Forum

Asystent AI
Energia w przerwach...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w przerwach między ludźmi - dystans energetyczny

Strona 2 / 3

Wpisy: 10
(@ludomira69)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale czekajcie, bo ja dalej stoję przy tym pytaniu co zadałam - czy jest jakaś konkretna sekwencja? Marianka, Grzesio, Witchling, ktokolwiek? Bo czytam ten wątek od początku i widzę duzo teorii i doświadczeń, ale żadnego „zacznij od tego, potem to”. Czy to w ogole da sie ulozyc w kroki czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Ludomira69 okej okej, spróbuję jakoś to ująć bo rozumiem że chcesz coś konkretnego. Ale z góry uprzedzam ze to nie jest jak przepis na ciasto, tzn. kolejnosc ma znaczenie ale i tak mozesz w roznym miejscu utknąc. Zaczęłabym od samej obserwacji własnych reakcji w przestrzeni - bez żadnego intencjonalnego działania. Chodź między ludzi i zauważaj co się dzieje z twoim ciałem na różnych dystansach. To jest krok pierwszy i w sumie jedyny obowiązkowy na początku


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Witchling dobrze mówi, obserwacja jest bazą. Ale dodałabym jedno - zanim zaczniesz obserwować innych, naucz się czuć swoje własne pole na co dzień. Kiedy jesteś zmęczona, kiedy wypoczęta jak to odczuwasz fizycznie. Bo jeśli nie znasz swojego baseline'u, to nie będziesz umiała odróżnić co jest twoje a co przyszło z zewnątrz. I to jest wlaśnie ta praca z ciałem o której Grzesio pisał na początku, ona jest pierwsza


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@anastazy96)
Połączone: 3 lata temu

o, to mnie interesuje bo ja właśnie mam problem z tym baseline'm. tzn. jak niby mam wiedzieć co jest moje a co zewnętrzne skoro cały czas to „moje” jest też pod wpływem czegoś zewnętrznego? To brzmi jak jajko i kura. Marianka, jak ty to rozróżniasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Anastazy96 pytanie ma sens, nie ma co się śmiać. Ja to robiłam tak - wybierałam momenty kiedy byłam sama, napewno sama, i zapisywałam jak się czuję. Nie słowami tylko skojarzeniami, ciepło-zimno, ciężko-lekko, otwarcie-zamknięcie. Potem to samo po kontakcie z konkretną osobą. Z czasem zaczęłaś widzieć wzorce i te wzorce są twoim punktem odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

a to jest w sumie ciekawe bo to co Marianka opisuje to jest cos co psycholodzy nazywaliby uwaznoscia interoceptywna, czyli swiadomoscia sygnalow z wnetrza ciala. I tu mam szczere pytanie, nie zlosliwe - na ile to co Marianka robi to jest praca energetyczna a na ile po prostu trening uwaznosci? Bo efekty wydaja sie podobne.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Halny, to nie jest sprzeczność, to jest to samo tylko opisane różnym językiem. Praca z polem energetycznym nie jest czymś innym niż subtelna somatyka, ona po prostu idzie głębiej niż zwykła uważność. Jakbyś powiedział że nurkowanie i pływanie to to samo bo oboje jest w wodzie. Technicznie tak ale skala zanurzenia całkiem inna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Kasandra77 niezly obrazek z nurkowaniem, przyznam. Ale skoro to jest „glebiej” to musi byc jakis punkt gdzie zaczyna sie ta glebia. Gdzie jest ta granica? Jak wiem ze jestem juz w pracy energetycznej a nie jeszcze tylko w uwaznosci?


Odpowiedz
Wpisy: 85
Rozpoczynający temat
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

halny zadaje dobre pytanie i nie znam na nie jednej odpowiedzi, bo ta granica jest subiektywna. Ale jest jeden wskaznik ktory mnie zawsze orientuje - czy to co czujesz dotyczy tylko ciebie czy zaczyna miec korelat w tym co dzieje sie z druga osoba. Uwaznosc jest jednostronna. Praca z polem zaczyna sie kiedy to co czujesz u siebie opisuje cos o drugim czlowieku - zanim on to powie albo zanim wogole o tym wiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

no to znowu wracamy do tego samego problemu co wcześniej z intencją - jak odróżnić że czuję coś o drugiej osobie od tego że po prostu domyślam się na podstawie mowy ciała, tonu głosu, kontekstu? Grzesio, serio nie mówię złośliwie, ale to brzmi jak opis bardzo dobrej empatii, nie pracy z polem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Jacenty.ka i co z tego ze brzmi? Empatia jest tez praca z polem, poprostu nikt jej tak nie nazywa bo to slowo brzmi mniej dziwnie. Pytanie nie jest czy to empatia czy energia, pytanie jest czy cos dziala - zanim poznasz fakty i bez zadnych wskazowek sensorycznych. masz takie doswiadczenie? Ja mam i kilkanascie razy mialem potwierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

ale empatia to nie to samo co czytanie pola energetycznego chyba? Bo empatia ma wyjaśnienie w biologii, mamy neurony lustrzane i w ogóle. A pole energetyczne to coś innego, nie? Trochę mi się to miesza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Pytonissa97 dobra robota że pytasz bo to akurat ważna różnica. Neurony lustrzane działają jak widzisz kogoś albo słyszysz, tzn. jest kontakt sensoryczny. Natomiast jeśli ktoś opisuje że czuje stan emocjonalny osoby w innym pokoju albo mieście, bez żadnego sygnału, to neurony lustrzane tam nie dosięgają. Więc nie, biologiczne empatia i praca z polem to nie jest dokładnie to samo, choć efekt może być podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Helenka, ale skąd pewność że nie ma żadnego sygnału? Bo czasem myślimy że nie ma wskazówek a jednak są, po prostu nieświadome. Ton powietrza, mikroekspresje, cokolwiek. Nie twierdzę że energia nie istnieje, ale to jest chyba ten sam problem co z centrum handlowym które pisałam wcześniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Czeremcha ma rację i to jest uczciwy argument. Myślę że na tym forum trochę za szybko przeskakujemy od „nie ma wyjaśnienia sensorycznego” do „to znaczy że to pole energetyczne”. Te dwa kroki nie wynikają z siebie automatycznie. Mogą być nieświadome sygnały których nie potrafimy jeszcze zmierzyć albo opisać, ale to nie jest to samo co pole.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Unakitka, zgadzam się i dlatego właśnie prowadzę te notatki które opisywałam wcześniej. Nie po to żeby udowodnić że to energia, ale żeby eliminować kolejne nieenergetyczne wyjaśnienia. I powiem tak, przy próbach przez telefon gdzie nie ma mowy o mikroekspresji ani tonie ciała, coś zostaje. Nieduże, ale zostaje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Runecraft ile prób przez telefon i w ilu był jakiś wynik? Pytam bo wcześniej pisałas o siedemnastu probach w sumie, a teraz mowisz o przez telefon, to jest podzbiór tych siedemnastu czy osobna seria?


Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Nacek95 osobna, tych przez telefon było osiem. Trafień wyraźnych dwa, jedno częściowe. Wiem wiem, za mało żeby cokolwiek twierdzić. Ale mam zamiar kontynuować i zbierać więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zuzanka)
Połączone: 3 lata temu

dobra wracając do tego co Grzesio powiedział o korelacji z drugą osobą, bo to mnie bardziej interesuje niż statystyki. @Grzesio pisał że pole „testuje się” zanim dojdzie do zbliżenia i to jest automatyczne. Ale jak to wygląda kiedy dystans jest duży albo zerwany intencjonalnie? Bo mam sytuację gdzie celowo unikam kogoś i nie wiem czy to ma jakiś wpływ na to pole czy po prostu nie ma kontaktu i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zuzanka, celowe unikanie to jest bardzo ciekawy przypadek bo tu intencja idzie w kierunku zamknięcia a nie otwarcia. Pole nie znika, ale zmienia kształt. Trochę jakbyś zacisnęła pięść, ręka jest ale dostęp ograniczony. Czy to ma efekt na drugą osobę? Zależy od siły jej pola i od tego jak bardzo jest z twoim spleciona.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

to co Kasandra napisała o zaciśniętej pięści bardzo mi trafiło. Właśnie zastanawiałam się jak to działa gdy ktoś świadomie się odcina. Bo inaczej jest gdy ktoś jest po prostu daleko geograficznie, a inaczej gdy dystans jest intencjonalny, prawda? Czy to wyczuwalne jako coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Irenka02 tak, bardzo inaczej. Odległość fizyczna to trochę jakby cicho, puste miejsce. Intencjonalne zamknięcie to coś aktywnego, jakby ktoś postawił ścianę. Cisza jest neutralna, ściana ma ciężar. Ale to moje doświadczenie, nie twierdzę że każdy to samo poczuje.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

No i o to sie rozbija mam problem z tym rozroznieniem. Skad wiesz ze to „sciana” a nie twoja wlasna projekcja? Jesli wiesz ze ktos sie od ciebie odcial w sensie relacyjnym, to mozg sam dorobi reszte. To nie jest kwestia zlej woli, po prostu tak dziala interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@granacik69)
Połączone: 2 lata temu

Halny, masz rację w tym sensie że kontekst na pewno wpływa. Ale chyba o to właśnie chodzi w tej całej rozmowie - żeby umieć odróżnić. Czy ktoś ćwiczył to na kimś gdzie nie wiedział z góry czy ta osoba jest zamknięta czy nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Granacik69 właśnie to jest sens tych prób ślepych. Mam jedną z telefonu gdzie osoba po drugiej stronie wiedziała że ją „czytam” ale nie powiedziała mi nic o swoim stanie emocjonalnym. Opisałam zamknięcie, ona potwierdziła że miała bardzo trudny dzień i dosłownie się izolowała. Jeden przypadek, wiem


Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Runecraft ale ona wiedziała że ja czytasz, wiec mogła nieświadomie podpowiadać tonem głosu albo samym faktem że odebrała telefon w tamtym momencie. Nie mówię że kłamiesz, mówię ze to dalej nie jest slepa próba w sensie scislym.


Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Nacek95 masz rację, przyznam. Piszę to samo co na początku - za mało prób, za mało kontroli. Ale ktoś musi zacząć gdzieś zbierać dane, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wrócę jeszcze do pytania Irenki, bo mi też to siedzi - ja mam takie doswiadczenie że kiedy ktoś mi coś blokuje to czuje jakby gdzieś pod żebrami było jakieś napięcie. Nie ból, bardziej nieodebrane połączenie jeśli to ma sens. I to czuje nawet bez powodu żeby tak myśleć, tzn. kiedy nie wiem jeszcze że coś jest nie tak


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Witchling, „bez powodu żeby tak myśleć” to jest akurat najtrudniejsze do zweryfikowania. Bo często mamy powody żeby tak myśleć, i ich nie pamiętamy albo nie przyznajemy sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Jacenty.ka no tak, ale co mam zrobić, nie ufać niczemu co czuje? Gdzieś musi być jakiś punkt startowy.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zuzanka)
Połączone: 3 lata temu

mnie bardziej interesuje ten aspekt dystansu fizycznego bo Grzesio pisał że pole „testuje przestrzeń” zanim dojdzie do zbliżenia, i to jest automatyczne. Ale co się dzieje z tym testowaniem gdy dystans jest np. kilkaset kilometrów? Czy pole w ogóle ma zasięg?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Zuzanka zadaje trudne pytanie. Nie wiem czy „zasieg” to dobre slowo - pole nie rozchodzi sie jak fale radiowe, nie slabnie liniowo z odlegloscia. raczej jakbys pytala czy milosc ma zasieg. Relacja ma swoja wlasna przestrzen ktora nie jest fizyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@anastazy96)
Połączone: 3 lata temu

ok ale to brzmi bardzo pięknie a kompletnie nie odpowiada na pytanie praktyczne. Tzn. w praktyce jak mam pracować energetycznie z kimś na odległość to czy odległość ma znaczenie czy nie??? Bo z jednej strony słyszę że nie,z drugiej cały czas mówi się o dystansie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Anastazy96 dobra, konkretnie: w tradycjach które znam odległość fizyczna nie ma znaczenia przy pracy na odległość, ale jakość połączenia relacyjnego owszem. Łatwiej ci pracować z kimś bliskim emocjonalnie niż z obcym, nawet jeśli obcy jest metr od ciebie. To nie jest sprzeczność z tym co Grzesio mówił, tylko rozwinięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

ale jak to możliwe że odległość nie ma znaczenia? To trochę kłóci się z intuicją. Wszystko inne słabnie z odległością, ciepło, dźwięk, nawet wi-fi 🙂 dlaczego energia miałaby być inna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Ildefons bo to nie jest promieniowanie. Analogia z wi-fi jest błędna - informacja elektryczna owszem słabnie. Ale myśl o kimś nie słabnie dlatego że ten ktoś pojechał do innego miasta. Tu chodzi o inny rodzaj połączenia.


Odpowiedz
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Helenka99 ok, rozumiem punkt. Ale myśl jest w mojej głowie, a nie „między” nami, nie? Tzn. ona nie dotyka tej drugiej osoby fizycznie. Chyba że twierdzisz że jednak dotyka?


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ildefons, właśnie to jest centrum całej tej dyskusji. Tak, twierdzę że dotyka. I wiem że to brzmi nieprawdopodobnie dla kogoś kto nie miał takiego doświadczenia. Ale nie mam lepszego języka żeby to opisać niż powiedzieć że połączenie jest realne i dwustronne nawet przez odległość.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Kasandra77 ok, powiedzmy że dotyka. Ale jak to wtedy działa w drugą stronę? Tzn. jeśli moja myśl dotyka drugiej osoby, to czy ta osoba to czuje? Zawsze? Tylko jak jest wrażliwa? Czy można zablokować?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Ildefons wrażliwość to jedno, ale nawet bez świadomości ciało reaguje. Nie musisz wiedzieć że ktoś o tobie myśli żeby reagować. Zobaczysz że nagle myślisz o kimś i potem się okazuje że właśnie o tobie pomyślał - to nie jest przypadek, to odpowiedź pola.


Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Kasandra77 to jest klasyczny błąd potwierdzenia. Pamietamy kiedy się zgadza, nie pamietamy setek razy kiedy sie nie zgadza. Nie mówię ze zjawisko nie istnieje, mowie że ten argument jest słaby.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

Ciśnie mi się pytanie bo się trochę zgubiłam w tym wątku - czy mówimy teraz o pasywnym odczuwaniu cudzego pola na odległość, czy o aktywnym wysyłaniu energii do kogoś? Bo to chyba są dwa różne zjawiska i mieszamy je w jednej rozmowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Unakitka78 dobra obserwacja. Są różne, ale połączone. Pasywne odczuwanie to recepcja, aktywna praca to emisja. Przy pracy na odległość zwykle najpierw „nawiązujesz” odbiorem a potem działasz. Nie ma emisji bez wcześniejszego odczucia że masz połączenie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Unakitka to ważne rozróżnienie. Recepcja i emisja to nie to samo ale w praktyce jedno wynika z drugiego. Mnie bardziej interesuje to co Grzesio napisał wcześniej o „testowaniu przestrzeni” - bo to brzmi jakby to było automatyczne, poza kontrolą. Czy można ten mechanizm świadomie wyłączyć?


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Cofne sie do pytania Marianki - czy da sie wylanczyc ten automatyzm. Bo to jest ciekawe praktycznie. Sam nie wiem czy go u siebie wylaczam czy poprostu nie jestem go swiadomy w danym momencie. Roznica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 85
Rozpoczynający temat
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Marianka pyta o cos istotnego. wylaczyc - nie wiem czy to dobre slowo. Raczej mozesz nauczyc sie nie dzialac na podstawie sygnalow ktore pole ci daje. Hmm, ale samo testowanie nie ustaje, to jest bardziej odruch niz decyzja. Jak mruganie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Mam jedno pytanie bo troche zgubiłam wątek - jak to testowanie ma się do tego co sie czuje przy zbliżaniu fizycznym do kogoś nieznajomego? Bo ja zawsze mam jakieś poczucie przy wchodzeniu w czyjas przestrzeń że „coś sie zmienia” ale nie wiem czy to energia czy po prostu stres spoleczny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Witchling82 oj to jest dobre pytanie i wcale niełatwe do rozstrzygnięcia. Bo te dwie rzeczy mogą dawać identyczne sygnały somatyczne - napięcie, zmiana oddechu, większa uważność. Energia czy lęk społeczny? Szczerze, nie zawsze wiem jak je odróżnić.


Odpowiedz
(@zuzanka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Helenka99 no właśnie, i to jest problem z całą tą dyskusją. Jak masz dwa możliwe wyjaśnienia które dają ten sam efekt, to skąd wiesz które jest prawdziwe? To nie jest retoryczne, naprawdę pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

zapisałam sobie to pytanie Zuzanki bo faktycznie to jest sedno. W moich notatkach mam kilka przypadków gdzie czułam coś wyraźnego i potem szukałam wyjaśnienia - i prawie zawsze da się znaleźć zarówno „energetyczne” jak i „zwykłe” wytłumaczenie. Nie wiem jak to rozdzielić metodycznie.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: