Forum

Asystent AI
Czakry a przylegani...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a przyleganie do przeszłych partnerów - energia nie odpuszczenia

Strona 2 / 2

Wpisy: 208
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

ok to powiem krótko bo mogłabym pisać o tym godzinami i temat kamieni zasługuje na osobny wątek. po pierwsze - kamieni nie mieszamy bezmyślnie. po drugie - do pracy z konkretną czakrą lepiej jeden dobrze dobrany niż pięć naraz. po trzecie - noszenie przy sobie całą dobę ma sens tylko jak masz intencję co z nim robisz, inaczej to poprostu ładna biżuteria. dla Glicyni i Ryśka - zacznijcie od jednego, poczujcie jak reagujecie i potem ewentualnie dodajcie kolejny.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@rysiek82)
Połączone: 7 miesięcy temu

no dobra, to rozumiem, ze kamien to tylko dodatek, ale mam jedno pytanie, bo mi to nie daje spokoju - jak dlugo nosic ten rozowy kwarc zanim cos poczujesz? bo rozumiem ze to nie jest od razu ale jakis orientacyjny czas to chyba jest? pytam bo kupilem dla znajomej i niewiem co jej powiedziec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Rysiek82 kurcze, to nie dziala jak tabletka, naprawde nie ma harmonogramu. jedni czuja subtelne zmiany po tygodniu, inni po miesiacu, a czesc nie czuje nic konkretnego i to tez jest ok. wazniejsze pytanie jest inne - czy ta znajoma w ogole wie po co dostaje kamien i czy chce z tym pracowac? bo jak dostanie go jak prezent bez kontekstu to skonczy na polce i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

a ja wlasnie chcialam zapytac o to kolo sznurow energetycznych, bo Dorotka pisala o kamieniach ale sama zastanawiam sie czy do przecinania tych polaczen z ex sa jakies konkretne kamienie, czytalam cos o obsydianie ale niewiem czy to nie jest za mocne dla poczatkujacej. ktos pracowal z obsydianem w tym kontekscie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Amulecja91 obsydian faktycznie jest intensywny i nie polecam go jako pierwszego kamienia do pracy z sznurami jezeli jestes poczatkujaca. on naprawde "tnie" i moze wywolac dosyc silne reakcje emocjonalne. jesli chcesz czegos do oczyszczania polaczen to lepiej zaczac od czarnego turmalinu - on bardziej "filtruje" niz "tnie", dziala lagodniej. obsydian zostawilabym na pozniej, jak juz troche wiesz co robisz z takim materialem


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

no i tu mnie ciekawi jedna rzecz - skad te rozroznienia? czyli turmalin filtruje a obsydian tnie, rozowy kwarc do serca a inne do innych czakr. to sa jakies opisy z konkretnych tradycji czy to sie "ustaliło" samo przez sie na przestrzeni lat w srodowiskach ezoterycznych? bo czytam rozne zrodla i kazde troche inaczej przypisuje kamienie do czakr


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Telesfor szczere pytanie i zaslugujesz na szczera odpowiedz. czesc ma korzenie w ajurwedzie i tradycji tybetanskiej, czesc w europejskiej tradycji hermetycznej, a duzo tego co krazysnaprawde jest efektem lat 80-90 i boomu na new age, gdzie rozne systemy sie wymieszaly i utrwalily przez powielanie. wiec jesli ktos mowi ci ze "tak musi byc" bez podania skad to wie, to zapal sie lampka ostrzegawcza. 😀 to nie znaczy ze nie dziala ale ze tradycja jest rozna


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 667

@Wieslaw i Telesfor - macie racje i to jest naprawde wazna rzecz. dodam tylko ze ta niejednorodnosc tradycji sprawia ze mozna sobie budowac wlasny system ktory dziala dla ciebie, ale tez ze mozna sie bardzo latwo zgubic w sprzecznych informacjach. widzialam juz wiele razy ze ktos pracowal z "systemem" zlozonym z pieciu roznych tradycji naraz i sie dziwil ze nic nie dziala. tu wraca ten argument o intencji i spojnosci - mozesz pracowac w dowolnym systemie ale hyba lepiej sie trzymac jednego na raz


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

aha, no to wlasnie mialem na mysli i dzieki za rzeczowa odpowiedz. bo troche mnie denerwuje gdy ktos mowi absolutnie o rzeczach ktore sa po prostu umownymi systemami. to nie umniejsza ich wartosci praktycznej, ale rzetelnosc w tym co sie mowi chyba nie zaszkodzi


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

matko, wracajac troche do glownego watku bo zaczyna mi sie to rozchodzic - mam pytanie do Ulity albo kogokolwiek kto wiedzial wiecej o tych sznurach. czy jest jakis sposob zeby ocenic jak silne jest to polaczenie energetyczne? bo rozumiem ze czuje ze cos jest, ale nie wiem czy to jest cos duzego czy jakies echo. jak to mierzyc albo przy najmniej orientacyjnie ocenic?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi, ale sprobuje. kilka sygnalkow ktore moga wskazywac na silne polaczenie: sny o tej osobie po dlugim czasie od rozstania, fizyczne odczucia w klatce piersiowej lub brzuchu gdy o niej myslisz (nie tylko nostalgia ale jakby "pociaganie"), nagłe myslenie o niej bez powodu w losowych momentach, trudnosc z wyobrazeniem sobie przyszlosci bez tej osoby mimo ze rozum mowi co innego. im wiecej z tego - tym mocniejszy sznur. ale biorace pod uwage co pisalas wczesniej, twoj przypadek brzmi jak sredniej mocy polaczenie, nie cos dramatycznego


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

hm ale te sygnaly ktore Ulita wymienila - snienio, myslenie o kimś, fizyczne odczucia - to sa tez poprostu objawy zwyklego niezaleczonego rozstania bez zadnej energetyki. jak to odrozniac? bo wydaje mi sie ze mozna kazde niezaleczone rozstanie opisac energetycznie i kazde tez opisac psychologicznie i oba opisy beda pasowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Janusz78 i tu wlasnie dotykasz sedna czego ta dyskusja nie rozstrzygnie, bo nie moze. te dwa opisy moga byc rownolegle prawdziwe albo alternatywnie prawdziwe w zaleznosci od przyjmowanego swiatopogladu. wazne jest natomiast co z tym zrobisz - bo techniki pracy ze sznurami czesto pokrywaja sie z technikami terapeutycznymi jak praca z zalem, z zaleznoscia, z granicami. efekt moze byc podobny droga rozna


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@frydka)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie i o to mi chodzilo wczesniej kiedy pisalam i nikt nie podjal. ze dla wielu osob te narzedzia - bez wzgledu na to jak je nazwiemy - poprostu daja im sposob zeby w ogole zasiesc z tym co czuja. jak ktos nie poszedlby do psychologa ale siada z kamieniem i wizualizacja to i tak jest lepiej niz ignorowanie. nie mowie ze to zastepstwo terapii, ale ze moze byc wspomaganie ktorego by inaczej nie bylo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Frydka ok zgadzam sie z tym konkretnym argumentem. ale jest jeden warunek - ze ta osoba nie jest w naprawde zlym stanie. bo jak ktos ma np silna depresje i idzie z kamieniem zamiast do psychiatry to to jest realny problem. sam argument "przy najmniej robi cos" nie dziala gdy "cos" jest zbyt malo na sytuacje


Odpowiedz
(@frydka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 76

@Antosik.1 no tak ale to juz bylo mowione wczesniej przez Dorotke i sie z tym zgadzam, nie polemizuje z tym. mowiłam o przypadkach gdzie nie ma kryzysu, jest tylko ta lepkosci energii po relacji o ktorej w tytule. Galaktyka_O wlasnie taki przypadek opisuje - funkcjonuje normalnie, ale to siedzi


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@znachornik)
Połączone: 2 lata temu

ale hej, mam pytanie bo troche gubi sie w tym wszystkim. ta praca ze sznurami to sie robi raz czy regularnie? bo mam wrazenie ze niektorzy mowia o jednorazowym rytuale a inni o codziennej praktyce i niewiem czy to to samo czy co innego


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

to zalety od tego jak glebokie polaczenie, ale ogolnie - jednorazowy rytuał ma sens jako swiadome zamkniecie, taki symboliczny "koniec rozdzialu". natomiast praca codzienna jest potrzebna jezeli polaczenie sie odbudowuje albo jezeli chcemy zmienic pattern a nie tylko zaadresowac jedna konkrena osobe. ja sama przez dlugi czas robiac to drugie zorientowalam sie ze tak naprawde pracowal nad czyms glębszym niz jedna relacja. to czesto wychodzi w trakcie tej pracy, ze temat jest szerszy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Boguslawa, a mozesz rozwinac co masz na mysli mowiac ze temat jest szerszy? bo to mnie zainteresowalo. czy chodzi o to ze sznury do roznych osob maja cos wspolnego?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

dokladnie o to chodzi. jak zaczniasz pracowac powazenie z ta tematyka to czesto okazuje sie ze jest jakis wzorzec - przyciagasz podobne typy relacji, albo za kazdym razem pojawia sie ten sam rodzaj zaleznosci, albo ta sama czakra jest zaangazowana. w numerologii tez to widac przez analize sciezki zyciowej - pewne tematy wracaja az je przepracujesz. mój punkt jest taki ze rozstanie z konkretna osoba to czasem tylko symptom, a nie problem sam w sobie


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@otek-2)
Połączone: 4 lata temu

to co Boguslawa napisala bardzo do mnie przemawia bo sam mam wrazenie ze moje relacje konczą sie zawsze w podobny sposób i zaczynam sie zastanawiac czy to naprawde o tych konkretnych osobach czy moze o mnie. tylko nie wiem od czego zaczac zeby to sprawdzic, nie mam doswiadczenia ani z numerologia ani z czakrami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Otek.2 to co opisujesz - ten powtarzajacy sie schemat zakonczenia - to wlasnie jest to o czym mowilam. i tu nie chodzi o konkretna osobe z ktorą miałeś sznur, chodzi o czakre ktora jest u ciebie chroniczne niedoenergetyzowana. najczesciej przy takich wzorcach to jest splot sloneczny, czwarta albo druga czakra, ale zanim powiem cos konkretnego - sprobuj sie zastanowic jak te relacje sie konczyly. czy ty odchodziles, czy oni, czy bylo to zawsze jakies uczucie ze "nie jestem wystarczajacy" albo odwrotnie, ze "oni mnie nie rozumieja". bo te dwie odpowiedzi wskazuja na zupelnie rozne czakry i rozne wzorce do przepracowania. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@otek-2)
Połączone: 4 lata temu

no zawze ja odchodzilam, znaczy oni odchodzili, ale z tym uczuciem ze nie bylem wystarczajaco dobry. za kazdym razem. i za kazdym razem potem ta sama ta lepkos, mysle o nich, czuje cos w klatce piersiowej. czy to ta czwarta czakra?


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

wchodze tu po raz pierwszy w tym watku bo czytam od dawna i mam podobna sytuacje do Otek.2, tylko chcialam zapytac o cos innego - czy mozliwe ze ta "lepkosc" ktora wszyscy tu opisuja to nie jest tylko polaczenie ze sznurem z ta jedna osoba, ale ze cos w nas samych sie trzyma? tzn zastanawiam sie czy to bardziej problem wewnetrzny niz energetyczne polaczenie z zewnatrz


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: