Forum

Asystent AI
Czakry a przylegani...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a przyleganie do przeszłych partnerów - energia nie odpuszczenia

Strona 1 / 2

Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio bardzo nurtuje. Mam wrażenie że po rozstaniu z byłym - już jakieś dwa lata temu - cały czas czuje go energetycznie. Śni mi się, myśli wracają same z siebie, a co gorsze - fizycznie czasem czuję jakby ktoś dotykał moją klatkę piersiową, takie dziwne uciski. Czytałam trochę o czakrach i zastanawiam się czy to może być związane z czakrą serca albo solarną. Czy to możliwe że przez związek tworzą się jakieś trwałe połączenia energetyczne i nawet po rozstaniu one zostają? Ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 22
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Oj tak, to bardzo częsta sprawa i niestety mało kto zdaje sobie z tego sprawę zanim nie poczuje tego na własnej skórze. W tradycji energetycznej mówi sie o tzw. sznurach - takie niewidoczne połączenia między czakrami dwóch osób które nawiązały bliski kontakt emocjonalny albo fizyczny. Przy głębokich związkach najsilniej dotknięta jest czakra serca (anahata) ale też czakra sakralna - bo to ona odpowiada za intymność, pożądanie, tę całą energię przyciągania. I teraz słuchaj - po rozstaniu fizycznym te sznury NIE znikają same. One zostają dopóki ktoś świadomie nie przerwie połączenia albo dopóki czas i praca wewnętrzna nie zrobią swojego. To co czujesz w klatce piersiowej - te uciski - to bardzo typowy objaw. Ja miałam podobnie wiele lat temu i zajęło mi troche zanim w ogóle zrozumiałam co się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, bo muszę tu trochę ostudzić entuzjazm. Koncepcja tych "sznurów energetycznych" jest często opisywana ale bardzo różnie w różnych tradycjach - i wcale nie jest tak że każde rozstanie zostawia jakieś energetyczne okowy. Boguslawa, bo to co opisujesz brzmi jakby każdy kto kogoś lubił chodził obciążony energetycznym balastem po wsze czasy, a to nie jest takie proste. To co czujesz Galaktyka_O moze być zupełnie różne - od realnych połączeń energetycznych, przez zwykłą tęsknotę która somatyzuje się fizycznie, po niedomkniętą żałobę po związku. Zanim rzucimy się w wir palenia świec i przecinania sznurów, to może warto ustalić z czym naprawdę mamy do czynienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Edek_60 no właśnie to jest moje pytanie, jak wogóle rozpoznać że to energetyczne a nie po prostu psychologiczne? Bo sama nie wiem czy to czakry czy po prostu tęsknię mimo że wmawiam sobie ze nie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym powiedział ze jedno drugiego nie wyklucza. Emocje i energia to nie są dwie odrębne rzeczy, przynajmniej tak to rozumiem. Miałem kumpla który po rozstaniu z kobietą totalnie nie mógł ruszyć do przodu, i bioenergoterapeuta powiedział mu wprost że ma aktywne połączenie w okolicach splotu słonecznego. Facet był totalnie sceptyczny ale spróbował sesji i mówił że poczuł wyraźną zmianę. Nie mówię że to gwarancja czegokolwiek, ale te objawy ktore opisujesz - uciski w klatce - to jednak brzmią jak coś więcej niż tylko myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę bo jestem tu nowy w tych tematach ale to bardzo mnie zainteresowało. Czyli rozumiem że jak mamy długi związek to zawsze zostają te połączenia? I czym dłuższy związek tym silniejsze? Bo jeśli tak to trochę przerażające, jakby człowiek zbierał przez całe życie takie zaległości po każdej osobie...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Janusz78 - dobrze myślisz ale to nie jest aż tak dramatyczne. Nie każda relacja tworzy głębokie połączenia. To zależy od kilku czynników - intensywność emocjonalna, czas trwania, czy był kontakt fizyczny, no i czy obie osoby były do siebie energetycznie "otwarte". Przelotna znajomość na ogół nie zostawia śladu. Natomiast związki gdzie było dużo wspólnych przeżyć, traumy, silne emocje w obie strony, zdrady albo nagłe rozstania - tak, tam często zostają wyraźne ślady. I jest jeszcze jeden aspekt który rzadko sie omawia: siła własnego pola energetycznego. Osoby z naturalnie silnym polem często przyciągają i zatrzymują cudze energie bardziej niż inne.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

O właśnie to ostatnie zdanie mnie zainteresowało, bo zastanawiam sie czy ja mam silne pole... Ludzie mówią mi że jestem jakoś przyciągająca czy tam intensywna, ale sama nigdy nie wiem co to znaczy konkretnie. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić? I czy silne pole to dobrze czy raczej utrudnia takie odpuszczanie energii byłych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Amulecja91 i jedno i drugie. Silne pole to taki miecz obosieczny. Przyciągasz głębsze relacje, intensywniejsze doświadczenia, ale też trudniej ci potem odcinać. Zresztą sama masz wrażenie że "przyciągasz" - to już jest wskazówka. Cechy silnego pola to między innymi: zwierzęta reagują na ciebie wyraźnie, dzieci lgną bez powodu, elektryzujesz się bardziej niż inni, sprzęt elektroniczny czasem przy tobie wariuje. Energetycznie - masz wrażenie że inni się przy tobie ładują a ty jesteś po spotkaniach zmęczona. Znajome?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@frydka)
Połączone: 2 lata temu

Ej ale to co opisujesz Ulita88 to chyba każda kobieta mogłaby powiedzieć że tak ma, bo kto nie jest zmęczony po spotkaniach towarzyskich haha. Trochę to ogólne nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 610

@Frydka ma rację. To jest problem z wieloma opisami "silnego pola" czy "bycia empata" - są tak szeroko sformułowane że pasują do każdego kto trochę myśli o sobie. Elektryzowanie sie - to wilgotność powietrza i materiał ubrania. Zmęczenie po spotkaniach - introwertycy tak mają, to psychologia nie energia. Nie mówię że nie ma czegoś takiego jak pole energetyczne człowieka, ale te listy cech które krążą w necie to imo kiepska metoda diagnozy.


Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Edek_60 no dobrze, ale Edek, sama powiedz - czym według ciebie sie różni silne pole od słabego? Bo skoro kwestionujesz te wskaźniki, to co byś zaproponowała zamiast? Naprawdę pytam, bo może masz lepsze kryteria. Ja wiem że niektore opisy są faktycznie zbyt ogólne, ale całkowite odrzucenie koncepcji pola to chyba za daleko.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 610

@Boguslawa mhm, szczerze? Uważam że diagnoza pola energetycznego wymaga doświadczonego bioenergoterapeuty ktory to sprawdzi, a nie listy ogólnych objawów które sobie każdy przykłada i mówi "pasuje". To nie jest odrzucenie koncepcji, tylko ostrożność wobec metody. Bo jeśli każda osoba która jest zmęczona i lubi zwierzęta uzna się za silnie energetyczną, to ta kategoria traci sens.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale wracając do mojego pytania z początku - czy te połączenia po byłych da sie jakos przeciąć i jak? Boguslawa wspomniała o sznurach, Ulita o polu, ale co z tym konkretnie robić? Bo ja nie śpię normalnie przez te sny i coraz bardziej mnie to męczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otek-2)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 8

@Galaktyka_O ja miałem podobną sytuację z byłą. Słyszałem o technice wizualizacji gdzie wyobrażasz sobie ten sznur między sobą a tą osoba i świadomie go przecinasz. Niby proste ale podobno trzeba to robić kilkukrotnie bo za pierwszym razem rzadko całkiem odpada. Ktoś tu próbował czegoś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 164
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Technika cięcia sznurów istnieje w różnych tradycjach i różnie jest opisywana. W uproszczeniu - wizualizacja jest jedną z metod, ale sama w sobie moze nie wystarczyć jeśli czakra serca jest bardzo zamknięta albo bardzo "przywiązana". Tarot zresztą też to pokazuje - karta Diabła w pozycji relacyjnej często mówi właśnie o tym, o przywiązaniu ktore już dawno przestało służyć ale trwa z siły przyzwyczajenia albo strachu. Galaktyka_O, zastanawiam się - czy to rozstanie było nagłe? Bo nagłe cięcia zostawiają mocniejsze ślady energetyczne niż stopniowe wygasanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Jola tak, dość nagłe. On po prostu przestał pisać i tyle. Nie było żadnej rozmowy, żadnego zamknięcia. Może dlatego tak zostalo?


Odpowiedz
Wpisy: 164
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

To bardzo dużo tłumaczy. Brak domknięcia to kluczowa kwestia i nie tylko energetycznie - psychologicznie tez. Ale energetycznie jest to szczególnie ważne bo rozstanie bez rozmowy, bez wyjaśnień, to jak urwana w połowie melodia. Obie czakry - serca i gardła - zostają niejako "zawieszone" w oczekiwaniu na coś co nigdy nie przyszło. Czakra gardła co ciekawe jest tu ważna bo odpowiada za komunikację i często niedomknięta rozmowa zostawia tam napięcia. Masz wrażenie że coś chciałabyś mu powiedzieć a nie mogłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@znachornik)
Połączone: 2 lata temu

Ej a jak długo normalnie trwa zanim te połączenia same wygasną. Bo czytam tę rozmowę i mam z grubsza podobną sytuację, ale moi znajomi mówią żebym poprostu dał sobie czas. Tylko ile to czasu ma trwać serio


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Znachornik oj, "daj sobie czas" to rada która może działać albo nie, zależy od głębokości połączenia i od tego co robisz w tym czasie. Czas sam w sobie nic nie robi jeśli cały czas wracasz myślami, sprawdzasz profile tej osoby w sieci, rozmawiasz o niej z innymi. To jest jak drapanie strupu - zamiast goić sie, rana zostaje otwarta. Połączenie energetyczne podtrzymuje się przez uwagę. Im więcej uwagi dajesz tej osobie, nawet w myślach, tym silniejsze jest połączenie. To nie mit, to coś co można zaobserwować bardzo wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@znachornik)
Połączone: 2 lata temu

No dobra Wieslaw ale jak to "co robisz w tym czasie" - czyli sprawdzanie profili pogarsza sprawę? 🙂 Bo szczerze to nie umiem przestać i zastanawiam się czy to wlasnie przez to mi nie przechodzi. Jakby ciągnie mnie do sprawdzania i niewiem czy to ja chcę czy może to te połączenia energetyczne o których piszecie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Znachornik dokładnie tak to działa. Każde spojrzenie na profil to świadome otwarcie kanału, dosłownie zapraszasz tę osobę z powrotem do swojej przestrzeni energetycznej. To nie metafora - to konkretny mechanizm. Czakra trzeciego oka i serca razem aktywują wspomnienie i odświeżają połączenie zamiast je gasić. Czas leczy tylko jeśli jest prawdziwym odcięciem, a nie przerwą między sprawdzeniami.


Odpowiedz
(@frydka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Wieslaw a skąd wiadomo że "konkretny mechanizm" to nie jest po prostu normalna psychologia? Bo to co opisujesz brzmi 1:1 jak mechanizm ruminacji który opisują psycholodzy, tyle że ty to nazywasz otwieraniem kanałów energetycznych. Pytam szczerze bo nie rozumiem gdzie przebiega granica


Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Frydka no to jest właśnie to pytanie które Galaktyka_O zadała wcześniej i jakos nikt nie odpowiedział. Może faktycznie nie ma granicy i jedno jest opisem drugiego tylko innym językiem


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie właśne, bo mi też to siedzi w głowie. Jak ja mam zdecydować czy idę do psychologa czy do bioenergoterapeuty jeśli nie wiem co mi dolega? Albo może oboje? Tylko to są koszty i czas i w ogole nie wiem od czego zacząć szczerze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Galaktyka_O to nie jest wybór albo-albo. Znam osoby ktore chodziły jednocześnie na terapię i do bioenergoterapeuty i obie ścieżki sie uzupełniały. Psycholog pomaga rozumieć wzorzec, terapeuta energetyczny pomaga rozluźnić samo połączenie. Ale jeśli miałabym powiedzieć od czego zacząć - od psychologa bo to bezpieczniejszy grunt. Praca energetyczna bez psychologicznego zakorzenienia może otworzyć za dużo naraz


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

ech, jola mówi mądrze i potwierdzam z własnego doświadczenia. Ja lata temu miałam sytuację z byłym mężem - myślałam że to czysto energetyczne, że sznury, że połączenia - a okazało sie że miałam poprostu nieprzetrawiony żal i poczucie winy w jednym. Żadna wizualizacja tego nie ruszy dopóki człowiek nie nazwie co tak naprawdę czuje. 🙁 A przy urwanym rozstaniu jak u Galaktyki - tego żalu może być szczególnie dużo bo nie było miejsca na pożegnanie


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Hej, wracam do tego co Ulita pisała wcześniej o silnym polu bo mi to nie daje spokoju. Napisałaś że przyciąganie głębszych relacji to jedna z cech - ale czy można mieć silne pole i jednocześnie odpychać ludzi? Bo ja mam wrażenie że przyciągam mocno na początku a potem jakos ludzie się wycofują i nie wiem czy to ja czy moje pole 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Amulecja91 och, to jest bardzo ciekawe pytanie i dotyka czegoś istotnego. Silne pole nie oznacza że relacje są trwałe - oznacza że są intensywne. Jeśli masz dominantę w czakrze splotu słonecznego przy jednoczesnym zamknięciu czakry serca, to możesz przyciągać magnetycznie a jednocześnie tworzyć dla innych poczucie że nie ma jak dotrzeć. Ludzie czują siłę ale nie ciepło. Czy to brzmi znajomo?


Odpowiedz
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Ulita88 o matko, tak, bardzo znajomo. Ale skąd mam wiedzieć że to splot słoneczny a nie coś innego? I czy to się da jakoś sprawdzić bez chodzenia do kogoś, bo mieszkam w małym mieście i nie mam dostępu do takich osób


Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Amulecja91 są książki do samodzielnej diagnozy czakr, ale uczciwie mówię - większość z nich jest bardzo ogólna i można w nich znaleźć swój opis niezależnie co sie ma. lepiej poszukaj poleconego bioenergoterapeuty nawet online, teraz sporo robi sesje przez kamerkę. Wiem że brzmi to dziwnie ale energetycznie działa tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm, sesja przez kamerkę? Przepraszam że głupie pytanie ale jak to fizycznie ma działać? Tzn. rozumiem że energia nie zna granic fizycznych ale jednak jakoś ciezko mi to sobie wyobrazić. Nie mówię że nie działa, poprostu nie rozumiem mechanizmu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 610

@Janusz78 nie ma głupich pytań, to całkiem zasadna wątpliwość. Uczciwa odpowiedź jest taka że mechanizm sesji online to kwestia sporna nawet wśród praktyków. Część uważa że działa przez intencję i skupienie, część że pole jest niezależne od przestrzeni. Nie ma jak tego zweryfikować z zewnątrz. Dlatego jesli idziesz tą drogą - szukaj referencji od prawdziwych ludzi, nie tylko opinii na stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Ja tam uważam że przy takich sprawach jak ta Galaktyki - urwane rozstanie bez wyjaśnień - astrologia mówi tyle samo co czakry. Jakby wenus w złym aspekcie do plutona potrafi dosłownie tworzyć obsesyjne połączenia których nie można puścić bez pracy nad tym. galaktyka, znasz swój natal?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Gawel znam podstawy, wiem że mam słońce w rybach i ascendent w skorpionie ale wiecej nie analizowałam. Nie wiem czy to ma związek? Chociaż ten skorpion to może coś tlumaczyc haha


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

ascendent w skorpionie plus słońce w rybach to jest wlasnie ta kombinacja która tworzy najgłębsze połączenia - i najciężej je potem odpuścić. Ryby absorbują uczucia dosłownie jak gąbka a skorpion nigdy nie odpuszcza tego co raz złapał. Serio, to całkiem spójne z tym co opisujesz. Polecam zrobić pełny natal i sprawdzić gdzie masz plutona bo on rządzi tymi transformacjami


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 610

@Gawel, ascendent w skorpionie ma chyba z 8% populacji i słońce w rybach kolejne kilka procent - i wszyscy oni mają problemy z odpuszczaniem? To trochę za duże uogólnienie. Nie mówię że astrologia jest bez wartości ale takie interpretacje są bardzo pojemne.


Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Edek_60 ma rację co do statystyki ale to nie jest tak że każdy ze skorpionem na ascendencie ma te same doświadczenia - liczy się całość natalnej mapy i aspekty. Natomiast wracając do sedna - Galaktyka, ten brak domknięcia który opisałaś jest kluczowy niezależnie od czakr ani astrologii. Masz jakiś rytuał zamknięcia dla siebie? 🙂 Cokolwiek co zrobiłaś żeby symbolicznie zakończyć tę relację?


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Rytuał zamknięcia? Nie, nic takiego nie robiłam. Nie wiedziałam że to ważne. Myślałam że jak po prostu nie będę myśleć to przejdzie samo. Ale jak rozumiecie przez rytuał zamknięcia, co to konkretnie znaczy?


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

eh, no i tu dochodzimy do najważniejszego miejsca tej rozmowy moim zdaniem 🙂 Rytuał zamknięcia to niekoniecznie coś mistycznego. Może być proste - list do tej osoby ktorego nigdy nie wysyłasz, spalenie jakiegoś symbolu tej relacji, świadoma rozmowa sama ze sobą w której mówisz na głos co czułaś i że to zamykasz. Chodzi o to żeby psychika i ciało miały ten sygnał że coś się skończyło. Bo skoro nie było rozmowy przy rozstaniu, to ciało nadal czeka na tę rozmowę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Boguslawa to mi otworzyłaś oczy szczerze. Myślałam że rytuał to musi być coś skomplikowanego ze świecami i kadzidłem, a tu mówisz że to moze być list. Właściwie to chyba mogłabym to zrobić. Ale mam pytanie - czy ten list piszesz jakby do tej osoby normalnie, ze wszystkim co chciałabyś powiedzieć, czy jest jakaś forma?


Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Galaktyka_O - właśnie chodzi o to, żeby nie było żadnej formy narzuconej. Piszesz wszystko, naprawde wszystko, co nosisz w środku. Żal, złość, tęsknotę, pytania bez odpowiedzi, nawet absurdalne rzeczy. I nie cenzurujesz siebie bo i tak tego nie wysyłasz. Sama to robiłam i pisałam ze trzy godziny nie do końca wiedząc co z siebie wylewam. Ale po tym poczułam jakby ktoś zdjął mi coś z klatki piersiowej. Nie od razu, po kilku dniach dopiero to poczułam.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

A spalenie ma znaczenie czy można po prostu wyrzucić? Pytam bo gdzieś czytałem że intencja jest ważniejsza niż forma ale nie wiem czy tutaj to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Piotrek53 spalenie ma sens symboliczny - transformacja, nie wylądowanie w śmietniku gdzie można by odczytać. Ale masz rację co do intencji. Jak robisz to mechanicznie bez zaangażowania to żaden rytuał, list czy nie list. Kluczowe jest że robisz to świadomie, z pełnym poczuciem że to zamknięcie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

hej wchodzę w temat bo mam podobny problem i szukam czegoś szybkiego. czy ten list naprawde działa czy to placebo? bo jak placebo to mogę sobie darować i szukać czegoś skuteczniejszego


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 610

@Elzunia szczere pytanie zasługuje na szczerą odpowiedź - z naukowego punktu widzenia efekt listu to jest ekspresja emocji i nazywanie ich, co faktycznie ma udowodnione działanie terapeutyczne. Czy to "działa energetycznie" to inna sprawa i tu już każdy musi sam ocenić. Natomiast "skuteczniejsze" nie istnieje jeśli chodzi o przepracowanie relacji, bo nie ma skrótu. Przykro mi.


Odpowiedz
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 299

@Edek_60 no tak ale ja mam na mysli czy jest cos co działa szybciej, jakieś konkretne ćwiczenie na czakry, coś z dnia na dzien a nie tygodniami


Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Elzunia rozumiem niecierpliwość, naprawdę, ale muszę ci powiedzieć wprost - im głębsze połączenie energetyczne, tym dłuższa praca nad rozluźnieniem. Nie ma techniki która "wyłącza" sznury w 24 godziny. Są techniki ktore przyspieszają i ułatwiają, ale nie ma magicznego przycisku. Jeśli ktoś ci obiecuje coś w stylu "trzy dni i po sprawie" to uciekaj.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@honoratka75)
Połączone: 3 lata temu

a ja właśne korzystałam z takiej sesji online o której wcześniej była mowa i szczerze? 🙂 poczułam różnicę ale nie powiedziałabym że od razu. dopiero po jakimś czasie zaczęłam zauważać że mniej mysle o tej osobie. ale nie wiem czy to przez sesję czy po prostu czas zrobił swoje, ciężko oddzielić


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

hm, czyli nikt właściwie nie wie czy to działa przez energię czy przez czas i psychikę? bo im dłużej czytam ten wątek tym bardziej mi sie wydaje że wszyscy opisują to samo tylko innymi słowami. nie mówię że źle, poprostu tak to widzę 🙁


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Janusz78 ta obserwacja jest całkiem celna i nie uważam żeby to było coś złego. Tarot też jest dla mnie sposóbm do uruchamiania intuicji, nie do wróżenia w sensie literalnym. Może sposób w jaki opisujemy jakiś proces ma znaczenie samo w sobie - jak coś nazywamy jako "sznury energetyczne" to angażujemy inną część siebie niż jak powiemy "nawyk myślenia". Jedno i drugie może prowadzić do tego samego miejsca.


Odpowiedz
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Jola to ciekawe ale trochę za grzecznie powiedziane. Bo w praktyce to jednak robi różnicę czy myślisz o czymś jako zjawisku energetycznym które wymaga rytualnego interweniowania, czy jako wzorcu psychicznym który wymaga pracy z psychologiem. Oba podejścia mogą być pomocne, ale mogą tez prowadzić w różnych kierunkach i mieć różne koszty.


Odpowiedz
(@frydka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Antosik.1 właśnie to miałam na myśli parę postów temu i nikt mi nie odpowiedział porządnie 🙂 nie chodzi o to żeby jedno deprecjonować a drugie wynosić, chodzi o to że jak ktoś ma np. depresję i idzie tylko do bioenergoterapeuty bo myśli że to sznury energetyczne, to może tracić czas na coś poważnego. to jest moja obawa


Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Frydka i tu sie zgadzam, bez owijania w bawełnę. Powtarzam to regularnie - jeśli masz objawy ktore trwają długo, wpływają na codzienne funkcjonowanie, pracę, sen, jedzenie, to najpierw psycholog lub psychiatra, a potem możesz sobie dołożyć cokolwiek innego. Ezoteryka jako uzupełnienie - tak. Ezoteryka jako jedyne wyjście - nie.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

to ważne co piszecie. u mnie nie jest aż tak źle, śpię normalnie, pracuję, funkcjonuję. po prostu ta osoba siedzi mi w głowie bardziej niż powinna po takim czasie. myślę że mój przypadek to bardziej praca do zrobienia niż kryzys wymagający pomocy specjalisty. ale rozumiem że granica jest ważna


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

wracam do tego co Ulita mówiła o splocie słonecznym i czakrze serca, bo mi to w głowie siedzi. czy te kamienie mogą jakos pomóc wyrównać tę dysharmonię? czytałam że różowy kwarc do serca ale nie wiem czy to nie jest za proste żeby działało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Amulecja91 różowy kwarc do serca to klasyk i owszem, wiele osób pracuje z nim przy kwestiach sercowych. Ale sama noszenie kamienia bez intencji i świadomości to jak leżenie przy siłowni i liczenie że mięśnie same urosną 🙂 kamień jest pomocniczy, nie sprawczy. Jeśli chcesz do splocie słonecznego, to cytrin albo tygrysie oko. Chociaż zanim zaczniesz dobierać kamienie, dobrze byłoby wiedzieć co konkretnie chcesz przepracować.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@rysiek82)
Połączone: 7 miesięcy temu

ha, hej wchodze bo jestem ciekawy - czy te kamienie to sie nosi przy sobie caly dzien czy tylko podczas jakiejs medytacji? i czy mozna mieszac rozne na raz bo widzialem ze niektorzy nosza po kilka naraz i nie wiem czy to ma sens


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Rysiek82 mnie też to zastanawia, sama dopiero zaczynam przygodę z kamieniami i nie wiem jak to powinno wyglądać. Dorotka - mogłabyś napisać coś więcej bo gdzieś czytałam że niektóre kamienie sobie "przeszkadzają" a inne sie wzmacniają nawzajem i w ogóle nie wiem od czego zacząć


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: