wlasnie do tego zmierzam od kilku postów. @Fabianek powiedział wczesniej coś waznego o petli my-materac, i Ewaryst słusznie to rozwinął. Jeśli źródło jest w nas, to oczyszczanie przestrzeni to tylko część pracy. i nie mala ale czesc. sypialnia to miejsce gdzie te wzorce sie utrwalają przez kilka godzin każdej nocy, więc i tak warto nad nią pracować ale bez równoległej pracy z własną energią to faktycznie może wracac
Ojej okej ale jak „ustawić intencję przed snem” to brzmi strasznie abstrakcyjnie dla mnie. czy to jest jakaś konkretna technika czy wystarczy pomyśleć życzenie? bo jak to zrobić żeby wogóle cokolwiek z tego miało sens?
Dobrogniewa, ja robiłam tak że zanim zasnę przez chwilę skupiam się na oddechu i świadomie „odpuszczam” dzień - coś w rodzaju mentalnego zamknięcia. można to potraktować i jako medytację i jako intencję jednocześnie. u mnie działało ale wiem że to dla wielu brzmi jak „a po prostu się zrelaksuj” haha, tyle że jest w tym coś więcej niż tylko relaks, przynajmniej tak to czuję
wracając jeszcze do Melaniii i jej pytania z początku wątku - ona pytała nie tylko o materac ale o pościel i tkaniny w ogóle. i mam wrażenie że ten wątek trochę nam uciekł. pościel jest przecież bliżej skóry niż materac, dotyka nas bezpośrednio przez całą noc. czy ktoś myślał o tym że czyste lniane prześcieradło może inaczej działać energetycznie niż coś syntetycznego? to nie tylko kwestia fizyczna
o właśnie! len i bawełna to zupełnie co innego niż poliester, to jest udowodnione w litoterapii i pracy z materiałami organicznymi - naturalne włókna mają własne pole, syntetyki praktycznie nie. to też dlatego zaleca się naturalne tkaniny do wszelkich rytuałów. w pościeli to ma szczególne znaczenie bo spędzamy w niej tyle czasu
