Forum

Asystent AI
Czy energia może by...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia może być zakaźna - emocjonalne zarażenie

Strona 1 / 3

Wpisy: 564
Rozpoczynający temat
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam sie nad czyms od dluzszego czasu trudno mi ocenic czy to tylko moje obserwacje czy ktos inny tez to czuje. Mam takie doswiadczenie,ze jak siadam do sesji z kims kto jets bardzo smutny albo zagniewany, to po godzinie sama czuje sie ciezko, jakby cos we mnie opadlo. I nie mowie tutaj o zwyklym zmeczeniu po pracy z czlowiekiem, bo to znam i to inne. To jest takie jakby ktos wlal mi do srodka cos ciemnego. Zdarzalo mi sie to wielokrotnie i za kazdym razem jest podobnie. Pytanie czy to jest dosłownie przenoszenie sie energii emocjonalnej przez pole, czy moze to zwykla empatia psychologiczna i sugestia? Bo roznica moze byc zasadnicza jezeli chodzi o to jak sie przed tym chronic. Co wy na to?


Odpowiedz
86 odpowiedzi
Wpisy: 297
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz to klasyczny przyklad indukcji polowej. Pole bioenergetyczne czlowieka nie konczy sie na skore, promieniuje na zewnatrz i wchodzi w interakcje z polami innych osob w poblizu. w pracy z klientami to szczegolnie widoczne bo swiadomie otwieramy sie na kontakt energetyczny. pytanie jets takie: czy masz wypracowana jakas technike ochronna przed sesja? Bo jezeli wchodzisz bez tarczy to nie dziw sie ze wychodzisz z cudza zawartoscia.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojej, ja mam dokladnie to samo i nigdy nie wiedzialam jak to nazwac! Chodzilam do kolezenki ktora miala ciezki okres w zyciu i po kazdej wizycie u niej wracalam do domu i plakalam bez powodu. Albo czulam jakas nieokresloną zlosc ktorej rano nie mialam. Zawsze myslalam ze to przez to ze wspolczuje, ale to bylo chyba za mocne na zwykle wspolczucie. Czy to znaczy ze naprawde jej energia jakosl wchodzila we mnie?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chce sie tu wtracic bo mam troche inne zdanie. To co opisujecie to z duzym prawdopodobienstwem sa zjawiska psychologiczne, a nie energetyczne. empatia, efekt kameleona emocjonalnego, wrazliwosc na mowe ciala i ton głosu - to wszystko powoduje ze „zlapiesz” nastroj drugiego czlowieka bez zadnego pola. Nie musze wierzec w bioenergoterapie zeby wytlumaczyc ze po godzinie z placzcym czlowiekiem sam sie poczuje gorzej. jak odrozniacie to co jest „energetyczne” od tego co jest po prostu emocjonalnym wplywem kontaktu spolecznego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwonna)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Damianek77 To akurat ciekawe pytanie i nie odpycha mnie ze strony energetycznej, bo sama czesto sie zastanawiam gdzie jest granica. Ale jest jedna rzecz ktora mnie tu zastanawia: efekt kameleona czy empatia powinny stopniowac sie w zaleznosci od dlugosci kontaktu, intensywnosci rozmowy, stopnia skupienia. 🙂 Tymczasem czesc osob zglasza ze czuje cos przy bardzo krotkim kontakcie, bez slow, czasem nawet zanim osoba cos powie. To trudniej wyjasnic samą psychologia. Choc nie twierdze ze to dowod na pole energetyczne.


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Damianek77 Rozumiem ten argument i sama go se zadawalam. Ale powiem ci tak - mam jednego klienta, facet kolo czterdziestki, totalny sceptyk, nie wierzy w zadna energie, przyszedl z polecenia znajomych. Na pierwszej sesji nie rozmawialismy duzo, pracowalm bardziej przy ciele, cicho. I ten pan po pol godziny nagle pyta czemu mam taki smutny wyraz twarzy. Byłam zaskoczona bo akurat bylam w dobrym nastroju. Sprawdzilam cos w sobie i faktycznie, czulam jakis ciezar, choc przed sesja go nie bylo. Skad to wzial? Nie gadalismy, nie przejewal emocji. On byl spokojny z zewnatrz. Mysle ze to jednak nie tylko psychologia.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

odezwę sie choć nie znam sie tak dobrze bo jestem tu nowa w temacie bioenergii, ale czytam i mysle ze to tez moze byc kwestia tego jak bardzo ktos jest otwarty? Znaczy - czy czlowiek ktory w ogole nie wierzy w energie moglby „zlapac” cos od kogos, czy to dziala tylko jezeli jestes swiadomy? Bo jezeli tak to argument z psychologia tez sie chyba sypie, nie? Nie wiem, naprawde pytam, niekoniecznie mam racje.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja chce dodac perspektywe z rytualow bo tam tez widac te energie emocjonalna w akcji. Jak robisz cos w grupie i jedna osoba jest rozkojarzona albo wnosi jakis ciezar, to cala grupa to czuje, nie trzeba nic mowic. Poczulem to kilka razy i nie ma co do tego watpliwosci. Energia grupowa jest jak jeden organizm i jeden „gorszy” element to psuje. Wiec chyba nie chodzi tylko o bezposredni kontakt miedzy dwiema osobami, to moze byc tez transmisja przez wspolna przestrzen?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie do Martynki albo Michaliny - co to znaczy konkretnie „tarcza przed sesja”? Jak to wyglada w praktyce? Bo czytam ze trzeba sie chronic ale nigdzie nie widze dokladnego opisu. Czy to jets wizualizacja, oddech, intencja, cos innego? Przepraszam ze podstawowe pytanie ale wole sie upewnic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Hazel79 kilka metod jets. Najprostsza to wizualizacja swiatla, najczesciej bialego albo zlotego, ktore oplywia cale cialo jak blona. robisz to przez kilka minut przed kontaktem, z intencja ze to co nie twoje nie wejdzie. druga metoda to oddech, wdechy z intencja przyciagania swojej energii, wydechy z wyrzucaniem tego co cudze. Sa tez protekcje przez kamienie, czarne turmalin jest tutaj czesto uzywany. ale szczerze powiem ci ze najwazniejsza jest swiadomosc - jak wiesz co twoje a co nie twoje, to juz masz pol roboty.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

hmm wlasnie czytam ten watek i mam swoje przemyslenia. Pracuje nie w bioenergii, bardziej interesuje mnie strona zjawisk, ale mam kumpla ktory jest zupelnie nieezoteryczny, mowi ze to bzdury, ale sam mi sie skarzy ze po pracy w szpitalu na oddziale gdzie sa ciezko chorzy wychodzi totalnie wykonczony nie fizycznie tylko jakos inaczej. Dokladnie tak jak opisujecie. I nie jest to kwestia wiary z jego strony. Wiec moze to dziala niezaleznie od przekonan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Tobiasz85 Albo poprostu praca na oddziale ciezko chorych jest emocjonalnie obciazajaca i stresujaca nawet jak sie tego nie uwiadamia. Nie potrzeba tu energii. Sorry ale to najprostsze wytlumaczenie. nie mowie ze energia nie istnieje, mowie tylko ze akurat ten przyklad niczego nie dowodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam konkretne doswiadczenie z tym tematem i chce sie podzielic. Chodzilam przez jakis czas do terapeutki bioenergetycznej i ona po kazdej naszej sesji robilam cos co nazywala „wymiotrzaniem energii” - dosłownie trząsla rekami, dziwne oddechy, szybkie ruchy. Pytalam po co to i mowila ze bez tego by nosila moje blokady przez reszte dnia. Wiec oni sami na to uwazaja. Ale moje pytanie jest inne: czy to mozliwe ze ta transmisja dziala tez na odleglosc? Bo znam kogos kto twierdzi ze po rozmowie telefonicznej z mama czuje sie tak samo zuzyty jak po spotkaniu fizycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@iwonna)
Połączone: 3 lata temu

Transmisja na odleglosc to juz inny temat i bardziej skomplikowany. Na poziomie pola fizycznego - trudno to wytlumaczyc bo pola sa slabsze z odlegloscia. Ale na poziomie polaczenia emocjonalnego, szczegolnie w relacjach bliskich jak matka-dziecko, sa teorie ze istnieja stale polaczenia energetyczne niezaleznie od odleglosci. Nie twierdze ze tak jets na pewno, ale obserwacje kliniczne sa. Z doswiadczenia: ja tez odczuwam wieksze zmeczenie po rozmowie z niektorymi ludzmi przez telefon niz po kontakcie z innymi fizycznie. Czym to jest, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

no ja sie ucze bioenergii od niedawna i wlasnie to mnie zastanawia najbardziej. jak w czakrach to widac? bo slyszalam ze czakra splotu slonecznego jest odpowiedzialna za przejmowanie emocji innych i ze osoby z ta czakra otwarta za bardo sa jak gabka na energie otoczenia. czy to ma zwiazek z tym o czym piszecie? bo jezeli tak to moze ochrona tej czakry by pomagala?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@krokus tak, trzecia czakra, manipura, jets czesto wymieniana w tym kontekscie. I faktycznie jest cos w tym - osoby ktore opisuja sie jako „gąbka emocjonalna” czesto maja problemy wlasnie w obszarze brzucha, splotu slonecznego. Ale uwazam ze to nie jest tak proste ze zamknac czakre i po problemie. Bo jezeli za bardo sie zamkniesz, nie bedziech miec kontaktu z klientem, a bez kontaktu nie ma terapii. trzeba znalezc rownoage - byc otwartym ale nie bez granic.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@leokadia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam, troche nie na temat, ale czytam i mam pytanie ogolne: czy ta „zakaznosc energii” dotyczy tylko emocji negatywnych? bo nigdy nie slyszalam zeby ktos narzekal ze mu ktos przenisl radosc albo spokoj. Zawsze chodzi o cos zlego, smutku, zlosci. Czy to nie jets troche podejrzane ze tylko negatywna energia sie przenosi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Leokadia.2 a wlasnie ze nie! Pozytywna tez sie przenosi, tylko na to sie nie skarzymy bo nam nie przeszkadza 🙂 sama wielokrotnie wychodzilam z grupy czy ze spotkan w stanie euforii ktorej sama nie wnoslam, to bylo cos wniesionego przez innych. Po prostu nie bedziemy sie skarzyc ze nam ktos przenisl dobry humor, wiec zostaje w pamieci tylko to zlote. To jest taki efekt selekcji pamieci.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@sigilnik)
Połączone: 2 lata temu

hmm to ciekawe co piszecie ale mam takie pytanie, moze glupie. jak to sie ma do zwyklego nastroju?? bo jak ogladam smutny film to tez mnie to przybija i nie twierdze ze film ma energie. moze to poprostu tak dziala ze mamy w srodku cos jak anteny nastrojow i lapijemy to od innych nieswiadomie przez mimike, mowe ciala itp? nie znam sie na tym ale chba to by tlumaczyl to bez zadnych pol energetycznych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Sigilnik tak naprawde to wlasnie sedno sporu w tym temacie. Film to sygnaly wizualne i dzwiekowe, przechodzace przez konkretne receptory. Kontakt miedzyludzki tez zawiera te sygnaly, zgoda. Ale sa opisy sytuacji gdzie transmisja zachodzi bez sygnalow zmysłowych - np. w ciemnosci, przez sciany, na odleglosc. Jezeli to jest potwierdzone subiektywnie przez wiele osob niezaleznie, to nasuwa pytanie czy niema tu czegos poza kanałami sensorycznymi. nie twierdze ze tak jest, pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Ja sie boje troche tego co czytam,bo jesli to prawda ze energia sie tak przenosi to niewiem jak normalnie funkcjonowac wsrod ludzi. Bylam ostatnio na duzym spotkaniu rodzinnym i wrocilam calkowiecie rozlozona ale myslam ze poprostu jestem introwertykiem i to wyczerpanie to normalne. Teraz sie zastanawiam czy moze to bylo cos innego. jak rozroznic zmeczenie energetyczne od zwyklego spolecznego zmeczenia introwertyka?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

o to i mam takie pytanie do ogolnej dyskusji - czy ktos z was wie jak rozroznic,kiedy te emocje ktre czujemy po kontakcie z kims sa naprawde „zlapane” od tej osoby, a kiedy to poprostu nasza wlasna reakcja na sytuacje? bo dla mnie to jest najtrudniejsze. wracam ze spotkania rozlozoona i nie wiem czy to ja jestem zmeczona swoim, czy przejelam cos od innych


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Moonchild88 to rozroznienie jets trudne bo z punktu widzenia psychologii tez nie ma jasnej granicy. nasze emocje sa bardo podatne na kontekst i na innych ludzi,i to bez zadnej energii. mozesz byc zmeczona po prostu dlatego ze duze spotkanie rodzinne jest kognitywnie wyczerpujace. ile osob bylo na tym spotkaniu mniej wiecej?


Odpowiedz
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 131

@Damianek77 No dobra,z 20 osob moze, duza rodzina. i tak, moge byc poprostu zmeczona, ale to zmeczenie bylo jakos inne niz zwykle. jakby nie moje. trudno to opisac.


Odpowiedz
Wpisy: 564
Rozpoczynający temat
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

to akurat dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi, ale jest jeden trop ktory mi pomaga. jak emocja pojawia sie nagle, bez logicznego powodu i nie pasuje do tego co sama przezywalm chwile wczesniej, to czesto jest sygnalm ze to cos z zewnatrz. swoj smutek zwykle buduje sie stopniowo, ma historia, ma kontekst. ten „zlapany” wpada jakby znikad.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@zygmunt)
Połączone: 3 lata temu

siedzę nad tym od rana od jakiegos czasu i mam takie spostrzezenie. wszyscy mowicie o przejmowaniu energii zle jako o problemie. ale jak sie do tego zastosowac swiadomie? znaczy - czy mozna celowo „wysylac” dobra energie do kogos kto jest chory albo przygnebiony i ta osoba to poczuje? bo jesli transmisja dziala w obie strony to powinna tez dzialac jako narzedzie wsparcia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Zygmunt To jets podstawa wielu systemow uzdrawiania, wlacznie z reiki. ale tu jest wazna roznica: nie chodzi o „wysylanie” swojej energii bo mozesz sie wyczerpac, chodzi o bycie przewodnikiem dla energii uniwersalnej. przynajmiej tak to sie opisuje w tych tradycjach. ty jestes kanalem, nie zrodlem. i tak, wiele osob opisuje ze czuje cos podczas takich sesji nawet nie wiedzac ze ktos im „wyslal” energie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@lelja)
Połączone: 2 lata temu

oo to ciekawe co pisze Michalinka!! a da sie to robic na odleglosc bez zadnego kontaktu? pytam bo mam kogos bliskiego kto jets teraz w zlym stanie i chcialabym jakos pomoc a mieszkamy daleko od siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Lelja tak, uzdrawianie na odleglosc to osobna dziedzina i jets duzo osob co to robi, ale uwazaj zeby nie robic tego bez zgody tej osoby. serio, to wazne. nawet jesliii intencja jest dobra, ingerowanie w czyjąs energie bez pytania jest dyskusyjne etycznie. zapytaj czy moze chce zeby mu/jej posiedziec i pomyslec o niej dobrze, to juz cos 😉


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@iwonna)
Połączone: 3 lata temu

.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

hej, wlazam do rozmowy bo mam pytanie ktore chodzi mi po glowie od poczatku tego watku. pisaliscie ze dzieci i zwierzeta sa bardziej podatne na te energie. czy w takim razie osoby starsze, z dluzszym zyciem za soba, sa bardziej odporne? jak jakby nabiera sie odpornosci z wiekiem i doswiadczeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe pytanie bo moja mama ma 68 lat i jest strasznie odporna na nastroje innych,nic jej nie ruszy. czy to mozliwe ze poprostu z wiekiem czlowiek sie zamyka naturalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@sigilia60)
Połączone: 3 lata temu

chce tu wejsc bo widze ze watek idzie w kilka stron i nie wszystko jest dobrze powiedziane. po pierwsze: odpornosc z wiekiem to nie jest kwestia samego wieku, tylko nawybow i granic psychologicznych ktore czlowiek buduje latami, czesto bez swiadomosci ze to robi. mama Hazel moze byc poprostu osoba ktora przez lata nauczyla sie nie wchodzic emocjonalnie w stany innych. to nie jest „zamkniecie”, to jest regulacja. i to mozna tez cwicze swiadomie, niezaleznie od wieku.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

no i tu sie zgadzam z Sigilia, to akurat trafi w sedno. psychologia mowi o tym samo - jako „decentracja emocjonalna”. starsze osoby statystycznie lepiej reguluja emocje bo maja wiecej praktyki. nie potrzeba tu zadnych pol energetycznych zeby to wyjasnic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Damianek77 moze i nie potrzeba ale to nie znaczy ze opis energetyczny jets bledny. oba opisy moga dotyczyc tego samego zjawiska, tylko z innej strony. fizyk tez moze opisac muzyk przez fale akustyczne i bedzie mial racje, ale to nie wyklucza ze muzyk to takze sztuka i emocje. poziomy opisu moga koegzystowac.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@sigilnik)
Połączone: 2 lata temu

hej a wracajac do tego co pisala Moonchild na poczatku tej strony - to ze nie wiemy czy to „nasze” czy „zlapane” to chba wlasnie problem z cala ta teoria?? bo jesli nie mozna rozroznic, to jak mozna byc pewnym ze energia sie przenosi a nie ze to poprostu my reagujemy na sytuacje? nie mowie ze to nie istnieje ale to chyba troche slaby fundament


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

matko, a ja powiem ze dla mnie najlepszym dowodem jest to ze po sesji z terapeutka czulam sie inaczej niz przed, i to nie byl efekt rozmowy bo nie rozmawiałysmy o wrazliwych tematach. bylo spokojniej, cieplej w ciele. skad to sie wzelo? nie mam pojecia, ale bylo.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

no ale Nebularia, efekt placebo tez jets prawdziwy w sensie ze cialo naprawde reaguje. mozesz czuc sie lepiej bo wierzysz ze sesja pomaga i to jest ok i cenne ale to nie musi znaczyc ze energia sie przeniosla. troche nie w porzadku byloby mowiec ze to samo co transmisja energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Tobiasz85 tak, efekt placebo istnieje, zgadzam sie. ale mam tez sesje gdzie nic nie czulam albo wychodzilam gorzej. jesli to tylko placebo to dlaczego nie dziala zawsze? wiara byla taka sama


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

wybaczcie że wchodzę w środku ale mam pytanie do Martynki albo Michalinki - jesli ta energie mozna „lapac” nieswiadomie, to co z miejscami gdzie bylo duzo cierpienia? jak szpitale albo stare domy? czy tam tez zostaje jakas energia po ludziach i mozna ja poczuc wchodzac?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: