Forum

Asystent AI
Energia w wyborze z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w wyborze zawodu - czy pole nami kieruje

Strona 1 / 3

Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się ostatnio nad czymś, co nie daje mi spokoju. Pracuję z czakrami i polem od kilkunastu lat i coraz bardziej mam wrażenie że to pole energetyczne człowieka dosłownie popycha go w określonym kierunku zawodowym. Nie mówię o tym, że „intuicja podpowiada” albo że „serce mówi co robić”, bo to zbyt proste. Chodzi mi o coś głębszego. Widziałam u siebie i u osób, z którymi pracuję, że pewne blokady w konkretnych czakrach sprawiają, że ktoś tkwi w zawodzie który go niszczy. Jakby pole utrzymywało pewien wzorzec. I odwrotnie, po pracy z polem ludzie nagle „wiedzą” co zmienić. Czy ktoś tu miał podobne obserwacje, albo może zna kogoś kto przez pracę z energią zmienił coś w kwestii zawodowej? Ciekawe czy to coś powtarzalnego czy tylko jednostkowe przypadki.


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To co przytaczasz bardzo mi bliskie. Zawod to nie przypadek, pole pokazuje sciezke ale my czesto gluchniemy na jego sygnaly 😛 Szczegolnie kiedy czakra splotuslonecznego jest zablokowana, czlowiek doslownie nie potrafi poczuc wlasnej sily i woli, a wtedy zostaje tam gdzie jest, bo strach rzadzi a nie wlasna energia.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojej, to brzmi niesamowicie! Ja właśnie teraz jestem na rozstaju dróg zawodowych i nie wiem co wybrać. Czy można jakoś samemu sprawdzić czy pole coś „mówi” na temat zawodu? Jak to wygląda w praktyce, bo trochę teoria a trochę nie wiem jak to zastosować u siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Celestyna03 Zanim zaczniesz szukać odpowiedzi w polu, najpierw sprawdź czy wogóle jesteś wystarczajaco wyciszona, żeby te sygnaly odebrać. Pole „mówi” cały czas, problem jest po stronie odbioru. Zacznij od regularnej medytacji na czakre splotu, minimum 10 minut dziennie, i obserwuj co się pojawia. Nie mów mi że nie masz czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

a ile czasu trwa zanim cos poczujesz po tej medytacji na splot? Bo probuje juz chyba ze 2 tygodnie i nic konkretnego, jakies obrazy ale nie wiem czy to pole czy po prostu wyobraznia.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Imo to wszystko mocno subiektywne. To znaczy okej, medytacja działa na spokój, zgoda, ale że pole dosłownie wskazuje zawód to juz mocna teza. Jak odróżnić że to „sygnał z pola” a nie poprostu własne wishful thinking? Nikt mi dotad tego sensownie nie wyjaśnił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Wahadelka hmm rozumiem ten sceptycyzm i nie będę ci mówić że to jest pewnik. Ale z mojej praktyki wynika że kiedy ludzie mają silne powtarzające się impulsy po pracy z polem, i kiedy te impulsy prowadzą do realnych zmian, to trudno to tłumaczyć tylko placebo. Nie mówię żebyś wierzyła na słowo, ale też nie odrzucaj od razu. Pytanie jest inne, czy miałaś kiedykolwiek moment że po jakiejś pracy energetycznej coś się w tobie wyraźnie przestawiło?


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

To ważna dyskusja. Dodam tylko że w mojej pracy z numerologią i czakrami często widzę korelację między numerem drogi życiowej a typem czakry która jest aktywna albo zablokowana. I to ma bezpośrednie przełożenie na to jaki zawód sprawia że człowiek „płynie” a jaki go drenuje. To nie magia w rozumieniu hocus-pocus, to raczej kwestia spójności między polem a działaniem


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, uczciwie powiem, ze raz po sesji reiki coś się zmieniło w moim podejściu do pracy ale przypisałam to temu że po prostu odpoczęłam i się wyciszyłam. Nie wiem czy to „pole” czy po prostu efekt relaksacji. Jak tu w ogole postawić granicę?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Ta granica jest bardzo płynna i chyba celowo. Pole i psychika to nie sa dwa oddzielne światy, one się przenikają. Relaksacja otwiera odbiór, a otwarty odbiór pozwala polu „przemówić”. Więc może nie ma co szukać granicy, może ważne jest tylko to że coś się zmieniło i że ta zmiana służy.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Hmm ale czy wy nie mieszacie tu trochę pojęć? Bo z jednej strony mówimy o polu energetycznym jako czymś obiektywnym, a z drugiej o intuicji i psychice. To sa dwie różne rzeczy. Miałem takie doswiadczenie że tarot pokazał mi pewien kierunek zawodowy i faktycznie okazał się trafiony, ale nie powiem że to „pole mnie prowadziło”, raczej że ułożyłem sobie w głowie priorytety przez tę sesję.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Notuję od dawna swoje obserwacje przy pracy z klientami i widzę pewien wzorzec: osoby z zablokowaną czakrą gardła bardzo często pracują w zawodach gdzie nie mogą się wyrażać, i tkwią tam latami. Po pracy z tą czakrą zaczyna się zazwyczaj jakiś ruch, albo rozmowa o zmianie, albo pomysł na coś nowego. Nie mówię że to jedyna zmienna, ale korelacja jest wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

A jak wgl wiadomo która czakra jest zablokowana? Pytam serio bo słyszę o tym blokowanie ale nie rozumiem jak ktoś to stwierdza. Chodzi o jakieś odczucia czy cos widać 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Pytonissa97 Dobre pytanie. To kilka warstw naraz. Część bioenergoterapeut „skanuje” rękami i czuje różnice w gęstości albo temperaturze pola. Część pracuje przez obserwację zachowań i wzorców życiowych bo zablokowana czakra to nie tylko „energia” ale też pewne powtarzające się schematy. A część łączy jedno z drugim. Najlepiej zacząć od obserwacji siebie w konkretnych obszarach życia.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Czytam i zastanawiam się, mnie sie zdarzyło ostatnio że podczas medytcji miałam bardzo silne poczucie ze „nie wolno mi już robić tego co robię zawodowo”, to słowo w słowo przyszło do głowy. Ale nie wiem czy to pole czy ja sama sobie to mówie bo jestem zmęczona pracą? Jak wy odróżniacie własny głos od czegoś co przychodzi z zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Obsydianka.ka To jedno z najważniejszych pytań w całej tej pracy. Dla mnie różnica jest taka, że własny głos ma zwykle zabarwienie emocjonalne, strach albo pragnienie, a komunikat z pola jest spokojniejszy, bardziej neutralny, jakby informacja bez komentarza. Ale to przychodzi z praktyką rozróżniania, na początku naprawdę trudno.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, to ja zakwestionuje cos innego. Skoro pole nas „kieruje” to co z wolna wola? Jesli energie decyduja o wyborze zawodu to czlowiek jest tylko marionetka swojego pola. To mi nie gra. I szczerze, wielu ludzi tlumaczy swoje bledne decyzje tym ze „pole ich prowadzilo”, a potem jak wychodzi na zle to co, pole bylo zle? To wygodne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Geomantaa nikt tu nie mówi o marionetce. Pole to nie rozkaz, to raczej coś jak prąd rzeki. Możesz płynąć z prądem albo pod prąd, ale rzeka nie decyduje za ciebie. Praca z polem polega na tym żeby w ogóle poczuć gdzie ten prąd płynie bo wielu ludzi przez całe życie w ogóle tego nie czuje i szarpie się bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ta metafora z rzeką bardzo mi odpowiada. Ja miałam tak, że przez lata siedziałam w pracy biurowej i każda sesja z moją terapeutką energetyczną kończyła się jakimś niepokojem, jakimś uczuciem „to nie to”. Długo to ignorowałam. Dopiero jak zaczęłam świadomie pracować z tym co wychodziło podczas tych sesji, to powoli zaczęłam rozumieć czego naprawdę chcę robić. Nie powiem że to było szybkie ani proste.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@anastazy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale właściwie czy ktoś może powiedzieć czy to działa tak samo dla każdego, czy tylko dla osób które już są „otwarte” energetycznie? Bo mam wrażenie że ci co w to wierzą od razu doświadczają tych sygnałów, a sceptycy nie. Nie jest tak że to po prostu efekt przekonania a nie realne działanie pola?


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@anastazy)
Połączone: 12 miesięcy temu

No właśnie to mnie nurtuje, bo pytanie jest dość zasadnicze. Czy te sygnały z pola są dostępne dla każdego, czy tylko dla tych co już mają jakiś trening? Bo jeśli tylko „wierzący” je czują, to trochę wygląda jak efekt placebo albo sugestii. Ktoś mi wytłumaczy jak to naprawdę działa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Anastazy To nie jest kwestia wierzenia. Pole jest, niezaleznie od tego czy w nie wierzysz. Problem jest taki, ze zamkniety umysl doslownie blokuje odbior, nie dlatego ze pola nie ma, tylko ze szum wlasnych przekonan zaglusza subtelne impulsy 😀 Sceptyk wchodzi na sesje z napieciem i kontrola, a to jak proba sluchania ciszy przy wlaczonym radiu.


Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Jolusia96 Chyba się nie zrozumialysmy. no ale to jest trochę niefalsyfikowalne co mówisz. Jak ktoś czuje, to pole działa. Jak nie czuje, to „zablokowany”. Nie ma opcji żeby pole nie dzialalo. Rozumiesz dlaczego to jest problematyczne logicznie?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Wahadelka Widze co masz na mysli, ale fizyka kwantowa tez nie jest „falsyfikowalna” dla kogos kto nie ma narzedzi pomiarowych. to ze czegos nie mozemy zmierzyc naszymi zmyslami, nie znaczy ze tego nie ma. Nie twierdze ze mam dowod, mowie ze mam duzo obserwacji z wielu lat pracy z klientami


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Mam podobne wrażenie co Wahadelka. Ale z drugiej strony, moje doświadczenie z tarotem pokazało mi coś ciekawego, bo karty kilka razy wskazały kierunek który potem okazał się trafny, i nie wiem jak to wytłumaczyć samym „wishful thinking”. Może nie jest to tak zero-jedynkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale wracajac do glownego tematu, bo troche odbieglismy. Pytanie o wolna wole zostalo, a Turmalinka02 ladnie to ujela z ta rzeka. Tylko mam jedno ale, bo co jesli ktos plynie z pradem pola i ta rzeka prowadzi go w zupelnie zlym kierunku? Znam przypadek gdzie ktos „poszedl za sygnalem” i skonczylo sie finansowa katastrofa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Geomantaa to jest bardzo ważny punkt i nie chcę go zbagatelizować. Praca z polem nie zastępuje zdrowego rozsądku. Jeśli ktoś traktuje każdy impuls jako rozkaz i ślepo za nim idzie, to problem nie leży w polu, tylko w braku rozeznania. Zawsze mówię klientom: pole pokazuje kierunek, a nie gotowy plan. Decyzja i jej weryfikacja pozostaje po stronie człowieka


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie ta historia z katastrofą finansową trochę niepokoi, Geomantaa możesz powiedzieć coś więcej? Bo znam to uczucie gdy czujesz impuls żeby zmienić pracę i nie wiadomo czy to naprawdę sygnał czy po prostu uciekasz od trudnej sytuacji. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Rozroznienie ucieczki od impulsu to kluczowa rzecz i większość ludzi to pomija. Impuls z pola ma zazwyczaj charakter spokojny i powracający, nie panikujacy. Ucieczka jest nagła, emocjonalna, często powiązana z konkretnym zdarzeniem które bylo kroplą. Jak ktoś czuje impuls tylko wtedy gdy szef nakrzyczal, to to nie jest sygnal z pola.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Ojej to jest bardzo pomocne co Malachitka pisze. Właśnie zastanawiałam się nad swoją sytuacją bo ten mój komunikat „nie wolno mi już tego robić” przyszedł akurat po bardzo trudnym tygodniu w pracy. Czy to znaczy że to jednak nie był sygnał z pola tylko zmeczenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Obsydianka.ka Niekoniecznie. Trudne sytuacje często otwierają odbiór, bo pękają nasze mechanizmy obronne i przez chwilę jesteśmy bardziej „przezroczyste”. To że komunikat przyszedł po trudnym tygodniu nie dyskwalifikuje go. Pytanie jest inne, czy ten komunikat wraca kiedy jesteś wypoczęta i spokojna?


Odpowiedz
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Agatka03 hmm, szczerze, to wraca. Nie zawsze tak wyraźnie, ale to poczucie że coś jest nie tak w mojej pracy, mam je od dość dawna. Może faktycznie to cos wiecej niz tylko zmeczenie


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

A można w ogóle pracować z polem samemu, bez terapeuty? Bo te wskazówki zeby medytować na splot słyszę od jakiegoś czasu ale nie mam forsy na sesje i zastanawiam się czy jest sens próbować samodzielnie czy to bez podstaw to bez sensu


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Lolek ja też się zastanawiałam nad tym samym! Jak ty nie masz dostępu do kogoś doświadczonego, to jest w ogóle opcja samodzielna? Bo mam wrażenie że bez kogoś kto „czyta” pole na zewnątrz, to po prostu nie wiesz co interpretujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Ojej… samodzielna praca jest możliwa i nawet ważna, bo w końcu chodzi o własną autonomię. Ale na początku jest problem z tym żeby odróżnić co jest sygnałem a co jest projekcją własnych lęków i pragnień. Dlatego dobrze mieć przynajmiej jeden punkt odniesienia, np. pracę z kimś doświadczonym raz na jakiś czas żeby skalibrować swój własny odbiór.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Hej, czytam to wszystko i mam pytanie może głupie, ale dlaczego w ogóle czakra splotu ma mówić o zawodzie? Skoro to jest ta od emocji i woli to rozumiem, ale czy inne czakry też mogą wskazywać na zawód? Jak np. czakra serca? Pytam bo nie bardzo rozumiem jak to jest poukładane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Pytonissa97 Nie głupie pytanie. Krótko: splot słoneczny to miejsce poczucia siły i kierunku, dlatego on pierwszy. Ale zawód to często mieszanka kilku czakr. Serce gdy chodzi o pracę z ludźmi, gardło gdy o ekspresję i komunikację, korona gdy o pracę duchową albo intelektualną. Mam to w swoich notatkach z obserwacji klientów i wzorce są dość wyraźne


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@czarownik72)
Połączone: 3 lata temu

A ja się tu wtrącę z numerologii bo to tez sie łączy z tym co mowicie. Liczba drogi zycia pokazuje jaki typ energii dana osoba ma do dyspozycji i to sie pokrywa z tym co czakry. Np. siódemka to bardziej praca intelektualna i duchowa, czakra trzeciego oka aktywna. To sie spelnia dosyc regularnie jak patrzę na ludzi których znam.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Porównuję to co pisze Czarownik72 z tym co mam w notatkach o runach i jest ciekawa zbieżność. Runy też wskazują typ energii a nie konkretny zawód. Jakby te systemy opisywały to samo innymi słowami. Ciekawe że nikt nie mówi wprost „zostań księgowym”, ale każdy system pokazuje jakiś charakter tej drogi.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: