Forum

Asystent AI
Jak rozpoznać, że m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak rozpoznać, że moja aura jest zablokowana?

Strona 1 / 3

Wpisy: 242
Rozpoczynający temat
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, bo kilka osób z mojego otoczenia skarżyło się na chroniczne zmęczenie, brak energii do działania i jakieś ogólne poczucie, że wszystko idzie pod górę. I za każdym razem jak z nimi rozmawiałam, miałam wrażenie, że to nie jest kwestia zdrowia fizycznego ani nawet psychiki w klasycznym sensie. Bardziej jakiś zator energetyczny. Chciałam zapytać was, bo może ktoś miał podobne odczucia u siebie albo u kogoś bliskiego - po czym właściwie poznać, że aura jest zablokowana? Jakie są te pierwsze sygnały, które powinny nas zaniepokoić?


Odpowiedz
145 odpowiedzi
Wpisy: 737
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja właśnie to przeżywam i dlatego trafiłem do tego tematu. Konkretnie chodzi mi o to, że zmieniłem ostatnio pracę i od tego czasu czuję się jak wyciśnięta cytryna. Zero motywacji, budzę się zmęczony, wieczorami jakiś niepokój bez konkretnego powodu. Mój znajomy powiedział, że to może być właśnie kwestia aury. Jak to w ogóle sprawdzić? Da się to samemu wyczuć czy trzeba kogoś, kto to zobaczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Prokop zmiana pracy to jedno z najczęstszych wyzwań energetycznych, bo wchodzisz w zupełnie nowe pole - nowi ludzie, nowe emocje, inne wibracje miejsca. To naprawdę może na auręw wpłynąć. Ale powiedz mi więcej - ten niepokój wieczorny, to się pojawia zawsze o podobnej porze? Bo to może wskazywać na konkretną czakrę, niekoniecznie od razu na całą aurę.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

tak, najgorzej jest gdzieś po osiemnastej, dziewiętnastej. Siadam, próbuję odpocząć i zamiast się wyciszyć, zaczyna mi się kręcić w głowie wszystko naraz. Jaką czakrę masz na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Prokop ta pora to okolice czakry splotu słonecznego, która odpowiada za poczucie kontroli i siłę własną. Przy zmianie zawodowej to wręcz podręcznikowy przypadek - tracisz dotychczasowe zakorzenienie w roli, w strukturze, i ta czakra po prostu reaguje niepokojem. Ale zaznaczam, że to moja interpretacja, nie diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wchodzę w ten temat, bo mnie to mocno dotyczy zawodowo - znam kilka osób, które przechodziły zmiany pracy i właśnie wtedy zaczęły zauważać u siebie różne blokady. Ciekawe jest to co pisze Tereska o porze dnia, bo faktycznie wiele szkół bioenergii mówi o rytmach dobowych i o tym, że pewne centra energetyczne są bardziej aktywne w konkretnych godzinach. Ale mam jedno pytanie do dyskusji - czy blokada aury to zawsze coś zewnętrznego, co na nas wpada, czy może też sami ją sobie tworzymy, np. przez własne myśli i lęki?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, bo sam trochę nie rozumiem mechanizmu. Skąd wiadomo, że to blokada aury, a nie po prostu stres albo przemęczenie? Mam na myśli, że objawy, które opisuje Prokop, brzmiałyby identycznie jak klasyczne wypalenie zawodowe. Co sprawia, że to jest energetyczne, a nie psychologiczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Blazej76 to bardzo dobre pytanie i szczerze mówiąc sam je sobie zadaję od jakiegoś czasu. Mam nawet notatki z kilku różnych podejść i każde inaczej to definiuje. Jedni mówią, że blokada energetyczna jest przyczyną, a stres skutkiem. Inni odwrotnie. Ciekawe byłoby gdyby ktoś z doświadczeniem w bioenergoterapii wypowiedział się, czy da się to jakoś rozróżnić w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Rozróżnienie, o które pyta Blazej76, jest jednym z bardziej złożonych problemów w tej dziedzinie. Z mojej perspektywy - emocje i energia to nie dwie osobne rzeczy, to dwa poziomy opisu tego samego zjawiska. Blokada energetyczna i chroniczny stres mogą być tym samym, patrząc tylko z innego kąta. Pytanie nie brzmi 'co jest pierwsze', tylko 'z jakiego poziomu chcesz pracować nad problemem'. Bioenergoterapia działa na poziomie subtelnym, psychologia na poziomie mentalnym. Efekty mogą być podobne, drogi inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 737

@Boleslaw04 okej, ale jak to działa w praktyce? Bo ja nie chcę teorii, tylko wiedzieć co mam zrobić. Czy jest jakiś konkretny sposób, żeby samemu sprawdzić czy moja aura jest zablokowana, czy idę do bioenergoterapeuty?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

Ja też mam to samo pytanie co Prokop, bo nie każdy ma dostęp do dobrego terapeuty od razu. Czy są jakieś domowe metody rozpoznawania tego?


Odpowiedz
Wpisy: 242
Rozpoczynający temat
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Są pewne rzeczy, które można zrobić samemu. Jedną z metod jest uważna obserwacja ciała - gdzie czujesz napięcie, gdzie masz wrażenie jakiegoś ucisku, gdzie energia jakby nie płynie. Ja np. zawsze najpierw sprawdzam okolicę gardła i klatki piersiowej, bo to często pierwsze miejsca, gdzie blokada daje o sobie znać fizycznie. Ale szczerze, żeby to robić skutecznie, potrzebna jest medytacja i trochę praktyki - na sucho, bez żadnego doświadczenia, ciężko to wyczuć.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

a co z afirmacjami? Słyszałam że przy zmianie pracy afirmacjie mogą pomóc oczyścić energie, jakby przygotować siebie na nowe. Czy to ma senss w kontekście aury czy to juz zupełnie inne podejście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Azalia_D afirmacje to świetny temat w tym kontekście, bo rzeczywiście wielu praktyków łączy je z pracą nad aurą. Chodzi o to, że powtarzane słowa i przekonania mają wpływać na pole energetyczne - jeśli głęboko wierzysz w jakiś komunikat, to zmienia to vibrację twoich myśli, a przez to podobno też stan aury. Ale pytanie jest takie - czy afirmacja sama w sobie wystarczy, czy musi iść w parze z czymś bardziej bezpośrednim, jak właśnie bioenergoterapia czy praca z czakrami?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Afirmacje przy pracy nad aurą to temat, który wymaga ostrożności. Sam z siebie afirmacja, jeśli jest powtarzana bez żadnej głębszej pracy energetycznej, może dawać efekt powierzchniowy. Przekonujesz umysł, ale nie dotykasz samego pola. To jak malowanie ściany zamiast naprawiania fundamentów. Nie mówię, że to nie działa wcale - mówię, że zależy co chcesz osiągnąć i jak głęboka jest blokada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Boleslaw04 nie do końca się zgadzam. Afirmacje to nie jest tylko praca umysłu - jeśli są wypowiadane z intencją i z oddechem, to wchodzą głębiej. Znam kilka osób, które właśnie przez pracę z afirmacjami przy zmianie zawodowej zaczęły odczuwać wyraźną poprawę energetyczną, bez żadnej terapii. Może to kwestia indywidualna?


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekajcie, ale wróćmy do mojego pytania - jak ja mam rozpoznać u siebie blokadę? Bo rozmawiacie o afirmacjach i metodach, a ja nadal nie wiem czy w ogóle mam blokadę czy nie. Może najpierw diagnoza, potem leczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Prokop masz rację, trochę uciekliśmy od podstaw. Z tego co zebrałem z różnych źródeł - sygnałami blokady w aurze mogą być: nagłe i trudne do wyjaśnienia zmiany nastroju, wrażenie niewidzialnej bariery między tobą a innymi ludźmi, uczucie ciężkości w konkretnych miejscach ciała, które nie ma fizycznej przyczyny, oraz właśnie to co opisujesz, czyli wieczorny niepokój przy jednoczesnym zmęczeniu. Ale to nadal tylko wskazówki, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Dodam do tego co pisze Ezoteryk94 - warto też zwrócić uwagę na to, jak reaguje twoje ciało w kontakcie z innymi. Blokada w aurze często objawia się tym, że pewne osoby cię 'wysysają' energetycznie nawet po krótkim kontakcie, albo odwrotnie - zaczynasz unikać ludzi bez wyraźnego powodu. To jeden z wyraźniejszych sygnałów, że coś się dzieje z polem energetycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie, może trochę z boku - a skąd w ogóle wiadomo, że aura istnieje i że można ją zobaczyć albo poczuć? Nie pytam złośliwie, naprawdę chcę zrozumieć. Nie ma żadnego sposobu żeby to zmierzyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Heniek to pytanie pada regularnie i rozumiem je. Nie ma przyrządów, które mierzyłyby aurę w naukowym sensie. Są kirlianograficzne zdjęcia bioelektryczne, ale to nie jest to samo. W bioenergoterapii opieramy się na obserwacji i odczuciu - to tradycja, która ma swoje korzenie w wielu kulturach jednocześnie. Czy to dowód? Nie. Czy to coś, co działa dla wielu ludzi w praktyce? Tak. Jeśli szukasz certyfikatu od fizyków, to go nie znajdziesz.


Odpowiedz
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Boleslaw04 okej, rozumiem że to tradycja i obserwacja, ale jak mam odróżnić, że to aura, a nie po prostu intuicja albo zwykłe odczucie ciała? Bo to, że ktoś czuje coś przy innym człowieku, to jeszcze nie dowód na pole energetyczne, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 242
Rozpoczynający temat
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Heniek, wydaje mi się, że to trochę jak pytać, skąd wiemy że miłość istnieje, skoro nie da się jej zmierzyć wagą. Aura to nie jest coś, co musisz udowodnić, żeby ją poczuć. Pytanie jest inne - czy masz w sobie otwartość, żeby w ogóle zacząć to badać? Bo bez tego żadna metoda nie zadziała.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale czy ktoś może mi powiedzieć wprost - te sygnały, które wymieniał Ezoteryk94, to ile z nich trzeba mieć, żeby w ogóle podejrzewać blokadę? Bo jak czytam tę listę, to mam bodajże wszystkie i teraz nie wiem czy to poważne czy każdy by je miał przy stresującej pracy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Prokop szczerze? Nie ma żadnej magicznej liczby. W tym jest właśnie problem z diagnozowaniem blokad - każde podejście inaczej to opisuje. Ale z tego co widzę w twoim przypadku, to raczej pytałbym: od kiedy to czujesz? Czy te objawy pojawiły się nagle, czy narastały stopniowo?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 737

@Ezoteryk94 narastały stopniowo, chyba od kiedy zacząłem myśleć o zmianie pracy. Ale nadal nie wiem czy to mówi coś o aurze, czy po prostu o tym, że zmiana pracy stresuje każdego.


Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Prokop i tu jest sedno tego co mówił wcześniej Boleslaw04 - te dwa poziomy mogą być tym samym procesem. Ale mam do ciebie pytanie: czy poza tym uczuciem wieczornym masz też takie momenty w ciągu dnia, że czujesz się jakby 'nieobecny' mimo że jesteś skupiony?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 737

@Czarodka97 tak, właściwie codziennie gdzieś koło południa. Siadam do czegoś ważnego i mam wrażenie, że jestem za szybą. Nie wiedziałem że to może być coś związanego z aurą.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Prokop z tą 'szybą' to bardzo charakterystyczne. Często interpretuje się to jako rozspójnienie warstw auralnych - ciało fizyczne jest w jednym miejscu, a ciało eteryczne jakby za nim nie nadąża. Przy zmianie zawodowej to logiczne, bo tożsamość zawodowa jest zakorzeniona bardzo głęboko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Selena a co to znaczy że warstwy się rozspajają? Jak to się dzieje? Bo nigdy nie słyszałem żeby aura miała warstwy, myślałem że to jedno pole.


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Blazej76 to jeden z podstawowych błędów popularyzacyjnych - aura jest opisywana jako wielowarstwowa struktura, każda warstwa odpowiada innemu poziomowi. Ciało eteryczne, astralne, mentalne, przyczynowe - to nie są wymysły, to tradycja sięgająca teozofii. Pytanie jest inne: czy to model opisowy czy dosłowna anatomia? Tego nie rozstrzygnę za ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale wracając do afirmacji - bo o tym zaczęliśmy mówić i uciekło - czy jak ktoś ma tą 'szybę' co Prokop, to afirmacje pomogą czy nie? Bo czytałam gdzieś że przy silnej blokadzie afirmacje mogą nawet zaszkodzic, bo energetycznie to za mało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Azalia_D gdzie czytałaś, że mogą zaszkodzić? To pierwsze co słyszę. Afirmacja to intencja, intencja to kierunek energii. Nie znam mechanizmu, przez który miałoby to zaszkodzić. Chyba że masz na myśli sytuację, gdy ktoś powtarza afirmacje mechanicznie bez żadnego skupienia?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Azalia_D dotknęła czegoś ważnego, nawet jeśli nie zna źródła. W niektórych podejściach mówi się, że silna afirmacja nakierowana na zmianę, przy głębokiej blokadzie, może wywołać opór - coś jak efekt odbicia. Energia 'naciśnięta' napotyka na ścianę i cofa się. Nie nazwałbym tego szkodą, ale nieefektywnym działaniem, które może frustrować zamiast pomagać.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś mógłby powiedzieć, jak w takim razie przygotować się do afirmacji, żeby ten opór nie wystąpił? Bo słyszę, że samo powtarzanie to za mało, ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Kamilcia ja zawsze mówię o tym, że przed afirmacją warto zrobić jakiś reset - oddech przeponowy, chwila ciszy, może kilka spokojnych wydechów. Chodzi o to, żeby nie wchodzić z afirmacją na pełnym napięciu. Ale ciekawi mnie co Tereska o tym myśli, bo ona chyba ma swój konkretny protokół.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Czarodka97 masz rację, że mam swoje podejście. Zawsze zaczyna od trzech głębokich oddechów i jednego konkretnego pytania do siebie: 'co chcę puścić?' Dopiero po tym formułuję afirmację. Inaczej jak mówisz - wchodzi na twardo i nic nie przenika. Przy zmianie zawodowej to szczególnie ważne, bo blokada w splocie słonecznym jest zwykle naładowana starymi lękami i afirmacja musi jakoś minąć tę warstwę.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że przerywam, bo naprawdę staram się zrozumieć - skąd wiadomo, że ta konkretna afirmacja trafia do splotu słonecznego, a nie np. do serca? Jak się to ukierunkowuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Heniek to ciekawe pytanie i szczerze mówiąc widziałem różne odpowiedzi. Jedni mówią, że treść afirmacji decyduje automatycznie - bo jeśli mówisz o sile i kontroli, to siłą tematu trafia do splotu słonecznego. Inni mówią, że liczy się intencja i wizualizacja miejsca w ciele. Tereska, jak ty to robisz?


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Ezoteryk94 u mnie to połączenie - treść plus ręka na brzuchu, bo dotyk kieruje uwagę. Nie jestem pewna czy to 'naukowe', ale działa. Przy czakrze serca kładę rękę wyżej. Ciało jest dobrym przewodnikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to rozumiem że afirmacje mogą być częścią pracy nad blokadą. Ale ja nadal nie wiem czy w ogóle mam blokadę. Czy jest jakaś jedna prosta rzecz, którą mogę zrobić samemu, żeby sprawdzić? Nie wykład, tylko jedno konkretne ćwiczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Prokop, jedno konkretne ćwiczenie? Dobrze. Połóż się, zamknij oczy, połóż dłonie płasko na brzuchu - mniej więcej na poziomie pępka. Oddychaj spokojnie przez dwie minuty i obserwuj, czy czujesz ciepło pod dłońmi, pulsowanie, albo cokolwiek. Jeśli nie czujesz nic - absolutnie nic - to jest informacja. Jeśli czujesz coś asymetrycznego, jakby z jednej strony więcej niż z drugiej, też jest informacja. Nie musisz od razu wiedzieć co to znaczy, ale masz punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@prokop)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, spróbuję dziś wieczorem. Ale co to znaczy 'absolutnie nic'? Bo zawsze coś czuję - oddech, bicie serca, po prostu ciało. To się liczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Prokop nie, to nie to. Boleslaw04 ma na myśli coś innego niż odczucia czysto fizyczne. Chodzi o ciepło które nie pochodzi z samego dotyku dłoni - bo dłonie zawsze są ciepłe - tylko o takie jakby dodatkowe promieniowanie, które czujesz jakby z głębszej warstwy. Trudno to opisać zanim się tego nie doświadczy. Jak zrobisz to ćwiczenie, napisz co poczułeś, bo każdy opis jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właściwie to mam pytanie do Boleslawa04 - czy to ćwiczenie sprawdza się samo w sobie, czy jest raczej punktem startowym do czegoś więcej? Bo sama robiłam coś podobnego i po kilku minutach zaczęłam czuć dziwne mrowienie w lewej dłoni, ale nie wiedziałam czy to sygnał blokady, czy po prostu ułożenie rąk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Czarodka97 mrowienie w lewej dłoni to akurat całkiem charakterystyczny sygnał - lewa strona jest odbiorcza, prawa aktywna, przynajmniej w większości podejść. Mrowienie może oznaczać że energia zaczyna płynąć, ale może też być napięciem mięśniowym. Dlatego mówię, że to punkt wyjścia. Nie diagnoza. Co czułaś poza mrowieniem?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wracam do tego co Tereska pisała o afirmacjach - bo nie odpowiedziałaś mi do końca. Mam takie poczucie że ty używasz afirmacji bardziej intuicyjnie, a ja próbowałam bardziej mechanicznie i nic mi nie dawały. Może o to chodziło w tym co czytałam o zaszkodzeniu - nie chodzi o szkodę energetyczną tylko o to że bez przygotowania afirmacja po prostu nie pracuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Azalia_D to ma dużo sensu i chyba zbliżamy się do czegoś konkretnego. Mechaniczne powtarzanie bez żadnego zaangażowania emocjonalnego to trochę jak mówienie słów obcego języka bez rozumienia - dźwięki są, ale nie ma treści. Ale nadal nie rozumiem tego mechanizmu szkodzenia, który gdzieś czytałaś. Czy to było w jakimś konkretnym kontekście, przy jakimś typie blokady?


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Patrzę na tę rozmowę i mam wrażenie, że mieszamy ze sobą dwie rzeczy - diagnozowanie blokady i pracę nad nią. Prokop pyta o jedno ćwiczenie do sprawdzenia. Ale afirmacje to już inny etap. Czy nie powinniśmy najpierw ustalić, skąd w ogóle wiadomo że blokada jest, zanim pójdziemy w metody pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Ezoteryk94 zgadzam się w połowie. Problem jest taki, że granica między diagnozowaniem a leczeniem w pracy z aurą jest bardzo płynna. Samo ćwiczenie Boleslawa04 już jest pewną formą pracy, nie tylko obserwacji. Inaczej niż w medycynie, gdzie badasz najpierw, leczysz potem.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mogę zapytać coś głupiego? To znaczy - skoro lewa dłoń jest odbiorcza, to czego ona odbiera? Energii z zewnątrz czy z własnego ciała? Bo jak leżę z dłońmi na brzuchu, to nie ma żadnego zewnętrznego źródła, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Heniek to nie jest głupie pytanie, tylko bardzo podstawowe. W tym ćwiczeniu lewa dłoń odbiera z własnego pola - czyli czytasz własną aurę, nie otoczenie. Pole energetyczne ciała nie kończy się na skórze, więc dłoń położona na brzuchu jest w kontakcie z czymś więcej niż tylko tkanką. Przynajmniej tak to jest opisywane w tej tradycji.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: