Forum

Asystent AI
Czakry a potrzeba b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a potrzeba bycia bezpiecznym - energia do znalezienia schronienia

Strona 3 / 3

Wpisy: 135
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

to co Wrenna i Olesia opisują jest klasycznym wzorcem relacji między anahata a wizuddha. te dwie czakry są silnie sprzężone - gardło wyraża to co serce przepuszcza lub blokuje. jeśli anahata nie wierzy że zasługujesz na opiekę, wizuddha będzie to komunikować odpychaniem. praca tylko z gardem bez dotknięcia serca może dawać efekty powierzchowne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 333

@Franus93 to teraz niewiem od czego zacząć!! jak mam blokadę i tu i tu to co najpierw? serce czy gardło? czy to w ogóle ma sens jako pytanie?


Odpowiedz
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Jadzia85 dobre pytanie i rozumiem frustrację. praktycznie - zacznij od tego co jest bliżej świadomości. jesli bardziej czujesz gardło (np. napinasz je gdy ktoś oferuje pomoc), pracuj tam. jeśli bardziej boli przekonanie że nie zasługujesz, idź do serca. nie ma jednej właściwej kolejności


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

wracam do kamieni bo Selena wspomniała o notowaniu metod i chcę sie upewnić czy dobrze to rozumiem - jak ktoś ma tę "kompulsywną samowystarczalność" o której mówi Wrenna, to kamień przy wizuddha ma sens, czy lepiej szukać czegoś do anahaty? bo to zmienia co bym polecał znajomemu 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Radgost00 przy anahata zazwyczaj mówi sie o różowym kwarcu, zielonym awenturynie. przy wizuddha akwamaryn, lapis, angelit. ale jak Franuś napisał że oba centra są sprzężone, to może warto mieć oba podczas medytacji? nie mówię że kamień "leczy", ale jako punkt skupienia - dwa kamienie, dwa obszary uwagi


Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Rafalek00 sorki ale to troszke jak mówić komuś z bólem głowy żeby wziął dwa leki naraz bo moze oba pomogą. dwa kamienie podczas jednej medytacji to rozproszenie uwagi, nie intensyfikacja. to jest moje zdanie i chętnie usłyszę kontrargumenty jeśli ktoś miał inaczej


Odpowiedz
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Epidot50 no masz rację że to brzmi chaotycznie. ale też zastanawiam sie czy to nie jest kwestia celu medytacji - jeśli intencja jest jasna, to dwa kamienie jako "kotwice" dla dwóch obszarów mogą mieć sens? czy zawsze jedno skupienie to lepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

no wiecie, ja w ogóle mam wątpliwość czy całe to podejście "kamień na czakrę" nie jest trochę uproszczone. nie mówię że litoterapia nie działa, mówię że przypisywanie konkretnego kamienia do konkretnej czakry to stosunkowo nowe zjawisko w zachodniej ezoteryce, niekoniecznie zakorzenione w tradycji z której czakry pochodzą. ktoś to weryfikował kiedyś? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 193
Rozpoczynający temat
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

dobra, chcę wrócić do sedna wątku bo troszke odpłynęliśmy w stronę kamieni. to co Galaktyka opisała - że mówi czego potrzebuje ale odpycha pomoc - to jest dla mnie serce tego co próbowałam opisać na początku. 🙂 proszenie o schronienie to jedno. ale przyjęcie schronienia gdy już ktoś je oferuje - to zupełnie inna i trudniejsza sprawa. ktoś ma na to jakiś praktyczny sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

o, wlasnie to chciałam powiedzieć ale nie umiałam tego nazwać. proszenie to jedno, przyjęcie to drugie. ja mam tak że potrafię powiedzieć "potrzebuję pomocy" ale jak ktoś realnie podchodzi żeby pomóc to zaczynam się wić i tłumaczyć że właściwe to nie tak bardzo. i zawsze myślałam że to skromność albo coś. a tu mówicie o gardle.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

właśnie to jest ciekawe bo Mocarnaa wróciła do sedna i mam wrażenie że to jest kluczowe rozróżnienie dla całego wątku - między prośbą a recepcją. i ja sobie myślę że może wizuddha działa tu dwukierunkowo nie tylko jako nadajnik ale jako bramka przez którą schronienie w ogóle może wejść. jakby gardło musi "zgodzić sie" żeby coś do nas dotarło. czy ktoś gdzieś to spotkał opisane w jakiejś tradycji czy to moje własne wymysły?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Wrenna to nie są wymysły. w tantrycznych opisach wizuddhy pojawia się wlasnie ten motyw bramy, przejścia. dźwięk - który jest żywiołem tej czakry - nie ma kierunku sam w sobie, fala dźwiękowa rozchodzi się na zewnątrz i do wewnątrz jednocześnie. jeśli ktoś blokuje odbiór na poziomie gardła, to nie tylko nie przyjmuje słów innych, ale dosłownie nie jest w stanie "usłyszeć" że ktoś oferuje mu bezpieczne miejsce. fizycznie nawet - słyszysz, ale nie wchłaniasz.


Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Franus93 okej ale to "nie wchłaniasz" to już jest twoja interpretacja, nie opis tradycji. nie mieszajmy metafory z mechanizmem. to że ktoś odpycha pomoc jest zjawiskiem psychologicznym ktore ma calkiem dobre wyjaśnienia bez odwoływania sie do czakr. nie mówię że czakry to bzdura, mówię że przypisywanie temu konkretnemu centrum tak specyficznego wzorca behawioralnego to spora nadinterpretacja.


Odpowiedz
(@galaktyka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Epidot50 ale nawet jeśli wyjaśnienie jest psychologiczne, to co w tym złego żeby użyć czakry jako punktu wejścia do pracy z tym wzorcem? mnie osobiście łatwiej jest pomyśleć "moje gardło jest napięte kiedy ktoś mi oferuje pomoc" niż "mam zaburzony schemat przywiązania". to pierwsze jest czymś z czym mogę coś zrobić tu i teraz. drugie brzmi jak lata terapii


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

ludzie, no dobra, to jest uczciwy argument. że model roboczy nie musi być prawdziwy żeby był użyteczny. ale wróćmy do pytania Wrennej - czy to bramka czy tylko metafora bramki? bo to zmienia co z tym robimy praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@hematytka70)
Połączone: 3 lata temu

chcę dorzucić coś z praktyki bo ta dyskusja o bramce jest ważna. pracując z ludźmi którzy mają właśnie ten wzorzec - mówią o potrzebach ale odpychają pomoc - często widzę że napięcie jest dosłownie fizyczne, w okolicach gardła i szczęki. nie symboliczne. szczęka zaciśnięta, szyja sztywna. i to napięcie jest obecne zanim osoba wogole zdąży pomyśleć "nie, nie potrzebuję". ciało decyduje wcześniej niż głowa. to jest coś z czym można pracować bodyworkiem, dźwiękiem, oddechem - nie tylko rozmową. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 333

@Hematytka70 a jak to wygląda w praktyce, ten bodywork przy wizuddha? bo kojarzę że mówi się o śpiewaniu, dźwiękach, ale napięcie szczęki to już coś innego? czy to idzie w parze?


Odpowiedz
(@hematytka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 142

@Jadzia85 tak, szczęka i gardło to jeden mechanizm napięciowy. śpiew, humming, nawet zwykłe "mmmm" z zamkniętymi ustami powoduje wibrację która rozluźnia obydwa miejsca jednocześnie. ale jest jesze prostsze ćwiczenie - pełne ziewnięcie z dźwiękiem. celowe. brzmi głupio ale działa bo zmusza szczękę do otwarcia i gardło do rozluźnienia w jednym ruchu. polecam przed medytacją, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@arkana81)
Połączone: 3 lata temu

ech, to z tym ziewnięciem jest genialnie proste!! właśnie sprawdziłam i faktycznie coś się rozluźniło w szyi. myślałam zawsze że ziewnięcie to po prostu zmęczenie a tu proszę. 😉 czy to można robić jako stałą praktykę czy raczej jako wstęp do czegoś?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

wracam do tego co Mocarnaa napisała na końcu - że przyjęcie schronienia jest trudniejsze niż proszenie o nie. zastanawiam się czy to nie jest kwestia tego że schronienie jako takie wymaga zaufania że to miejsce jest bezpieczne, a to już jest praca muladhary, nie wizuddhy. tzn. moze blokada nie siedzi w gardle tylko gardło jest miejscem gdzie to wychodzi na powierzchnię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Selena91 to jest dokładnie to pytanie które mnie od początku nurtuje i nie mam na nie pewnej odpowiedzi. intuicyjnie myślę że muladhara decyduje czy w ogóle wierzysz że bezpieczne miejsce moze istnieć, a wizuddha decyduje czy pozwolisz żeby to do ciebie dotarło kiedy już jest. dwie różne bariery, mogą być niezależne. ktoś może wierzyć że schronienie istnieje abstrakcyjnie ale nie umieć go przyjąć kiedy jest realnie oferowane.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

to co Mocarnaa mówi mi pasuje. 🙂 u mnie to wygląda tak że napięcie w gardle jest jak ten moment przed tym jak mózg zdąży powiedzieć "nie". jakby ciało już podjęło decyzję. więc może faktycznie te dwie czakry działają w sekwencji a nie naraz - muladhara ustawia przekonanie, wizuddha wykonuje decyzję ciała


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam pytanie trochę z boku tej dyskusji - czy ktoś próbował pracowac z tym konkretnym wzorcem (odpychania pomocy) przez dźwięk? 🙂 tzn. mantra, śpiew, cokolwiek. nie mówię, że kamień nie ma sensu ale ta rozmowa o fizycznym napięciu i bramce bardziej mi przemawia i ciekawi mnie czy jest jakaś praktyka dźwiękowa specyficznie na to


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: