Forum

Asystent AI
Czakry a mówienie b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mówienie bez myślenia - impulsywność mowy

Strona 3 / 3

Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

haha, "minimalna" to dobre słowo. z mojego doswiadczenia: 10-12 minut to jest taki próg gdzie zaczyna się coś dziać, poniżej tego to bardziej symbolika niż praca. ale to moje odczucie, rozni ludzie różnie. Wierzchoslaw a ty jak długo cwiczysz zazwyczaj?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Jaromir63 roznie, zalezy od dnia. jak mam czas to 20 minut jak nie to jakieś 8-10. i faktycznie czuję różnicę. te krótsze sesje są jakby niepełne, jakbym zaczynał ale nie kończył. chociaż lepsze to niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojej, to dla mnie ważna informacja o tym czasie! bo ja robiłam po 5 minut i zastanawiałam się czemu nic nie czuje. to może to po prostu za krotko bylo? spróbuję wydłużyć do tych 10-12 minut jak Jaromir63 mówi i zobaczę co sie zmieni. dzieki za ten watek, naprawde mi to pomaga poukładac to wszystko 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

okej wiec sprobuje wydluzyc te sesje, ale mam pytanie - jak wy w ogole siedzicie podczas HAM? na poduszce, na krzeselku? bo mi po 10 minutach nogi zasypają i to strasznie rozprasza 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

ja siedzę na krześle z prostym oparciem i dziala całkiem no dobrze. próbowałem na poduszce medytacyjnej ale kolana mi zacinały. podobno tradycyjnie powinno być na podłodze ale szczerze - jeśli boli to ciało krzyczy głośniej niż mantra 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylijka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Sewer76 no właśnie, bo ja też miałam ten problem i ktoś mi powiedział żeby siedzieć na krześle to nieautentyczne. ale jak mam siedzieć jak mi nogi drętwieją to w ogóle nic nie poczuję tylko tę drętwotę


Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Otylijka to jeden z najczęstszych mitów w tej tradycji. padmasana to symbol, nie warunek. klasyczne teksty jak Hatha Yoga Pradipika mówią o wygodnej pozycji siedzącej - sukhasana w zupełności wystarczy. to co ważne to kręgosłup wyprostowany i gardło wolne, nie układ nóg 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie o gardle, bo wracając do sedna tego tematu - Macierzanka pisała że mówiła bez myślenia i to ją tu przyprowadziło. co prawda, mam wrażenie ze przez ostatnie posty rozmawiamy głownie o technikaliach, a zapomnieliśmy o tym co było na początku. ktoś tu w ogóle próbował HAM konkretnie na tę impulsywność? nie na "otwieranie czakry" w ogóle, ale właśnie na to że słowa lecą przed myślą?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

tak! właśnie o to mi chodziło kiedy zaczęłam śpiewać HAM. u mnie to się objawiało tak że w rozmowach coś mówiłam i potem sama byłam zszokowana że to powiedziałam. jakby usta działały szybciej niż głowa. po jakichś trzech tygodniach regularnej praktyki zauważyłam że jest taka malutka pauza przed mówieniem. naprawdę malutka, ale jest. czy to HAM, czy cokolwiek innego - nie wiem, ale tej pauzy wcześniej nie było


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Willowa96 ta pauza to jest złoto dosłownie. to nie jest mała zmiana, bo wlasnie w tej przerwie jest wszystko - możliwość wyboru czy coś powiedzieć czy nie. ja to znam z innej strony, ćwiczyłem uważność zanim trafilem na czakry i tam też o tym mówią. ciekawe że HAM dał ci to samo co uważność może dać przez inne ćwiczenia


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Willowa96 to co opisujesz jest realnym efektem, nie podważam. mniej więcej, ale powiem szczerze co myślę: trzy tygodnie śpiewania, poduszki, prostowanie kręgosłupa, zapisywanie co czujesz po, siedzenie w ciszy, praca z tym co wychodzi - to jest poważna zmiana nawyków myślowych i to wystarczy żeby pojawił się ten efekt pauzy. nie muszę wierzyć że to czakra gardła żeby wytłumaczyć co się stało


Odpowiedz
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Chryzoprazka.1 no okej, ale dlaczego mi to przeszkadza jeśli ja wierzę że to jest też czakra? mam z tego efekt, mam swoje wytłumaczenie, nie krzywdzę tym nikogo. ty masz swoje wytłumaczenie i też jest okej. po co ta rywalizacja kto ma rację?


Odpowiedz
Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

no i właśnie, ta pauza przed mówieniem - to jest dokładnie to czego szukam! Willowa96 jak długo robiłas HAM zanim to poczułaś? bo trzy tygodnie to dla mnie dużo ale jak to działa to czekam cierpliwie. i masz racje co do tej rywalizacji, mnie to nie interesuje kto ma lepsze wytłumaczenie, interesuje mnie czy bede mowic z sensem zanim otworzę usta 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

wchodzę do tej rozmowy bo słyszałam wcześniej że przy pracy z czakrą gardła niektórzy odczuwają napięcie w szyi albo nawet ból gardła na początku. czy to normalne? bo trochę się tego boję zanim w ogole zacznę. to nie jest żaden sygnał że coś się dzieje źle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Basienka napięcie w szyi - jak najbardziej normalne, szczególnie jeśli czakra gardła była długo zablokowana. ból fizyczny to inna historia, jeśli boli cię gardło to zatrzymaj się i sprawdź czy nie chorujesz, bo to może być po prostu przeciążenie strun głosowych. lekkie mrowienie, ciepło w okolicach szyi, uczucie otwierania - to tak. ostry ból - nie kontynuuj


Odpowiedz
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Michalinka okej, to ma sens. a to napięcie w szyi - ile może trwać? bo jak będzie trwało tygodniami to nie wiem czy bede wiedziała czy to od ćwiczeń czy coś innego


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

mhm, to jest dobre pytanie Basieńki i myśle że warto tu być ostroznym. że tak powiem, z mojego doświadczenia napięcie przy nowych ćwiczeniach może trwac kilka dni, czasem tydzien. jeśli trwa dłużej to albo robisz coś technicznie nie tak, albo to nie jest związane z praktyką. nie przypisywałbym każdego fizycznego odczucia efektom energetycznym


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

a można zapytać - ile mniej więcej tygodni zanim w ogóle cokolwiek się zmienia? bo to trzy tygodnie co Willowa96 mówi, czy to jest minimum? bo zaczynam i po tygodniu nic nie czuję i trochę już mi odchodzi chęć 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Ildefons82 heh, tydzień to jest dopiero rozgrzewka 🙂 serio, nie ma żadnego gwarantowanego terminu. morze się myle, jedni czują coś szybciej, drudzy wolniej. jesli po tygodniu nie czujesz nic - to całkowicie normalne. bardziej bym się martwił jeśli po tygodniu wydaje ci się że już wszystko naprawiłeś


Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Jaromir63 no dobra, rozumiem. tylko jakoś trudno mi ćwiczyć kiedy nie wiem na co czekam i czy to w ogóle prowadzi gdziekolwiek


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@dola_c)
Połączone: 3 lata temu

to co Ildefons82 opisuje to jest bardzo częsty problem przy każdej praktyce wewnętrznej, nie tylko przy czakrach. jesteśmy przyzwyczajeni że coś robimy i efekt widać szybko. przy pracy z nawykami mownymi i impulsywnością - a o tym jest ten temat - zmiana jest stopniowa i na początku jej po prostu nie widać. to nie jest kwestia tygodnia, raczej miesięcy


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@sydonia)
Połączone: 1 rok temu

a niech to, powiem tak, ja właśnie przeczytałam cały ten wątek i mam jedno pytanie które nie daje mi spokoju. wszyscy mówią o HAM, ale czy są inne dźwięki albo inne podejścia do tej czakry? bo jakoś HAM mi nie leży, nie wiem dlaczego, może brzmi za krótko, może nie mam z nim połączenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Sydonia jest kilka opcji. w tradycji wedyjskiej bija mantra dla vishuddhy to właśnie HAM, ale są tradycje które używają HUNG albo pełniejszych mantr jak OM VISHUDDHA. jest też po prostu śpiewanie tonów w obszarze F-G, które odpowiada tej czakrze według systemów zachodnich. jeśli HAM nie działa na ciebie - nie zmuszaj się, ciało i intuicja też coś wiedzą


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@sydonia)
Połączone: 1 rok temu

o, tyle opcji! Olimpia.1 a to śpiewanie tonów F-G to jak dokładnie? to znaczy po prostu śpiewasz jakiś dźwięk na tej wysokości czy jest jakaś konkretna technika? bo HAM to rozumiem, ale "śpiewaj F" to brzmi jakbym miała wyjść z lekcji solfeżu żeby pracować z czakrą 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Sydonia nie musisz znać nut, spokojnie. chodzi o to że obszar gardła ma naturalne brzmienie w okolicach tej wysokości - możesz to wyczuć po prostu śpiewając "aaaaa" i szukając tonu który wibrujesz w gardle a nie w piersi ani głowie. to jest intuicyjne, nie akademickie. wiele tradycji mówi o tym inaczej, ale efekt podobny - chcesz żeby wibracja była fizycznie odczuwalna w okolicy gardła i szyi


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

wracajac do tego co mowila Willowa96 o tej pauzie przed mówieniem - mam pytanie do wszystkich. ta pauza to jest cos co się pojawia automatycznie po czasie ćwiczeń, czy trzeba ją świadomie wprowadzać? bo mi się wydaje że to drugie, i że czakra to tylko pomoc a nie magiczny włącznik


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Sewer76 u mnie to zaczęło się jako świadome, a potem stało się bardziej automatyczne. nie wiem, ale szczerze? do dziś nie wiem czy to "sama czakra" czy po prostu tygodnie ćwiczenia uważności przy okazji. Jaromir63 pisał to samo wcześniej i myślę że ma rację że to może być jedno i drugie na raz


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, i to jest chyba najciekawsze w tym temacie. jeśli o mnie chodzi, czy naprawdę wazne skąd ta zmiana pochodzi? Macierzanka szuka pomocy z impulsywnością, nie szuka dysertacji doktorskiej. jak coś działa to dziala


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Jaromir63 ważne, bo jeśli myślisz że to "czakra sama zrobiła" to możesz zrezygnować z ćwiczeń za tydzień myśląc że skoro czakra otwarta to już po sprawie. a jeśli wiesz że to zmiana nawyku, to wiesz że tego nawyku trzeba pilnować. to nie jest akademicka różnica


Odpowiedz
Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

ale Chryzoprazka.1 powiedz mi szczerze - bo ty jesteś sceptyczna i chyba właśnie dlatego pytam - czy ty w ogole widzisz sens w tym żebym próbowała HAM albo te dźwięki? czy twoim zdaniem to jest strata czasu i lepiej iść np. tak czy siak, do psychologa albo zrobić zwykłe ćwiczenia z uważnością?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

ojejku, zupełnie inaczej to widzę. uczciwa odpowiedź: nie strata czasu jeśli mantry i rytuał wokół nich pomagają ci się skupić i wejść w stan uważności. to jest realny mechanizm. strata czasu jeśli czekasz że sam dźwięk coś "uwolni" bez żadnej pracy z tym co mówisz i dlaczego. jedno drugiego nie wyklucza, ale jedno bez drugiego - słabe


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie bo ciągle siedzę przy tym co Michalinka mówiła - to napięcie w szyi. no ale, ostatnio zaczęłam po prostu mówić głośno coś do siebie przed lustrem, żadnej mantry, po prostu ćwiczę wypowiadanie trudnych rzeczy na głos. i też czuję to napięcie. to znaczy że coś tam jest czy po prostu jestem spięta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Basienka mówienie trudnych rzeczy na głos to niemal to samo co praca z czakrą gardła, bez względu na to jak to nazwiemy. napięcie przy tym - bardzo prawdopodobne że to po prostu fizyczna manifestacja tego że gardło "nie jest przyzwyczajone" do wyrażania pewnych rzeczy. to co opisujesz brzmi sensownie


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

to co Basieńka mówi jest ciekawe bo to wskazuje że morze nie potrzeba od razu mantr. samo regularne mówienie tego co trudne, na głos, morze mieć podobny efekt. chociaż z drugiej strony mantry mają element rytmiczny i powtarzalny który jest osobno wartościowy


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 9 miesięcy temu

hm, a czy ktoś próbował połączyć i jedno i drugie? bo ja ostatnio robię tak że najpierw pare minut HAM żeby się jakoś ustawić, a potem mówię na głos te trudne rzeczy. swoją drogą, nie wiem czy to metodologicznie ma sens ale mi coś daje 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Otylijka to nie jest żadna metodologia, ale to akurat dobry kierunek. mantry jako rozgrzewka, potem praca z treścią, to logiczne. ważne żebyś jednak też monitorowała czy faktycznie coś się zmienia w codziennych rozmowach a nie tylko podczas sesji, bo łatwo się skupić na rytuałe a nie na efekcie w życiu


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

dobra a czy jest jakiś sygnał że to w ogóle idzie w dobrą stronę? bo ja wciąż nie wiem na co czekać. trudno powiedzieć, dola_C pisała że zmiana jest subtelna i stopniowa ale to nadal nic konkretnego. jak mam to zauważyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dola_c)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Ildefons82 zamiast czekać na "wielki sygnał" to może zacznij od małego. żeby było jasne, przez tydzień zapisuj kiedy powiedziałeś coś impulsywnie i tego żałowałeś. po trzech tygodniach ćwiczeń znowu zapisuj. porównaj ilość takich momentów. to jedyna miara która cokolwiek znaczy


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

mam notatki z podobnej praktyki sprzed kilku miesięcy i powiem szczerze, zapisywanie naprawdę działa - ale też czasem wychodzi z tych notatek że nie ma żadnej poprawy przez długo, i to jest trudne do zaakceptowania. nie chcę być pesymistyczna ale uczciwie powiem: u mnie efekty były nieregularne, nie liniowe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Damellaa a mimo to kontynuowałaś? bo to właśnie mnie zastanawia czy opłaca się ciągnąć coś co nie pokazuje efektów


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

tak, bo te notatki też pokazały mi inne rzeczy - np. że gorsze okresy korelowały ze stresem w pracy, a nie z jakością ćwiczeń. to było cenniejsze niż sam wynik. ale rozumiem że nie każdemu to pasuje jako motywacja


Odpowiedz
Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

o, to z tymi notatkami to ciekawy pomysł. właściwie dlaczego nie próbowałam tego wcześniej? może dlatego że miałam nadzieję że dźwięki same coś zrobią i nie będę musiała nic analizować haha. ale serio, chyba spróbuję tego razem z HAM


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

ojejku ojej, dobra, to fajnie że Macierzanka dochodzi do wniosku z notatkami, bo to akurat najbardziej sensowna rzecz jaka padła w tym wątku. ale mam jedno zastrzeżenie do całej tej dyskusji o HAM i dźwiękach - trochę mi się wydaje że za dużo gadamy o technice a za mało o tym CO się mówi impulsywnie. bo to chyba nie jest przypadkowe, nie? że ktoś wybucha akurat w tej sytuacji a nie innej. i żadna mantra tego nie wyciągnie na wierzch


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Brygidka71 no właśnie to mnie też zastanawia. tak przy okazji, bo jak zaczynam myśleć kiedy mi się zdarza to mówienie bez myslenia, to zazwyczaj jest to przy konkretnych osobach albo konkretnych tematach. nie przy wszystkich. więc morze to nie jest w ogole problem gardła tylko problem... nie wiem, jakiś strach? że jak nie powiem szybko to stracę szansę? cos takiego mam wrażenie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

och, to co Macierzanka napisała o strachu przed utratą szansy jest bardzo konkretną obserwacją i to jest właśnie to od czego powinien wychodzić każdy kto pracuje z piątą czakrą. impulsywność mowy rzadko jest "przypadkowa", zazwyczaj ma jakiś zapalnik. i tu dochodzi pytanie czy praca z dźwiękiem w ogóle sięga do tego triggera, czy tylko wygładza symptom


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Wierzchoslaw no i tu dotykasz sedna. bo można sobie śpiewać HAM codziennie i nauczyć się robić pauzę przed mówieniem, ale jeśli nie wiesz dlaczego w tej konkretnej sytuacji czujesz że musisz mówić natychmiast, to pauza nic nie da. zatrzymasz się, ale i tak powiesz to samo. to jest różnica między techniką a pracą z przyczyną


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: