Forum

Asystent AI
Energia w porach ro...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w porach roku - wiosna, lato, jesień, zima

Strona 1 / 3

Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam ostatnio zwracac uwagę na to jak bardzo zmienia się moje pole energetyczne w zależności od pory roku i pomyślałam że warto pogadac o tym tutaj. wiosna czuję jakby wszystko we mnie ruszyło, przeplyw energii jets szybszy, lzejszy, łatwiej mi się medytuje i latwiej idzie praca z czakrami. Lato z kolei to dla mnie czas ogromnego naładowania ale też jakiegoś przesterowania, jakby za dużo tej energii naraz i trudno ją poskromić. Co wy obserwujecie u siebie? Czy w ogole czujecie różnicę miedzy porami roku jeśli chodzi o energię ciala?


Odpowiedz
111 odpowiedzi
Wpisy: 203
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Ja czuje to bardo wyraznie! Jesien mnie dobija kompletnie,serio. Nie wiem czy to chodzi o mniej swiatla,o to ze ziemia zasypia czy poprostu o nastroj, ale moje aura jakby gestnieje i jets ciezsza. Trudniej mi sie oczyszcza, trudniej przeprowadza jakiekolwiek cwiczenia. wiosna z kolei jest super bo mam wrazenie ze po zimowym zastoju wszystko samo sie oczyszcza bez wiekszego wysilku z mojej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, a skąd wiecie że to akurat pora roku wpływa na pole energetyczne, a nie po prostu nastrój, zmęczenie, mniej ruchu zimą, więcej słońca latem? Bo jak dla mnie to wszystko da się wytłumaczyć zwykłą fizjologią i psychologią, bez uciekania się do energii. Nie mówię że was kwestionuję, po prostu ciekawi mnie jak to odróżniacie.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

no to jest dobre pytanie wlasciwie. Sama przez długi czas myslalam ze to poprostu nastroj sezonowy. Ale im wiecej pracuję z czakrami tym bardziej widze wzorce które powtarzaja sie rok do roku w tych samych miesiacach,niezależnie od tego czy akurat jestem zmeczona czy nie, czy mam stres czy nie. Czakra sercowa u mnie zawsze aktywuje się silniej wiosna, w okolicach marca-kwietnia. Jak bym to tlumaczyla samym nastrojem?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

tak jest, ja tez to obserwuje od kilku lat i mam wrażenie ze to sie pokrywa z astrologią - Baran na wiosnę to ogień i poczatek, więc energia naturalnie rośnie. Jesień to Waga i Scorpion, bardziej do środka, refleksja. Mi sie wydaje ze pory roku i znaki sa powiązane i razem to kształtują to pole. Czy ktoś tu łączy bioenergię z astrologią bo mam wrażenie ze to nie przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Astrologia i bioenergoterapia to dwie osobne tradycje i mieszanie ich na siłę jest błędem metodycznym. To że cykl zodiakalny pokrywa się z porami roku to skutek tego samego zjawiska astronomicznego, nie dowod na wspólny mechanizm energetyczny. Wiele tradycji leczniczych, chinska medycyna, ajurweda, opisuje sezonowe zmiany w organizmie zupelnie niezależnie od astrologii i robią to bardzo konkretnie, bez filozofowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Boleslaw04 No ale skoro wiele tradycji niezaleznie dochodzi do podobnych wniosków co do sezonów to może to właśnie świadczy o tym że coś jest na rzeczy? Nie muszą miec tego samego mechanizmu żeby wskazywać na tę samą prawdę. W TCM mamy żywioły i organy przypisane porom roku, w astrologii podobnie. Mówię że wzorzec jest zbieżny, nie że to to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Dobra bo zanim zaczniemy spierac się o astrologie vs bioenergię to chciałabym się podzielic czyms konkretnym bo pracuję z bioenergia od prawie dziesięciu lat i sezonowosc to jets cos co kazdy terapeuta prędzej czy poznziej zauważy. wiosna - energie wstępują, meridian watroby i pęcherzyka żółciowego aktywny, dużo ludzi przychodzi z napięciami w bocznych partiach ciała, biodrach, skroniach. Lato - serce i jelito cienkie, gorąco, ekscytacja ale i kołatania, niepokój. Jesień - płuca i jelito grube, żal, zatrzymywanie. Zima - nerki, strach, gleboki odpoczynek. To nie moje wymysly, to podstawy TCM i świetnie widać to w praktyce


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@cynobryt)
Połączone: 3 lata temu

Wow to bardo ciekawe, nigdy tak nie patrzyłam na to. a te napiecia w ciele w zależności od sezonu, to znaczy że jak np. mam bol biodra wiosną to powinnam pracowac z czakra splotu słonecznego? Czy to inne powiązanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Cynobryt Nie do konca,w TCM to jest bardziej o meridianach niz o czakrach, to trochu inny system. Ale jesli pracujesz z czakrami to wiosną warto skupić sie na czakrze serca i splotu słonecznego bo tam idzie ta nowa energia. Ból biodra wiosną może być zablokowaniem przepływu w meridianie watroby który biegnie przez udo, niekoniecznie od razu czakry. Chociaż systemy sie przenikają.


Odpowiedz
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Cyla64 właśnie, to nie jets sprzeczność. Ciało fizyczne i energetyczne funkcjonują równolegle i wpływają na siebie nawzajem. Zmiany hormonalne mają swój odpowiednik energetyczny i odwrotnie. Natomiast chcę dopowiedzieć do tego co pisała Cyla64 - warto wiedzieć że nie chodzi tylko o to co pora roku robi z nami pasywnie, ale też o to co MY możemy z tym robić świadomie. Zimą można celowo pracować z czakrą podstawy i nerkami, wzmacniać zasoby na przyszłą wiosnę. To nie jest magia, to po prostu działanie w rytmie a nie przeciw niemu.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Ojej, nie wiedzialam wogóle że są te meridany powiązane z porami roku!! to dlatego zaawsze wiosną boli mnie prawy bok pod zebrami i jestem bardziej drażliwa?? Pęcherzyk żółciowy? To ma sens bo lekarz nic nie znalazl a to wraca co roku w okolicach marca 😮


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Hej, nie chcę być złośliwa ale ból pod żebrami który wraca regularnie to jednak powinnaś skonsultować z lekarzem gastrolog, nie na forum ezoterycznym. 🙂 Serio. Praca energetyczna może być wspierająca ale nie zastąpi diagnozy jeśli coś fizycznie boli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Numerolozka byłam,mówię że nic nie znaleźli. 🙂 Badania ok, usg ok. Więc szukam innych wyjasnien, to chba logiczne?


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@mediumka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracajac do głównego tematu bo robi się trochę szeroko, chcę powiedziec że w pracy z energią nauczyłam się traktować zmiany sezonowe jak naturalny rytm oczyszczania. zimą ciało energetyczne się kurczy i zagęszcza, to nie jets zły stan, to poprostu stan skupienia. wiosną następuje rozprężenie i wtedy wypychane są na zewnątrz stare wzorce kture zimą leżały uśpione. Stad tyle emocjonalnych kryzysow wiosna, to nie przypadek. Ktoś z was obserwowal takie rzeczy u siebie lub u klientów???


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@janeczka-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

O tak... wlasnie wiosną mam zawsze największy chaos emocjonalny!! Myslalam że to po prostu hormony albo zmęczenie zimą ale jak to opisujesz to aż mi się coś skojarzyło. w tym roku w marcu miałam trzy tygodnie totalnego rozchwiania, plakalam bez powodu, wyrzucalam starych przyjaciol ze swojego życia, w końcu czułam sie wolna. Może to wlasnie to wypychanie starych wzorców?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Albo poprostu mialas trudny moment zyciowy i szukasz dla niego kosmicznego uzasadnienia. nie wszystko musi byc energetyczne. Wiosna, hormony, zmiana rytmu dobowego, mniej snu, wiecej bodzcow, to wszystko razem robi z czlowieka emocjonalne sitko i nie trzeba od razu mowic o polach energetycznych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 110

@Tojadek morze i racja,nie wykluczam tego. Ale co jeśli to jedno i drugie? Że zmiany fizyczne i energetyczne idą razem? Jakoś nie rozumiem dlaczego to musi byc albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@ezoteryk77)
Połączone: 2 lata temu

A jak w praktyce wyglada ta praca zima z czakra podstawy? Pytam bo dopiero zaczynam i troche gubie sie w tym co kiedy robic. Rozumiem idee ale niewiem od czego zaczac.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Ezoteryk77 Zimą najprościej to medytacje uziemiające, wizualizacja korzeni wchodzacych w ziemię, kolory czerwone i brązowe, kamienie takie jak hematyt czy czarny turmalin. Spokojne, powolne oddychanie do brzucha. Chodzi o to żeby nie walczyć z tą zimowa energią skupienia tylko ją wykorzystac do głębszego zakorzenienia. Nie przepracowuj się zimą energetycznie bo to pora odpoczynku dla pola


Odpowiedz
(@ezoteryk77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Anusia_H dzieki za te wskazowki, to brzmi dosc przystepnie. A co z kamieniami, tzn. czy hematyt dziala inaczej zima niz np. wiosna? Bo mam kilka kamieni choc niewiem czy powinienem je zmieniac sezonowo czy to nie ma znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

Kamienie sezonowo to temat rzeka!! Ja to mam caly zestaw i faktycznie rotuje je w zaleznosci od pory roku. zima trzymam przy se hematyt i obsydian,wiosna przerzucam sie na amazonit i zielony aventuryn, latem koral i cytyn, jesien to karneol i dymny kwarc. Wypracowalem to przez kilka lat prob i bledow ale teraz czuje ze to ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, a skad wiesz ze akurat te kamienie pasuja do danej pory roku? Jest jakas lista albo zasada? Pytam bo tez mam kamienie ale kompletnie losowo dobierane, bez zadnej mysli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Soniaa no jets kilka podejsc. Mozesz isc po kolorach czyli wiosna zielone i rozowe, lato zlote i zolte, jesien pomaranczowe i czerwone, zima ciemne i biale. albo isc po zywiolach jezeli znasz swoj zywiol z astrologii. Albo poprostu sluchac co cie ciagnie w danym sezonie, bo cialo czesto samo wie


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Cialo samo wie to piekne stwierdzenie ale tez bardo wygodne,bo oznacza ze cokolwiek wybierzesz to jets dobrze. troche jak horoskopy gdzie kazda interpretacja pasuje jesli sie postarasz.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do tej sezonowosci bo mnie bardo ten temat ciekawi - czy ktos ma jakies konkretne obserwacje jesli chodzi o JESIEN? Bo wiosna i zima sie tu duzo przewijaja ale jesien jakos mniej. ja wlasnie jesienia czuje jakies dziwne rozchwianie,i to inne niz wiosenne. jakby wiosna jets chaos ale tworcze... a jesienia jest taki... smutek ale i glebokosc jednoczesnie? Trudno to opisac.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Jesien to dla mnie zdecydowanie najciekawszy sezon energetycznie. Pole energetyczne zaczyna sie zagesczczac ale zanim to nastapi mamy taki moment przejscia - zazwyczaj koniec wrzesnia poczatek pazdziernika - gdzie jest naprawde niestabilnie. Klientki czesto przychodza do mnie wlasnie wtedy z poczuciem ze cos sie posypalo a nie wiedza co. I w zasadzie odpowiedz jest zawsze ta sama: czas zwolnic, zrobic przeglad tego co minelo, wypuscic co niepotrzebne. Jesien to czas puszczania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 110

@Cyla64 Oj tak, ten poczatek pazdziernika to u mnie zaawsze jakies trzesienie ziemi emocjonalne. W tym roku akurat zmiana pracy wyszla wlasnie wtedy i mysle ze to nie przypadek. Jakby ta chwiejnosc energetyczna otworzyla mi jakas brame do zmiany ktorej sie balam przez cale lato.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Albo miałaś dość pracy i zebrałaś sie na odwage bo w pracy zaczął się nowy rok szkolny i budzetowy i coś sie ruszylo. Nie wszystko musi byc brama energetyczną, czasem to po prostu zewnetrzne okolicznosci. Choć rozumiem że narracja o „czasie puszczania” jets przyjemniejsza niż „w końcu mi się odwidzialo”.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@mediumka)
Połączone: 2 miesiące temu

Jest cos waznego w tym co napisała Karneolkaa, i chce to dopowiedzieć nie jako kontre tylko jako uzupelnienie. Praca z energia sezonową nie polega na szukaniu metafizycznych przyczyn do każdego zdarzenia. Polega na tym żeby być świadomą, ze w pewnych momentach roku nasze pole jets bardziej otwarte na zmiane, bardziej podatne, i wtedy naturalnie łatwiej o decyzje, przełomy, kryzysy. To nie jest sprzeczne z tym że sa tesz normalne ludzkie przyczyny. to dwa poziomy opisu tej samej rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wlasnie, to dobrze ujete. mnie zaawsze dziwi to albo-albo w takich rozmowach, jakby przyjęcie jednego wyjasnienia automatycznie wykluczalo drugie. ja wiosnę czuję bardo mocno na poziomie energetycznym i jednocześnie wiem ze slonce wplywa na kortyzol i serotonine. Jedno i drugie prawdziwe, jedno i drugie wplywa na moje pole.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Ok ale tu jest jednak problem logiczny. Jeśli każde wyjaśnienie pasuje, tzn. i fizjologiczne i energetyczne, to jak w ogóle sprawdzić które jest bliżej prawdy? Bo jeśli nie ma żadnej sytuacji w której mogłoby się okazać że energetyczne NIE działa, to to nie jest wyjaśnienie, to jest przekonanie. 😛 I nie mówię że złe przekonanie, po prostu nazwijmy to po imieniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Numerolozka wydaje mi się ze to sensowny punkt. Choc dodam że w wielu tradycjach, np. w TCM, sezonowość ma bardzo konkretne, przewidywalne przelozenie na konkretne objawy w konkretnych narządach i meridianach. To da się przynajmniej częściowo weryfikowac obserwacyjnie, nie w sensie eksperymentu kontrolowanego, ale jako wzorzec powtarzalny w czasie. To nie jets tylko metafora. 🙂


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Boleslaw04 ale obserwacja powtarzalnosci to nie weryfikacja, to confirmation bias. Pamietamy te momenty kiedy sie zgadzalo, zapominamy kiedy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

Trochę sztucznie sprowadzacie to do weryfikowalności jakby to był artykuł naukowy. Ludzie tu rozmawiają o swoich doświadczeniach i metodach pracy, nie o publikowaniu wyników w piśmie recenzowanym. można mieć zdanie że to nie działa bez wchodzenia w każdy wątek z filozofią nauki.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do kamieni bo to ciekawy temat. Z perspektywy astrologicznej to co opisuje Ziemowit ma sens jeśli podeprzemy to planarnymi zmianami - Saturn i Księżyc wzmacniają kamienie ciemne, Mars i Słońce jasne i ogniste. Zimowy hematyt ma sens bo Saturn jest wtedy bardziej wyraźny energetycznie. To nie jest lista wzięta z powietrza, są za tym konkretne korespondencje.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

no i widzisz, korespondencje to klucz! ja zawsze tłumacze ludziom ze w ezoterce chodzi o spójny system powiązań a nie o magiczne myślenie bez zasad. zima-saturn-czerń-hematyt-korzenie to jest jeden łańcuch znaczeń i jak zaczniesz widziec te łańcuchy to zupełnie inaczej pracujesz z porami roku


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@kaplanka99)
Połączone: 3 lata temu

Ooo! Nigdy nie slyszalam o tych lancuchach! Czy jest jakas ksiazka albo strona gdzie to jest zebrane razem? Bo czuje ze duzo mi umknie jesli bede to zbierac z roznych zrodel chaotycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Kaplanka99 Szczerze to nie ma jednej ksiazki ktora by to wszystko spinala,bo systemy sa rozne i czesciowo sprzeczne. Polecam zaczac od podstaw astrologii klasycznej i TCM osobno, a potem samej szukac czesci wspolnych. To wlasnie ta samodzielna praca daje najwiecej, bo uczysz sie myslec w tych kategoriach a nie tylko recytowac liste.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: