Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad czymś, co mnie trochę gryzie od jakiegoś czasu. z mojego doświadczenia, mam przyjaciółkę, no, przynajmniej tak ją nazywam, i ta relacja jest mega asymetryczna. Ja do niej dzwonię, ja piszę, ja organizuję spotkania, ona przyjdzie, jest miła, ale sama nigdy nie wychodzi z inicjatywą. I teraz moje pytanie do was: czy to ma sens energetyczny? Czy czakry mogą w ogóle to wytłumaczyć? Konkretnie myślę o czakrze serca, bo tam chyba siedzi cały problem, ale zastanawiam się też nad solarną - bo ja daję energię, a ona... no jakby przyjmuje. Czy ktoś miał podobną sytuację i patrzy na to przez pryzmat energetyki? 😛
Oj, ten temat to mnie trafił prosto w serce, dosłownie 🙂 Sama przez lata byłam w takiej relacji z koleżanką z pracy i dopiero jak zaczęłam bardziej świadomie pracować z czakrami, to dotarło do mnie, że po każdym spotkaniu z nią jestem dosłownie wykończona. nie wiem, jak wypompowana. Zaczęłam notować, kiedy to się pojawia i okazało się, że zawsze po kontakcie z nią. Czakra splotu słonecznego u mnie po takich spotkaniach była, że tak powiem, na minusie. Przynajmniej tak to czułam podczas medytacji. Więc tak, dla mnie energia w relacjach jak najbardziej ma sens.
aha, zatrzymajmy się chwilę bo tu się miesza kilka rzeczy na raz. że tak powiem, po pierwsze: czakra serca i czakra splotu słonecznego to nie to samo i każda odpowiada za co innego. Splot słoneczny, czyli manipura, wiąże się z wolą, poczuciem własnej wartości, tym co dajesz z siebie w relacjach. Anahata, czakra serca, to miłość i więź. Jeśli czujesz, że jesteś tym, który zawsze daje i nigdy nie dostaje, to problem może leżeć właśnie w manipurze - może być nadaktywna albo wręcz odwrotnie, zablokowana w ten sposób, że nie umiesz stawiać granic. Ale mam pytanie do Kolowej: czy ta znajoma w ogóle wie, że jest taki problem? Bo czasem asymetria wynika ze zwykłej nieświadomości, nie z pasożytnictwa energetycznego.
Szczerze? Ja bym uważała z tym przypisywaniem znajomej zablokowanej czakry serca na podstawie tego, że rzadko inicjuje kontakt. To trochę odwrócenie logiki, nie? Może ona po prostu ma inny styl kontaktu albo jest introwertyczką. Sama jestem osobą, która rzadko pisze pierwsza, a to nie znaczy, że mam coś zablokowanego. Skąd w ogóle wiadomo, że to problem energetyczny, a nie zwykłe różnice charakterów?
ojej no, hej, moge sie wkrecic? bo to ciekawy temat. moim zdaniem, wiec mam tak ze tez mam kolege ktory zawsze przychodził do mnie jak potrzebowal pomocy albo pogadac ale jak ja potrzebowalem to zawsze byl zajety. i chcialem zapytac - to ze ja to czulem jako wyczerpanie, to znaczy ze moja czakra splotku slonecznego byla zaatakowana czy tylko ze taka relacja jest po prostu niezdrowa? Nie wiem czy od razu skakac na wytlumaczenie czakrowe bo jestem nowy w temacie
Glifomistrz, dobre pytanie i dobrze że o to pytasz zamiast od razu zakładać jedno albo drugie. Wyczerpanie po kontakcie z kimś to sygnał, który warto obserwować, ale zanim nazwiemy to atakiem na czakrę, warto najpierw sprawdzić kiedy dokładnie się pojawia. Czy tylko po tym jednym człowieku? Czy może też po innych sytuacjach wymagających dużego wysiłku społecznego? Bo wyczerpanie po relacji jednostronnej to też normalna reakcja psychologiczna. Czakry nie działają w oderwaniu od reszty naszego funkcjonowania 🙂
To, co opisujesz w okolicach mostka, to może sygnał od anahaty, a napięcie przy żołądku sugeruje manipurę. dyskomfort w obu naraz przy kontakcie z jedną osobą to dla mnie dość wyraźny sygnał, że energetycznie ta relacja czegoś od ciebie wymaga - i że twoje ciało to rejestruje. Nie mówię od razu o pasożytnictwie energetycznym, bo to mocne słowo, ale o pewnej asymetrii w wymianie. warto byłoby popracować z tymi dwoma czakrami osobno i zobaczyć, czy po jakimś czasie odczucia się zmienią.
Czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem, bo sama mam w głowie pewną historię z tym związaną. Ale mam inne spojrzenie. Pracowałam raz z kartami przy podobnej sytuacji u znajomej i wyszła karta Siły odwrócona przy pytaniu o relację. I właśnie ta karta wskazała mi, że problem leżał nie tyle w drugiej osobie, co w tym, jak moja znajoma DAWAŁA. Dawała z lęku, z potrzeby bycia potrzebną, nie z nadmiaru. I to ją wyczerpywało, nie sama relacja. Czy wy, analizując te czakry, bierzecie pod uwagę motywację, z której się daje energię? 😛
To chyba naturalne że czakra serca jest zablokowana u kogoś kto tylko bierze, nie? Mam takie wrażenie, że jak ktoś nie daje w relacjach, to blokada serca jest prawie pewna. czy to jest jakoś zbadane energetycznie, znaczy czy to jest ogólna zasada?
wow, a mam pytanie troche z boku, bo nie jestem za bardzo obeznana z czakrami. Czy taka asymetria w przyjazni moglaby tez byc widoczna przy runach? Znaczy czy runy mowia cos o energii relacji tak samo jak czakry? Pytam bo bardziej znam runy niz czakry i chcialam sobie powiazac 🙂
Z astrologicznego punktu widzenia taka asymetria w relacji to może być kwestia synastrii - niektórzy mają w natalnym takie układy, że naturalnie przyciągają relacje, w których grają jedną rolę. Ale to i tak nie odpowiada na pytanie co z tym zrobić, tylko skąd się wzięło. Czakry są może bardziej praktyczne w tym sensie, że sugerują co konkretnie robić.
Nie zgodzę się. dobra, powiem wprost, bo mam wrażenie, że ta rozmowa trochę zakłada z góry, że Kolowej przyjaciółka ma problem energetyczny. tak myślę, ale może po prostu jest typem, który nie inicjuje, bo tak działa, i jest spoko z tą relacją na swój sposób? Czy sama ta przyjaciółka kiedyś powiedziała coś, co sugeruje, że jej jest dobrze w tej znajomości? Bo jak tak, to może problem jest po jednej stronie i nie chodzi o czakry, tylko o oczekiwania.
Kolowa, to co napisałaś na końcu to jest moim zdaniem klucz do całej tej rozmowy. Pytanie jak energetycznie chronić siebie, nie jak naprawić drugą osobę. I tu wchodzi praca z manipurą, ale nie po to żeby ją wzmacniać do dawania więcej, tylko żeby postawić granicę przepływu. Bo manipura działa jak przepompownia - jeśli nie ma zamknięcia, po prostu leje dopóki jest co lać. Jak ty w praktyce wyglądasz z uziemianiem się przed takim kontaktem? Bo to jest pierwsze co bym tu zaczęła sprawdzać 🙁
No właśnie, to ciekawe co Rozalinda mówi o tej przepompowni, bo ja miałam dokładnie ten problem. Dawałam i dawałam w pewnej relacji i w ogóle nie wiedziałam kiedy zaczyna się mój deficyt. I dopiero jak zaczęłam robić taką krótką wizualizację przed spotkaniem, że otaczam się czymś w rodzaju błony, to zaczęłam czuć różnicę. Ale mam pytanie do Kolowej - czy ty w ogóle czujesz PRZED spotkaniem z tą przyjaciółką jakiś sygnał, czy to wychodzi dopiero po? 😉
no popatrz, hej a mozna zapytac o to uziemianie bo Rozalinda wspomniala i nie bardzo wiem co to znaczy w praktyce. jeśli o mnie chodzi, znaczy wiem ze to pojecie ale nie wiem jak to sie robi przed spotkaniem z czlowiekiem. jak macie chwile to prosilbym o wyjasnienie bo bede miec podobna sytuacje juz niedlugo i chcialem sprobowac
Nie, to tak nie działa. a mam pytanie bo troche z innej strony. czy ktos tu rozroznia miedzy sytuacja kiedy ta asymetria jest stala cecha relacji, a kiedy to jest chwilowy okres kiedy jedna osoba po prostu ma gorzej? Bo mam wrazenie ze w tej dyskusji troche traktujemy to jak staly wzorzec u tej znajomej Kolowej a moze ona ma cos trudnego w zyciu i to sie przekłada. To tez wygladaloby podobnie energetycznie?
No i tu jest właśnie mój problem z tą rozmową, bo ja widzę że Kolowa sama już zaczyna wątpić czy to jest w ogóle kwestia czakr czy po prostu osobowość. jak dla mnie, i to jest uczciwa wątpliwość. Cztery lata jednego stylu kontaktu to może być po prostu ta osoba, nie żaden blok energetyczny. Pytam szczerze: co by się zmieniło w podejściu Kolowej, gdyby okazało się że to nie jest kwestia czakr ale po prostu charakter przyjaciółki? 🙂
a ja wracam do tego co Paradoxa napisała wcześniej o czakrze gardła, bo to mnie bardzo zainteresowało. czyli mogłoby być tak że ktoś MA otwarte serce, chce dawać, chce inicjować, ale jest zablokowany w gardle i po prostu nie potrafi tego wyrazić? To brzmi jakby można było mieć chęć ale nie móc jej przekazać na zewnątrz
Dorzucę się do tematu, ale chciałam zapytać coś praktycznego. Jak wogóle można sprawdzić u siebie który z tych obszarów jest zablokowany? Jest jakiś sposób żeby to poczuć albo zobaczyć samodzielnie, bez pomocy terapeuty? Pytam bo sama mam podobne wątpliwości odnośnie jednej relacji i niewiem od czego zacząć
no no, ja do tej obserwacji ciała zawsze dodaję kamienie, bo dla mnie to pomaga skupić uwagę. Przy manipurze cytryn albo tygrysie oko, przy anahacie różowy kwarc. kładę na danym miejscu i po prostu leżę i obserwuję co się pojawia. Nie twierdzę że kamień robi całą robotę, ale jakoś organizuje moją uwagę. kolowa, ty chyba też pracujesz z kamieniami? Coś próbowałaś w tym kierunku?
Kolowa, bardzo dobre pytanie i ważne rozróżnienie. Otwieranie czakry to inny kierunek pracy niż uszczelnianie jej granicy. Do pracy z ochroną manipury zamiast kamieni rozszerzających energię, czyli citryny, lepiej sprawdzą się kamienie o bardziej kompaktowej, ziemskiej energii. Obsydian albo czarny turmalin przy splotu słonecznym działa raczej jak filtr niż jak wzmocnienie. możesz też poeksperymentować z intencją trzymając kamień - zamiast "otwórz" wizualizuj "wzmocnij granicę" 😉
hej a mam pytanie boczne bo czytam i zastanawiam sie - czy ta cala asemetria w relacji ma jakis wyraz w numerologii? Tzn czy mozna by to zobaczyc np w liczbach drogi zyciowej obu osob? Moj przyjaciel ktory zna sie na numerologu mowil ze nekotore kombinacje liczb naturalnie tworza relacje gdzie jedna osoba daje a druga bierze. Czy to ma sens?
w synastrii tak, są aspekty które bardzo wyraźnie pokazują że jedna osoba daje a druga bierze. szczerze mówiąc, neptun na Słońcu to klasyk, ale też Wenus kwadrat Saturn potrafi robić takie rzeczy. Nie wiem jak w numerologii, nie znam się na tym aż tak, ale logika podobna - pewne kombinacje po prostu układają się w nierówne wzorce. Lechita, może ten twój znajomy mógłby powiedzieć coś więcej o tych liczbach drogi życiowej? Bo to by było ciekawe zestawienie z tym co tu omawiamy.
no wlasnie zapytam go bo sam nie jestem pewny szczegółow ale on mowil ze np jedynki i dwojki razem to często taka dynamika ze jedynka prowadzi a dwojka podąża i to może wygladac jakby jedynka wiecej dawala energetycznie. Ale nie wiem czy to dotyczy przyjaźni czy bardziej romantycznych relacji. Czcibor93 a te aspekty w synastrii to można samemu sprawdzić czy trzeba do kogoś pójść?
lecę przez ten wątek o numerologii i astrologii z ciekawością, ale trochę mnie to oddala od meritum. Bo nawet jeśli nasze liczby albo planety układają się w jakiś wzorzec, to i tak wracamy do tego samego pytania: co z tym zrobić. Tzn, czy to wiedza która cokolwiek zmienia, czy tylko tłumaczy? Dla mnie to drugie bez pierwszego trochę mija się z celem.
Kolowa trafia w sedno, bo ja też mam wrażenie że ta dyskusja od jakiegoś czasu bardziej próbuje znaleźć przyczynę niż poszukać odpowiedzi na to jak żyć z tą asymetrią. A przyczyna może być sto różna i nigdy jej w stu procentach nie ustalisz. Mam podobną relację z koleżanką od lat i w pewnym momencie po prostu przestałam szukać dlaczego ona nie dzwoni pierwsza, zaczęłam patrzeć na to ile mi ta relacja daje kiedy już jesteśmy razem 😛
hej a przepraszam ze wchodze w środek ale mam pytanie bo troche zgubilem watek. Znaczy o tej asymetrii w wysilku, to czy wg was ta asymetria jest zawsze problemem? Tzn czy nie moze byc tak ze dwie osoby sa poprostu różne i obie sa z tego zadowolone? Kolowa, napisalas ze to cię mecz ale nie napisalas chyba ze ta twoja znajoma ma z tym problem. Moze ona nie widzi ze cos jest nie tak?
