Forum

Asystent AI
Czakry a strach prz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a strach przed niechęcią partnera

Strona 1 / 2

Wpisy: 73
Rozpoczynający temat
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, chciałam zapytać bo ostatnio mam z tym spory problem. Mój partner jakby... odpycha mnie i mam stałe poczucie że cokolwiek zrobię, to go zirytuje albo że mnie odrzuci. To już nie jest zwykła nerwowość, to jakiś głęboki strach który siedzi w brzuchu i nie odpuszcza. czytałam że to może być zablokowana czakra i zastanawiałam się jaką to w ogóle czakrę dotyczy, czy to sercowa czy może ta przy brzuchu? I czy ktoś w ogóle miał podobnie że ten strach przed niechęcią partnera był widoczny energetycznie? 😀


Odpowiedz
54 odpowiedzi
Wpisy: 28
(@dosia_c)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz brzmi jak kombinacja kilku ośrodków jednocześnie. Czakra sercowa odpowiada za miłość i przyjmowanie uczuć, ale ten strach przed odrzuceniem - to częściej manipura albo nawet swadhistana. Czakra splotu słonecznego to poczucie własnej wartości i siła osobista, a kiedy ona jest mocno przyblokowana, człowiek zaczyna żyć w trybie przetrwania emocjonalnego. Właśnie ta schematyczna logika "muszę zasłużyć na miłość" często z niej wynika. Ale powiedz mi - czy ten strach jest nowy czy od dawna?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@godzimir)
Połączone: 3 lata temu

Mnie zawsze zastanawia jedna rzecz przy takich tematach - czy my mówimy o czymś co jest aktualnie blokadą, czy może o jakichś pozostałościach po starych relacjach, wcześniejszych związkach. moim zdaniem, bo energetycznie to jest duza różnica. Pozostałości po poprzednim partnerze mogą wisiec w polu auralnym bardzo dlugo i dawać dokładnie te objawy które opisujesz. Takie poczucie że się coś czai w tle i nie można się rozluźnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Godzimir Dobry trop z tymi pozostalosciami. To jest w ogole niedoceniany temat. Ludzie skupiają się na pracy z czakrami tu i teraz, ale nie biora pod uwage że w polu energetycznym mogą tkwic ślady po poprzednich relacjach, a te slady zabarwiają percepcję bieżącego związku. Stefcia - jak długo jestes z obecnym partnerem i czy wcześniej miałaś trudne rozstanie? To może być kluczowe do zrozumienia skad pochodzi ten strach.


Odpowiedz
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 73

@Nekromanta.ka Jesteśmy razem od jakichś dwóch lat, ale tak, wcześniej miałam związek który skończył się bardzo źle. On odszedł bez słowa wyjaśnienia i dlugo nie mogłam dojść do siebie. Myślałam ze już to przepracowałam ale może nie do końca? Właśnie to co mówisz o śladach brzmi jak coś ważnego, bo ten strach pojawia się nawet kiedy partner jest miły i nie ma żadnego powodu żeby się bać 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie i tu jest sedno. Jeżeli lęk odpala się bez konkretnego powodu w teraźniejszości, to mocno wskazuje że gdzieś w systemie tkwi coś starszego. przy czym zaznaczę że pracy z czakrami nie polecałabym robić wyspowo, tzn. tylko na jedną czakrę, jeśli przyczyna jest bardziej złożona. Czasem zanim weźmiemy się za sercową czy manipurę, warto najpierw sprawdzić czy nie ma poprostu zlepków energetycznych po poprzedniej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@julitka)
Połączone: 1 rok temu

No nie do końca. a co to znaczy zlepki energetyczne? Przepraszam że pytam tak z podstaw ale nie spotkałam się z tym określeniem w tym kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Julitka Mówiąc w skrócie - chodzi o ślady energetyczne, które pozostają po intensywnej więzi emocjonalnej. jeśli o mnie chodzi, im silniejszy był związek albo im bardziej traumatyczne rozstanie, tym takie ślady mogą być wyraźniejsze. Niektórzy mówią o sznurach, niektórzy o zlepkach, nazewnictwo się różni zależnie od tradycji. Ale w praktyce objaw jest podobny: nowy związek jest filtrowany przez stare wzorce i emocje z przeszłości, jakby ktoś nosił okulary po kimś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

och, zanim za daleko zajdziemy w sznury i zlepki - chcę zapytać jedno. jak dla mnie, czy ktoś rozważył że to co opisuje autorka wątku to po prostu lęk przywiązania, który jest dobrze opisany przez psychologię i niekoniecznie ma związek z czakrami ani z poprzednim partnerem? Pytam serio, nie ironicznie. Bo opis pasuje idealnie pod styl przywiązania lękowego i czasem szkoda ludziom czasu na szukanie energetycznych wyjaśnień jak odpowiedź jest prostsza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dosia_c)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Szafranka Nikt tu nie mowi że to wyklucza psychologię. Ale jeśli ktoś przychodzi na forum ezoteryczne i pyta o czakry, to zakładam że chce spojrzeć na to też przez ten pryzmat. Poza tym w wielu tradycjach te dwie rzeczy idą razem - praca energetyczna i praca ze wzorcami emocjonalnymi wzajemnie się wspierają, nie wykluczają.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Dosia_C Zgoda, nie kwestionuję że można to łączyć. Tylko mam wrażenie że tu za szybko przeskakujemy do "pozostałości po starym partnerze" i "zlepki energetyczne", nie weryfikując najpierw czego w ogóle szuka autorka. Stefcia - czy byłaś kiedyś u kogoś na sesji z czakrami albo u terapeuty? Pytam żeby wiedzieć na jakim etapie jesteś, bo podejście będzie inne.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja miałam bardzo podobną sytuację jakieś parę lat temu. Ten strach że partner zaraz mnie odrzuci, chociaż nic nie wskazywało na to że coś jest nie tak. U mnie wyszło przy pracy z czakrą sercową że jest tam naprawdę dużo nagromadzonego smutku i lęku, dosłownie czułam jakby ta okolica była ściśnięta. Nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej. Pomogła mi praca z bioenergoterapeuta i kilka tygodni medytacji skupionej na anahata. Ale to nie zniknęło z dnia na dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak rozpoznać że to właśnie czakra sercowa a nie ta z brzucha? Czytałam że objawy mogą być podobne i sama nie wiem jak u siebie to rozróżnić. żeby było jasne, mam podobny problem co Stefcia, ten lęk że zrobię coś nie tak i partner się zirytuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dosia_c)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Jasnowidzka Upraszczając - czakra sercowa bardziej wiąże się z bólem związanym z miłością, poczuciem że nie zasługujesz na miłość albo że nie umiesz jej przyjąć. Manipura, ta przy splocie słonecznym, to bardziej poczucie własnej wartości i siły - jeśli boisz się oceny, boisz się że nie jesteś wystarczająca, że zrobisz coś nie tak i zostaniesz skrytykowana, to częściej wskazuje tam. Choć jak już mówiłam, rzadko to jest jedna czakra w izolacji.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@godzimir)
Połączone: 3 lata temu

oj, wracając do tematu pozostałości energetycznych bo mi to wydaje się tu kluczowe. trudno powiedzieć, stefcia napisała że tamto rozstanie było bez słowa. Takie nagłe zerwanie więzi jest szczególnie trudne do przepracowania energetycznie bo nie ma naturalnego zamknięcia. Sznur między ludźmi nie zrywa się automatycznie po rozstaniu, szczególnie jeśli emocje zostały nierozładowane. Czy ktoś proponował kiedyś autorce jakąś formę pracy z przecięciem takich połączeń?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wandka75)
Połączone: 3 lata temu

ha, oj ja słyszałam o takim rytuale z przecinaniem sznurów ale nie wiem czy to jest bezpieczne robić samej? Bo gdzies czytałam że można zrobić coś nie tak i pogorszyc sprawe albo zablokować czakre jeszcze bardziej. chyba, czy to prawda ze to niebezpieczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Wandka75 Nie ma powodu do paniki ale rzeczywiście jest pewna różnica między robieniem tego pod okiem kogoś doswiadczonego a samodzielnie bez zadnego przygotowania. nie chodzi o to że "cos wybuchnie", tylko że nieumiejętna praca morze być poprostu nieskuteczna albo powierzchowna. dla kogoś kto zaczyna - spokojne medytacje wizualizacyjne z intencją oczyszczenia są dużo bezpieczniejsze niż zlozone rytuały robione bez wiedzy o tym co się robi.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko że zanim w ogóle zacznie się cokolwiek "przecinać", warto mieć przynajmniej podstawowy wgląd w to co tam siedzi. Czasem takie połączenia po starych relacjach przenoszą też coś czego jeszcze nie przepracowałaś i zbyt szybkie cięcie nie usuwa problemu, tylko go zakopuje głębiej. Stefcia, a czy jak myślisz o tamtym związku to pojawia się jeszcze dużo emocji czy raczej to już jest neutralne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 73

@Radoslawa94 Hmm, myślałam że jest neutralne, ale jak tak siedzę i naprawdę patrzę na to uczciwie to chyba jednak nie do końca. Jest jakieś takie tępe poczucie krzywdy, że on po prostu zniknął i nigdy nie wyjaśnił dlaczego. Może to właśnie to o czym mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Mnie sie wydaje ze czakra solarna jest tu najważniejsza i chyba nie doceniacie tego watku. no, jak człowiek ma słabe poczucie wartosci to szuka potwierdzenia u partnera i cały czas sie boi ze go straci bo bez niego czuje sie nikim. To jest klasyczny wzorzec z przyblokowanej manipury. I to można poczuć fizycznie - taki sciśnięty żołądek, problemy z trawieniem, spięty brzuch. Stefcia, masz takie objawy fizyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 73

@Feniksa55 To co piszesz o solarnej i szukaniu potwierdzenia u partnera - to chba jest właśnie to. tak czy siak jak on milczy albo jest czymś zajęty to ja od razu myślę że coś zrobiłam nie tak. Jakby cały czas czekałam na wyrok. Ale właśnie niewiem teraz czy to jest ta solarna czy sercowa bo niby jedno i drugie pasuje do tego co opisujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz, zaraz. Nie tak było. no wlasnie obydwie moga byc zamieszane, to nie jest tak ze jedna czakra pracuje w oderwaniu od reszt. przynajmniej u mnie, ale jak masz ten konkretny schemat - czekanie na wyrok, szukanie potwierdzenia - to solarna jest tu centralnym punktem. sercowa dotyczy bardziej samej milosci i zaufania, a solarna to twoja wiara w siebie jako osobe, nie tylko jako partnere.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@godzimir)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie do Stefci bo to ważne dla całego kontekstu tej rozmowy o pozostałościach. mniej więcej, czy ten lęk na który czekasz, ten "wyrok" jak to nazwałaś - pojawia się bardziej gdy jesteś sama z myślami, czy raczej gdy partner faktycznie coś robi albo mówi, choćby neutralnie? Bo to może wskazywać gdzie leży źródło 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 73

@Godzimir Hmm... bardziej gdy jestem sama z myślami chyba. Jak on jest blisko i rozmawiamy to jest okej. Ale jak np. długo nie odpisze na wiadomość albo widzę że jest zamyślony, to od razu zaczyna się ta spirala w głowie.


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Godzimir To ważne rozroznienie które poruszyłeś. Jeśli to odpala się głównie w ciszy, bez bodźca z zewnatrz, to klasyczny slad po dawnym wzorcu - umysl i pole energetyczne uzupełnia "pustą przestrzeń" starymi projekcjami. On zniknal bez słowa więc cisza stała się sygnałem niebezpieczeństwa. Teraźniejszy partner nic nie robi, a system alarmowy i tak się odpala


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Nekromanta.ka ma sens ale mam inny kąt do tego. Pracuję trochę z runami i tam też czasem wychodzą takie rzeczy - stare wzorce które przyklejają się do nowych sytuacji. Runami nie będę tu się rozpisywać bo to nie ten temat, ale energetycznie to samo zjawisko. Ciekawe czy Stefcia próbowała kiedyś jakiejś pracy z intencją zamknięcia tamtej relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wandka75)
Połączone: 3 lata temu

Ja akurat mam pytanie troche z boku - jak wiadomo kiedy sznur jest juz naprawde ocienty a kiedy tylko wyciszony? bo czytałam ze mozna sobie wmowic ze jest po wszystkim a tak naprawde dalej cos tam tkwi. jak to sprawdzic bez specjalisty? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Wandka75 To całkiem trafne pytanie. jedna z metod sprawdzenia to obserwacja reakcji emocjonalnych w podobnych sytuacjach przez jakiś czas - jeśli wzorzec się powtarza mimo "pracy" to coś nadal działa. druga sprawa to stan ciała podczas myślenia o tamtej osobie - czy jest neutralnie, czy coś się ściska gdzieś w brzuchu albo klatce? Ciało dość uczciwie pokazuje co jest naprawdę zamknięte


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę swoje trzy grosze, czytam ten wątek od jakiegoś czasu i zastanawiam się - czy jak człowiek już czuje że tamto jest zamknięte emocjonalnie, tzn. nie tęskni, nie ma żalu, to może mimo to być jakaś pozostałość energetyczna? Czy to musi iść razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Elara87 Dobre pytanie i nie oczywista odpowiedź. Emocje i ślady energetyczne to nie zawsze jedno i to samo. Możesz być emocjonalnie "po sprawie", tzn. nie myśleć o tej osobie, nie tęsknić ale w polu mogą zostać wzorce - pewne sposoby reagowania, odruchy, schematy które zostały zapisane podczas intensywnej więzi. To trochę jak nawyk który działa zanim zdążysz pomyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@dosia_c)
Połączone: 3 lata temu

I tu właśnie jest różnica między terapią a pracą energetyczną - psychologia pomoże przepracować świadome emocje, ale te odruchy głębiej zapisane wymagają innego podejścia. Nie mówię że jedno jest lepsze od drugiego, naprawdę uważam że razem działa najlepiej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Dosia_C Tylko że to co opisujesz jako "głębiej zapisane wzorce" psychologia też doskonale opisuje, pod innymi nazwami. Warunkowanie, schematy wczesnodziecięce, pamięć somatyczna. Nie twierdzę że praca z czakrami nic nie daje, ale to nie jest tak że jedna metodologia sięga głębiej niż druga z definicji. Zależy jak się z tym pracuje.


Odpowiedz
(@dosia_c)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Szafranka Nie powiedziałam że głębiej, powiedziałam inaczej. Zgadzam się że psychologia ma swoje narzędzia do pracy z ciałem i schematami. Moje doświadczenie jest takie że dla niektórych ludzi praca energetyczna trafia tam gdzie rozmowa nie sięga, i odwrotnie. To kwestia tego co pasuje z daną osobą. Ale nie będziemy się tu chyba zgadzać i to okej.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@astral88)
Połączone: 3 lata temu

hej, troche z innej strony - czy ktos próbował pracy z czakrami przez wizualizację przy zasypianiu? czytałem że wieczorna praca z czakrą sercową może przyspieszyc oczyszczanie bo podczas snu te procesy się poglebiaja. ma to sens czy to jedna z tych teorii które brzmią pieknie a efektu brak?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 252

@Astral88 Coś w tym jest, ale uwaga na jedno - wieczorna intensywna praca z czakrami, szczegolnie sercem albo splntem, może wpłynąć na sny dość wyraźnie. Bywa że wychodzą wtedy bardzo stare rzeczy, sny mocno emocjonalne. jeśli ktoś jest w trakcie przepracowywania czegoś trudnego to może być przytłaczające. nie straszę, tylko mówię żeby mieć to z tyłu głowy.


Odpowiedz
(@astral88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Lucyda a to ciekawe. to znaczy ze te sny to sygnał ze coś się rusza? czy raczej że idziemy za szybko?


Odpowiedz
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 252

@Astral88 I jedno i drugie, zależy od intensywności. jak by nie patrzeć, jeden wyrazisty sen to zazwyczaj dobry znak - coś się procesuje. seria nocy z koszmarami albo wybudzanie ze ściśniętym gardłem to sygnał żeby zwolnić. ciało ma swoje tempo.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracając do Stefci, bo mi tu wyszła jedna rzecz której wcześniej nie powiedziałam. swoją drogą, u mnie ten strach przed odrzuceniem przez partnera zaczął wyraźnie słabnąć dopiero gdy przestałam traktować oczyszczenie czakr jako jednorazowe zadanie do odhaczenia. Robiłam coś małego regularnie, bez oczekiwania natychmiastowego efektu. Może to banalnie brzmi ale naprawdę to ta regularność zrobiła różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 73

@Leszczynka A co konkretnie robiłaś? Bo jak słyszę "praca z czakrami" to trochę nie wiem od czego zacząć, czy to medytacja, czy jakies wizualizacje, czy trzeba iść do kogoś? Trochę się w tym gubię 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

U mnie zaczęło się od prostej medytacji z oddechem, skupionej na okolicy serca. Żadnych skomplikowanych rytuałów. Po kilku tygodniach doszłam do prowadzonej sesji u kogoś kto pracuje z energią i dopiero wtedy zobaczyłam pełniejszy obraz. Nie musisz od razu do specjalisty, ale na dłuższą metę polecam przynajmiej jedną taką sesję żeby zobaczyć co tam siedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 73

@Leszczynka Okej, to brzmi jak coś do ogarnięcia nawet dla mnie 🙂 Oddech na okolicę serca. z mojego doświadczenia, .. to znaczy skupiam się fizycznie na tej okolicy i oddycham głębiej, czy chodzi o coś wiecej? Bo boję się że to zrobię "na odwal się" i nic z tego nie wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@godzimir)
Połączone: 3 lata temu

do Stefci - mam podobne pytanie jak ty miałaś, bo mnie też to dotyczy trochę. Zastanawiam się czy ta spirala którą opisujesz, ta co odpala się gdy partner długo nie odpowiada, ma jakieś odbicie w czakrze splotu słonecznego? Bo tam similar wzorce czytałem, coś o lęku przed utratą kontroli nad sytuacją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Godzimir To nie jest takie proste jak piszesz. Splot słoneczny to lęk przed utrata kontroli i własnej mocy, tak. Ale strach przed odrzuceniem to w pierwszej kolejności sercowa - poczucie że nie jesteś wart milosci. Czwarta i trzecia czakra mogą razem pracowac w tym wzorcu ale nie zamieniałbym ich miejscami. To subtelna roznica ale ważna przy pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojejunie, stefcia, co do oddechu - chodzi o kierowanie uwagi w to miejsce, wyobraź sobie że oddech trafia dokładnie tam, w środek klatki piersiowej. Nie musisz nic wymyślać, samo skupienie uwagi już coś robi. Ja robiłam to po wieczornym wyciszeniu, bez muzyki, jakieś 10-15 minut. Na początku nic specjalnego nie czułam, po kilku razach zaczęło się pojawiać ciepło albo pulsowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

jezeli chodzi o splott słoneczny to Nekromanta.ka ma racje, to nie to samo co serdeczna. Ale z mojego doswiadczenia te dwie działają razem jak jeden problem - brak poczucia wartości (3) nakłada sie na strach przed utratą miłosci (4) i człowiek robi błędne koło. Jeden bez drugiego trudno rozwiązac.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Feniksa55 No dobra ale to co opisujesz jako "dwie czakry razem" to psychologia po prostu nazywa współzależnością schematu niskiej wartości i lęku przywiązania. tak na marginesie, serio pytam, co daje przypisanie tego do konkretnych czakr, skoro i tak efekt pracy jest ten sam?


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Szafranka dla mnie daje bo wiem gdzie skupić uwagę fizycznie w ciele. tak myślę, nie siedzę i nie analizuję. Idę do konkretnego miejsca i tam pracuję. Może to tylko technika, może mapa, nie wiem, ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że ta rozmowa o czakrze serca kontra splot to ważny wątek akurat w kontekście Stefci. Bo ona opisuje dwie różne rzeczy - strach przed odrzuceniem (sercowa) i tę spiralę myślową gdy partner milczy, czyli już bardziej interpretowanie, kontrolowanie (splot). Może warto pracować z obiema, ale zacząć od tej która bardziej "buczy"?


Odpowiedz
Wpisy: 73
Rozpoczynający temat
(@stefcia62)
Połączone: 11 miesięcy temu

Powiem tak, teraz dopiero mi to wszystko tak wyraźnie... ta spirala to chyba splot, bo właśnie staram się "ogarniać" co on myśli, żeby być gotowa na każdy scenariusz. Ale źródło jest chyba w sercu, bo boję się że jak on zobaczy że jestem... nie wiem, jakaś zbędna, to odejdzie. czy to w ogóle ma sens? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@dosia_c)
Połączone: 3 lata temu

Stefcia, to ma bardzo duży sens. Przepraszam że tak bezpośrednio, ale to co opisujesz to klasyczny wzorzec - głód miłości zapisany w sercu szuka bezpieczeństwa przez kontrolę ze splotu. Glowa pilnuje zamiast serce odpoczywało. W pracy z tarota ten wzorzec wychodzi czasem jako Hermit w odwróceniu, kiedy ktoś zamknął się wewnętrznie zamiast prawdziwie zajrzeć do środka.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: