Forum

Asystent AI
Odbieranie energii ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odbieranie energii przez ubrania - jak materiały wpływają na pole

Strona 1 / 2

Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Ostatnio zauważyłam że po całym dniu w syntetycznych ubraniach (poliester, nylon i takie tam) czuję się jakoś… wyżęta? Jakby ktoś odkurzaczem ciągnął energię. A jak wkładam lnianą bluzkę albo bawełnę, to zupełnie inaczej. Czy to ma sens z punktu widzenia bioenergoterapii - że materiały mogą wpływać na nasze pole? Czy ktoś ma wiedzę na ten temat albo podobne doświadczenia?


Odpowiedz
63 odpowiedzi
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

O tak, to bardzo realne! Len i bawełna to materiały naturalne, one „oddychają” też energetycznie, nie tylko fizycznie. Syntetyki blokują przepływ energii przez pole aury, dosłownie tworzą coś w rodzaju bariery. Sama nosze prawie wyłącznie naturalne tkaniny i różnica jest bardzo wyraźna. Szczególnie podczas medytacji - w syntetyku nie mogę sie skupić, czuję się jakaś zamknięta.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale skąd wiadomo, że to „blokada energetyczna” a nie zwykłe to, że poliester nie przepuszcza powietrza i człowiek sie poci i jest mu nieswojo? Pytam serio, bo to mi się bardziej trzyma kupy niż tłumaczenie przez „pole aury”.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Zenek55 Chyba się nie zrozumiałyśmy. no ale ja nie mam wrażenia że mi jest gorąco ani że się pocę, raczej właśnie to wyczerpanie, takie mentalne zmęczenie, a nie fizyczne. Może masz rację że to inne przyczyny, ale jakoś zależność z materiałem jest dla mnie wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawy temat. Słyszałem od kilku bioenergoterapeurtów że jedwab jest wyjątkowy - podobno jako jedyny z naturalnych materiałów aktywnie wspiera przepływ energii zamiast tylko go nie blokować. Ktoś miał z tym doświadczenie? Bo sam nosze jedwabną chustkę przy pracy z przedmiotami i faktycznie czuje jakieś różnicę, choć trudno mi powiedzieć czy to sugestia czy coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Przy okazji jedwabiu - z tego co wiem niektórzy bioenergeterapeuci używają jedwabiu do przechowywania kryształów, właśnie po to żeby „nie wychodziła” energia kamienia na zewnątrz. Więc to trochę inna funkcja niż przy noszeniu na ciele. Damianek, a jak długo nosisz tę chustę przy pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Lelja76 kilka miesięcy już. Tak masz rację, jedwab do kamieni to osobna sprawa, też go stosuję. Ale pytam o noszenie na ciele właśnie bo to ten wątek - materiał wokół naszego ciała a nie wokół przedmiotu. Myślę, że mechanizm może byc inny


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

jest w tym coś głębszego. Stare tradycje - różne, nie tylko jedna - łączyły naturalne tkaniny z bliskością do sił natury. Kapłanki nosiły len, szamani skóry i naturalne włókna. To nie przypadek. Uff, ciało ludzkie ma swój rytm energetyczny i materiały syntetyczne po prostu nie drgają w zgodzie z tym rytmem. Len szczególnie - ma własną żywą energię, bo to roślina, która jeszcze „żyje” w jakimś sensie w tej tkance.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Filomena_G „żyje w jakimś sensie w tej tkance” - to już trochę naciągane. Włókno lniane to martwa komórka roślinna po przetworzeniu przemysłowym. Co z tej żywości zostaje? Nie neguję że ludzie czują różnicę, ale tłumaczenie przez „żywą energię tkaniny” to spory skok.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Zenek55 Przepraszam, ale to dla mnie za duży skrót. struktura krystaliczna i molekularna tkaniny zostaje, nieważne czy ją nazwiemy „żywą” czy nie. Len ma inną strukturę niż poliester na poziomie molekularnym, i ta struktura może inaczej oddziaływać z polem bioelektrycznym ciała. Nie mówię że to magia, mówię że to może być coś realnego choć nie do końca zbadanego.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@hesperus84)
Połączone: 3 lata temu

Czytałam gdzieś że wełna owcza ma wyjątkowo silne własne pole - podobno zbadano że generuje niewielki ładunek statyczny ale też coś poza tym. Czy wełna jest polecana do noszenia przy sesjach bioenergotycznych? Bo mam wełniany sweter i zastanawiam sie czy go zakładać podczas medytacji czy lepiej bawełnę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Hesperus84 ja bym ostrożnie z wełną bo ona może też „zbierać” energie z otoczenia, nie tylko przepuszczać własną. Słyszałam, że wrażliwi energetycznie ludzie czasem czują sie dziwnie po długim noszeniu wełny z drugiej ręki. Może być nośnikiem cudzych energii. Do medytacji bym jednak postawiła na len albo bawełnę organiczną.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@gucio)
Połączone: 2 lata temu

hej a co z kolorem tkaniny? Bo mam dwie bawełniane koszulki - jedną białą i jedna granatową - i jakoś ta biała lepiej mi siada przy takich energetycznych ćwiczeniach. Czy kolor materiału też ma znaczenie czy to już inna bajka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Gucio o, to dobre pytanie bo o tym nie pomyślałam a może mieć znaczenie. Czytałam że biel jest neutralna energetycznie albo wręcz oczyszczająca. Nie wiem czy w połączeniu z materiałem to sie mnoży czy działa niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Kolor i materiał to dwie zmienne i trudno je separować w takich obserwacjach. Biała koszulka bawełniana vs granatowa bawełniana - żeby wiedzieć co robi kolor a co materiał, trzeba by porównać białą syntetyczną z białą bawełnianą. Inaczej nie wiesz co tak na prawdę czujesz. @Zenek55 by pewnie powiedział że wogóle tego nie da się zmierzyć, ale metodologicznie to słuszna uwaga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Lelja76 haha, dzięki że powiedziałaś to za mnie 🙂 Ale tak, dokładnie o to mi chodzi. Ludzie tu mieszają kilka zmiennych naraz i wyciągają pewne wnioski. Rozumiem że coś czujecie, nie mówię że kłamiesz, mówię tylko że atrybucja jest problematyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie może głupie ale serio - skoro pole energetyczne człowieka ma przechodzić przez ubranie, to jak głęboko sięga ta „przepuszczalność”? Bo płaszcz zimowy ma kilka warstw, i co wtedy? Pole sie zatrzymuje na pierwszej warstwie czy przebija przez wszystko?


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@narcyz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wlaśnie o to trzeba pytać szczerze. Bo jak tak na to patrze to chyba aura sie rozciąga dookoła ciała bez wzgledu na to co na sobie masz, i ubranie jest w środku tej aury, nie na zewnątrz. Wiec może chodzi nie o to czy pole „przechodzi” przez materiał tylko o to jak materiał oddziałuje na pole od środka, jakby od wewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

narcyz, to jest właśnie dobry trop. Pole ciała nie kończy sie na skórze, materiał który przylega do skóry jest najbliżej i ma największy wpływ. Zewnętrzne warstwy też mają znaczenie ale mniejsze. Dlatego bielizna i pierwsza warstwa są ważniejsze niż płaszcz. Ktoś mi kiedyś mówił że sam śpi tylko w lnie właśnie dlatego - osiem godzin bliskiego kontaktu to długo.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@pankracy-pl)
Połączone: 2 lata temu

dobra bo ja sie trochę gubię - to ostatecznie co nosić a czego nie nosić, jakiś porządek by sie przydał. bawełna tak, len tak, jedwab tak, wełna ostrożnie, syntetyki nie - tak to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Pankracy.pl mniej więcej tak to rozumiem, choć z wełną to chyba zależy od osoby i od tego skąd pochodzi - nowa wełna kupiona w sklepie to trochę co innego niż jakiś sweter odziedziczony po kimś. Ale generalnie tak - naturalne tkaniny przy ciele są lepsze, syntetyki raczej nie.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

a ja się zastanawiam czy to nie zależy też od tego jak dana tkanina jest barwiona i prana - bo bawełna organiczna bez chemii to jedno, a bawełna z H&M która była pluskana w środkach chemicznych to drugie. czy ktoś w ogóle bierze pod uwagę to co zostaje w tkaninie po procesie produkcji???


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Magini to bardzo dobry punkt. Stare tekstylia mają inną historię energetyczną niż nowe. Pamiętam jak pracowałem z bioenergoterapeutą który zawsze mówił żeby pierwsze pranie nowej bawełny robić z solą i zamiarem „oczyszczenia” tkaniny zanim w ogóle się ją założy. Może to odpowiedź - nie tylko materiał ale też jego historia.


Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Damianek86 pranie z solą to akurat ma jakiś sens chemiczny bo sól pomaga utrwalić barwniki i usuwa nadmiar chemii z produkcji. Ale „oczyszczanie z zamiarem” - hmm, tu już bym chciała wiedzieć na czym to opierasz. Co konkretnie zmienia ten zamiar w tkaninie?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie, zamiar w tkaninie. panowie i panie, już pranie ubrania zamiarem to trochę gruba przesada. Chemię można wziąć w sól, ok. Ale energię zamiaru? tkanina nie ma receptorów.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zenek, woda ma pamięć to kontrowersyjny temat, wiem ale nikt chyba nie twierdzi że tkanina „zapamiętuje zamiar” jak komputer. Chodzi o to że osoba która pierze z uwagą, i intencją sama wchodzi w inny stan - spokojniejszy, bardziej skupiony - i potem ta sama tkanina jest dotykana przez kogoś w innym stanie. Może to jest ten mechanizm, niekoniecznie magiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra ale wracam do mojego pytania z poprzedniej strony, bo nie dostałam odpowiedzi - co z warstwami ubrań? Filomena_G powiedziała że pierwsza warstwa ważniejsza niż płaszcz, ale to mi nie tłumaczy co sie dzieje zimą kiedy mam na sobie 4 warstwy. pole sie jakoś „przebija” przez wszystkie czy tylko ta przy skórze ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@narcyz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Nokturnia_J myślę że to działa tak że pole nie jest blokowane przez warstwy tylko… rozciąga się poza nie? jak bańka, nie jak ciecz w rurce. więc zewnętrzna warstwa może na tą bańkę oddziaływać ale nie „blokuje” samego pola od wewnątrz. przynajmniej tak to rozumiem, ale sam nie jestem pewny


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@hesperus84)
Połączone: 3 lata temu

o, właśnie! bo jeśli aura sięga np. kilkadziesiąt centymetrów poza ciało to te 4 warstwy kurtki są wciąż głęboko w środku tej aury. to jest super logiczne właściwie. wtedy pytanie zmienia się z „czy pole przebija warstwy” na „jak każda warstwa zmienia charakter pola które przez nią przechodzi”


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@gucio)
Połączone: 2 lata temu

Wow, to by tłumaczyło dlaczego ludzie czuja różnicę wogóle - nie że coś blokuje ale że coś zmienia jakość pola. jak filtr a nie korek. dobra to ma sens dla mnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

właśnie o to mi chodzi od początku tego tematu - nie tyle blokowanie co zmienianie. bo moje wyczerpanie przy poliestrze to nie jest poczucie że „nic nie mogę” tylko że energia jakoś… idzie inaczej? trudno to opisać słowami bez żeby to nie brzmiało dziwnie


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Jalowcowa, a miałaś to badane u kogoś? bo serio pytam - czy jakis bioenergoterapueta ci to potwierdził czy to na razie twoje własne obserwacje? pytam bo to ważne żeby wiedzieć czy masz jakiś punkt odniesienia zewnętrzny czy to tylko self-report


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Sugilitka51 ehh, głównie własne obserwacje, jeden terapeuta kiedyś wspomniał że przy pierwszym spotkaniu poprosiłby mnie żebym przyszła w naturalnych materiałach, ale nie tłumaczył dlaczego. może to jest standard a może właśnie o to chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

to ze terapeuta prosi o naturalne materiały to faktycznie dość standardowe, słyszałam to od kilku różnych osób. jedna terapeutka mi mówiła że po prostu łatwiej jej pracować, mniej „szumów”. nie umiała powiedzieć więcej ale to ciekawe że kilka niezależnych osób mówi to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to że kilka osób mówi to samo nie jest automatycznie potwierdzeniem. mogło sie to rozejść jako „dobra praktyka” w środowisku i teraz każdy powtarza za każdym. trzeba by wiedzieć skąd pochodzi ta tradycja i czy jest jakiś niezależny powód żeby tak robić, a nie tylko „tak się robi”.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Magicystka masz rację że to mogło się rozejść jak mem środowiskowy. ale zauważ że mamy tu niezależnie przynajmniej dwa źródła - tradycje przedchrześcijańskie o których pisała Filomena_G, i współczesnych terapeutów. zbieżność bez wyraźnego kontaktu między tymi źródłami to mimo wszystko coś.


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Damianek86 zbieżność tak ale tradycje nosienia lnu przez kapłanów mogły wynikać z czego innego - dostępność, symbolika czystości, higiena. Len jest faktycznie bardziej higieniczny niż wiele innych materiałów bo nie zatrzymuje wilgoci. to mogło być praktyczne zanim stało sie „energetyczne”.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

to nie jest albo-albo. coś może być praktyczne i energetyczne jednocześnie. w wielu tradycjach to co wspiera ciało wspiera też energię - to jest spójne. nie trzeba wybierać jednej przyczyny


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

a co z materiałami takimi jak modal albo tencel? bo to niby z drewna ale bardzo przetworzone, i są teraz bardzo modne w ubraniach „naturalnych”. czy to sie liczy jako naturalne dla energii czy nie? bo kupilam ostatnio pidzame z tencel myslac ze bedzie ok i teraz nie wiem 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Balbina79 dobre pytanie i nikt tu chyba nie będzie wiedział na pewno bo to szara strefa. Tencel jest z celulozy czyli biologiczne źródło ale proces produkcji jest mocno chemiczny - choć producenci mówią że zamknięty obieg i mało odpadów. energetycznie? nie wiem. materiałowo różni się od bawełny na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co z tym tencelem bo pytam poważnie, kupiłam tę piżame i naprawdę dziwnie śpię od tamtego czasu, niby miękka i przyjemna ale cos jest nie tak. może to zbieg okolicznosci ale zaczełam sie zastanawiać właśnie przez ten watek. czy ktoś miał podobnie z tymi nowymi materiałami „eko” które są modne?


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Balbina79 - z tencelem sama nie wiem. Logicznie myśląc pochodzi z drewna eukaliptusa więc biologicznie bliski naturze, ale przetworzony tak mocno że chyba traci tę biologiczną „pamięć”. Mam podobny dylemat z modalem, bo noszę go często i nie czuję takiego dyskomfortu jak przy poliestrze, ale i tak nie jest tak dobrze jak przy bawełnie. może to kwestia stopnia przetworzenia?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: