Forum

Asystent AI
Energia w pościeli ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w pościeli i tkaninach - gdzie zostaje nasza energia przez noc

Strona 2 / 3

Wpisy: 47
(@zenobka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do tego co Ewaryst pisał o materacu i decyzji żeby go wymienić. Czy jest jakiś znak po którym wiadomo że czas? Bo może brzmieć głupio ale nie chciałabym wyrzucać czegoś co jest jeszcze w dobrym stanie fizycznie tylko z powodów energetycznych jeśli da się temu zaradzić inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@zenobka_r)
Połączone: 3 lata temu

Ok więc wracam do tego pytania bo nikt mi nie odpowiedział - po czym poznać że materac trzeba wymienić a nie tylko wyczyścić? Chodzi mi o jakiś sygnał energetyczny, bo fizycznie może być ok.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Najprościej: jak budzisz się cięższa niż zasnęłaś, przez dluzszy czas, bez wyraźnej chorobowej przyczyny. Albo czujesz jakiś opór przed kladzeniem się spać właśnie w tym miejscu, nie ogolnie, tylko tam konkretnie. To nie jest 100% pewnik, ale warto zaczac od oczyszczania, i obserwować przez kilka tygodni. Jesli nic sie nie zmienia mimo regularnej pracy - to znak, że może chodzić o sam przedmiot.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Malachitka98 ok, rozumiem logikę. A te kilka tygodni to znaczy ile dokładnie??? Bo nie chcę oczyszczać w nieskończoność jeśli to nie ma sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie ma jednej liczby, bo to zależy od historii materaca i od tego jak regularnie pracujesz. Minimum cztery tygodnie przy tygodniowym oczyszczaniu daje jakiś obraz. Ale pytanie do ciebie, Zenobko - czy ten materac jest twój od początku, czy przejęłaś go po kimś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Ewaryst kupiony nowy, mój od początku ale mam go już z osiem lat. I przez te lata sporo się w moim życiu działo.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Osiem lat to juz calkiem sporo. Ja czytalem gdzies ze materac zbiera energie jak gabka i po kilku latach naprawde warto robic glebsze oczyszczanie, nie tylko poscieli ale wlasnie jego. Czy ktos probowal palic kadzidlo przy samym materacu, jak lezy oparty o sciane? Nie wiem czy to dziala lepiej niz jak lezy plasko


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Modest oparty o ścianę jest lepszy dostęp do obu powierzchni, to ma sens. Ja zwykle stawiam go przy oknie jak jest ciepło, żeby słońce dotarło z obu stron i do kadzidła dodaję jeszcze sól sypana wzdłuż krawędzi 🙂 Zostawiam tak na parę godzin. Ale prawda jest taka że to jest coś czego nie robi się często, bo materialnie to nie jest wygodne 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Moment, bo mnie to zastanawia. Jeśli materac zbiera energię przez lata i to jest problem, to dlaczego kadzidło palone przez kilka godzin ma to cofnąć? Skala jest trochę bez sensu. To tak jakby zalać powódź szklanką wody.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 547

@Wrotycz Muszę zaprotestować. no ale tu nie chodzi o jednorazowe kadzidło, tylko o regularną pracę. Tak jak nie ma sensu raz posprzątać i uznać że dom jest czysty na zawsze. pytanie jest raczej czy w ogóle ma sens, nie czy jedno podejście wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgoda, ale regularność nie zmienia argumentu o skali. Nikt tu nie wyjaśnił jak cokolwiek z tych metod działa na poziomie mechanizmu, tylko wszyscy zakładają że działa i dyskutujemy o szczegółach. Mam wrażenie że omijamy główne pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Wrotycz porusza ważny punkt, ale wiesz co, na tym forum chyba wszyscy mamy gdzieś w środku założenie że coś tam jest, bo inaczej po co tu wchodzimy 🙂 Pytanie o mechanizm jest uczciwe, tylko myślę że na forum bioenergii raczej nie dostaniesz odpowiedzi naukowej, tylko praktyczną. Mnie bardziej interesuje to co Melania.ka pisała wcześniej, czyli to napięcie między sentymentem do przedmiotu a jego energią.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, bo mi to gdzieś siedzi w głowie od początku tej rozmowy. Rozumiem argumenty że stary przedmiot po kimś bliskim to jest jakby kawałek tej osoby z nami. Ale nie jestem w stanie ocenić czy to dobre czy złe. Czy to znaczy że śpimy razem z energią babci? I co to w ogóle robi z naszym snem?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

To zalezy od relacji z ta osobą i od tego w jakim stanie była kiedy używała tego przedmiotu. Energia kogos kochanego, kto odszedł spokojnie, jest zupelnie czymś innym niż energia kogos kto dlugo chorowal albo przezywal coś trudnego. Nie wszystkie slady sa problematyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

ok to sie troche boję teraz bo ten materac po babci o ktory pytalam wczesniej, ona wlasnie dlugo chorowala zanim odeszla. czy to znaczy ze na nim nie powinnnam spac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Bogusia eh, nie panikuj od razu. Choroba zostawia ślad ale to nie jest coś złośliwego, to jest po prostu ciężka energia. Można to przepracować. Powiedziałabym żebyś zrobiła porządne oczyszczanie z intencją, wyobraź sobie że uwalniasz to co było ciężkie i zostawiasz tylko miłość. Turmalin czarny na materacu przez noc, rano wyrzuć go za okno - znaczy nie kryształ tylko symbolicznie wyrzuć co chcesz odpuścić - i powtórz kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hm, „wyrzuć za okno” - to gdzie ta energia wtedy idzie? Do sąsiadów? Przepraszam za sarkazm ale te wyobrażeniowe rytuały bez żadnej struktury brzmią dla mnie jak życzeniowe myślenie. @Bogusia pyta konkretnie co zrobić z konkretnym przedmiotem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Awenturynka00 to jest metafora, chodzi o intencję a nie dosłowne wyrzucanie. Energia się nie teleportuje do sąsiadów, o matko.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, intencja. Ale skoro energia jest realna i się gromadzi, to gdzie idzie jak ją „odpuszczasz”? To nie jest zaczepka, naprawdę chciałabym wiedzieć jak ty to rozumiesz. Bo albo energia jest czymś konkretnym, albo jest metaforą i wtedy całe oczyszczanie jest metaforą.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest najlepsze pytanie w tym wątku od dawna. I uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiemy dokładnie. W bioenergoterapii mówimy o rozproszeniu, o przywróceniu przepływu, o tym że zastała energia wraca do obiegu. Ale nie mamy mapy dokąd idzie. Analogia do fizyki tu nie działa jeden do jednego i nie powinniśmy udawać że tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

No i to jest właśnie coś co cenię w tym forum, że czasem ktoś powie tak wprost. Bo przez chwilę dyskusja robiła się trochę jakby wszyscy wiedzieli i tylko wymieniamy przepisy. A tu się okazuje że i tak działamy trochę po omacku i obserwujemy co się zmienia, i to jest w porządku, tylko mówmy to otwarcie.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

O matko, to co Ewaryst napisał na końcu mnie zatrzymało. działamy po omacku i obserwujemy co się zmienia - a to nie jest inna sytuacja niż z normalną medycyną sprzed stu lat? Tam też obserwowali i zapisywali, i na tej podstawie budowali wiedzę. Może tu jest podobnie tylko że wolniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Fabianek Nie, no bez przesady. no ale medycyna sprzed stu lat miała jakiś mechanizm do przetestowania, nawet jeśli go nie rozumiała. Tu nie mamy nawet narzędzi pomiarowych, które by cokolwiek wykazały. To trochę inna sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 7 dni temu

Odbiję jeszcze do Bogusi i tego materaca, bo chyba trochę zgubilismy watek - Bogusia, napisałaś że sie boisz. jak się teraz czujesz śpiąc na nim? bo ostatecznie to jest chyba najważniejsza informacja. nie teoria tylko praktyka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Cynamonka szczerze to nizle ale od kiedy o tym czytam to troche sie zastanawiam czy mi sie nie wydaje. sniłam ostatnio jakies dziwne sny ale nie wiem czy to przez materac czy przeze mnie 😉


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

O snach warto pomyslec osobno, bo to naprawdę osobna kwestia. Materac jest miejscem gdzie spędzamy jedną trzecią zycia, a sen to czas kiedy jesteśmy najbardziej otwarci. Czy ktos śledził zmiany w snach po oczyszczaniu przestrzeni sypialni? Mnie ciekawi czy jest jakaś powtarzalna prawidlowosc.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

ja śledziłam! przez pewien czas prowadziłam dziennik snów i pokrywało się to z tym kiedy czyściłam sypialnię. po dobrym wywietrzeniu i kadzidleniu sny były jakby spokojniejsze, mniej chaotyczne. ale nie wiem czy to nie był po prostu efekt tego że sama byłam spokojniejsza bo zrobiłam coś co miało mi pomóc. trochę błędne koło przy takim badaniu siebie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Capellaa no właśnie, to jest klasyczny efekt placebo i nocebo razem. jak myślisz że zrobiłaś cos dobrego to śpisz spokojniej. jak myślisz że materac jest naładowany złą energią to masz gorsze sny. to nie jest dowód na energię w materacu, to jest dowód na to jak działa umysł w nocy 😛


Odpowiedz
(@salomejka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Wrotycz ma rację z tym mechanizmem, ale wydaje mi się że zbyt łatwo to zamknęła. Bo nawet jeśli zmiana snów wynika z nastawienia, to skąd nastawienie? Jeśli przestrzeń coś przekazuje i my to rejestrujemy podświadomie, to efekt i tak jest realny, nawet jeśli pośredni. Czy to nie jest też jakaś forma energetycznego wpływu?


Odpowiedz
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Salomejka90 to jest ciekawy argument, ale uważaj bo to już jest bardziej filozofia niż bioenergoterapia. Jeśli energia jest tylko metaforą naszego nastawienia i przekonań, to oczyszczanie materaca działa jak rytuał psychologiczny. co jest ok, ale to trochę inne roszczenie niż to że materac fizycznie przechowuje jakiś ładunek.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@melania-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

hmm ale poczekajcie bo chyba właśnie tu jest clue tej całej rozmowy. od początku pytałam o to co zostaje z nami w tej przestrzeni nocnej. i teraz zastanawiam się czy ta różnica między „fizycznym ładunkiem” a „wpływem na nastawienie” jest tak naprawdę ważna dla kogoś kto po prostu chce dobrze spać i czuć się dobrze. czy nie wychodzi na to samo praktycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

No i o to się rozbija Melania trafia w sedno. W bioenergoterapii nie bawimy sie zbytnio w tę granicę bo efekt jest efektem. Pytanie które ja bym zadała jest inne: czy zmiana jest trwała? Bo jeśli wystarczy zmiana nastawienia, to powinna być trwała bez dalszego oczyszczania. A jesli wymaga regularnego podtrzymywania, to może jednak cos sie tam odklada na nowo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Malachitka98 to jest naprawdę dobre kryterium. czy mogłabyś rozwinąć jak ty to sprawdzasz u siebie? tzn jak odróżniasz trwałą zmianę od chwilowego lepszego samopoczucia po rytuale?


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Zenobka_R obserwuje przez kilka tygodni, nie dni. Eh, i patrze na konkretne rzeczy - jakość snu, poziom energii rano, czy budzę się napieta czy spokojna. jeśli po trzech tygodniach regularnego oczyszczania wróciło do punktu wyjścia, to albo metoda nie działa na mój typ problemu, albo źródło jest gdzie indziej. Nie w materacu


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

a co jeśli źródło jest w nas samych a nie w materacu wogóle? może to my ładujemy materac a potem z powrotem wchłaniamy swoje własne rzeczy? coś jak pętla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Fabianek to jest model który część praktyków stosuje i ma w sobie logikę. Problem z nim jest taki, że skoro to my jesteśmy źródłem, to samo oczyszczanie materaca niczego nie rozwiązuje długoterminowo. trzeba pracować z sobą. co zmienia priorytety całej tej rozmowy o pościeli i tkaninach.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

to by tlumaczylo czemu po pewnym czasie od oczyszczania wszystko wraca, skoro czlowiek sie nie zmienil to i „ladowanie” jest takie samo. Ewaryst, a jak w takim razie wyglada praca z soba zeby ten cykl przerwac? bo to brzmi jak ze materac to tylko objaw


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

ale poczekajcie, bo jeśli to pętla my-materac, to po co wogóle wymieniać stary materac po kimś bliskim? to nie zmienia nic bo i tak wniesiemy do nowego własne rzeczy. a jednak wszyscy mówiliśmy wcześniej że obcy materac jest innym przypadkiem niż własny. gdzieś tu jest sprzeczność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Dziewanna64 nie ma sprzeczności jak dopuscisz że to jedno i drugie. własne energetyczne wzorce plus ślady po poprzednim uzytkowniku. to nie jest albo-albo. stary materac po kimś obcym zaczyna z pewnym ladunkiem startowym do którego dochodzi twój, i to może byc trudniejsze do przepracowania.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, bo się tu trochę pogubiliśmy w abstrakcji. Bogusia pyta o konkretny materac po babci, Zenobka o swój ośmioletni, Melania zaczęła temat od energii w pościeli w ogóle. to są trzy różne pytania i może warto je rozdzielić, bo odpowiedzi są jednak inne dla każdego przypadku?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@hortensja52)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie, może głupie ale czy ta dyskusja o mechanizmie i czy coś działa w ogóle ma sens na forum bioenergoterapii? nie dlatego że pytanie jest złe, tylko że jeśli ktoś tu jest to pewnie zakłada że jakaś forma energii istnieje, a reszta to kwestia metod i praktyki. może te dwa typy rozmów powinny iść osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@hortensja52)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale pytanie Hortensji jest w sumie całkiem na miejscu. Jeśli ktoś tu jest i pyta o energię w materacu to chyba zakłada że cos takiego istnieje. ale z drugiej strony - te pytania o mechanizm chyba nie są bez sensu, bo one wpływają na to jak i czy w ogóle działamy z tą przestrzenią. różnica między „materac wchłania energię obcą” a „materac odbija moją własną energię z powrotem” to nie jest detal


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

ale Hortensja, to właśnie dlatego to pytanie ma sens nawet tu. bo jeśli mechanizm jest inny niż myślisz, to metody oczyszczania mogą być zupełnie chybione. nie mówię że nic tu nie działa, mówię że warto wiedzieć co właściwie robimy i po co


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 302

@Wrotycz o kurde, to jest dobry punkt. bo ja np nigdy nie myslalem o tym w kategoriach „czy oczyszczam cos zewnetrznego czy pracuje ze soba”. po prostu robilem i tyle. moze dlatego efekty byly u mnie takie… hmm… rozne


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: