Hej, a czy ktoś próbował notować właśnie te poranne odczucia w odróżnieniu od wieczornych? Bo czytam ten wątek i mam wrażenie że nikt nie porównywał systematycznie czy o jednej porze dnia blokada jest łatwiej wyczuwalna niż o innej.
Wróćmy na chwilę do tematu bo mam konkretne pytanie - jak w ogóle wiem że aura jest zablokowana, a nie że po prostu jestem zmęczony fizycznie? Bo to co czuję wieczorami to może być po prostu normalny koniec dnia i nie chcę z tego robić problemu energetycznego jeśli to nie jest konieczne.
Splot słoneczny to czakra trzecia, solarna, związana z mocą osobistą i tożsamością zawodową między innymi. Jeśli akurat teraz masz jakieś napięcia z tym co robisz zawodowo albo jak się czujesz w swojej roli, to tam właśnie to siada. Masz teraz jakiś taki okres?
No właśnie mam - zmieniam pracę i to jest spory stres. Nie wiedziałem że to może mieć taki fizyczny odpowiednik w ciele. Czyli to co czuję wieczorami może być dosłownie efektem tej zmiany?
Strasznie mi to bliskie co Blazej76 pisze, bo ja też przez zmianę pracy miałem podobne odczucia i nie wiedziałem jak to rozumieć. Bardzo dziękuję że ktoś to tu nazwał wprost - to naprawdę dużo wyjaśnia. Czy przy takich blokadach zawodowych afirmacje w ogóle pomagają, czy raczej potrzeba czegoś bardziej bezpośrednio energetycznego?
Dobra, ale czy ktoś może powiedzieć konkretnie jak sprawdzić dłońmi czy ta blokada w splocie słonecznym jest, skoro wcześniej rozmawialiśmy że nie każdy w ogóle cokolwiek dłońmi czuje? Bo mi to cały czas nie wychodzi i nie wiem czy mam jakiś problem z odbiorem czy po prostu za bardzo staram się coś poczuć jak Heniek wcześniej mówił.
Wtrącę się bo czytam ten wątek od początku i Selena zadała właśnie pytanie które moim zdaniem jest kluczowe dla całej rozmowy. Kierunek uwagi to nie szczegół techniczny, to podstawa. Ja miałem długo problem z tym ćwiczeniem i dopiero kiedy przestałem 'patrzeć dłonią' a zacząłem 'słuchać przestrzenią między' cokolwiek do mnie zaczęło docierać. Nie wiem czy to brzmi sensownie.
No dobra, to spróbuję jeszcze raz z tą uwagą na obszarze ciała a nie na dłoni. Ale mam pytanie do Jaroslawa - co znaczy 'przestałem patrzeć'? Dosłownie zamknąłeś oczy? Bo ja to robię z otwartymi i może właśnie to jest problem.
Wystarczy potrzeć dłonie o siebie przez chwilę, może trzydzieści sekund, całkiem energicznie, i potem je rozdzielić powoli. Większość ludzi od razu czuje jakiś opór albo mrowienie między nimi. To jest wystarczający sygnał że coś działa. Prokop, spróbuj teraz i napisz czy cokolwiek czujesz.
O, tego nie wiedziałem a bardzo dziękuję że to padło, bo ja też zaczynałem skanowanie bez żadnego przygotowania dłoni. Wróćmy na chwilę do tego co pisał Blazej76 o zmianie pracy - czy przy tej aktywacji dłoni też można od razu sprawdzać splot słoneczny, czy trzeba jakieś konkretne miejsce skanować najpierw?
Chcę tu coś dopowiedzieć bo widzę że rozmowa idzie w stronę techniki, a gubimy jeden ważny wątek. Blazej76 wspomniał o zmianie pracy. Splot słoneczny przy takich przejściach to jedno, ale często blokada pojawia się też w czakrze gardła, szczególnie jeśli w nowej sytuacji zawodowej nie możesz jeszcze powiedzieć tego co chcesz, albo czujesz że musisz się dostosowywać. Masz poczucie że możesz mówić otwarcie w tej nowej pracy?
To mnie zastanawia - czy to znaczy że blokada może wędrować albo być w kilku miejscach jednocześnie? Bo z tego co czytam, każdy ma gdzieś indziej, a Blazej76 to już ma dwa potencjalne miejsca.
Mam pytanie do Boleslawa04 - czy te kompensacje mają jakiś wzorzec? Bo w notatkach które prowadzę widzę że kiedy mam coś w okolicy splotu, to niemal zawsze przy okazji jest coś w karku. Zastanawiam się czy to przypadek u mnie czy to jakaś reguła.
Czytam to od jakiegóś czasu i mam pytanie bo trochę się zagubiłam - skoro blokady sa w parach i wędrują, to jak w ogole wiem żę MOJA konkretna blokada jest 'wyczyszczona'? Tzn co jest sygnałem że przeszło? Czy znowu te odczucia dłońmi?
A ja mam głupie pytanie może, ale co z afirmacjami w tym wszystkim? Bo Damianek.x pytał o to wcześniej i temat trochę się urwał. Czy przy zmianie pracy i tej blokadzie solarnej afirmacje mają w ogóle sens czy to za słabe na taką blokadę?
Zaraz, zaraz - to znaczy że pozycja ciała podczas afirmacji wpływa na to co się dzieje z czakrą? To jakieś połączenie fizyczne i energetyczne na raz? Trochę mi to brzmi jak za dużo rzeczy naraz do ogarnięcia dla kogoś kto jeszcze nie czuje nic w dłoniach.
Przy splocie słonecznym głos zdecydowanie robi różnicę i to nie jest tylko teoria. Wibracja dźwięku dosłownie przechodzi przez klatkę piersiową i brzuch, więc mówisz afirmację i jednocześnie ciało ją 'słyszy' od środka. Ja zawsze mówię na głos, przynajmniej szeptem. Ale Damianek.x - wróć do podstaw, zanim pójdziesz dalej z afirmacjami. Czy próbowałeś jeszcze tej aktywacji dłoni którą opisywałam? Bo bez jakiegokolwiek poczucia własnego pola energetycznego to afirmacja działa trochę na ślepo.
