To pytanie Gorisa mnie zatrzymało. Bo rzeczywiście to nie jest tak, że nie czuję miłości ani bliskości. To jest właśnie ten skurcz, jakby coś w środku się zwijało, kiedy czuję że ktoś czegoś ode mnie oczekuje. I to jest ciekawe, bo z mamą jest dokładnie tak samo, ona czegoś oczekuje, a ja się zamykam. Więc może to jest raczej coś z poczuciem bezpieczeństwa niż z samą miłością?
to co opisujesz, ten skurcz przy oczekiwaniu, to klasyczny wzorzec, który część praktyków wiąże z splotem słonecznym, manipurą. Anahata otwiera się na miłość, ale manipura decyduje o tym, czy czujesz się bezpieczna w tej otwartości. Jeśli manipura jest napięta, każde oczekiwanie jest odczytywane jako zagrożenie dla autonomii. Stąd zamknięcie.
A ja się zapytam inaczej, bo to mnie zastanawia. Keijla mówi, że zamyka się kiedy ktoś czegoś oczekuje. Ale czy to jest coś, co czuje w ciele fizycznie? Czy to jest bardziej myśl, emocja? Bo może to zmienia interpretację czakry?
Pod żebrami, wyżej niż pępek, to jest właśnie obszar manipury. Nie mówię że to diagnoza, ale lokalizacja jest spójna z tym co wcześniej mówiłem. Skrócony oddech to też często sygnał napięcia w tym obszarze, bo przepona jest blisko.
Chcę dopytać Keijlę o jedną rzecz. Ten skurcz, czy pojawia się tylko z mamą, czy też z innymi ludźmi kiedy coś od ciebie chcą? Czy to jest wzorzec szerszy, czy właśnie ta relacja jest wyjątkowa?
To co Keijla opisuje brzmi dla mnie bardzo znajomo, choć nie wiem czy to dobrze czy źle. Ja też czuję coś podobnego i zawsze myślałam, że to zwykły stres. Czy takie napięcie pod żebrami zawsze ma jakieś znaczenie energetyczne, czy może być po prostu stres somatyczny?
Ale wracając do tego co Zengui mówił o manipurze, bo to mnie interesuje. Klimakterium, które pojawia się w tytule wątku, dotyczy hormonów jajnikowych. Swadhisthana jest łączona z jajnikami. Dlaczego więc tutaj manipura, a nie swadhisthana? Keijla, czy to napięcie pod żebrami zaczęło się jakoś w czasie, czy było zawsze?
Trochę się gubię w tych połączeniach. Czy możemy powiedzieć prosto, mamy dwie osoby, mama i córka. Mama ma zmiany w swadhisthanie przez menopauzę. Córka czuje to w manipurze. Jak to ma niby działać fizycznie? Przez co to przechodzi?
Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam jedno głupie pytanie. Czy jest jakiś sposób żeby w ogóle sprawdzić, czy moja czakra jest napięta czy otwarta? Nie przez kogoś drugiego, tylko sama u siebie? Keijla czuje fizycznie, ja chyba nie czuję nic albo nie wiem gdzie szukać.
