylko zmęczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

A jak wzmacniać czakrę serca, żeby w takich momentach mieć więcej zasobów? Czy to medytacja, czy są jakieś konkretne praktyki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Alamina Medytacje na czakrę serca są znane, ale zanim zaczniesz cokolwiek wzmacniać, warto sprawdzić, czy tam w ogóle jest blokada, czy może serce jest otwarte, ale po prostu gardło filtruje. Bo jeśli problem leży w Vishuddhzie, to praca tylko na sercu mało co zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Skąd właściwie wiadomo, w której czakrze jest problem? Pytam serio, bo słyszę, że to serce, to gardło, a jak to sprawdzić u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Young Są różne metody - od medytacji diagnostycznej, przez pracę z wahadłem, po po prostu uważność na odczucia fizyczne w ciele. Ale szczerze - wiele osób po prostu obserwuje, w jakich sytuacjach czuje dyskomfort i gdzie w ciele. To nie zawsze wymaga zewnętrznego wsparcia.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu sumienia - zastanawiam się, czy wyrzuty to nie jest bardziej robota trzeciej czakry, czyli Manipury? Ego, ocena siebie, poczucie, że zawiodłam - to brzmi jak splot słoneczny, nie serce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Indaphoros Właśnie miałam napisać dokładnie to samo. Manipura odpowiada za poczucie własnej wartości, samoocenę, ego - i wyrzuty sumienia w stylu "zawiodłam", "jestem złym człowiekiem" to klasyka tej czakry. Natomiast "czuję się winna, bo skrzywdziłam kogoś bliskiego" to już bardziej serce. Różnica jest subtelna, ale ważna.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Klaudia05 Cieszę się, że to widzisz podobnie. Ale mam pytanie - czy te dwie czakry mogą wchodzić w sprzężenie? To znaczy, czy osłabiona Manipura mogłaby wtórnie wpływać na zamknięcie serca, bo skoro czuję się kiepska jako człowiek, to i otwartość na drugiego mi spada?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Indaphoros Tak, zdecydowanie mogą. Czakry nie działają w izolacji i Manipura bardzo często ciągnie za sobą serce. Jeśli masz niskie poczucie własnej wartości, to empatia też siada, bo gdzieś w tle cały czas jesteś skupiona na sobie i swoim poczuciu winy. To błędne koło.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Więc właściwie to zależy od rodzaju wyrzutów? Jedne idą z Manipury, inne z serca? Bo to trochę zmienia całą rozmowę - może warto by najpierw ustalić, czego dokładnie dotyczy wina Gosi88, zanim pójdziemy dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 432
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

No to spróbuję to określić, bo to dobre pytanie. Chyba bardziej czułam, że go zawiodłam jako osoba - że powinnam być lepsza, bardziej obecna. Więc może to jednak bardziej Manipura? Choć i ból w klatce też był.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Klaudia05 zgadza się z moim doświadczeniem. Ale chciałam wrócić do pytania z tytułu wątku, bo nam trochę umknęło - czy jest konkretna czakra odpowiedzialna za zdolność wspierania i słuchania? Bo to nie jest to samo co sumienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Shangie Właśnie, mam wrażenie, że zaczęłyśmy od słuchania, a teraz jesteśmy przy sumieniu i Manipurze. Też chciałam zapytać o to samo - co konkretnie pomaga w byciu dobrym słuchaczem dla innych?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Moim zdaniem to jest zawsze połączenie serca i gardła i żadna pojedyncza czakra tego nie wyczerpuje. Serce daje empatię i chęć, gardło - zdolność do naprawdę uważnego odbioru tego, co ktoś mówi. Jedno bez drugiego to albo czujesz, ale nie słyszysz, albo słyszysz słowa, ale bez kontaktu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Rasphul A jak to rozróżnić u siebie? Bo niby rozumiem, że serce i gardło, ale w praktyce - kiedy nie mogę słuchać kogoś bliskiego, to skąd mam wiedzieć, które z tych dwóch leży?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Lalik Dobre pytanie, nie ma tu prostej odpowiedzi. Ja bym zaczął od obserwacji: czy nie możesz słuchać, bo jesteś obojętny na tę osobę w danej chwili, czy może słuchasz, ale słowa nie docierają, jakbyś był za szybą? Pierwsze to serce, drugie bardziej gardło.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@young)
Połączone: 2 lata temu

To ta metafora "za szybą" jest dla mnie konkretna, bo dokładnie tak to czuję czasem z matką. Słyszę co mówi, ale jakby to mnie nie dotyczyło. I potem mam z tego wyrzuty. Czyli gardło?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Albo dysocjacja, nie każde odcięcie to czakra. Mówię to bez złośliwości, ale ta rozmowa ma tendencję do przyklejania etykietki energetycznej na stany, które mogą mieć inne źródło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Indaphoros Masz rację, że dysocjacja to osobny temat, ale myślę, że na forum ezoterycznym pytamy właśnie o perspektywę energetyczną, nie diagnostyczną. Nikt tu nie mówi, że to jedno wyklucza drugie. Czy możemy rozmawiać o obu poziomach równocześnie?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Shangie zgadzam się z Shangie. Mnie osobiście pomaga myślenie przez pryzmat czakr, bo daje mi jakiś schemat do pracy. Nawet jeśli to nie jedyne wyjaśnienie, to dla mnie działa jako punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Ja w ogóle nie wiedziałam, że gardło ma coś wspólnego ze słuchaniem. Zawsze kojarzyłam tę czakrę z mówieniem, śpiewaniem. To trochę przełamuje mój schemat myślenia. Czy są jeszcze inne czakry, których roli tu nie wzięłyśmy pod uwagę?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Daneczka Można by jeszcze wspomnieć o Ajna, czyli trzecim oku. Intuicja, rozumienie tego, czego ktoś nie mówi wprost - to jej obszar. W słuchaniu empatycznym chodzi przecież nie tylko o słowa, ale o odczytanie tego, co jest pod spodem. Więc tak, mamy potencjalnie trzy czakry w grze.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Klaudia05 czyli żeby być dobrym słuchaczem, potrzeba otwartego serca, gardła i trzeciego oka jednocześnie? To brzmi jak sporo wymagań naraz. Nie dziwię się, że to nie zawsze wychodzi.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Goris Właśnie, i to chyba tłumaczy, dlaczego bycie naprawdę obecnym dla kogoś jest tak wyczerpujące. To nie jest bierność, tylko aktywna praca trzech ośrodków. Klaudia05 mówiła wcześniej, że to energochłonne - to chyba to ma na myśli.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Alamina Dokładnie to. I dlatego nie warto obwiniać się zbyt mocno za momenty, kiedy tego nie dajesz rady. Jeśli któryś z tych ośrodków jest na rezerwie, to całość siada. Sumienie może potem mówić, że jesteś złym człowiekiem, ale energetycznie byłaś po prostu pusta.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Klaudia05 A jak w takim razie uzupełniać te rezerwy? Bo rozumiem, że jak jestem pusty, to gardło i serce nie działają jak trzeba - ale co konkretnie można zrobić, żeby to odbudować, zanim znowu stanie się sytuacja, gdy ktoś mnie potrzebuje?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Lalik To zależy od tego, które miejsce jest wyczerpane. Przy sercu inaczej pracuję, niż przy gardle. A co u ciebie bardziej siada - ta obojętność czy ta szyba, o której mówił Rasphul?


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Klaudia05 Chyba bardziej szyba. Matka mówi, a ja kiwam głową, ale gdzieś mi to ucieka. Potem wiem, że rozmawialiśmy, ale nie pamiętam co czułem w trakcie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Lalik Jak to opisujesz, to brzmi jak gardło, ale połączone z czymś więcej - czy to się dzieje tylko z matką, czy z innymi też?


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Rasphul Z innymi rzadziej. Z nią prawie zawsze. Nie wiem, czy to czakra, czy po prostu ta relacja jest jakoś skomplikowana.


Odpowiedz
Wpisy: 432
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

To jest zdanie, które chyba najbardziej potrzebowałam przeczytać w tym wątku. Że pusta, nie zła. To naprawdę coś zmienia w sposobie myślenia o tamtej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziała Klaudia05 o byciu pustą, nie złą - to chyba powinno wisieć gdzieś jako przypomnienie. Bo właśnie taki sposób myślenia sprawia, że sumienie zaczyna być mniej destrukcyjne, prawda? Zamiast atakować siebie, można zapytać: co we mnie teraz brakuje?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

I tu właśnie jest ten moment, który miałem na myśli wcześniej. Nie mówię, że perspektywa energetyczna jest zła, ale jeśli coś dzieje się tylko z jedną konkretną osobą, to może to jest właśnie ta relacja, a nie stan czakry jako taki. Czakra to nie byłaby tak selektywna, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Indaphoros Ale czy na pewno? Bo znam pracę z czakrami, gdzie konkretne relacje tworzą konkretne bloki - to nie musi być stan ogólny, żeby był energetyczny. Możesz mieć zablokowane gardło tylko wobec jednej osoby, jeśli ta relacja nosi jakiś dawny wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe, co mówi Shangie - że blok może być relacyjny, a nie globalny. Bo ja też mam tak, że z niektórymi po prostu nie mogę słuchać, a z innymi to przychodzi naturalnie. I zawsze myślałem, że to kwestia chemii albo zmęczenia, a tu wychodzi, że może być coś głębszego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Goris Właśnie, a czy jak tak myślisz o tych osobach, z którymi nie możesz słuchać - czy łączy je coś wspólnego? Jakaś dynamika, typ relacji?


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Alamina Hmm, nie myślałem o tym tak. Chyba to osoby, od których czuję jakieś oczekiwania? Jakby słuchanie ich wiązało się z tym, że powinienem też coś zrobić z tym co mówią.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To co Goris opisuje brzmi jak presja z Manipury właśnie - poczucie obowiązku, zobowiązania. Słuchanie przestaje być aktem serca, a staje się zadaniem. I wtedy gardło się zamyka, bo całość jest za ciężka.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Ja rozpoznaję to u siebie. Z matką dokładnie tak - mam wrażenie, że jak wysłucham, to muszę coś naprawić. I może właśnie dlatego wolę nie słyszeć za dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Young, to bardzo szczere co piszesz. I jakoś bliskie temu, od czego zaczęłam ten wątek. Też miałam wrażenie, że słuchanie znajomego automatycznie znaczy, że powinnam coś zrobić. Jakby empatia = odpowiedzialność za jego stan.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie chyba rdzeń tego, o co chodziło w tytule - wyrzuty sumienia biorą się często nie z tego, że nie słuchałaś, tylko z tego, że wzięłaś na siebie odpowiedzialność za kogoś cudzego. A to jest już inne zagadnienie energetycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Shangie A jak to rozróżnić? Bo dla mnie do tej pory słuchanie i bycie odpowiedzialną za kogoś to było jedno. Jak słucham, to czuję, że powinnam pomóc. Czy to znaczy, że moje serce pracuje za dużo, a może za mało?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Daneczka To jest pytanie, które warto sobie postawić wprost. Bo serce otwarte nie znaczy serce bez granic - wręcz przeciwnie. Jeśli czujesz, że słuchanie cię wyczerpuje i natychmiast zamienia się w poczucie obowiązku, to może masz dużo empatii, ale brakuje jej zdrowego oparcia w sobie. Manipura znowu.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

To wychodzi na to, że te wyrzuty sumienia, o których mówiła Gosia88 na początku, mają korzenie nie w tym, że kogoś zawiodłaś, ale w tym, że całość jest jakoś ustawiona na zbyt dużą odpowiedzialność za innych. Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Alamina Tak bym to ujął - i to jest moim zdaniem ważniejszy trop niż szukanie, która czakra leży. Bo można pracować z sercem i gardłem latami, a źródło nadal będzie w tym, jak rozumie się swoją rolę wobec innych.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Indaphoros, masz rację i to mnie trochę zatrzymuje. Bo ta rozmowa dała mi dużo - zarówno ten schemat energetyczny, jak i to, co teraz mówisz. Myślę, że zacznę od obserwacji tego, kiedy słuchanie zamienia mi się w zadanie. I zobaczymy, co z tego wyniknie.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Gosia88 to co napisałaś na końcu - o obserwacji momentu, kiedy słuchanie zamienia się w zadanie - to chyba najkonkretniejsza wskazówka z całej tej rozmowy. Ale jak to praktycznie śledzić? Bo u mnie to się dzieje tak szybko, że zanim zdążę zauważyć, już jestem gdzieś daleko.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Lalik Właśnie to jest ten moment, który warto wyłapać - czy jest jakiś sygnał cielesny? Bo często to nie jest myśl, tylko ciało pierwsze reaguje. Coś ściska, ramiona idą do góry, oddech się skraca. U ciebie coś takiego jest?


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Shangie Chyba tak, ramiona. Ale nigdy nie łączyłem tego z czakrami ani ze słuchaniem. Po prostu myślałem, że jestem spięty.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Ramiona i napięcie w górnej części pleców to już okolice serca i gardła. Nie mówię, że to diagnoza, ale to nie jest przypadkowe miejsce, jeśli mamy do czynienia z blokiem w obszarze relacyjnym. Ciekawe, czy to napięcie pojawia się przed rozmową, w trakcie czy po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Rasphul Dobre pytanie. Bo jeśli przed - to może być antycypacja, mechanizm obronny. Jeśli w trakcie - blok aktywny. Jeśli po - to jest już coś innego, rozładowanie albo właśnie te wyrzuty, o których mówiła Gosia88 na początku.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: