Forum

Asystent AI
Czakry a ból fizycz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a ból fizyczny - może to być zaszyfrowana wiadomość

Strona 2 / 3

Wpisy: 420
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tej asymetrii - bo Honorata zadała naprawdę ważne pytanie. Jeśli energia może być bardziej zablokowana po prawej niż lewej w obrębie jednej czakry, to czy to znaczy że praca powinna być różna po każdej stronie? Nigdy o tym nie myślałam w ten sposób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Kinsia to jest coś nad czym różne szkoły się nie zgadzają. Część podejść traktuje czakry jako symetryczne - coś jak koło które kręci się lub nie. Inne pracują z tym że czakra może mieć "martwe pole" po jednej stronie. Mnie bliżej do tego drugiego podejścia, bo to lepiej tłumaczy co ludzie opisują w doświadczeniu - właśnie takie jednostronne napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 1061
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się tu zatrzymać i zapytać Carolettę wprost - bo ta rozmowa zrobiła się bardzo dokładna i bliska. Czy to ci pomaga, czy zaczyna być za dużo? Pytam poważnie, bo czasem takie rozkminianie na forum może być pomocne, ale może też przytłoczyć zanim człowiek jest gotowy na cokolwiek zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Zengui pomaga. Naprawdę. Bo do tej pory to wszystko siedziało tylko w mojej głowie bez żadnego kształtu, a teraz przynajmniej wiem że to ma jakiś kształt. Nawet jeśli nie mam jeszcze odpowiedzi, to mam lepsze pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Lepsze pytania to jest bardzo dużo. Caroletta, czy po tej rozmowie masz jakiś jeden konkret który chcesz spróbować - to notowanie, oddech w to miejsce, cokolwiek? Nie pytam żeby cię do czegoś przymuszać, ale często dobrze jest wyjść z takiej rozmowy z jedną małą rzeczą, nie z planem.


Odpowiedz
Wpisy: 585
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam jeszcze pytanie z zupełnie innej strony - czy ten ból po prawej może mieć też przyczynę czysto fizyczną, np. napięcie mięśniowe od siedzenia przy biurku, i po prostu zaczęliśmy mu przypisywać znaczenie którego nie ma? Nie mówię że tak jest, ale zastanawiam się jak to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 585
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

...bo serio, zanim pójdziemy dalej z tą całą interpretacją energetyczną, może warto się upewnić że wykluczone są fizyczne przyczyny? Nie chcę być tą osobą która psuje klimat, ale trochę się boję że nakładamy bardzo rozbudowaną narrację na coś co może być po prostu napięciem z siedzenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Daneczka i tu właśnie jest pułapka na którą wpadam sama - bo to nie jest albo/albo. Napięcie mięśniowe z siedzenia jest realne. Ale pytanie brzmi: dlaczego to napięcie siedzi w tym konkretnym miejscu, a nie innym? I dlaczego nasila się przy konkretnych myślach? To jest moment gdzie fizyczne i energetyczne przestają się wykluczać.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1380

@Bylica dokładnie to samo mówi się w pracy somatycznej - ciało trzyma wzorce. I te wzorce mają powody. Ale Daneczka ma rację że pierwszym krokiem powinna być diagnostyka fizyczna. Nie żeby odrzucić resztę, ale żeby wiedzieć z czym się pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 828
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Byłam u fizjoterapeuty kilka miesięcy temu. Powiedział że mam napięty piersiowy i przykurcz po prawej. Dostałam ćwiczenia. Robiłam je przez jakiś czas i fizycznie czułam poprawę, ale to napięcie wracało zawsze w konkretnych momentach, nie losowo. Dlatego zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest tylko kwestia mięśni.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest bardzo ważna informacja której wcześniej nie było. Czyli fizjoterapia pomagała, ale nie wystarczała. To chyba potwierdza że jest tu jakiś dodatkowy wymiar, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

to że wracało w konkretnych momentach to kluczowe. Czy pamiętasz może po czym wracało - po jakiejś rozmowie, sytuacji, czy raczej bez wyraźnego bodźca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Shangie po sytuacjach gdzie czułam że coś mi umknęło - że mogłam coś powiedzieć i nie powiedziałam. Albo kiedy wiedziałam że będę musiała coś powiedzieć i odkładałam to. To wróciło też raz bardzo wyraźnie po spotkaniu z tą osobą.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Czakra serca i to co opisujesz - ta zbieżność między momentem zatrzymania słowa a powrotem napięcia - to jest już coś więcej niż przypadek. Bylica, jak to wygląda z perspektywy pracy z czwartą czakrą? Czy takie somatyczne wzorce to coś co się często pojawia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Zorka bardzo często, i zazwyczaj właśnie po prawej stronie klatki. To jest obszar który w wielu podejściach łączy się z relacjami outgoing, znaczy z tym co dajesz na zewnątrz, nie z tym co dostajesz. Lewa strona częściej wiąże się z przyjmowaniem. Więc jeśli ktoś blokuje dawanie - uwagi, słów, siebie - to może się to odkładać właśnie tam.


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 420

@Bylica poczekaj - mówisz że prawa strona to dawanie, a lewa przyjmowanie? Skąd pochodzi ten podział? Bo nigdy nie słyszałam tego w ten sposób, zazwyczaj mówi się o ida i pingala, ale czy to jest to samo?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Kinsia to powiązane, ale nie identyczne. Ida i pingala to energie przepływające przez kanały energetyczne, jeden lunarna, drugi słoneczna. Prawa strona słoneczna wiąże się z aktywnością, wyrażaniem, kierowaniem energii na zewnątrz. To nie jest dogmat, ale wzorzec który pojawia się w wielu tradycjach i który koresponduje z tym co obserwuję w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 1061
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się tu zatrzymać przy tym co Caroletta powiedziała - że napięcie wróciło po spotkaniu z konkretną osobą. Nie pytam o szczegóły, ale czy ta osoba w jakiś sposób reaguje na ciebie inaczej po takich momentach kiedy ty coś zatrzymujesz? Tzn. czy po twojej stronie jest jakiś koszt tej ciszy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Zengui koszt jest po mojej stronie. Ona zazwyczaj nie wie że coś się stało. To jest właśnie ten problem - że to funkcjonuje jednostronnie, że ja dźwigam coś co nie jest wspólne.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 690

@Caroletta to jest bardzo precyzyjne podsumowanie. I też, o ile dobrze rozumiem, wyjaśnia dlaczego ciało po twojej stronie się napina - dosłownie trzyma to co nie zostało przekazane. Caroletta, czy to jest coś co się powtarza od dawna, czy to jest nowa sytuacja?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Agatha.1 od dłuższego czasu. Może rok, może trochę więcej. I ból pojawił się mniej więcej w tym samym oknie czasowym, nie od razu, ale gdzieś w tym okresie.


Odpowiedz
Wpisy: 585
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to mnie przekonuje bardziej niż cokolwiek wcześniej w tej rozmowie. Nie dlatego że nie wierzę w czakry, tylko dlatego że teraz jest konkretna oś czasu. To nie jest ból który był zawsze - pojawił się kiedy zaczęła się ta sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 1380
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

I to właśnie jest punkt wyjścia do sensownej pracy - niezależnie czy będzie to praca energetyczna, terapeutyczna, czy po prostu rozmowa którą trzeba w końcu odbyć. Caroletta, mam jedno pytanie które może być trudne - czy ty chcesz żeby ta sytuacja się zmieniła, czy jest jakiś powód dla którego wolisz żeby zostało jak jest?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Wiciol chcę żeby się zmieniła. Ale boję się jak. I chyba dlatego to tkwi tam gdzie tkwi.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Caroletta, to jest bardzo uczciwa odpowiedź. I myślę że to jest najważniejsza rzecz jaką powiedziałaś w całej tej rozmowie. Nie jako diagnoza czakryczna, ale jako punkt wyjścia. Zengui, ty pracujesz z takimi blokami przez rytuał - czy jest coś co działa konkretnie na ten rodzaj lęku przed działaniem, nie na sam ból?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Shangie pracuję czasem z rytuałami uwalniania które mają pomóc ciału poczuć że coś się wydarzyło zanim wydarzy się w realnej przestrzeni. To nie jest magia która robi coś za człowieka - to raczej wewnętrzny próg. Ale szczerze? W sytuacji którą opisuje Caroletta bardziej niż rytuał pomogłaby jedna precyzyjna rozmowa. Rytuał może być wsparciem, ale nie zastąpieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 828
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zengui powiedział coś ważnego - że w tej sytuacji praca energetyczna może nie wystarczyć. I ja to rozumiem. Ale zastanawiam się czy te dwa tory - energetyczny i ten bardziej... życiowy - mogą iść równolegle, czy to musi być jedno po drugim?


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To nie musi być sekwencja. Często jest tak, że praca z ciałem i energią daje trochę luzu, który pozwala w ogóle myśleć o tym co rzeczywiście trzeba zrobić. Nie zastępuje, ale toruje. Caroletta, czy ty w ogóle masz poczucie że wiesz co chcesz powiedzieć tej osobie, tylko się blokujesz - czy też jeszcze nie jesteś pewna co chcesz powiedzieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Bylica wiem co chcę powiedzieć. Wiem od dawna. Problem nie jest w treści.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ważne rozróżnienie. Bo jeśli wiesz co - to blok jest naprawdę w progowym momencie, w tym przejściu między wiedzą a działaniem. I to jest klasyczne miejsce gdzie ciało bierze na siebie ciężar tej pauzy. Bylica, czy w pracy z czwartą czakrą jest jakiś konkretny sposób żeby adresować właśnie to - nie brak jasności, tylko strach przed krokiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Shangie jest kilka podejść, ale zanim powiem cokolwiek konkretnego - chcę się upewnić że dobrze rozumiem sytuację. Czy to jest relacja z kimś bliskim, gdzie stawką jest sama relacja? Bo to ma znaczenie dla tego jaką pracę w ogóle rozważać.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że trochę zbliżamy się do granicy tego co forum może tutaj pomóc. Nie mówię żeby kończyli, ale czy ktoś myślał o tym żeby poza forum - nawet anonimowo - porozmawiać z kimś kto pracuje z ciałem i emocjami razem? Bo to co Caroletta opisuje to jest temat na kilka sesji, nie wątek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1380

@Zorka masz rację i nie masz racji jednocześnie. Rację, bo praca indywidualna byłaby lepsza. Nie masz racji, bo ten wątek sam w sobie robi coś pożytecznego - Caroletta mówi rzeczy które wcześniej może nie były powiedziane. Sama rozmowa jest czymś.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Wiciol, to co powiedziałeś o mówieniu rzeczy które wcześniej nie były powiedziane - czy to też jest jakiś aspekt energetyczny? Serio pytam, bo nie myślałam o tym w ten sposób, że samo nazywanie może działać na czakrę gardła.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1380

@Honorata tak, to się często opisuje właśnie w kontekście piątej czakry. Ale zauważcie - tu mówimy o czwartej, o klatce piersiowej. Gardło jest następnym krokiem. Może to jest właśnie ta sekwencja której szukamy - najpierw serce, potem głos.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz zaraz - czy te czakry mogą być zablokowane kaskadowo? Znaczy że jeśli czwarta jest zablokowana, to piąta nie ma czego wyrazić bo materiał nie przepływa? Nigdy nie myślałam o tym jako o łańcuchu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Kinsia tak, to jest jeden ze sposobów opisywania tego. Energia przepływa wzwyż i jeśli jest zastoina na poziomie serca, gardło może pracować, ale niejako bez zasilenia. Można mówić, ale bez tego co naprawdę czuje się w środku. Czy to nie brzmi znajomo w kontekście tej rozmowy?


Odpowiedz
Wpisy: 828
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Brzmi bardzo znajomo. Mówię dużo. Naprawdę dużo. Ale nie o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 585
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

To jest jedno zdanie które mówi więcej niż połowa tej rozmowy. Caroletta, czy ta osoba wie w ogóle że coś jest nie tak? Pytam serio - nie żeby oceniać, ale żeby zrozumieć skąd ten jednostronny ciężar o którym mówiłaś wcześniej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Daneczka prawdopodobnie czuje że jest jakiś dystans. Ale nie wie skąd.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 690

@Caroletta i to napięcie między tym że ona czuje a nie wie i że ty wiesz ale nie mówisz - to właśnie jest to co ciało trzyma. To jest żywa sprzeczność zamknięta w jednej relacji. Martwię się tylko o jedno - czy praca z czakrami bez dotknięcia tej sprzeczności w ogóle da trwały efekt?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Agatha.1 to jest pytanie które sobie też zadaję. Widziałem ludzi którzy robili długą pracę energetyczną i czuli ulgę na chwilę. I widziałem ludzi dla których jeden szczery gest zrobił więcej niż miesiące pracy z energią. Nie mówię że energia nie działa - mówię że kontekst relacyjny może być tu silniejszy niż techniki.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Zengui, ale czy to nie może być też tak że praca energetyczna daje odwagę do tego gestu? Że człowiek dosłownie potrzebuje poczuć się inaczej w ciele żeby zrobić krok którego się boi?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Shangie może. Nie wykluczam. Ale obserwuję też ludzi którzy używają pracy energetycznej jako kolejnego sposobu na odroczenie. Caroletta chyba wie sama do której grupy należy i to jest pytanie które ona musi sobie zadać, nie my.


Odpowiedz
Wpisy: 828
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

To uczciwe. I nie wiem jeszcze odpowiedzi. Ale to że w ogóle zadaję to pytanie jest czymś czego nie robiłam wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

I to jest może najważniejszy ruch tej rozmowy. Nie diagnoza czakry, nie technika - tylko ta zmiana w sposobie patrzenia. Ból fizyczny który miał swoje echo w ciele otworzył coś innego. Caroletta, czy ten ból po prawej stronie teraz - jak się ma? Czy przez tę rozmowę cokolwiek się ruszyło fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 828
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ból się nie zmienił fizycznie. Ale ja chyba się zmieniłam przez tę rozmowę. To dziwne bo nic nie "zrobiłam" w sensie żadnej techniki, żadnej medytacji. Tylko mówiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest dziwne. To jest dokładnie to o czym mówiłam wcześniej - że ciało reaguje na zmianę w polu świadomości. Ale mam pytanie do Caroletty: czy ten ból jest po stronie lewej czy prawej? Bo wróciłam do tytułu wątku i zauważyłam że to nigdy nie zostało do końca rozwinięte.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Shangie masz rację, zagubiliśmy ten wątek gdzieś po drodze. Caroletta, przypominam sobie że mówiłaś o prawej stronie - czy nadal tam? Bo prawa strona w wielu ujęciach energetycznych to strona działania, woli, tego co wysyłamy na zewnątrz. Lewa to strona receptywna, tego co przyjmujemy. Jeśli ból jest po prawej to może być bardzo konkretna informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, to znaczy że ból po lewej stronie i po prawej to są dwie różne "wiadomości"? Nigdy o tym nie słyszałam. Czy to dotyczy każdej czakry osobno czy całego ciała jako całości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Kinsia prawa strona, tak. I tak jak Bylica mówi - działanie, wola. To pasuje do czegoś. Ja dosłownie nie mogę działać w tej sprawie i ból jest po tej stronie gdzie działanie miałoby wychodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1380
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawe połączenie - strona prawa jako strona sprawczości. Ale chcę dopytać Bylicę bo nie jestem pewien czy to jest jedna tradycja czy kilka. Skąd pochodzi to przypisanie lewo-prawo? Bo słyszałem różne wersje i nie chcę żeby Caroletta budowała na czymś co jest niespójne wewnętrznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Wiciol słuszna uwaga. To nie jest jedno źródło. W jogicznych tradycjach mamy nadi - ida po lewej stronie, pingala po prawej. Ida to energia księżycowa, receptywna, pingala to energia słoneczna, aktywna, wysyłająca. W pewnych zachodnich szkołach ezoterycznych ten podział wygląda podobnie ale z innym uzasadnieniem. Nie wszystkie systemy się zgadzają. Ale w praktyce - ten model robi sens i jest wewnętrznie spójny.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Bylica, a co jeśli ból nie jest po jednej stronie konsekwentnie? Pytam bo znam osoby które miały napięcie po prawej stronie klatki piersiowej przez długi czas, potem przeszło na lewe ramię, i każdy to inaczej tłumaczył. Czy wędrujący ból to w ogóle coś co ten model opisuje?


Odpowiedz
Wpisy: 585
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Też to słyszałam o tym wędrującym bólu. Mój chiropraktyk powiedział że to normalne z punktu widzenia napięcia mięśniowego, ale zastanawiam się czy energetycznie to ma inne znaczenie. Czy to może być sygnał że blok się rusza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Daneczka właśnie o to chciałam zapytać. Bo jeśli blok się porusza to ból wędrujący mógłby być paradoksalnie dobrym znakiem - ruch zamiast zastoiny. Choć rozumiem że dla osoby która go doświadcza to żadna pociecha.


Odpowiedz
Wpisy: 828
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

U mnie nie wędruje. Jest w jednym miejscu. Prawy bok, okolice żeber, gdzieś między czwartą a trzecią czakrą jeśli dobrze rozumiem gdzie co jest. Raz silniej, raz słabiej, ale zawsze tam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 690

@Caroletta, to że jest stałe i w jednym miejscu - to brzmi inaczej niż napięcie mięśniowe które zmienia się z pozycją ciała. Mam pytanie które może być głupie: czy ten ból zmienia intensywność przy kontakcie z tą osobą o której mówiłaś? Albo kiedy o niej myślisz?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Agatha.1 tak. Przy kontakcie jest mocniej. Nie zawsze, ale często. Myślałam że to zbieg okoliczności albo że po prostu wtedy bardziej zwracam uwagę.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: