dobre pytanie i szczere, właściwie nie wiem czy ona to widzi. Nigdy o tym nie rozmawiałyśmy wprost. I tu chyba jest ta czakra gardła o której mówiła Paradoxa, tylko że moja, nie jej. Ja też mam zablokowaną zdolność do powiedzenia tego głośno. więc w sumie może obie mamy coś do przepracowania, tyle że w różnych miejscach 😀
ojej ojej, to jest bardzo ważna obserwacja i dobrze że to widzisz. bo to co napisałaś, że i ty masz problem z wypowiedzeniem tego na głos, to jest informacja diagnostyczna. Vishudda blokuje się często właśnie w relacjach gdzie czujemy że powiedzenie prawdy zagrozi połączeniu. Pytanie jest takie: czego się boisz bardziej, że ona się obrazi czy że usłyszysz potwierdzenie że tak właśnie jest i ta nierównowaga jest prawdziwa? 😉
