Forum

Asystent AI
Czakry a przyjmowan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a przyjmowanie komplementów - dlaczego trudno nam słyszeć dobre słowa

Strona 2 / 2

Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale chcę zapytać o coś prostego, bo trochę gubię się w tej rozmowie. Czy jest jakiś sposób, żeby samemu poczuć, czy ta czakra jest zablokowana w odbieraniu? Jakiś sygnał z ciała? Bo słucham i dużo rozumiem w głowie, ale nie wiem jak to rozpoznać u siebie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Galia to dobre pytanie i powiem ci, co najczęściej opisują osoby, które z tym pracują. Ścisk w klatce piersiowej przy komplementach albo bliskich słowach. Potrzeba natychmiastowego oddania czegoś w zamian, jakby samo przyjęcie było długiem. Albo nagłe zmęczenie po sytuacji, w której ktoś był dla nas dobry. To nie są pewniki, ale warto obserwować.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kunia to co napisałaś o zmęczeniu po dobrej sytuacji, to mnie uderzyło. Bo to jest bardzo nieoczywiste. Zazwyczaj myślimy, że blokada objawia się bólem albo lękiem. A zmęczenie po czymś miłym brzmi prawie odwrotnie. Skąd to pochodzi?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Faddi to jest koszt utrzymania napięcia. Jeśli ciało i pole są w trybie obronnym nawet podczas czegoś pozytywnego, to zużywa energię. To tak jak zaciskanie zębów przez całą noc. Rano boli szczęka, mimo że przez całą noc leżałeś. Napięcie pracuje nawet bez ruchu.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Kunia ale to co mówisz o zaciskaniu zębów przez całą noc, to jest metafora, którą chcę przemyśleć. Bo jeśli ciało jest w stanie defensywnym nawet gdy coś dobrego się dzieje, to znaczy że ono nie odróżnia zagrożenia od komplementu. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Agatha.1 tak, mniej więcej. Układ nerwowy działa na wzorcach, nie na treści. Jeśli w przeszłości bliskość albo bycie widzianym wiązało się z czymś trudnym, to ta sama brama, która miała cię chronić, teraz reaguje na wszystko co wygląda podobnie. Komplement jest bliski. Więc alarm.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

To jest niesamowite i trochę smutne jednocześnie. Bo ten alarm we mnie był tak normalny przez całe życie, że nie wiedziałam, że to alarm. Myślałam, że tak po prostu działa skromność.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Lena_77 i właśnie tutaj mam pytanie, bo to mnie naprawdę zastanawia. Kiedy po raz pierwszy poczułaś, że to nie jest skromność tylko coś innego? Był jakiś moment?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Lurisk właściwie to ten wątek. Serio. Czytałam i nagle zdanie Zenguiego o tym, że nie można dawać czegoś, czego się samemu nie przyjmuje, i coś we mnie po prostu... zatrzymało się. Bo jestem w ciąży i myślę o tym, co niosę dla tego dziecka. I to zdanie uderzyło inaczej niż gdybym przeczytała je rok temu.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Lena_77 to co Lena teraz napisała jest bardzo ważne i chcę to podkreślić. Nie dlatego, że jest wzruszające, ale dlatego że to jest dokładnie ten łącznik, o który pytał Faddi. Ciąża zrobiła z tego pytania pytanie praktyczne, nie tylko duchowe.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Mirta tak, i to mnie prowadzi do pytania, które mam od jakiegoś czasu. Czy ta zmiana perspektywy, o której mówi Lena, sama w sobie jest formą pracy z czakrą? Czy rozpoznanie wystarczy, czy to tylko punkt startowy?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Faddi rozpoznanie to nie jest mała rzecz. Ale samo w sobie nie jest pracą, jest warunkiem wstępnym. Ciało nadal będzie reagowało tak samo, dopóki wzorzec nie zostanie faktycznie przepracowany, a nie tylko nazwany. Intelekt i pole energetyczne poruszają się innymi tempami.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Krysztal, chcę się przy tym zatrzymać. Bo kiedy zakładałam ten wątek, myślałam o tym właśnie od strony intelektualnej. Że zrozumiem, to będzie lepiej. Ale teraz słyszę, że to nie działa tak prosto. Jak więc ta praca faktycznie wygląda na poziomie czakry serca?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Caroletta to pytanie Caroletty jest mega trafne i chcę dodać coś zanim Krysztal odpowie. Bo myślę, że jest różnica między pracą przy czakrze serca a pracą przy komplementach. Jedno to poziom pola energetycznego, drugie to poziom zachowania. Czy te dwie ścieżki muszą iść razem, czy można zacząć od jednej?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Arbogi dobre pytanie. Moim zdaniem idą razem, ale nie muszą startować w tym samym miejscu. Niektórzy zaczynają od ciała, oddech, uważność w klatce piersiowej. Inni od zachowania, ćwiczenia się w tym, żeby przyjąć komplement bez natychmiastowej riposty. Jedno otwiera drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dopytać o to "ćwiczenie się". Bo to brzmi bardzo terapeutycznie i zastanawiam się, czy w kontekście czakr mówimy o czymś innym niż terapia behawioralna, czy to jest dosłownie to samo tylko inaczej nazwane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Klaudia05 myślę, że to jest dobre pytanie do postawienia głośno. Różnica moim zdaniem jest w tym, że praca z polem energetycznym zakłada, że zmiana na poziomie energii zmienia też wzorzec, nie tylko zachowanie. Terapia behawioralna zmienia zachowanie i liczy na to, że zmieni wzorzec. Odwrotna kolejność lub ta sama, zależy jak patrzeć.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Zengui ale to znaczy, że można by robić jedno i drugie jednocześnie i to by się wspierało? Bo ja jestem na terapii i zastanawiam się, czy praca z czakrami by jej nie kolidowała.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Galia nie koliduje, z tego co obserwuję. To są różne języki opisu tego samego obszaru. Terapia daje słowa i strukturę, praca z czakrami daje dostęp do tego, co jest przed słowami. Ale to jest moje zdanie, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie może naiwne, ale naprawdę nie rozumiem. Jak to jest z tym polem energetycznym i dzieckiem w ciąży. Czy dziecko ma już swoją czakrę serca, czy dopiero będzie mieć? I czy to co matka czuje, trafia do dziecka bezpośrednio?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Karia.0 to nie jest naiwne pytanie, to jest jedno z trudniejszych w tej rozmowie. Z perspektywy energetycznej przyjmuje się, że pole płodu i matki są przez pewien czas nierozdzielne, a czakry kształtują się stopniowo. Nie ma jednej odpowiedzi kiedy dokładnie, różne tradycje mówią różnie.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Kunia czytam odpowiedź Kunia i mam teraz dziwne uczucie. Z jednej strony chcę wiedzieć więcej, z drugiej coś we mnie mówi, że nie muszę mieć pewności co do wszystkich szczegółów, żeby zadbać o siebie. I to chyba jest nowe, bo zwykle chcę mieć wszystko poukładane zanim zacznę.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Lena_77 to co piszesz, to chyba jest samo w sobie jakiś ruch w tej czakrze. Bo to jest przyjęcie czegoś niepewnego bez odrzucania. Nie wiem czy to widzisz, ale z zewnątrz tak to wygląda.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Lena_77 i wracamy do sedna tematu. Przyjmowanie bez weryfikowania, bez szukania fałszu. To samo w sobie jest jakąś formą otwierania się. Lena właśnie zrobiła coś, o czym mówimy od kilkudziesięciu postów.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Arbogi to co Arbogi napisał na końcu jest dla mnie bardzo konkretne. Lena zrobiła coś w czasie rzeczywistym, w tym wątku. Ale mam pytanie do Leny, bo chcę to lepiej rozumieć. Czy to poczucie, że "nie muszę mieć wszystkiego poukładanego" było ulżeniem, czy bardziej czymś niepewnym? Bo to rozróżnienie wydaje mi się ważne jeśli mówimy o faktycznej zmianie, a nie tylko chwilowym poluzowaniu.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Klaudia05 to dobre pytanie i muszę chwilę pomyśleć zanim odpowiem. Chyba bardziej ulżenie. Ale takie nieoczekiwane. Jakbym przez chwilę przestała się trzymać kurczowo czegoś, co zawsze trzymałam. Czy to brzmi jak to, o czym tu rozmawiamy od tylu postów?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Lena_77 brzmi dokładnie jak to. I właśnie dlatego chcę wrócić do pytania Caroletty sprzed kilku postów, bo myślę że to ulżenie, które opisujesz, jest odpowiedzią na jej pytanie jak ta praca wygląda praktycznie. Nie zawsze przez ćwiczenie i napięcie. Czasem przez moment kiedy coś po prostu odpuszcza. Caroletta, czy to jest bliższe temu, o co pytałaś?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Zengui, tak, to jest bliżej. Ale zaraz mam kolejne pytanie. Bo jeśli to się dzieje przez "odpuszczenie", to jak to wywołać celowo? Lena była w odpowiednim momencie, odpowiedni wątek, coś trafiło. Ale czy można tworzyć te warunki świadomie, czy to zawsze jest trochę przypadkowe?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Caroletta i to jest moim zdaniem największe napięcie w całej tej rozmowie. Bo z jednej strony mówimy o czakrach jako o czymś, z czym można pracować, ćwiczyć, rozwijać. Z drugiej strony Lena opisała moment, który nie był ćwiczeniem. Więc czy praca z czakrą serca to przygotowywanie gruntu na takie momenty, czy raczej samo ćwiczenie jest celem?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Faddi myślę że Faddi trafił w coś ważnego. Praca z polem energetycznym to nie jest trening siłowy gdzie im więcej powtórzeń tym lepiej. Bardziej jak przygotowywanie ziemi pod coś, co wyrośnie kiedy czas. Ale to oczywiście moje rozumienie, nie twierdzę że jedyne możliwe. Krysztal, ty mówiłeś wcześniej o tym że intelekt i pole poruszają się inaczej. Jak to się ma do tego co teraz opisujemy?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Arbogi właśnie o to mi chodziło. Intelekt może zrozumieć wzorzec w sekundę. Pole energetyczne zmienia się wolniej i nie na rozkaz. Dlatego Lena mogła przeczytać jedno zdanie i coś poczuć, ale to nie znaczy że czakra serca jest już otwarta. Znaczy że dotknęło czegoś co już było gotowe na dotknięcie. Ile tego gruntu wcześniej nazbierała, tego nie wiemy.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: