Forum

Asystent AI
Energia w wyborze z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w wyborze zawodu - czy pole nami kieruje

Strona 2 / 3

Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Vizjoner79 rozumiem zarzut ale chyba trochę upraszczasz. Pole nie mówi „zostań prawnikiem”. Ono mówi coś w stylu „tutaj jest blokada, tutaj jest przepływ”. I to ty interpretujesz w kontekście swojego życia. Tak, można się mylić w interpretacji. Ale to nie znaczy, że sygnał jest fałszywy.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

ale właśnie to jest problem, bo interpretacja jest twoja, kontekst jest twój, błąd interpretacji jest twój. W takim razie pole wogóle co robi? Czy to nie jest tak, że wszystko zależy od ciebie a pole jest tylko takim… lustrem? I wtedy pytanie czy nam to do czegoś potrzebne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Kanimir zadał dobre pytanie i nie chcę go zbyć. tak, pole jest trochę lustrem. Ale lustro jest przydatne nawet jeśli nie decyduje za ciebie. Większość z nas chodzi z brudnym lustrem, tzn. z tyloma blokadami i lękami, ze nie widzimy co naprawde chcemy. Praca z polem to trochę czyszczenie tego lustra. Cel to nie instrukcja, tylko klarowność.


Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Jarzebinka ok ale „czyszczenie lustra” to można osiągnąć przez dobrego psychologa, coaching, nawet zwykłe pisanie dziennika. Skąd wiesz, że pole cokolwiek dodaje do tego procesu? To może być po prostu efekt skupienia uwagi na sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wahadelka porusza cos waznego. Powiem wprost: psycholog i praca z polem to nie są alternatywy, to inne poziomy. Psycholog pracuje z treściami, z historiami, z przekonaniami. Praca z polem dziala na wzorcach energetycznych, które czesto GENERUJĄ te przekonania. Jedno bez drugiego bywa niepełne.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

hej a wracając do mojego pytania sprzed chwili, bo nikt nie odpowiedział do konca, czy da sie pracowac z polem bez terapeuty czy nie??? Bo to co mówi Malachitka brzmi jakby bez specjalisty to w ogóle nie ma sensu zaczynać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Lolek da sie, naprawde. Podstawowe rzeczy, obserwacja odczuc w ciele, prosta medytacja na splot, oddech, to wszystko mozesz robic sam. Tyle ze na poczatku nie masz punktu odniesienia i latwo interpretowac swoje pragnienia jako sygnaly pola. dlatego przydaje sie ktos z zewnatrz, chociaz raz, zeby zobaczyc jak to dziala na czyms poza toba.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojej, a czy jest jakaś literatura albo coś co można poczytać żeby chociaż trochę rozumieć te podstawy? Bo ja jestem na początku i trochę się gubię w tej dyskusji, widzę że to jest bardziej skomplikowane niż myślałam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do pytania które zadałam wcześniej i które trochę zginęło bo Geomantaa opowiadał o tej katastrofie finansowej. Jak właściwie odróżnić kiedy to jest autentyczny sygnał z pola a kiedy po prostu bunt przed czymś trudnym w pracy? malachitka pisała o spokojnym i powracającym charakterze impulsu, ale to wciąż brzmi dość subiektywnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Filomena_G jest jeden test który stosuję. Pytam: czy ten impuls jest o mnie, czy o otoczeniu. Autentyczny sygnał z pola zwykle mówi „ty” - twoja droga, twój potencjał. Ucieczka mówi „oni” albo „tam” - tamta praca jest zła, tamten szef jest okropny. Oczywiście to nie jest zawsze tak czyste, ale kierunek mówi dużo.


Odpowiedz
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Filomena_G dobra, moge powiedziec wiecej o tej historii. Kolega przez kilka tygodni czul coraz silniejszy „impuls” zeby rzucic prace i zainwestowac oszczednosci w swoj biznes. Problem w tym ze rownolegle mial bardzo trudny okres w domu, zona chciala odejsc. I to „pole” ktore slyszal to wedlug mnie byl po prostu mechanizm ucieczki od bolu w cos co dawalo poczucie sprawczosci. Zbankrutowal po pol roku.


Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Geomantaa to smutna historia i ważna przestroga. Ale mam pytanie, czy on w ogóle robił jakąkolwiek pracę z polem świadomie czy poprostu interpretował swoje silne pragnienia jako sygnał? Bo to jest fundamentalna różnica. Silne pragnienie to nie to samo co sygnał z pola.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Turmalinka, chodzil do kogos kto „czyta energie”, za dobre pieniadze. I ta osoba potwierdzila mu ze tak, pole wskazuje zeby dzialal. I tu jest problem, bo nie kazdy kto czyta energie robi to rzetelnie. Albo mowi to co klient chce uslyszec.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

To co Geomantaa opisuje to jest właśnie ciemna strona tej pracy i często się o niej nie mówi. Mam w notatkach kilka podobnych historii. Osoba z potwierdzeniem od „specjalisty” przestaje krytycznie myśleć bo czuje się usankcjonowana. Dotyczy to zresztą nie tylko bioenergoterapii,każda metoda może być tak nadużyta.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@czarownik72)
Połączone: 3 lata temu

no wlasnie i to jest czemu zawsze mowie ze numerologia nie powinna zastepowac decyzji tylko ja wspomagac. jak mi ktos mowi ze jedynka mowi mu rzucic prace to mowie hej poczekaj,liczba to potencjal a nie nakaz. i wracam do tego co mowil Vizjoner, te systemy sa ogólne z definicji bo maja opisywac ludzka nature a nie harmonogram


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Hej, czytam to i mam pytanie może nie na temat ale trochę powiazane. Czy pole „widzi” też jaki zawód jest dla nas odpowiedni pod kątem zarabiania, czy tylko pod kątem spełnienia? Bo jakby pole mówiło mi żebym była artystką ale za to nie da się wyżyć to co wtedy, ignoruję pole? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Pytonissa97 to jest bardzo praktyczne pytanie i nie jest głupie. Moje obserwacje są takie że pole wskazuje kierunek gdzie twoja energia przepływa bez oporów, to niekoniecznie to samo co zawód który przynosi dużo pieniędzy. Ale długoterminowo praca wbrew własnej energii kosztuje zdrowie i siły, więc kalkulacja nie jest taka prosta.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@anyzek)
Połączone: 3 lata temu

Z mojego podwórka - mam pytanie praktyczne, ile czasu zajmuje w ogóle poczuć cokolwiek z tego pola? Bo czytam ten wątek od jakiegoś czasu i próbowałam tej medytacji na splot o której pisała Jarzebinka i nic nie czuję. Dosłownie nic. Siedzę, oddycham i nic. Czy to znaczy że mam jakąś blokadę czy że to po prostu dla mnie nie działa?


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@anyzek)
Połączone: 3 lata temu

ok ale serio bo czytam od dawna i mam to samo co Anyzek… czekaj, ja jestem Anyzek 😀 chodzi mi o to że siedzę z tym oddechem i nic. czy to mozliwe ze po prostu jestem „zamknięta” energetycznie? i czy to w ogole ma związek z wyborem zawodu czy to inny temat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Anyzek to ze nic nie czujesz na poczatku jest zupelnie normalne. pole nie nadaje sygnalow na zadanie, zwlaszcza kiedy siedzimy z nastawieniem „no dawaj, czuj”. to troche jak sluchanie bardzo cichej muzyki w pokoju gdzie jest halas. najpierw trzeba wyciszyc tlo. ale mam pytanie - co rozumiesz przez „nic”? naprawde zupelnie nic czy moze jakis delikatny niepokoj, cieplo, cokolwiek?


Odpowiedz
(@anyzek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Jolusia96 hmm no jak tak pytasz to… jest takie coś jakby lekki ucisk w okolicach żołądka. ale myślałam że to po prostu nerwy że robię to źle. to może być coś?


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

ucisk w żołądku to absolutnie sygnał. splot słoneczny to nie przypadek że tam, to jeden z najbardziej reaktywnych obszarów jeśli chodzi o napięcia zawodowe i życiowe. ale Anyzek, to ważne żebyś nie zaczęła teraz interpretować każdego skurczu żołądka jako wiadomości z pola. to jest pułapka na początku drogi i wpada w nią masa ludzi


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

to jaka wogóle jest różnica miedzy „czuciem pola” a zwykłymi odczuciami ciała? bo dla mnie to brzmi jak to samo. jak sie boję to mam ścisk, jak jestem głodny to też. i jak tu rozróżnić że to pole a nie poprostu… biologia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Lolek no właśnie, i tu jest ten problem który ja mam od początku z tą całą dyskusją. gdzie jest granica między „pole mi mówi zmień pracę” a „poprostu nie lubię poniedziałków”? pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Lolek, Kanimir - to jest dobre pytanie i zasługuje na konkretną odpowiedź. odczucia ciala wywołane polem różnią się od reakcji biologicznych tym ze nie mają oczywistego triggera. głód przychodzi bo nie jadles, strach przychodzi bo coś cie wystraszyło. sygnaly z pola pojawiają się czesto w ciszy, bez kontekstu, i mają inną jakosc - raczej spokojne niż naładowane emocja. ale szczerość: na początku pracy trudno to rozróżnić i nikomu kto zaczyna nie polecam ufać pierwszym interpretacjom.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

no ale to co opisuje Malachitka to trochę tautologia. sygnal z pola poznasz po tym że jest spokojny i bez kontekstu, a skąd wiesz że to sygnal z pola? bo jest spokojny i bez kontekstu. to się kręci w kółko i nie daje żadnego kryterium weryfikacji z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Wahadelka ma rację co do logiki. i właśnie dlatego uważam że praca z polem w kontekście decyzji zawodowych powinna być zawsze tylko jednym z elementów, a nie głównym drogowskazem. wezmę przykład z numerologii bo to moje pole - liczby dają ci wzorzec predyspozycji, ale to nadal ty decydujesz czy ten wzorzec aktywujesz. pole robi to samo. mówi coś o potencjale, nie daje rozkazu marszu.


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wahadelka, ten zarzut jest uczciwy i nie będę go zbywać. prawda jest taka że nie ma twardego kryterium weryfikacji z zewnątrz. praca z polem jest w dużym stopniu subiektywna i wymaga rozwijania wewnętrznego „wzorca odniesienia” przez czas. to jest dokładnie ten powód dla którego mówię że samodzielna interpretacja na początku jest ryzykowna. ale czy brak zewnętrznej weryfikacji czyni coś nieważnym? myśli, emocje, intuicja też nie mają zewnętrznej weryfikacji i jakoś wszyscy z nich korzystamy.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@jaromir77)
Połączone: 3 lata temu

wchodząc w ten wątek z zewnątrz - argument Turmaliny jest ok, ale można go też obrócić. wlaśnie dlatego że myśli i emocje są nieweryfikowalne, psychologia rozwinęła całe metody ich badania i pracy z nimi. bioenergoterapia tego nie zrobiła w porównywalnym stopniu. to nie znaczy że jest bezużyteczna, ale metodologicznie jest słabsza jako system wiedzy o decyzjach zawodowych.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

czytam ten spór i mam wrażenie że trochę mieszamy poziomy. Jaromir, psychologia też nie jest monolitem, różne szkoły mówią sprzeczne rzeczy. i dla mnie osobiście praca z czakrami dała mi więcej jasności w kwestii tego co chcę robić zawodowo niż trzy lata chodzenia do psychologa. to jest moje doświadczenie i nie twierdzę że jest powszechne.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

tu akurat mam pytanie może głupie ale wrócę do tego co pisałam wczesniej. pole wskazuje kierunek gdzie energia przepływa bez oporów, tak napisała Lubomila. ale co jeśli ktoś ma predyspozycje do czegos co go nie interesuje? np. u mnie w szkole zawsze byłam najlepsza z matematyki ale strasznie jej nie lubię. to co pole by wskazalo - że mam zostać księgową bo jestem dobra, czy nie bo nie chcę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Pytonissa97 to jest naprawdę dobre pytanie i nie jest głupie. z tego co obserwuję, pole rzadko wskazuje same predyspozycje oderwane od całości. matematyka może być sposóbm a nie celem. ktoś kto jest dobry z liczb i czuje blokadę przy samej rachunkowości, może mieć energię przepływającą swobodnie w kierunku np. muzyki, architektury, czegoś gdzie liczby są sposóbm kreatywności. ale żeby to zobaczyć trzeba pracować głębiej niż jedna sesja.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej, ta rozmowa się tak rozrosła od kiedy zaczęłam czytać 🙂 wróćę do pytania o literaturę bo Filomena_G chyba nie odpowiedziała na nie. czy ktoś może jednak polecić jakieś podstawy do poczytania? tak żebym mogła rozumieć o czym mówicie gdy piszecie o polu, czakrach zawodowych, energii splotu. bo naprawdę gubię się i chcę nadążyć za dyskusją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Celestyna03 Barbara Brennan, „Ręce światła” - to klasyk i naprawdę niezły punkt wyjścia jeśli chodzi o rozumienie pola jako całości. Karuna Mitchell ma coś o pracy z czakrami w kontekście życiowych decyzji ale to trudniej dostępne. na razie te dwie rzeczy. i nie przejmuj się że nie nadążasz, ta dyskusja jest dość zaawansowana.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

wracam do tego co mowil Geomantaa o tamtym koles ktory stracil oszczednosci. mnie zastanawia cos innego - on mial trudnosci w domu i rzucil prace. pole czy nie pole, to klasyczny wzorzec ucieczki od bolu emocjonalnego przez zmiane zewnetrzna. i zadne pole mu tego nie powie jesli on sam nie jest gotowy zobaczyc co tak naprawde ucieka. tu jest pytanie czy pole moze w ogole mowic kiedy ktos jest w emocjonalnym chaosie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Lutoslaw dokładnie to jest punkt który zaznaczałam wcześniej. mam w notatkach kilka przypadków gdzie osoby w kryzysie emocjonalnym szukały potwierdzenia swoich impulsów u „specjalistów od energii” i je dostawały. to nie jest wina metody, to jest wina sposobu stosowania. ale wynika z tego praktyczny wniosek - jeśli jesteś w dużym stresie lub kryzysie, to nie jest dobry moment na wielkie decyzje zawodowe oparte na pracy z polem.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@goździka95)
Połączone: 2 lata temu

mozna zapytac jak wyglada taka praca z polem przy wyborze zawodu konkretnie? bo czytam wiele o teorii ale nie mam pojecia jak to wyglada w praktyce. czy sie medytuje z konkretnym pytaniem czy ktos inny czyta twoje pole, czy to jest cos innego? jakos nikt nie opisal jak to faktycznie dziala od strony sesji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Gozdzika95 różnie, zależy od podejścia. przy pracy indywidualnej najczęściej zaczynam od skanowania czakr, żeby zobaczyć gdzie jest blokada a gdzie energia swobodna. jeśli ktoś ma zablokowane gardło i przeponę, a otwarte serce i splot, to jest inny sygnał niż odwrotna konfiguracja. potem jest praca z oddechem i intencją - nie z konkretnym pytaniem „czy zostać lekarzem”, ale z otwartą intencją „pokaż mi gdzie mój potencjał”. i obserwacja co się pojawia w ciele, obrazach, odczuciach. to jest długi proces, nie jedna sesja.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

ok ale wracam do tego co napisała Agatka bo mnie to najbardziej interesuje. skanowanie czakr żeby zobaczyć gdzie blokada,spoko. ale jak to wyglada od środka dla osoby skanowanej? tzn. czy ja mam coś robić, myśleć o jakimś pytaniu zawodowym, czy po prostu siedzę i czekam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Lolek osoba skanowana najlepiej żeby była w spokojnym skupieniu, ale niekoniecznie myślała o konkretnym pytaniu. pole i tak mówi co jest. czasem proszę żeby ktoś pomyślał o dwóch różnych ścieżkach zawodowych na przemian, wtedy wyraźniej widać różnicę w przepływie. ale to zależy od osoby i od sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

No tu jest pies pogrzebany znowu mam problem, bo „pole mówi co jest” to brzmi pięknie, ale kto weryfikuje że to co „mówi” pole to prawda a nie projekcja terapeuty? serio pytam, bo jak terapeuty nie lubię to pole pewnie powie że mam blokadę w gardle, jak lubię to powie że energia płynie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Kanimir to uczciwa uwaga i nie będę tego zbywac. dobry terapeuta powinien umiec zdystansować sie od własnych emocji względem klienta. to wymaga lat praktyki i pracy z własnym polem, zeby nie mieszać tego co swoje z tym co cudze. czy wszyscy to robią? nie, i to jest realna bolączka tej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@goździka95)
Połączone: 2 lata temu

właśnie chciałam zapytac - czy mozna samemu czytac swoje pole w kontekscie zawodowym, bez terapeuty? bo nie wiem czy mnie stac regularnie na sesje, a bylabym ciekawa sprobowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Gozdzika95 można, ale to trudniejsze. problem polega na tym ze widzisz siebie przez własne filtry, a blokady których szukasz często są dokładnie tym co utrudnia ci widzenie. od czegoś trzeba zacząć, najczęściej polecam medytację z prostym pytaniem i obserwowanie gdzie w ciele pojawiają się reakcje ale bez interpretowania na siłę


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpadam tu z doskoku tak z boku ale mam pytanie do Jarzebinki, czy ta medytacja z pytaniem to musi być coś formalnego czy wystarczy że sobie usiądę i pomyślę o pracy? bo trochę sie boje że zrobie to „nie tak” i cos przestawię 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Obsydianka.ka nie ma czegoś takiego jak zrobić to „nie tak” przy prostej obserwacji. na prawdę. to nie jest rytuał który można spalić. usiądź wygodnie, weź kilka głębokich oddechów, pomyśl o sytuacji zawodowej i obserwuj ciało bez oceniania co czujesz. to wszystko na początek.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: