Forum

Asystent AI
Czakry a niewzajemn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a niewzajemna przyjaźń - asymetria energii

Strona 1 / 2

Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad czymś, co mnie trochę gryzie od jakiegoś czasu. z mojego doświadczenia, mam przyjaciółkę, no, przynajmniej tak ją nazywam, i ta relacja jest mega asymetryczna. Ja do niej dzwonię, ja piszę, ja organizuję spotkania, ona przyjdzie, jest miła, ale sama nigdy nie wychodzi z inicjatywą. I teraz moje pytanie do was: czy to ma sens energetyczny? Czy czakry mogą w ogóle to wytłumaczyć? Konkretnie myślę o czakrze serca, bo tam chyba siedzi cały problem, ale zastanawiam się też nad solarną - bo ja daję energię, a ona... no jakby przyjmuje. Czy ktoś miał podobną sytuację i patrzy na to przez pryzmat energetyki? 😛


Odpowiedz
49 odpowiedzi
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Oj, ten temat to mnie trafił prosto w serce, dosłownie 🙂 Sama przez lata byłam w takiej relacji z koleżanką z pracy i dopiero jak zaczęłam bardziej świadomie pracować z czakrami, to dotarło do mnie, że po każdym spotkaniu z nią jestem dosłownie wykończona. nie wiem, jak wypompowana. Zaczęłam notować, kiedy to się pojawia i okazało się, że zawsze po kontakcie z nią. Czakra splotu słonecznego u mnie po takich spotkaniach była, że tak powiem, na minusie. Przynajmniej tak to czułam podczas medytacji. Więc tak, dla mnie energia w relacjach jak najbardziej ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

aha, zatrzymajmy się chwilę bo tu się miesza kilka rzeczy na raz. że tak powiem, po pierwsze: czakra serca i czakra splotu słonecznego to nie to samo i każda odpowiada za co innego. Splot słoneczny, czyli manipura, wiąże się z wolą, poczuciem własnej wartości, tym co dajesz z siebie w relacjach. Anahata, czakra serca, to miłość i więź. Jeśli czujesz, że jesteś tym, który zawsze daje i nigdy nie dostaje, to problem może leżeć właśnie w manipurze - może być nadaktywna albo wręcz odwrotnie, zablokowana w ten sposób, że nie umiesz stawiać granic. Ale mam pytanie do Kolowej: czy ta znajoma w ogóle wie, że jest taki problem? Bo czasem asymetria wynika ze zwykłej nieświadomości, nie z pasożytnictwa energetycznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Rozalinda No właśnie, ona chyba nie wie. może się mylę, przynajmniej nigdy tego nie nazwałyśmy wprost. i właśnie to jest dla mnie interesujące, bo czuję, że po stronie czakrowej to moja manipura jest tutaj jakby przeciążona? Jakby ciągle aktywna, ciągle coś inicjuje. A z jej strony - nie wiem jak to nazwać, czy ona ma zablokowaną czakrę serca i dlatego nie wychodzi z inicjatywą, czy może po prostu... jest innym typem człowieka. chociaż to drugie brzmi jak zwykłe psychologizowanie, nie ezoterycznie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze? Ja bym uważała z tym przypisywaniem znajomej zablokowanej czakry serca na podstawie tego, że rzadko inicjuje kontakt. To trochę odwrócenie logiki, nie? Może ona po prostu ma inny styl kontaktu albo jest introwertyczką. Sama jestem osobą, która rzadko pisze pierwsza, a to nie znaczy, że mam coś zablokowanego. Skąd w ogóle wiadomo, że to problem energetyczny, a nie zwykłe różnice charakterów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Mistika porusza ważny punkt, ale myślę, że oba poziomy mogą współistnieć. Różnice charakterów mają swoje odbicie w strukturze energetycznej człowieka. Jeśli ktoś przez wiele lat funkcjonuje jako ten, który bierze, a nie daje w relacjach, to ten wzorzec odkłada się w polu energetycznym. To nie jest kwestia jednej blokady w jednej czakrze, to jest pewien system. Widziałam to wielokrotnie przy pracy z ludźmi. Kolowa, mam do ciebie pytanie: jak się czujesz fizycznie po takich spotkaniach? Głowa, klatka piersiowa, brzuch - coś konkretnego?


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Eweliniuniaa Fizycznie to czuję taki ciężar w okolicach mostka i okolicach żołądka jednocześnie. Jakby napięcie. Nie ból, raczej dyskomfort. I często po takich spotkaniach mam ochotę leżeć i nic nie robić, taka senność. Wcześniej myślałam, że to po prostu zmęczenie, ale zaczęłam obserwować i to się pojawia niezależnie od tego, czy spotykamy się godzinę czy trzy.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

ojej no, hej, moge sie wkrecic? bo to ciekawy temat. moim zdaniem, wiec mam tak ze tez mam kolege ktory zawsze przychodził do mnie jak potrzebowal pomocy albo pogadac ale jak ja potrzebowalem to zawsze byl zajety. i chcialem zapytac - to ze ja to czulem jako wyczerpanie, to znaczy ze moja czakra splotku slonecznego byla zaatakowana czy tylko ze taka relacja jest po prostu niezdrowa? Nie wiem czy od razu skakac na wytlumaczenie czakrowe bo jestem nowy w temacie


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Glifomistrz, dobre pytanie i dobrze że o to pytasz zamiast od razu zakładać jedno albo drugie. Wyczerpanie po kontakcie z kimś to sygnał, który warto obserwować, ale zanim nazwiemy to atakiem na czakrę, warto najpierw sprawdzić kiedy dokładnie się pojawia. Czy tylko po tym jednym człowieku? Czy może też po innych sytuacjach wymagających dużego wysiłku społecznego? Bo wyczerpanie po relacji jednostronnej to też normalna reakcja psychologiczna. Czakry nie działają w oderwaniu od reszty naszego funkcjonowania 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

To, co opisujesz w okolicach mostka, to może sygnał od anahaty, a napięcie przy żołądku sugeruje manipurę. dyskomfort w obu naraz przy kontakcie z jedną osobą to dla mnie dość wyraźny sygnał, że energetycznie ta relacja czegoś od ciebie wymaga - i że twoje ciało to rejestruje. Nie mówię od razu o pasożytnictwie energetycznym, bo to mocne słowo, ale o pewnej asymetrii w wymianie. warto byłoby popracować z tymi dwoma czakrami osobno i zobaczyć, czy po jakimś czasie odczucia się zmienią.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem, bo sama mam w głowie pewną historię z tym związaną. Ale mam inne spojrzenie. Pracowałam raz z kartami przy podobnej sytuacji u znajomej i wyszła karta Siły odwrócona przy pytaniu o relację. I właśnie ta karta wskazała mi, że problem leżał nie tyle w drugiej osobie, co w tym, jak moja znajoma DAWAŁA. Dawała z lęku, z potrzeby bycia potrzebną, nie z nadmiaru. I to ją wyczerpywało, nie sama relacja. Czy wy, analizując te czakry, bierzecie pod uwagę motywację, z której się daje energię? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Zorka, to jest naprawdę celna obserwacja i to jest chyba jedno z ważniejszych pytań w tym temacie. u mnie tak jest bo jeśli ktoś angażuje się w relację z lęku przed odrzuceniem albo z potrzeby kontroli, to aktywacja manipury wygląda inaczej niż kiedy ktoś daje z autentycznej chęci. blokada manipury może paradoksalnie objawiać się nadaktywnością na zewnątrz - człowiek robi za dużo żeby udowodnić sobie wartość. kolowa, mam do ciebie takie może trudne pytanie: czy gdyby ta przyjaciółka zaczęła sama inicjować, to byś w ogóle wiedziała jak się w tym odnaleźć?


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Rozalinda Hmm, to jest naprawdę dobre pytanie i nie jestem pewna jak odpowiedzieć szczerze. no ale, może trochę bym nie wiedziała? Chociaż... to brzmi jakbym sama była częścią tego problemu. To niekomfortowe. Może masz rację, że tu nie chodzi tylko o nią.


Odpowiedz
Wpisy: 45
 Nuna
(@nuna)
Połączone: 2 lata temu

To chyba naturalne że czakra serca jest zablokowana u kogoś kto tylko bierze, nie? Mam takie wrażenie, że jak ktoś nie daje w relacjach, to blokada serca jest prawie pewna. czy to jest jakoś zbadane energetycznie, znaczy czy to jest ogólna zasada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Nuna Nie powiedziałabym, że to taka prosta zasada. Widziałam osoby z bardzo otwartą czakrą serca, które mimo to nie inicjowały kontaktu, bo blokowała je czakra gardła, vishudda. Nie potrafiły wyrażać siebie, swojej potrzeby bliskości. Zewnętrznie wyglądało to jak obojętność, a środku było zupełnie inaczej. Dlatego ostrożnie z generalizowaniem. Nie każda osoba, która nie pisze pierwsza, ma zablokowane serce.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

wow, a mam pytanie troche z boku, bo nie jestem za bardzo obeznana z czakrami. Czy taka asymetria w przyjazni moglaby tez byc widoczna przy runach? Znaczy czy runy mowia cos o energii relacji tak samo jak czakry? Pytam bo bardziej znam runy niz czakry i chcialam sobie powiazac 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@czcibor93)
Połączone: 3 lata temu

Z astrologicznego punktu widzenia taka asymetria w relacji to może być kwestia synastrii - niektórzy mają w natalnym takie układy, że naturalnie przyciągają relacje, w których grają jedną rolę. Ale to i tak nie odpowiada na pytanie co z tym zrobić, tylko skąd się wzięło. Czakry są może bardziej praktyczne w tym sensie, że sugerują co konkretnie robić.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie zgodzę się. dobra, powiem wprost, bo mam wrażenie, że ta rozmowa trochę zakłada z góry, że Kolowej przyjaciółka ma problem energetyczny. tak myślę, ale może po prostu jest typem, który nie inicjuje, bo tak działa, i jest spoko z tą relacją na swój sposób? Czy sama ta przyjaciółka kiedyś powiedziała coś, co sugeruje, że jej jest dobrze w tej znajomości? Bo jak tak, to może problem jest po jednej stronie i nie chodzi o czakry, tylko o oczekiwania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 622

@Mistika, rozumiem ten punkt, ale myślę, że tu nie chodzi o to czy przyjaciółka ma problem tylko o to, jak Kolowa się czuje. i tu wchodzą czakry, bo to jest sposób do pracy z własnymi odczuciami, nie do diagnozowania innych. Przynajmniej tak ja to rozumiem. nie muszę wiedzieć co jest zablokowane u koleżanki, wystarczy że zadbam o swoją energię w tej relacji 🙂


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Mistika, masz trochę racji, że zakładam o niej za dużo. Ale Kinia trafia w sedno - ja pytam bardziej o swoją stronę tej relacji. Co ja mogę zrobić, żeby się nie wyczerpywać, a nie jak naprawić ją. może źle sformułowałam temat na początku. chodzi mi o to: jak energetycznie pracować z sobą, kiedy się jest tym, który daje więcej? Czy jest jakaś konkretna praktyka przy manipurze albo czakrze serca, która pomaga w tym?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kolowa, to co napisałaś na końcu to jest moim zdaniem klucz do całej tej rozmowy. Pytanie jak energetycznie chronić siebie, nie jak naprawić drugą osobę. I tu wchodzi praca z manipurą, ale nie po to żeby ją wzmacniać do dawania więcej, tylko żeby postawić granicę przepływu. Bo manipura działa jak przepompownia - jeśli nie ma zamknięcia, po prostu leje dopóki jest co lać. Jak ty w praktyce wyglądasz z uziemianiem się przed takim kontaktem? Bo to jest pierwsze co bym tu zaczęła sprawdzać 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to ciekawe co Rozalinda mówi o tej przepompowni, bo ja miałam dokładnie ten problem. Dawałam i dawałam w pewnej relacji i w ogóle nie wiedziałam kiedy zaczyna się mój deficyt. I dopiero jak zaczęłam robić taką krótką wizualizację przed spotkaniem, że otaczam się czymś w rodzaju błony, to zaczęłam czuć różnicę. Ale mam pytanie do Kolowej - czy ty w ogóle czujesz PRZED spotkaniem z tą przyjaciółką jakiś sygnał, czy to wychodzi dopiero po? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Kinia05 Przed? Hmm. Chyba nie, albo nie zwracałam uwagi. przynajmniej u mnie, właściwie to czasem jest taki... nie wiem jak to nazwać, może lekka ociężałość jak widzę że pisze? Ale to może być cokolwiek, mogę sobie dopowiadać. Muszę to poobserwować bardziej świadomie. A ta twoja wizualizacja z błoną - to jest coś czego nauczyłaś się sama czy gdzieś trafiłaś na opis? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

no popatrz, hej a mozna zapytac o to uziemianie bo Rozalinda wspomniala i nie bardzo wiem co to znaczy w praktyce. jeśli o mnie chodzi, znaczy wiem ze to pojecie ale nie wiem jak to sie robi przed spotkaniem z czlowiekiem. jak macie chwile to prosilbym o wyjasnienie bo bede miec podobna sytuacje juz niedlugo i chcialem sprobowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Glifomistrz85 Uziemianie przed spotkaniem to w uproszczeniu świadome połączenie się z własnym centrum energetycznym zanim wejdziesz w kontakt z cudzą energią. tak mi się wydaje, najprostsza wersja: kilka głębokich oddechów, wyobraź sobie że twoje stopy mają korzenie sięgające w ziemię, poczuj ciężar własnego ciała. To nie jest żaden skomplikowany rytuał, ale zmienia to, w jakim stanie energetycznym zaczynasz interakcję. Warto też po spotkaniu zrobić coś analogicznego - jakby zamknąć tę wymianę. Czy rozumiesz o co chodzi? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@okultysta-pl)
Połączone: 2 lata temu

Nie, to tak nie działa. a mam pytanie bo troche z innej strony. czy ktos tu rozroznia miedzy sytuacja kiedy ta asymetria jest stala cecha relacji, a kiedy to jest chwilowy okres kiedy jedna osoba po prostu ma gorzej? Bo mam wrazenie ze w tej dyskusji troche traktujemy to jak staly wzorzec u tej znajomej Kolowej a moze ona ma cos trudnego w zyciu i to sie przekłada. To tez wygladaloby podobnie energetycznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Okultysta.pl To bardzo istotne rozróżnienie i dobrze że to podniosłaś. Przejściowa asymetria, kiedy ktoś przeżywa trudny czas i więcej bierze, to zupełnie co innego niż utrwalony wzorzec. W tym pierwszym przypadku czakra serca u tej osoby wcale nie musi być zablokowana, może być po prostu przeciążona i w trybie regeneracji. Natomiast jeśli ten wzorzec trwa latami i jest niezależny od okoliczności zewnętrznych, to wtedy już można mówić o głębszej strukturze energetycznej. Kolowa, ile właściwie trwa ten układ między wami?


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Eweliniuniaa No właśnie to jest kwestia. Jakieś... cztery lata? Może trochę więcej. i przez ten czas ona miała i lepsze i gorsze okresy ale ta dynamika inicjowania kontaktu była zawsze taka sama. Więc raczej nie chodzi o kryzys. Choć z drugiej strony może to jest jej bazowy styl i nie ma tu żadnej energetyki, tylko charakter. sama nie wiem już co myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i tu jest właśnie mój problem z tą rozmową, bo ja widzę że Kolowa sama już zaczyna wątpić czy to jest w ogóle kwestia czakr czy po prostu osobowość. jak dla mnie, i to jest uczciwa wątpliwość. Cztery lata jednego stylu kontaktu to może być po prostu ta osoba, nie żaden blok energetyczny. Pytam szczerze: co by się zmieniło w podejściu Kolowej, gdyby okazało się że to nie jest kwestia czakr ale po prostu charakter przyjaciółki? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Mistika podnosi coś ważnego, ale moim zdaniem odpowiedź jest prosta - nic by się nie zmieniło po stronie Kolowej. przynajmniej tak to widzę, bo jej praca i tak dotyczy jej własnych granic energetycznych, nie diagnozy przyjaciółki. czy to jest zablokowana czakra serca tej znajomej czy po prostu introwetryczny charakter, to Kolowa i tak musi ogarnąć swoje przeciekanie manipury. Efekt jest ten sam, metoda ta sama. nie? 🙁


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Zorka ma rację w tym sensie, że niezależnie od przyczyny praca jest ta sama. Ale jednak rozróżnienie ma znaczenie, bo wpływa na to jak na tę relację patrzymy i czy staramy się ją zmieniać. Jeśli ktoś ma charakter introwertyczny, to oczekiwanie że zacznie inicjować kontakt jest z góry skazane na porażkę i generuje frustrację u obu stron. Jeśli natomiast jest tam realna blokada energetyczna, to jest szansa na ruch. Kolowa, czy rozmawiałaś kiedyś z tą przyjaciółką wprost o tym jak obie widzą tę relację?


Odpowiedz
Wpisy: 45
 Nuna
(@nuna)
Połączone: 2 lata temu

a ja wracam do tego co Paradoxa napisała wcześniej o czakrze gardła, bo to mnie bardzo zainteresowało. czyli mogłoby być tak że ktoś MA otwarte serce, chce dawać, chce inicjować, ale jest zablokowany w gardle i po prostu nie potrafi tego wyrazić? To brzmi jakby można było mieć chęć ale nie móc jej przekazać na zewnątrz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Nuna Dokładnie tak. Vishudda odpowiada za wyrażanie siebie, za komunikację, za zdolność do tego żeby to co czujemy w środku miało swój wyraz na zewnątrz. Blokada w gardle może powodować że ktoś bardzo intensywnie przeżywa relacje wewnętrznie ale zewnętrznie wygląda jakby był chłodny albo wycofany. To jest jeden z częstszych błędów interpretacyjnych że oceniamy stan czakry serca po zachowaniu komunikacyjnym, które zależy od visuddhy.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@danielka)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę się do tematu, ale chciałam zapytać coś praktycznego. Jak wogóle można sprawdzić u siebie który z tych obszarów jest zablokowany? Jest jakiś sposób żeby to poczuć albo zobaczyć samodzielnie, bez pomocy terapeuty? Pytam bo sama mam podobne wątpliwości odnośnie jednej relacji i niewiem od czego zacząć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Danielka, jedna z prostszych metod do samodzielnego rozpoznania to uważna obserwacja reakcji ciała w kontakcie z daną osobą albo na samą myśl o niej. Gdzie pojawia się napięcie? Gdzie czujesz ciężar, ściskanie, blokadę oddechu? To są wskazówki somatyczne które odpowiadają lokalizacjom czakrowym. Manipura to okolice żołądka i splotu słonecznego, anahata to mostek i okolice serca. Nie musisz od razu widzieć kolorów ani czuć wibracji, wystarczy uważność na fizyczne sygnały ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

no no, ja do tej obserwacji ciała zawsze dodaję kamienie, bo dla mnie to pomaga skupić uwagę. Przy manipurze cytryn albo tygrysie oko, przy anahacie różowy kwarc. kładę na danym miejscu i po prostu leżę i obserwuję co się pojawia. Nie twierdzę że kamień robi całą robotę, ale jakoś organizuje moją uwagę. kolowa, ty chyba też pracujesz z kamieniami? Coś próbowałaś w tym kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Unieslawa Tak, mam różowy kwarc i trochę pracuję z nim przy sercu, ale szczerze? Przy tej konkretnej sytuacji jeszcze nie próbowałam świadomie. Bardziej robiłam medytacje, ale takie ogólne. Może powinnam być bardziej precyzyjna i faktycznie skupić się na manipurze skoro tam czuję to napięcie. Ciekawe jak połączyć pracę z kamieniem z intencją ochrony granic, bo to trochę inna sprawa niż otwieranie czakry, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Kolowa, bardzo dobre pytanie i ważne rozróżnienie. Otwieranie czakry to inny kierunek pracy niż uszczelnianie jej granicy. Do pracy z ochroną manipury zamiast kamieni rozszerzających energię, czyli citryny, lepiej sprawdzą się kamienie o bardziej kompaktowej, ziemskiej energii. Obsydian albo czarny turmalin przy splotu słonecznym działa raczej jak filtr niż jak wzmocnienie. możesz też poeksperymentować z intencją trzymając kamień - zamiast "otwórz" wizualizuj "wzmocnij granicę" 😉


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

hej a mam pytanie boczne bo czytam i zastanawiam sie - czy ta cala asemetria w relacji ma jakis wyraz w numerologii? Tzn czy mozna by to zobaczyc np w liczbach drogi zyciowej obu osob? Moj przyjaciel ktory zna sie na numerologu mowil ze nekotore kombinacje liczb naturalnie tworza relacje gdzie jedna osoba daje a druga bierze. Czy to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czcibor93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Lechita Z astrologicznego punktu widzenia to ma sens - w synastrii pewne aspekty między kartami dwóch osób faktycznie wskazują na relacje z nierównym rozkładem energii, np. w sumie, kiedy Neptun jednej osoby pada na Słońce drugiej. Czy numerologia ma podobne zasady nie wiem dokładnie, nie moja działka. Ale generalnie idea że pewne zestawienia energetyczne naturalnie tworzą asymetrię - tak, to jest spójne z tym co tu mówimy o czakrach 😀


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@czcibor93)
Połączone: 3 lata temu

w synastrii tak, są aspekty które bardzo wyraźnie pokazują że jedna osoba daje a druga bierze. szczerze mówiąc, neptun na Słońcu to klasyk, ale też Wenus kwadrat Saturn potrafi robić takie rzeczy. Nie wiem jak w numerologii, nie znam się na tym aż tak, ale logika podobna - pewne kombinacje po prostu układają się w nierówne wzorce. Lechita, może ten twój znajomy mógłby powiedzieć coś więcej o tych liczbach drogi życiowej? Bo to by było ciekawe zestawienie z tym co tu omawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

no wlasnie zapytam go bo sam nie jestem pewny szczegółow ale on mowil ze np jedynki i dwojki razem to często taka dynamika ze jedynka prowadzi a dwojka podąża i to może wygladac jakby jedynka wiecej dawala energetycznie. Ale nie wiem czy to dotyczy przyjaźni czy bardziej romantycznych relacji. Czcibor93 a te aspekty w synastrii to można samemu sprawdzić czy trzeba do kogoś pójść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czcibor93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Lechita Samemu da radę, jest sporo kalkulatorów synastrii online, wpisujesz daty i miejsca urodzenia obu osób i dostajesz mapę. chyba, interpretacja to już inna sprawa, ale podstawowe aspekty można rozczytać z opisów. Choć szczerze, jeśli nie masz podstaw, to łatwo coś źle odczytać i wyciągnąć za daleko idące wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

lecę przez ten wątek o numerologii i astrologii z ciekawością, ale trochę mnie to oddala od meritum. Bo nawet jeśli nasze liczby albo planety układają się w jakiś wzorzec, to i tak wracamy do tego samego pytania: co z tym zrobić. Tzn, czy to wiedza która cokolwiek zmienia, czy tylko tłumaczy? Dla mnie to drugie bez pierwszego trochę mija się z celem.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Kolowa trafia w sedno, bo ja też mam wrażenie że ta dyskusja od jakiegoś czasu bardziej próbuje znaleźć przyczynę niż poszukać odpowiedzi na to jak żyć z tą asymetrią. A przyczyna może być sto różna i nigdy jej w stu procentach nie ustalisz. Mam podobną relację z koleżanką od lat i w pewnym momencie po prostu przestałam szukać dlaczego ona nie dzwoni pierwsza, zaczęłam patrzeć na to ile mi ta relacja daje kiedy już jesteśmy razem 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Zorka no i tu mam pytanie, bo to co piszesz brzmi zdroworozsądkowo, ale - czy to nie jest trochę racjonalizowanie? To znaczy, okej, skupiasz się na jakości kontaktu a nie na tym kto dzwoni, ale ta asymetria w wysiłku nadal istnieje. o ile dobrze rozumiem, nie kumuluje się gdzieś w środku?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Mistika no wiesz, kumuluje się jak na to pozwolisz. Serio. Miałam etap że się kumulowało i to bardzo, ale to była moja robota wewnętrzna, nie jej problem. Ona była po prostu sobą, ja projektowałam na to swoje oczekiwania. Nie mówię że tak jest u każdego, ale u mnie tak to działało 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

hej a przepraszam ze wchodze w środek ale mam pytanie bo troche zgubilem watek. Znaczy o tej asymetrii w wysilku, to czy wg was ta asymetria jest zawsze problemem? Tzn czy nie moze byc tak ze dwie osoby sa poprostu różne i obie sa z tego zadowolone? Kolowa, napisalas ze to cię mecz ale nie napisalas chyba ze ta twoja znajoma ma z tym problem. Moze ona nie widzi ze cos jest nie tak?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: