Zawsze jak czytam o czakrach to natykam się na ten sam schemat - siedem punktow, kolory, wibracje i tyle. Ale przecież to nie jets cala mapa, prawda? W tradycjach wschodnich jest coś takiego jak nadi - kanały ktorymi przepływa energia, a ich ma byc podobno tysiące. zastanawiam sie czy ktoś tutaj faktycznie pracuje z tymi kanalami a nie tylko z samymi czakrami bo mi sie wydaje ze skupienie tylko na siedmiu punktach to jakieś uproszczenie. No i skąd w ogóle wiadomo jakimi drogami ta energia idzie w ciele?
pytanie jak pytanie ale ważne,sam sie nad tym zastanawialem. Z tego co wiem,główne kanaly to ida, pingala i sushumna - te trzy sa podstawą, reszta to rozgałęzienia. Ale uczciwie mówiąc, nigdy nie byłem pewien czy to co czuję podczas medytacji to faktycznie te konkretne kanały czy poprostu jakieś ogolne odczucie przeplywu. Czy ktoś kiedyś realnie „widział” albo „wyczul” konkretny tor energii?
O, wlasnie cos takiego mnie interesuje bo ostatnio zaczełam medytowac i czuje takie jakby... mrwienie?? wzdłuż kręgosłupa i nie wiedzialam czy to normalne czy cos jest nie tak. To moze byc właśnie ten główny kanal?
Mrowienie wzdluz kregoslupa to bardo charakterystyczne odczucie przy pracy z sushumna. To kanal centralny,biegnie wzdłuż kręgosłupa i łączy wszystkie czakry. Jeśli zaczyna się aktywować podczas medytacji, to dobry znak - znaczy że energia zaczyna przepływać swobodniej. Pytanie tylko jak dlugo medytujesz i w jaki sposób, bo to ma znaczenie.
Mapa nadi to nie jest coś co da się przełożyć jeden do jednego na ludzkie ciało fizyczne. Te kanały istnieją w ciele subtelnym, a nie w mięśniach i nerwach. Dlatego właśnie szukanie analogii z anatomią prowadzi donikąd. Inna warstwa rzeczywistości, inne prawa.
Tylko że to jest dość wygodne twierdzenie - istnieje ale nie da się zmierzyć,jest w „innej warstwie”. Rozumiem tę perspektywę, sama jestem po kilku kursach bioenergoterapii, ale zaawsze mnie zastanawia jak odróżnić realne odczucie przepływu energii od autosugestii albo poprostu od pracy układu nerwowego. ktoś tu ma jakiś sposób na to?
Autosugestia i przeplyw energii niekoniecznie sie wykluczaja. Sam przez dlugi czas mialem podobne watpliwosci. Ale sa odczucia ktorych nie wywolalem zadna intencja, pojawily sie same - cieplo w dloniach, pulsowanie w okolicach czola, i to w momentach kiedy wogole nie myslalem o energii. Trudno mi to wytlumaczyc sama sugestia
Ja robiłam kiedyś takie ćwiczenie na warsztacie - prowadząca nie mówiła gdzie są czakry, tylko prosiła żebyśmy sami wskazali miejsca gdzie coś czujemy. I większość ludzi trafiała mniej więcej w te same punkty. Nie wiem czy to dowód na cokolwiek ale mnie to trochę przekonało że może jednak cos w tym jest, a nie sama sugestja.
Wracajac do samych kanalow bo troche odeszlismy - czy ktos pracuje z meridianami? Bo to jest wlasciwie ten sam koncept co nadi, tylko w tradycji chinskiej. I akupunktura przynajmniej ma jakies badania za soba, nawet jesli nie wiadomo dlaczego dziala. zawsze mi sie wydawalo ze to moze byc ta sama siec, tylko inaczej zmapowana.
Meridiany i nadi to nie to samo, chociaz nakładają się częściowo. nadi w ayurwedzie jest ponoc 72 tysiące, a meridianów w TCM jest 12 głównych plus kilka dodatkowych. Inna filozofia, inne punkty odniesienia. nie dalabym ich do jednego worka bo to prowadzi do chaosu w praktyce.
ojjj, pozwolę sobie wejść w tom ale czy te kanały są zawsze otwarte czy można je jakoś zablokować? Czytałam gdzieś że emocje mogą blokować przepływ ale nie rozumiem jak to działa fizycznie, znaczy w ciele.
O, ja miałam właśnie taką sytuację że po bardzo stresującym okresie w pracy poszłam do bioenergoterapeutki i ona od razu mi powiedziała że mam zablokowaną czakrę gardła. I rzeczywiście, nie byłam wtedy w stanie normalnie rozmawiać o tym co czuję, wszystko tłumiłam w sobie. Nie wiem czy to dowód na blokadę energetyczną czy po prostu terapeuta była bystra i wyczuła co się ze mną dzieje po mojej mowie ciała ale cokolwiek to było, po sesji mi ulżyło.
Ok, to rozumiem że to nie jest fizyczna blokada jak korek w rurze. Ale jak to się właściwie czuje od środka? Bo wojslaw napisał że energia kręci się w kółko - to znaczy że to boli, czy po prostu... nic nie czujesz w tym miejscu?
no niewiem, to jest w ogóle ciekawe pytanie co do map energetycznych - czy konkretna mapa ma znaczenie jesli efekt jest ten sam. bo jak pracujesz z meridianami i czujesz ulge, a inna osoba pracuje z nadi i też czuje ulgę, to co to właściwie znaczy? że obie mapy sa prawdziwe? ze żadna? albo że mapa w ogóle niema znaczenia?
Mapa jest językiem, nie terytorium. Nadi, meridiany, linie czakralne - to różne sposoby opisania tego samego przepływu. Różne kultury stworzyły różne siatki pojęciowe bo różnie postrzegały ciało subtelne. To nie znaczy że jeden opis jest fałszywy a drugi prawdziwy.
Wlasnie to mnie zawsze ciagnie do meridianow zamiast do nadi - bo akupunktura ma przynajmniej jakies powtarzalne punkty ktore mozna zmapowac, sa atlasy, sa badania obrazowe ktore czasem pokazuja cos w tych miejscach. Nadi jest bardzo... plynna. Kazda szkola jogi ma troche inne rozmieszczenie, kazdy nauczyciel mowi cos innego.
ale czy nie jest tak ze meridiany też różnie wyglądają w różnych chińskich szkołach? bo pamiętam jak mi kiedyś ktoś tłumaczył że w TCM jest kilka tradycji i punkty akupunktury nie zawsze się pokrywają między różnymi liniami. może to ten sam problem tylko inaczej opakowany.
wtrącę się na chwilę ale mam pytanie troche z boku - czy podczas medytacji mozna samemu poczuc gdzie sa te kanaly? Bo czytałam o wizualizacji przepływu swiatla i ponoć można to poczuc nawet bez żadnego treningu. Ktos probował?
Mozna,ale to wymaga czasu i spokoju. Sam pierwsze wyrazne odczucia mialem po kilku miesiacach regularnej praktyki, i to nie przez wizualizacje tylko przez obserwacje oddechu. 😉 Wizualizacja bywa mylaca bo nie wiesz czy czujesz energie czy tylko wyobrazasz se ze czujesz
uff, o to jets ciekawa zasada, ze jak czujesz cos w miejscu gdzie sie nie spodziewalas to bardziej wiarygodne. Mnie właśnie tak sie zdarzylo raz z tym mrowieniem - zaczelo sie nie w kregosłupie tylko gdzieś z boku, przy zebrach i to bylo dziwne bo akurat tam nie skupialam sie wcale
A masz jakos powiazanie tych odczuc z czyms konkretnym - tzn. z jakims stanem emocjonalnym albo momentem?? Bo czytalem gdzies ze boczne nadi, ta ida i pingala, maja zwiazek z cyklami energii w ciagu dnia, nie tylko z lewa i prawa strona. Ciekawi mnie czy odczucia przy zebrach moga to byc te.
Wracając do kwestii samych kanałów i ich przebiegu - mam takie pytanie do bardziej doświadczonych: czy istnieje jakaś praktyka przez ktora mozna SPRAWDZIĆ przebieg kanału, a nie tylko go poczuc? Bo czucie jest subiektywne, już to omawialiśmy. Ale czy np. praca z inną osoba, bioenergoterapia właśnie, pozwala jakoś potwierdzic ze dwie osoby lokalizują coś w tym samym miejscu?
To jets dokładnie to co robiłam na jednym z warsztatów - praca w parach, bez sugestii gdzie szukać. I tak, zdarzało się że dwie osoby jednocześnie lokalizowały aktywność w tym samym miejscu. Czy to dowód? Nie wiem. Ale jest to coś więcej niż przypadek, przynajmniej statystycznie.
wlasnie,tu jest pies pogrzebany - nie wiadomo co by było kontrolą. bo w warsztacie gdzie wszyscy sa nastawieni na szukanie „czegoś”, efekt potwierdzenia działa w obie strony. jak to mowia, ludzie częściej zapamietaja zgodność niż niezgodność. to nie znaczy ze doświadczenie bylo fałszywe, ale ze nie mozna z niego wyciągać za dalekich wniosków
Trzygłow, zgadzam sie z zastrzeżeniem ale mam pytanie praktyczne do Gorzysława - jak wyobrażasz se ten „sprawdzian” przebiegu kanału, o ktury pytałeś?? bo jeśli szukasz metody powtarzalnej i intersubiektywnej, to na prawde co by cię satysfakcjonowało jako wynik?
ojej ale to jest dokladnie protokol ktory stosuje sie w badaniach nad percepcja zdalna! i wyniki sa... no, kontrowersyjne. tzn. meta-analizy sa rozne, jedne pokazuja efekt powyzej przypadku, inne nie. wienc nawet jesli taki protokol zastosujesz, to nie masz pewnosci co z tym zrobic 🙂
wracając do tego co pisał Wojslaw wcześniej - kilka miesięcy to dużo ale czy jets jakiś sposób żeby przyśpieszyc ten proces? bo czytałam o oddychaniu pranajama i ponoć to dużo szybciej otwiera te kanały niz zwykla medytacja. ktos próbował?
