Forum

Asystent AI
Energia w teatrze i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w teatrze i operze - sztuka i pole

Strona 1 / 2

Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam sie od jakiegos czasu nad czyms co moze byc ciekawe dla osob pracujacych z energia. Chodzi o teatr i opere. Bylem ostatnio na spektaklu i poczulem cos co trudno opisac slowami - jakby sala zyla wlasnym oddechem. Wszyscy siedzieli cicho ale w powietrzu bylo cos gesciego. Aktorzy wychodzili na scene i dosłownie mozna bylo czuc jak sie zmienia pole energetyczne wokol. Nie wiem czy to sugestia ale naprawde miałem wrazenie ze niektore postacie „wciagaja” widza w swoje pole a inne odpychaja. Ktos jeszcze to obserwuje przy takich wydarzeniach? Ciekawi mnie czy opera działa inaczej niz teatr dramatu, bo glos wokalny to chba co innego niz samo cialo aktora


Odpowiedz
51 odpowiedzi
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Akurat opera to bardzo specyficzny przypadek,bo tam masz kilka warstw naraz. Glos solisty dziala na cialo fizycznie - pewne czestotliwosci wibruja w klatce piersiowej, inne w glowie. To nie jest zadna metafora, to dosłownie fizjologia. Ale poza tym jest jeszcze ta zbiorowa uwaga setek ludzi skupionych w jednym miejscu. Czy ktos z was probowal kiedys medytowac przed spektaklem albo sprawdzac swoje czakry po wyjsciu z teatru? Ciekawi mnie co sie wtedy obserwuje.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

matko kochana, ja zawsze cos czuje na spektaklach ale mysłałam ze to poprostu emocje z fabuły 😮 Raz byłam na operze (Carmen) i po wyiscu miałam taka dziwna energie ze nie moglam spac. Teraz mysle ze moze to bylo cos wiecej? Jak sprawdzic czy to energetyczne a nie po prostu podniecenie z przedstawienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Rozalka86 A to dobrze pytanie i wcale nie takie proste. bo wiesz, emocje to tez energia, niema tu jakiejs ostrej granicy. Tylko ze emocja mija zazwyczaj do kilku godzin, a pole energetyczne ktore cos w tobie przestawilo zostaje dluzej. Jak mialas to przez kilka dni po wyjsciu, inne sny, inne samopoczucie - to bym sie zastanowil. jak na drugi dzien bylo normalnie to pewnie poprostu Carmen cie wciagnela, co zreszta jej sie nalezy bo to dobra opera 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@elzuchna-x)
Połączone: 2 lata temu

hmm, moim zdaniem teatr i opera to miejsca gdzie energie sie skumulowaly przez lata. wyobrazcie se ze ta sama scena widziala setki tysiecy ludzi z roznym ladunkiem emocjonalnym. strach, zachwyt, lez sporo. to musi cos zostawiac. byłam w starym teatrze w krakowie i przy wejsciu na widownie miałam taka nagle zimnosc na ramieniu, ale sala byla ciepla. nie wiem co to bylo ale nie zapomnalam.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

No dobra,ale tu trzeba troche przyhamowac. Zimo na ramieniu w starym budynku to moze byc przeciag albo klimatyzacja. Nie kazde fizyczne odczucie to energia subtelna. Mam wrazenie ze na takich tematach ludzie bardzo szybko przypisuja wszystko do pola energetycznego, a to nie jets dobre podejscie bo potem gubimy te naprawde ciekawe rzeczy za szumem. Co innego jest ten opis Antka ze zmiana pola przy wejsciu aktora - to brzmi inaczej, bardziej jak obserwacja a nie interpretacja odczucia fizycznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Hesperus60 moze i masz racje z przeciagiem, nie bede sie kłocic. ale byłam tam kilka razy i zawsze w tym miejscu bylo to samo. tez mi nie spieszy sie do nadinterpretacji, tylko to bylo powtarzalne. a co do aktora - mysle ze Antek trafił w cos waznego. aktor ktory naprawde jest w roli ma inny oddech, inna posture ciala, inna gestosc obecnosci. to sie czuje zanim sie jeszcze zobaczy co robi.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Własnie, ta gestosc obecnosci to cos o czym myslalem. nie chodzi o technike aktorska bo mozna miec swietna technike i byc energetycznie pustym. A mozna miec aktora ktory technicznie nie jets perfekcyjny ale kiedy stoi na scenie - wszyscy patrza na niego. To sie nazywa w teatrze charyzma ale ja mysle ze to jest dosłownie praca z polem. Widzialem raz aktora ktory robil minimalnie - stal, mowil cicho - a w srodku widowni bylo tak cicho ze slyszalem swoj oddech. Co to jest jesli nie energia?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam za wejście z buta ale chce zapytac z innej strony. czy wy mowicie ze aktorzyprzed wyjsciem na scene robia cos konkretnego energetycznie? bo czytałem o technikach koncentracji przed spektaklem i to brzmi troche jak ta wasza praca z polem. tylko ze oni nazywaja to skupieniem a nie energia. to to samo czy inna rzecz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Radgost dobra obserwacja. Czesc aktorow - zwlaszcza starszej szkoly - robi cos co bardo przypomina centrowanie sie przed wyjsciem na scene. oddech, cisza, skupienie na srodku ciala. Jedna ze znanych technik aktorskich (Grotowski jesli ktos szukal) doslownie pracuje z ciałem jako narzedziem energetycznym, choc moze nie uzywali takiego slownictwa wprost. Wiec odpowiadajac na pytanie: moim zdaniem to to samo tylko inaczej nazwane


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

przeglądam całość od góry z ciekawoscia... chciałam zapytac o cos innego. czy widownia tez ma wplyw? mam na mysli - czy 500 osob patrzacych z uwaga robi cos ze spektaklem? bo mi sie wydaje ze czasem spektakl „zyje” a czasem nie i mysle ze to tez zalezy od publicznosci, nie tylko od aktorow.


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

moim zdaniem to wlasnie jeden z ciekawszych aspektow. Aktorzy mowia o tym otwarcie - dobra widownia „gra” z aktorem. Zla sala ubija spektakl nawet jak aktorzy sa swietni. Z perspektywy energetycznej mozna to rozumiec jako pole zbiorowe ktore albo wspiera albo blokuje przeplyw. Zastanawiam sie czy ktos z was probiwal swiadomie wysylac energie do aktora podczas spektaklu, zeby sprawdzic czy to zmienia odbior. to brzmi dziwnie ale ciekawi mnie czy ktos ma takie doswiadczenie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@stokroteczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Rodis O tak, mam cos w tym temacie!! byłam raz na spektaklu gdzie aktorka miała wyraznie gorszy dzien, widac bylo ze nie idzie jej. i skupiłam sie na wysylaniu jej dobrej energii przez jakies 10 minut - po prostu zyczliwosci i spokoju - i jakby sie cos zmieniło, nabrala lekkosci. moze zbieg okolicznosci ale byłam pod wrazeniem. miałas podobne przypadki Rodis?


Odpowiedz
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Stokroteczka przepraszam ale to jest troche naciagane. zmiana u aktorki mogla miec 50 innych przyczyn. weszła w rytm,zapomnila o stresie, partner sceniczny cos dobrego zrobil. przypisywanie sobie ze to wasza energia zmieniła spektakl to troche duzo. nie mowie ze intencja niema znaczenia w ogole, ale ta akurat historia nic nie dowodzi


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Hesperus60 no proszę, no tak, masz racje ze niema dowodu. ale ja nie twierdziłam ze udowodniłam, powiedziałam ze byłam pod wrazeniem i spytałam czy ktos miał podobne. nie trzeba od razu sprowadzac do zera 🙂 mozna byc sceptycznym i nie przekreslac wszystkiego.


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Rodis wracajac do glosu operowego - interesuje mnie to co mowila Rodis o wibracjach. spiewalem troche amatorsko i powiem ze jak sie trafi na swoj rezonans - na ten moment kiedy glos „jedzie” sam - to sie czuje cos w klatce piersiowej co nie da sie opisac inaczej niz jako energia. i widownia to tez chba czuje? bo nie bez powodu jak ktos spiewa falszem to ludzie sie wierca a jak trafia idealnie to cisza sie robi jakby inna.


Odpowiedz
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Florek58 A czy to moze wpływac na czakry widowni? pytam serio bo czytałam ze rozne czestotliwosci dzwiekowe odpowiadaja roznym centrom energetycznym. opera ma naprawde duzy zakres dzwiekow, moze to wlasnie dlatego tak mocno działa?


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

hej,to ciekawy watek. ja powiem tak - bylm raz na spektaklu i miałem póżniej dziwny sen tej nocy, jakbys był jeszcze w tej historii ale jako ktos inny. czy to moze byc ze pole ze spektaklu zostaje z człowiekiem? zapytam glupio ale czy to trzeba jakoś oczyscic pozniej?


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Sen po silnym przezyciu kulturalnym to normalna rzecz, psychika przetwarza materiał emocjonalny. Nie trzeba od razu myslec o oczyszczaniu, chyba ze masz poczucie ze cos „przylepilo” sie do ciebie i nie odpuszcza przez dluzszy czas. Jeden dziwny sen to nie jest sygnał alarmowy. Natomiast co do pytania Rozalki - czestotliwosci glosowe i czakry to temat na osobny watek, bo mozna sie tam bardo zaglebic. Krotsza odpowiedz: tak, jest sporo materialu o tym ze niskie dzwieki wibruja przy nizszych czakrach, a sopran przy wyzszych. Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegolach i nie kazda opera to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@elzuchna-x)
Połączone: 2 lata temu

mysle ze wazna rzecza jest jeszcze przestrzen. stare teatry maja inne pole niz nowoczesne budynki. 🙂 była kiedys w nowym centrum kultury, wszystko szklane i beton, i energia tam juz nie ta sama. teatr dramatu ktory ma 100 lat i setkmi ludzi ktory krzyczal i plackal - to zupelnie inne srodowisko. nie wiem czy to tylko psychologia czy naprawde pamiec budynku ale roznica jest


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

co do pamieci budynkow - to akurat dobrze udokumentowane w tradycjach geomancji i feng shui, miejsce absorbuje energie z wydarzen ktore sie w nim odbywaly. stare teatry sa pod tym wzgledem naprawde wyjatkowe bo masz setki lat intensywnych emocji w jednym miejscu. Ale tu jets tez druga strona - jesli w danym miejscu dziadly sie rzeczy trudne, konflikty, tragedie (a w teatrach to bywa) to to tez zostaje. nie kazde stare miejsce jest przyjemne energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@konopielka_60)
Połączone: 3 lata temu

zastanawiam sie nad tym co napisal Zbyszek o pamieci budynkow. ok, teatr absorbuje energie przez lata, to rozumiem. ale czy to dziala tylko w jedna strone? znaczy - czy mozna tez to pole wyczysc, zresetowac jakos? bo jak budynek nosi w sobie setki lat dramatow i lkow, to chyba nie wszystko tam jest pozytywne


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Konopielka_60 dobre pytanie bo to sie naprawde robi. geomanci i bioenergeterapeuci pracuja z przestrzenia, czyszcza miejsca po trudnych wydarzeniach. ale w teatrze sprawa jets ciekawa - tam ta energia nie jest ani dobra ani zla, ona jest intensywna. aktorzy sami mowia ze stara scena „gra” razem z nimi. wiec moze to nie jest cos do czyszczenia tylko cos co powinno zostac


Odpowiedz
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Zenek no ale zaraz, „scena gra z aktorem” to jets metafora,nie opis zjawiska energetycznego. aktorzy mowia tak bo starsze teatry maja lepszą akustykę, widz siedzi blizej, architektura sprzyja skupieniu. to nie znaczy ze sciany pamietaja spektakle sprzed 80 lat


Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Hesperus60 akustyka i architektura sa czescia tego, zgoda. ale tradycja geomancji nie wymysla se pamieci miejsc, ona obserwuje powtarzalne wzorce. i to ze miejsce ma „charakter” to zauważa nawet ktos kto o energii wogole nie mysli. byłes kiedys w miejscu gdzie bez powodu czujes sie nieswojo albo odwrotnie - wyjatkowo dobrze? to nie zawsze akustyka


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

byłam w wielu miejscach gdzie czułam sie nieswojo i przewaznie byl powod: smrod, ciemno, hałas albo zla pamiec o tamtym miejscu. nie potrzebuje „pamieci energetycznej budynku” zeby to wytłumaczyc. nie mowie ze was przekonam, tylko ze te pytania sa zasadne.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

hej... sluchalem tego watku od jakiegos czasu i mam pytanie bo mnie to naprawde ciekawi. czy mozna sie jakosc PRZYGOTOWAC zanim pojdzie sie do teatru? jakies centrowanie, intencja, cos zeby bardziej „odbierac” ten spektakl energetycznie? czy to wogole ma sens czy brzmi glupkowato


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Guslarz nie brzmi glupawo,naprawde. kilka minut spokojnego oddechu przed wejsciem, swiadome zamkniecie „trybu dnia codziennego” i otwarcie sie na to co bedzie - to jets cos co robi roznice. mozna to robic podswiadomie albo swiadomie, efekt podobny. kwestia intencji. chocbys powiedzial se w myslach: „ide po odbior, nie po ocenianie” - to juz zmienia jak reagujesz na to co zobaczysz na scenie


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

o tak, to ma sens! ja jak jade na cos waznego to po prostu przez chwile w samochodzie siedze w ciszy zanim wyjde. szczerze mówiąc, to nie jets zadna technika, po prostu przestawiam sie. i rzeczywiscie inaczej wtedy odbiera sie spektakl, jest bardziej intensywnie jakos


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Stokroteczka a czy to nie jets poprostu skupienie uwagi? bo jak sie „przestawisz” to jestes bardziej obecna, mniej rozproszony. nie widze tu roli energii subtelnej, bardziej psychologia uwagi. czemu to nie moze byc proste wyciszenie przed bodzcami?


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Radgost Moze i jest, nie bede sie spierac o nazwy. tylko ze dla mnie to nie jest wielka roznica czy to „uwaga” czy „energia” - efekt jest realny. chyba nie musimy sie zgadzac co do mechanizmu zeby sie zgadzac ze to dziala 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

o jejku, wracajac do watku o glosie operowym i czakrach, bo Rozalka zapytala i nikt za bardzo nie odpowiedzial. sa systemy pracy z dzwiekiem, np. mantry w tradycjach wedyjskich, ktore wprost łaczą czestotliwosci dzwiekowe z centrami energetycznymi. opera nie jest zbudowana z taka intencja, ale duzy zakres czestotliwosci i tak oddzialywa fizycznie na cialo. czy to czakry czy reakcje nerwowe - cialo i tak cos z tym robi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Izoldka69 o, dziekuje ze wrociliscie do tego! a czy jest jakis konkretny glos ktory bardziej od innych działa? bo słyszałam ze kontralt jest bardziej „ziemski” a sopran „wyzszy” energetycznie, ale głowy nie dam czy to prawda czy ktos to zmyslil.


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Rozalka86 To ciekawe co mowisz o kontraalcie,bo jak slucha sie naprawde glebokiego glosu na zywo to czuc wibracje fizycznie w mostku. bylem raz na czymsis gdzie tenor spiewal bardzo nisko jak na tenora i to bylo cos zupelnie innego niz sluchac w nagraniu. niewiem czy to „ziemskie” ale fizycznie zdecydowanie bardziej laduje w ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@elzuchna-x)
Połączone: 2 lata temu

mysle ze nie chodzi tylko o czestotliwosc ale tez o to co aktor czy spiewak w ten glos wklada. nie ma co ukrywać, moze byc techniczne piekny sopran i zimny jak kamien, i moze byc chropowaty glos z takim ladunkiem ze cię rozklada na czesci. pole energetyczne spiewaka chyba idzie razem z dzwiekiem


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@wieszczbita-pl)
Połączone: 2 lata temu

chce tu cos doprecyzowac bo pojawilo sie kilka rzeczy naraz. tradycje pracy z dzwiekiem jak nada joga rozrozniaja „ahata nada” (dzwiek fizyczny, ktory mozna uslyszec) od „anahata nada” (dzwiek wewnetrzny, nieslyszalny). w kontekscie opery mowimy o tym pierwszym, czyli o fizycznych wibracjach ktore faktycznie oddzialuja na cialo. natomiast przypisywanie konkretnych glosow konkretnym czakrom jets wiecej systemem symboli niz opisem mechanizmu. mozna go uzywac jako mapy ale nie jako opisu fizycznego prawa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Wieszczbita.pl Ok, czyli to bardziej metafora niz cosl ze da sie zmierzyc? troche mnie to rozczarowuje ale rozumiem :/ dzieki za wyjasnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

a u mnie mam pytanie do Izoldki bo napisala ze jeden dziwny sen po spektaklu to nie jets problem ale kiedy juz jest problem? jak długo takie „przylepienie sie” moze trwac i jak to rozpoznac ze cos jednak sie przylepiło a nie ze poprostu mi spektakl siedzial w glowie 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 360

@Mietek powiem tak: jezeli po 3-4 dniach nadal masz wyrazne sny z tym samym klimatem albo w ciagu dnia cos cagne cię do tych obrazow w sposob ktory czujesz jakojako obcy - nie swoj - to wtedy warto sie tym zajac. jeden czy dwa sny to przetwarzanie, mozg robi swoja robote. jesli jest to natrętne i nie mija samo - to juz inny sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@brygidka58)
Połączone: 2 lata temu

ojej, to jets cos co mnie interesuje bo ja bardzo czesto mam intensywne sny po filmach albo ksiazkach, nie tylko teatrze. czy to znaczy ze jestem bardziej „podatna” na te energie? czy to dobrze ze tak bardzo absorbuje te klimaty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 500

@Brygidka58 Hm,ja bym nie patrzyla na to w kategoriach podatnosci jako problemu. 🙂 jedni ludzie maja poprostu silniejsza wyobraznie i bardziej emocjonalnie przetwarzaja. czy to jets kwestia energii subtelnych czy wrażliwości psychicznej - moze to nawet jedno i to samo? w rytuałach tez pracuje sie z obrazami i klimatami,wiec moze ta wrażliwosc to zasob a nie slablosc


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@chwalibor64)
Połączone: 3 lata temu

czytam to od rana i mam jedno pytanie bo nie bardo lapie. czy to co wy nazywacie polem energetycznym aktora to jets cos co aktor swiadomie buduje i kontroluje,czy to wychodzi samo?? bo jak slucha sie aktorow w wywiadach to oni mowia o pracy i rzemiosle, nie o energii. chce dobrze zrozumiec o czym mowimy.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

moim zdaniem to naprawde kluczowe pytanie i odpowiedz jets - rozmaicie. sa aktorzy ktory pracuja z energia swiadomie, znaja techniki, centruja sie, intencjonalnie buduja pole. i sa tacy ktorzy robia to instynktownie nie wiedzac ze to „energia” - poprostu wchodza w stan skupienia ktory daje ten efekt. wynik bywa podobny, drogi rozne. Grotowski, o ktorym wspomnialem wczesniej, bardo swiadomie pracowal z ciałem i obecnoscia jako zrodlem oddzialywania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Antek uzupelniajac to co Antek napisal - jest tez trzecia kategoria. aktor ktory bardo dobrze technicznie panuje nad ciałem i glosem,ale energetycznie jest nieobecny. widz to czuje natychmiast, nawet nie wiedzac dlaczego. mowi sie ze „nie wierzy” w aktora. a to wlasnie ta nieobecnosc pola, nie blad techniczny.


Odpowiedz
(@chwalibor64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Rodis a skad wiadomo ze to „nieobecnosc pola” a nie poprostu slabe aktorstwo? pytam szczerze,nie zlosliwie,bo mi sie te dwa wytlumaczenia pokrywaja.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Chwalibor64 Trudno na to odpowiedzieć. roznica widac gdy aktor technicznie jest bardo dobry, dykcja, ruch, pamiec tekstu wszystko gra ale cos nie przekonuje. jesli to byloby „slabe aktorstwo” to powinno byc slabe technicznie. a tu technika jest, a oddzialywanie nie ma. tego nie wylumaczy sama technika


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@aster)
Połączone: 3 lata temu

wracam do watku o widowni bo Ewunia pytala o to duzo wczesniej i chce dodac cos z innej strony. pracuje troche z runami i wiem ze intencja grupy dziala inaczej niz intencja jednej osoby - sa tradycje ktore celowo zbieraja ludzi o podobnej intencji zeby wzmocnic dzialanie. widownia w teatrze niema wspolnej intencji, jets chaotyczna. ale moze ten chaos tez cos robi?? cos jak szum energetyczny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Aster o, to ciekawe. nigdy tak nie mysłalam ze widownia jest „chaotyczna energetycznie”. to znaczy ze moze sie zdarzac ze jakas widownia jest bardziej „spojna” niz inna? na przyklad na premierze gdzie przyszli znajomi aktora vs na zwyklym spektaklu dla losowych widzow?


Odpowiedz
(@aster)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Ewunia I tu sie zgadzam,mam wrazenie ze tak. premiera to widownia naladowana oczekiwaniem, sa znajomi, jets napiec. to moze byc spojnosc tyle ze nerwowa. a zwykly spektakl w polowie sali to cos innego. ciekawi mnie czy aktorzy to czuja - czy moga powiedziec z czego zlozona jest widownia zanim zagraja.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

aktorzy jak najbardziej to czuja, rozmawialem z jednym ktory pracowal lata w teatrze i mowil ze po 5 minutach pierwszego aktu wiadomo czy widownia „jets” czy jej „niema”. mowil ze dobra widownia jakby daje energie z powrotem, zla wyciaga i nie oddaje. 😉 to jest dokladnie opis pola zbiorowego, tyle ze slownii aktorski a nie energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@dziewanna65)
Połączone: 2 lata temu

to co piszecie o zbiorowym polu widowni troche mi przypomina koncerty. byłam raz na bardo malym koncercie, z 50 osob w malej sali i energia tam była zupelnie inna niz na duzych. bardziej intymna ale tez jakby bardziej „naładowana”. nie wiem czy to kwestia przestrzeni czy ludzi.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: