Forum

Asystent AI
Przywołanie energii...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przywołanie energii przeszłości - cofanie się czasowe

Strona 3 / 3

Wpisy: 73
(@talizmanik74)
Połączone: 3 lata temu

to jest klasyczny problem z pomiarem subiektywnego dobrostanu. czuć się lepiej to jest prawdziwy efekt ale nie wiemy czego efekt. mogło byc 100 różnych powodow. nie mowie ze praca energetyczna nic nie dała, mówię że nie wiemy tego na podstawie tej obserwacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Talizmanik74 dokładnie. i tu wychodzi problem z całą tą dyskusją o „cofaniu energetycznym” - zbieramy anegdoty i każdy interpretuje je przez własną mapę. to nie jest zarzut wobec ludzi, to jest strukturalny problem z tą dziedziną.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Aurelek94 no dobrze, ale co proponujesz jako alternatywę? że nie zbieramy anegdot i wogóle nie rozmawiamy o doświadczeniach 🙂 bo to też nie jest rozwiązanie. skądś musimy zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

hm, czytam tę dyskusję i zastanawiam się czy w ogóle jest jakiś sposób żeby ocenić czy coś „działa” w tej pracy z przeszłością, skoro każdy ma inną historię, inne ciało, inną wrażliwość. tzn. co by w ogóle znaczyło „zadziałało”?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Celestynka75 dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. w praktyce patrze na kilka rzeczy: czy dana osoba funkcjonuje lepiej w codziennym życiu, czy nie unika już sytuacji ktore wcześniej ja blokowały czy sposob w jaki mówi o przeszłości zmienil się. to sa miekkie wskazniki, ale coś jednak mowia. nie jest to dowód naukowy, ale nie jest też nic.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kielichowa)
Połączone: 3 lata temu

o tym wlasnie myslałam, ze jak ja mam wiedziec czy mi „pomoglo” jesli nie wiem jak bylo by beze mnie. to troche jak z przeziebnieniem, czy wyzdrowiałam bo wzięłam tabletki czy sama by przeszła? sorry za glupie porownanie ale mi to przyszlo do głowy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

porównanie z przeziębieniem akurat jest trafne Kielichowa, nie przepraszaj. problem kontrfaktyczny. nie wiemy co by było gdyby. to jest fundamentalne ograniczenie każdej obserwacji bez grupy kontrolnej. ale nie możemy tego zignorować tylko dlatego że jest trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

mam wrażenie że ta dyskusja powoli odchodzi od tego o co Mocarnaa pierwotnie pytała. bo wątek był o pracy z historią i przywołaniu przeszłości, a my teraz rozmawiamy o metodologii badań. ciekawe ale może wróćmy?


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

No, mogę trochę sprowadzić na ziemię - chodzi mi o coś konkretnego. w tej pracy z energią przeszłości, bo tak to rozumiem, jest pewien moment kiedy coś „staje przed tobą” jakby to było teraz. czujesz to w ciele inaczej niż zwykłe wspomnienie. ktoś to zna? i jak odróżniasz że to właśnie to, a nie zwykłe rozmyślanie o przeszłości?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@swietoslawa52)
Połączone: 3 lata temu

tak, znam ten stan. jest inny jakosciowo. przy zwyklym wspomnieniu jesteś obserwatorem, widzisz to z zewnatrz albo poprostu o tym myslisz. przy tym co opisujesz cialo jest w tym razem z tobą, czujesz napięcie, zmianę oddechu, czasem robi się gorąco albo chłodno. to jest znak ze dotykasz czegos żywego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzmianka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Swietoslawa52 „czegoś żywego” to ładne sformułowanie ale trochę mnie niepokoi bo może być interpretowane zbyt dosłownie. to co opisujesz to aktywacja układu nerwowego, dysocjacja kontra obecność. nie trzeba tego nazywać energetycznie żeby to było realne.


Odpowiedz
(@wszebora50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Jarzmianka ma rację co do mechanizmu, ale nie każdy musi używać języka neurobiologicznego żeby to przepracować. przez lata pracowałam z ludźmi i widziałam że ważniejsze jest czy ktoś w ogóle wejdzie w kontakt z tym doświadczeniem, a nie jak to nazwie. problem zaczyna się kiedy język zasłania a nie odsłania.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@baltazar90)
Połączone: 3 lata temu

a nie jest tak, że przez sam fakt ze to nazywasz „energią przeszłości” i „cofaniem czasowym” to jakby dajesz temu specjalny status?? tzn. jeśli to jest poprostu aktywacja ciała i wspomnienie, to dlaczego nie powiedzieć po prostu „wspomnienie które mocno czuję”? ta specjalna nazwa coś zmienia czy tylko ladniej brzmi?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Baltazar to jest dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest: zmienia. nie mechanizm ale ramy. jeśli traktujesz to jako „ślad energetyczny” to zupełnie inaczej podchodzisz do tego co z tym zrobić, kogo szukasz do pomocy, jak oceniasz efekty. i te ramy mogą prowadzić w różne strony, nie zawsze w dobrą.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: