Forum

Asystent AI
Czakry a pragnienie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a pragnienie bycia ważnym - energia znaczenia

Strona 2 / 3

Wpisy: 1227
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to jest naprawde dobre pytanie i cieszę się że Mandragorka to wyartykułowała. bo pracując z tym widzę że głód znaczenia ma zawsze dwa oblicza. jedno to faktycznie trauma i kompensata ale drugie jest zupełnie neutralne - ajna z natury jest ośrodkiem który przetwarza rzeczywistość na sens. szuka wzorców, znaczeń, narracji. to jest jej funkcja. więc pewna doza "chcę żeby moje istnienie coś znaczyło" jest wbudowana w ten ośrodek. 😀 problem zaczyna się kiedy ta naturalna funkcja szukania sensu zwraca się wyłącznie na zewnątrz i potrzebuje potwierdzenia od innych żeby wogóle zaistnieć


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Klimcia ale chwila, bo to co mówisz o tej neutralnej funkcji sensotwórczej jest ok, ale trochę otwiera furtkę żeby wszysko tłumaczyć "naturalną pracą ajny". 🙁 ktoś jest narcystyczny i mówi, no ale to po prostu mój szósty ośrodek szuka sensu. gdzie jest granica między opisem a usprawiedliwieniem?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1227

@Frezja86 masz rację, że to ryzyko istnieje. powiedziałabym tak: różnica leży w tym czy ten głód jest cierpieniem. jeśli ktoś czuje się ok bez zewnętrznego potwierdzenia, to nie ma o czym mówić. jeśli bez tego zewnętrznego potwierdzenia jest mu/jej na prawdę źle, to jest informacja. model energetyczny nie usprawiedliwia, opisuje mechanizm. a co z tym zrobić to już inna sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

dokładnie o to mi chodziło. bo jak to usłyszałam od Klimci, to poczułam że jest jakaś różnica między "chcę być ważna" a "szukam sensu". ale niewiem jak to odróżnić u siebie. to chyba jest najważniejsze pytanie jakie mam w tym wątku już od jakiegoś czasu


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie no, ale to co mówi Klimcia jest właściwe tym samym co psychologia powie o potrzebie przynależności i uznania. Maslow to opisał dobre kilkadziesiąt lat temu bez żadnych czakr. 😛 nie twierdzę że ajna jest bez sensu jako pojęcie robocze, ale zastanawiam się czy cokolwiek tutaj dodaje wyjaśniającego czego nie ma zwykła psychologia


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 47

@Wegalia uczciwe pytanie. myślę że to zależy do czego ktoś sięga. dla mnie model czakrowy nie zastępuje psychologii, ale daje inny język i inne punkty wejścia do pracy. komuś łatwiej pracować z ciałem i energią niż z pojęciami abstrakcyjnymi. komuś innemu odwrotnie. oba opisy mogą być użyteczne jednocześnie i nie wykluczają sie


Odpowiedz
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Jarzebinka67 ojej no, no tak, ale "inny język" to troche zbyt wygodna odpowiedź. jeśli dwa opisy mówią to samo, to po co mnożyć pojęcia? a jeśli mówią coś innego, to powinno dać się wskazać co konkretnie ten energetyczny opis tłumaczy ponad psychologię


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Szafranka77 zadaje ostre pytanie i rozumiem po co., ale sam zacząłem od psychologii i tam utknąłem na latka z podobnym pytaniem. czakry dały mi coś konkretnego - zamiast rozmawiać o wzorcach myślowych dostałem coś do zrobienia z ciałem. medytacja, oddech, uważność skierowana w konkretne miejsce. efekty mogę oceniać sam. nie muszę wierzyć w energie żeby korzystać z ćwiczeń. to trochę jak akupunktura - mechanizm może być sporny a efekty mierzalne


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@estragonka)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to co pisze Dadzbog ma sens nawet dla mnie, a raczej do czakr podchodzę z rezerwą. ćwiczenia oddechowe i uważność skierowana na konkretne miejsce ciała to jest coś co ma podstawy niezależnie od teorii. tylko trochę dziwnie brzmi "skieruj uwagę na aję" jeśli nie wiadomo co to konkretnie jest 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@czcibor-pl)
Połączone: 3 lata temu

hej, czytam ten watek od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku. jak macie to doświadczenie ajny, to mówicie o odczuciu fizycznym w głowie czy o czymś innym?, bo próbowałem meytdytować i coś czuje w okolicy czoła jak sie skupiam, ale nie wiem czy to "to" czy po prostu skurcz mięśnia albo coś


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mystria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Czcibor.pl to bardzo dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka, że na początku naprawdę trudno odróżnić. ucisk, mrowienie, ciepło w okolicach między brwiami - to moze być skupienie mięśni, może być zwiększony przepływ krwi od koncentracji, może być coś energetycznego. ja nie kazałabym nikomu decydować co to jest. jeśli to pojawia się regularnie przy pewnym rodzaju skupienia i towarzyszy mu spokój a nie napięcie, to warto to śledzić. 🙂 diagnoza nazwy jest mniej ważna niż obserwacja wzorca


Odpowiedz
(@teofilka83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Czcibor.pl no, u mnie tez było tak że nie wiedziałam czy to "prawdziwe" odczucie czy nakładam na siebie oczekiwanie. i chyba właśnie to jest trudne, że nie ma zewnętrznego sprawdzianu. ale to mrowienie między brwiami przy skupieniu mam regularnie i jest inne niż ból głowy ze zmęczenia, jakby bardziej płynne a nie napinające. niewiem jak to opisać lepiej


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

a wracajac do tego fioletowego swiatla, Mystria wspominała o uwaznym patrzeniu na punkt, ale czy ten kolor gdzies jest powiązany z ajną? 🙂 czytałam że tak ale nie mam pojecia skad to pochodzi, czy to jest stare czy wymyslone na potrzeby nowej ery


Odpowiedz
Wpisy: 1227
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

kolor fioletu przy ajnie pochodzi z tantrycznych systemów kolorowania czakr, ktore zostały spopularyzowane przez teozofię na przełomie wieków. to nie jest starożytna hinduska tradycja jako taka - tam system kolorów jest inny i bardziej zmienny zależnie od tekstu. fiolet to troszke zachodni dodatek. nie znaczy że praca z nim jest bez sensu, bo kolor może być pomocnym focusem dla wyobraźni, ale warto wiedzieć skąd pochodzi żeby nie myśleć że to jakaś odwieczna kosmiczna prawda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Klimcia o, to bardzo ciekawe że to nie jest takie starozytne jak sie wydaje. dzieki! czyli jak pracuję z fioletowym swiatlem to nie jest "zle" tylko to jest raczej zachodni system? i czy ta medytacja z patrzeniem na punkt ktora wspomniała Mystria ma analogicznie jakies starsze korzenie?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

ta sprawa z kolorami jest znacznie głębsza niż się wydaje. różne systemy ezoteryczne przypisywały ajnie różne barwy i każda z nich niosła inny obraz pracy z tym ośrodkiem. indygo, fiolet, biały, nawet srebrny. to nie jest przypadkowe - każdy kolor uruchamia inną jakość wewnętrznego skupienia. z mojego doświadczenia praca ze srebrnym światłem przy szóstym ośrodku daje inny rodzaj ciszy niż praca z fioletem. fiolet jest bardziej ekspansywny, srebro bardziej skupiające., ale to jest kwestia własnej próby 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Lucjan "z mojego doświadczenia" - okej ale jak odróżnić efekt koloru od efektu samej medytacji i oczekiwania? to znaczy, czy nie jest tak że jeśli komuś powiedzą że srebro skupia, to poczuje skupienie, a jeśli powiedzą że fiolet rozszerza, to poczuje rozszerzenie? placebo kolorowe


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Wegalia uczciwy zarzut. nie mam na to dowodu poza własną obserwacją. ale powiem tak - sam testowałem bez czytania wcześniej co dany kolor "powinien" robić i wyniki były spójne z tym co potem znalazłem w źródłach. to oczywiście nie jest dowód naukowy. ale skoro nie robimy tu nauki tylko rozmawiamy o własnych doświadczeniach, to ta obserwacja coś znaczy


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

mhm, dobra ale wracając do sedna bo trochę odpłynęliśmy w kolory. Mandragorka pytała jak rozróżnić szukanie sensu od głodu uznania. mnie po latach obserwacji siebie wydaje się że kluczowe jest pytanie kto jest źródłem. jeśli wewnętrznie czuję że coś ma sens i wtedy szukam żeby to podzielić, to jedno. jeśli najpierw czekam na to żeby inni powiedzieli mi że mam rację i dopiero wtedy czuję że to ma sens, to drugie. ajna skierowana na zewnątrz versus do wewnątrz. upraszczam ale coś w tym jest


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

to co napisał Dadzbog o tym "kto jest źródłem" to jest chyba najkrótsza i najcelniejsza odpowiedź na moje pytanie w całym wątku. i teraz jak to sobie przykładam do siebie, to jest nieciekawie 🙂 bo faktycznie często najpierw czekam na sygnał od zewnątrz i potem decyduję co myśle o tym co zrobiłam


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

to co pisze Mandragorka, o czekaniu na sygnał od zewnątrz, to ja tez tak mam i wcale nie wiązałem tego z czymkolwiek energetycznym. myślałem że to poprostu nieśmiałość albo słaba pewność siebie. a to może być związane z tym szóstym ośrodkiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1227

@Antos85 no wiecie, moze być związane, ale niekoniecznie musi. nieśmiałość i niska pewność siebie mają wiele warstw i nie każda z nich przechodzi przez aję. czwarta czakra i trzecia są tu równie ważne, serce i splot słoneczny. to co wskazuje na aję to raczej specyficzny rodzaj tej niepewności - taki gdzie ktoś dobrze funkcjonuje w działaniu, ale potrzebuje żeby inni "zobaczyli" i potwierdzili że widzą. to jest bardziej o widzeniu niż o sprawczości


Odpowiedz
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 92

@Klimcia aaa, to rozumiem. czyli bardziej chodzi o to żeby być zauważonym niż żeby np mieć wpływ albo czuć sie kochanym. to faktycznie brzmi inaczej. mam teraz do przemyślenia


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@cesarzownaa)
Połączone: 3 lata temu

ludzie, słyszę tę rozmowę i mam takie pytanie głupie może: jeśli ktoś jest artystą i wystawia obrazy i bardzo chce żeby ludzie to widzieli i podziwiali - to to jest problem ajny czy poprostu normalnie dla artysty? bo nie wiem gdzie jest granica


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mystria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Cesarzownaa to nie jest głupie pytanie, to jest bardzo konkretne. i odpowiedź jest taka, że samo chcenie żeby patrzyli nie jest problemem. pytanie brzmi co się dzieje kiedy nie patrzą. jeśli artysta tworzy dalej i potem znowu wystawia, to może być zdrowe. jeśli przestaje tworzyć bo nikt nie popatrzył albo wpada w spiralę czy jestem wystarczająco dobry, to jest już inny wzorzec


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@kokoryczka)
Połączone: 3 lata temu

hej, przeczytałam kilka ostatnich postów i mam takie pytanie z zupełnie innej strony. piszecie o ajnie i szóstym ośrodku cały czas, ale ja gdzies czytałam że czakry trzeba "czyścić" i że można użyć do tego kryształów. i zastanawiam sie czy to ma jakiś związek z tą pracą co tu opisujecie, czy to zupełnie inna bajka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Kokoryczka kryształy i czyszczenie to jedna z możliwych metod pracy, nie jedyna i nie obowiązkowa. przy ajnie mówi sie o lazurycie, ametystie, kamieniu księżycowym. ale to są raczej pomoce przy skupieniu niż coś co "naprawia" samo z siebie. tutaj w tym wątku rozmowa idzie bardziej w stronę uważności i rozumienia wzorców, to nie znaczy że te metody się wykluczają, po prostu są różne wejścia


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@pola75)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, a czy jest jakiś kamień konkretnie do tej pracy nad głodem uznania, który tu omawiacie? bo słyszałam że labradoryt jest do ajny, ale nie wiem czy konkretnie do tej kwestii. moze to głupie pytanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Pola75 labradoryt jest faktycznie łączony z ajną, ale w dość różny sposób przez różnych autorów. przy pracy z tym głodem uznania raczej bym szukał czegoś co pomaga w introspekcji, czyli obsydianu albo właśne kamienia księżycowego., ale szczerze mówiąc żaden kamień nie zrobi za ciebie tej obserwacji o której tu piszemy. to są co najwyżej przypomnienia żeby usiąść i popatrzeć na siebie


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

mam wrażenie że ta rozmowa jest dobra dopóki trzyma się psychologiczno-obserwacyjnego tonu, a trochę siada jak wchodzą kryształy i kolory. to nie zarzut wobec tych którzy o tym piszą, raczej obserwacja że te dwa poziomy rozmowy jest trudno połączyć bez utraty sensu jednego z nich


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 47

@Szafranka77 masz swoje racje, ale myślę że nie ma jednego poziomu który jest "właściwy" dla tej dyskusji. różne osoby mają różne punkty wejścia do pracy z sobą. ważne żeby żadne z tych wejść nie stało się ucieczką od faktycznej obserwacji. kryształ jako ciekawostka w porządku, kryształ jako zamiennik za zrozumienie - to byłby problem


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

chcę wrócić do pytania Mandragorki ktore wg mnie jest kluczowe i wciąż nie do końca odpowiedziane. ona pytała nie tylko jak rozróżnić, ale skąd to pragnienie pochodzi w ogóle. i mam taką myśl: czy to nie jest kwestia tego że szósta czakra jest ośrodkiem "widzenia", a każdy człowiek chce być widziany, bo bycie widzianym było kiedyś warunkiem przeżycia w grupie? wtedy głód uznania ma naprawdę stare korzenie i ajna go przetwarza bo tam trafia to co dotyczy postrzegania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Frezja86 eee, to mi daje dużo do myślenia. ta ewolucyjna warstwa ma sens. bycie niewidzianym przez grupę mogło kiedyś oznaczać wyrzucenie poza nią. więc ta czułość na to czy jestem ważna czy nie to moze nie jest słabość tylko atawizm. tylko dlaczego u jednych ten mechanizm jest głośniejszy niż u innych?


Odpowiedz
Wpisy: 1227
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

bo wzmacniają go doświadczenia z dzieciństwa przede wszystkim. ajna zaczyna kształtować sie intensywnie między siódmym a ósmym rokiem życia według wielu tradycji, i właśne wtedy doświadczenia związane z byciem widzianym albo niewidzianym przez ważnych dorosłych zostawiają ślad w tym jak ośrodek będzie potem przetwarzał informacje. to nie jest los, ale jest dziedzictwem


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@teofilka83)
Połączone: 11 miesięcy temu

wiecie co, to co mówi Klimcia o siódmym ósmym roku życia, to jakoś mnie uderzyło. bo pamiętam mniej więcej z tamtego okresu jedno konkretne zdarzenie związane z byciem pominiętą i myślę że to działa do dziś. nie pytam o terapię, po prostu to był taki moment kiedy to co tu piszecie stało się nagle bardzo konkretne a nie tylko teorią


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

obserwuję ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie do Klimci bo zapisuję sobie te informacje. mówiłaś o różnych kierunkach zaburzenia ajny, nadmiar i niedomiar. czy to może sie zmieniać u tej samej osoby w ciągu lat? bo mam wrażenie że kiedyś miałam ten głód uznania bardzo silny, a teraz bardziej mi odpowiada ta mgła o której Antos pisał. jakby zmalało ale w złym kierunku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1227

@Wieszczka00 tak, to moze się zmieniać i nierzadko wygląda dokładnie tak jak opisujesz. nadmierna aktywność przez lata, potem wyczerpanie systemu i przejście w niedoaktywność. trochę jak spalenie silnika. to jest informacja o tym że coś wymagało uwagi przez długi czas i nie dostało jej wystarczająco. dobrą wiadomością jest że to nie jest nieodwracalne, ale praca z niedoaktywnością jest innego rodzaju - wiecej śnienia, tworzenia, wyobraźni, mniej analizy


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@teofilka83)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojej, to co powiedziała Klimcia o siódmym ósmym roku życia zostało mi w głowie i nie mogę przestać o tym myśleć. mam takie poczucie, że właśne wtedy coś sie we mnie "ustawiło" na złą pozycję i teraz chodzi za mną. czy to znaczy że ajna może się zresetować jakoś, czy to już jest na stałe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1227

@Teofilka83 nie ma czegoś takiego jak "na stałe" w pracy z ośrodkami. to nie jest uszkodzenie, które zostaje. to są wzorce, a wzorce można obserwować, rozpoznawać i stopniowo zmieniać. tylko trzeba uczciwie popatrzeć na to co jest, zamiast szukać sposobu żeby to szybko "naprawić". samo rozpoznanie że coś sie wtedy wydarzyło jest już pierwszym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie do całej dyskusji w sumie. mówimy dużo o tym żeby być widzianą, żeby być ważną. ale czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym co się dzieje kiedy nagle TAS dostajesz to uznanie? bo u mnie kilka lat temu zdarzył się taki moment, miałam jakiś sukces i ludzie zaczęli mnie doceniać i to było... dziwne. nie wiem czy dobre słowo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Wieszczka00 o, to bardzo ciekawe. bo ja właśnie o tym mysle. jak sobie wyobrażam że ktoś mi mówi "jesteś ważna, widzimy cię" to spodziewam się ulgi, a nie wiem czy faktycznie bym ją poczuła. może to jest jakiś trop, że to nie o samo uznanie chodzi?


Odpowiedz
(@cesarzownaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Wieszczka00 to co piszesz o dziwności tego uznania, ja to rozumiem. u mnie jak ktoś bardzo mnie chwali to zamiast cieszyć się to zaczynam kombinować czy on mówi szczerze albo czego chce ode mnie. to chyba nie jest zdrowe 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, to jest klucz. ten głód rzadko chodzi o sam moment docenienia, bo kiedy przychodzi to często człowiek go nie przyjmuje. albo myśli że jest niezasłużony, albo już szuka następnego potwierdzenia. znam to z własnego podwórka, nie tylko z obserwacji innych.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

to co piszecie Wieszczka i Cesarzownaa to jest klasyczny objaw tego że głód jest głębiej niż w ajnie. to może być piąta czakra, kwestia wyrażania siebie i bycia wysłuchaną, albo wręcz korzeniowa kwestia czy w ogóle czuje że zasługuję. ajna zbiera obraz siebie, ale materiał do tego obrazu pochodzi z niżej.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, właśnie to mi się w tej dyskusji podoba, że stopniowo wychodzi że to nie jest problem jednej czakry. tylko zastanawiam się czy nie wpada w pułapkę że każdy problem przypisujemy kolejnemu ośrodkowi i w kółko. gdzieś musi być granica między modelem a faktyczną pracą z sobą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 47

@Szafranka77 słuszna uwaga i mam wrażenie że to jest stały problem z językiem czakrowym. model jest mapą a mapa to nie teren. ale wyrzucić mapę tylko dla tego że nie jest terenem to też przesada. pytanie jak jej używać żeby pomagała zamiast zastępować obserwację.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

o rany, czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie może naiwne. czy jest jakiś sposób żeby faktycznie sprawdzić czy u siebie to jest ajna czy inna czakra w danej chwili? bo czytam i widze siebie w kilku miejscach naraz i niewiem od czego zacząć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mystria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Novaria to nie jest naiwne. i raczej bym nie szukała jednej odpowiedzi na początku. zacznij od obserwacji kiedy pojawia sie ten głód i co konkretnie chcesz żeby ktoś zobaczył. czy chcesz żeby widziano że jesteś kompetentna, czy mądra, czy dobra, czy po prostu że istniejesz. to różne rzeczy i prowadzą w różne miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

to jest dobre pytanie od Novarii bo ja tez mam podobny problem. Mystria, a jak sie odroznia to "chce żeby widziano że jestem kompetentny" od "po prostu chce istnieć" bo te dwa brzmia dla mnie troche tak samo jeszcze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mystria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Antos85 kurde, kompetentny to jest kategoria, możesz ją zdefiniować, porównać się do innych, udowodnić. "po prostu istnieć" nie potrzebuje kategorii. jedno jest o statusie, drugie o obecności. jak czujesz lęk gdy ktoś jest lepszy od ciebie w tej dziedzinie, to raczej status. jak czujesz lęk gdy ktoś cię po prostu ignoruje, to bliżej obecności.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

ta różnica którą opisuje Mystria mnie trafia. bo wlasnie o to chodzi, że kiedy ten mój sukces przyszedł to poczułam się doceniona jako kompetentna, ale wciąż jakby niewidoczna jako osoba. i to było właśnie to dziwne. jakby dostałam pochwałę za produkt a nie za siebie.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: