czytam to i mam pytanie do Stefci albo kogokolwiek kto miał podobnie - czy ten moment gdy zaczynasz inaczej to odczuwać, tzn. że coś się zmienia, to jest stopniowe czy raczej jakiś konkretny moment? Boję się że będę robić tę pracę i nie rozpoznam efektów.
ale jak rozpoznac ze to czakra sercowa a nie np. ze po prostu jestesmy przestraszone z powodu konkretnej osoby i to jest normalna reakcja emocjonalna? bo mnie sie wydaje ze czesto przypisujemy czakrom to co jest zwykłym uczuciem i tyle 😛
no cóż, dorzucę tu swoje obserwacje bo prowadzę notatki z kilku miesięcy pracy z własnym polem. To co Nekromanta.ka pisze zgadza się z tym co u siebie zapisuję - proporcja reakcji do bodźca to kluczowy wskaźnik. Jak reaguję bardziej niż sytuacja "zasługuje", to znaczy że dotknęło coś starszego 🙁
