Forum

Asystent AI
Czy energia ma barw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia ma barwę - wizualizacja w kolorach

Strona 1 / 2

Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Hej, mam takie pytanie bo ostatnio zaczęłam się bardziej interesować bioenergoterapią i zastanawiam mnie jedna rzecz - czy wy podczas pracy z energią widzicie jakieś kolory? no nie wiem, bo ja jak próbuję się skupić i wysyłać energię to czasem mi się przed oczami pojawia taki zielonkawy blask, nie wiem czy to normalne czy po prostu zmęczenie oczu. Czytałam gdzieś że każda czakra ma swój kolor i że doświadczeni bioenergoterapeuni potrafią widzieć energię w kolorach ale nie wiem na ile to prawda a na ile bajki. Ktoś z was to praktykuje?


Odpowiedz
46 odpowiedzi
Wpisy: 873
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Temat jak najbardziej warty dyskusji. Widzenie energii w kolorach to jedno z tych zagadnień, które jedni traktują jako nieodłączny element pracy, a inni uważają za zbędną ozdobę. Ja praktykuję od ładnych kilku lat i powiem szczerze - kolory pojawiają się, ale nie u każdego i nie zawsze. Zielony to akurat klasyk, kojarzony z czakrą sercową i ogólnie z uzdrawianiem. Ale zanim komuś powiem „to coś znaczy”, pytam zawsze: czy to widziałaś oczami otwartymi czy zamkniętymi? Bo to dwie różne sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Ewunia_J ooo, dobre pytanie bo sama nie byłam tego pewna. Zamkniętymi chyba, tak jak przy medytacji siedziałam z zamkniętymi oczami i to mi się pojawiało. Otwartymi jeszcze nigdy nic nie widziałam, chyba że jakieś iskierki ale to raczej jak wstaję za szybko :D.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę mnie to niepokoi jak ktoś od razu przypisuje „zielonkawy blask” działaniu energii. Zmęczenie wzroku, rozszerzone źrenice przy skupieniu, efekt poświaty przy zmianie oświetlenia - to wszystko ma zwykłe fizyczne wyjaśnienia. Nie twierdzę że nie ma czegoś takiego jak praca z energią, ale skakanie od „widziałam coś zielonego” do „to była energia czakry sercowej” to dość długi skok.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz z zamkniętymi oczami to tzw. fosfeny, zjawisko znane od dawna i fizjologiczne. Ale uwaga - nie przekreśla to doświadczenia. w tradycjach jogicznych mówi się o „drishti wewnętrznym”, gdzie wizje z zamkniętymi oczami traktowane są jako sygnaly z glebszych warstw. Pytanie brzmi: czy kolor był stały, pulsował, mial kształt, przemieszczał się? Bo to, jak energia sie przejawia wizualnie, duzo mówi o jej jakości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izar_04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Antos58 Hej,wchodze w temat bo mam pytanie do Antos58 - no dobrze, fosfeny to fizjologia, a wizje z otwartymi oczami?? Bo słyszałam od jednej znajomej (ponoć praktykuje od wielu lat) ze ona widzi „mgłę” wokół ludzi. Ona to nazywa aura i mówi ze kolory mówią jej o stanie tej osoby. jak mam to odróżnić od zwyklego zludzenia optycznego czy suggestii?


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Znajoma twojej znajomej może widziec co chce, ale to nie znaczy ze diagnozuje energetycznie. Widzenie aury to temat stary jak świat i tyle samo w nim naciągaczy co prawdziwych wrażliwców. Ot co mnie zawsze zastanawia - czemu ci co „widzą aury” nigdy nie przeszli żadnego kontrolowanego testu gdzie nie wiedzieliby kto siedzi za parawanem? Nie mówię że to fałsz, mówię ze nie ma żadnej metody weryfikacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Zaklinacz no Zaklinacz trochę przesadza z tym paravanem,bo energia nie działa jak w laboratorium i to wiadomo. Widzenie kolorow to kwestia otwarcia trzeciego oka, jak ktos ma je rozwiniete to widzi, jak nie to nie. zielony akurat u Sylwunii to dobry znak bo to barwa uzdrowicielska i często pojawia się u osób które mają predyspozycje do pracy terapeutycznej.


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Lesnica właśnie ta odpowiedz jest przykładem tego o czym pisałem. „Energia nie działa w laboratorium” to wymowka a nie argument. Każde zjawisko da się jakoś opisać i testowac, pytanie czy ktoś chce. A „predyspozycje do pracy terapeutycznej” wyciagniete z koloru plamki przy zamknietych oczach to trochę za duże słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Muszę przyznać ze Zaklinacz ma rację w tej kwestii. Lesnica, nie obraź się, ale takie stwierdzenia jak „energia nie działa w laboratorium” brzmią jak zabezpieczenie z góry przed jakimkolwiek sprawdzeniem. To nie jest uczciwe podejście, ani wobec siebie ani wobec kogoś kto szuka rzetelnej informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ojej ale nie wiedzialam ze to takie kontrowersyjne 🙂 Ja sama kiedys podczas czegos w rodzaju medytacji widzialam fiolet i poczytalam pozniej ze to czakra korony. To mnie troche zachwycilo szczerze mowiac. Ale teraz jak czytam wasze posty to niewiem co myslec... czy to naprawde cos znaczy czy poprostu moj mozg tak se generuje obrazki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Lirka ja bym się nie martwiła tym czy to „naprawdę”. Ważniejsze pytanie jest inne: czy po tej wizji z fioletem coś poczułaś, zmieniło się twoje samopoczucie, miałaś jakiś wgląd? Bo jeśli tak to dla mnie to jest istotniejsze niż debata czy fiolet to czakra korony czy efekt ciśnienia na gałkę oczną.


Odpowiedz
Wpisy: 140
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tą dyskusję i mam male pytanie,morze glupie - czy jets jakaś różnica miedzy widzeniem kolorow podczas pracy z cudzą energią a widzeniem ich w trakcie własnej medytacji? Bo wydaje mi sie ze to mogą być dwa różne doświadczenia, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Faye pytanie wcale nie glupie. Tak, to różne sytuacje. Przy pracy z inna osobą kolory które pojawiaja się u terapeuty moga być „odbiorem” stanu tej osoby, projekcją własnych skojarzeń albo efektem skupienia uwagi. przy medytacji własnej - jak słusznie napisałaś - to raczej informacja o własnym systemie energetycznym. Tradycja tantryczna i czesc szkol Reiki rozróżnia te dwa tryby bardo wyraźnie


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja z praktyki powiem że kolory przy pracy z kims pojawiają mi sie czasem jak zupełnie niespodziewane i to jets dla mnie wlasnie sygnal ze coś rzeczywistego odbieram a nie tylko wyobraznia. Jak sobie wymyslam to zazwyczaj wiedze ze wymyslam. Czerwień np. kojarzy mi sie z napięciem albo stanem zapalnym, niebieski z blokadam emocjonalną. ale to sa moje subiektywne skojarzenia, nie jakiś universalny kluczz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izar_04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Selenaa I wlasnie to mnie ciekawi - skad wiesz że to „odbiór” a nie np. że ktoś miał na se czerwoną bluzke i twój mozg to zapamiętał? albo że bylas w danym nastroju i kolory się z nim kleily? Jak odrozniasz własną projekcje od realnego sygnału?


Odpowiedz
(@selenaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Izar_04 szczerze? Nie zaawsze odrozniam i to jest uczciwa odpwiedź. Staram sie pracowac z zamkniętymi oczami wlasnie po to zeby wyeliminowac wizualne sygnaly z zewnatrz. ale 100% pewnosc ze „to nie ja” to chyba nie możliwe. Myslę ze do pewnego stopnia zawsze jest w to wpleciona wyobraźnia i to nie jest zle bo wyobraźnia moze byc kanałem a nie przeszkodą


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

joj,czytam Wasze wpisy i mam inne pytanie do watku - czy ktos z was probowal aktywnie rozwijac wizualizacje kolorow jako technike, nie czekac az same przyjda? Bo slyszalam ze sa cwiczenia, gdzie celowo wysylasz energie w konkretnym kolorze do danej czakry albo do osoby i to ponoc wzmacnia przekaz. Ale niewiem jak to wyglada w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Mniszek57 tak, to stosowane podejście. W Reiki drugi stopień wprowadza symbole które mają m.in. barwne odpowiedniki, a część terapeutów świadomie „wysyła” na przykład zielone światło przy pracy z sercem albo niebieskie przy problemach z komunikacją. Czy to działa? Trudno powiedzieć obiektywnie, ale wielu praktyków mówi że intencja wspierana wizualizacją koloru jest wyraźniejsza dla nich samych i - podobno - dla odbiorcy.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

Troche sie boje zapytac bo to morze glupie pytanie, ale... czy jesli ktos jest daltonista to w ogole moze pracowac z energia w kolorach? Albo czy to znaczy ze nie ma predyspozycji do widzenia aury?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Judytka72 To naprawdę ciekawe pytanie i wcale nie głupie. W literaturze dotyczącej pracy z energią rzadko sie o tym mówi. Daltonizm dotyczy receptorów siatkówki, a widzenie wewnętrzne, to co niektorzy opisuja przy pracy energetycznej, odbywa sie zupełnie inną ścieżką. Teoretycznie ktoś z daltonizmem morze „widzieć” kolory energetyczne jako wyobrażenia czy intuicje bo to nie musi przechodzic przez te same filtry co wzrok fizyczny. Ale szczerze - nie znam nikogo kto by to badal rzetelnie.


Odpowiedz
(@selenaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Judytka72 oj, to naprawde dobre pytanie bo ja sie nad tym nigdy nie zastanawialam. z tego co wiem to wiele tradycji mowi ze widzenie aury to nie jest widzenie oczami tylko cos bardziej... wewnetrznego? Wiec moze daltonizm fizyczny po prostu niema znaczenia. nie wiem czy to prawda ale tak to czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

pytanie z daltonizmem jest akurat sensowne i niestety kompletnie bez odpowiedzi w literaturze ezoterycznej, bo nikt tego nie sprawdzal. a szkoda bo byloby to calkiem diagnostyczne - gdyby osoba z daltonizmem „widziala” aure w kolorach ktorych fizycznie nie rozroznia, to byloby cos do gadania. tak sie jednak nie dzieje albo przynajmiej nikt nie opubliokowal czegoś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

no wlasnie, zastanowilam sie nad tym bo moj brat jest daltonista i zawsze mi mowil ze nie rozroznia czerwonego od zielonego. Jak mu powiedzialam ze interesuje mnie praca z energia to zapytal czy on tez moglby - i nie wiedzialam co odpowiedziec. Nie chcialam go zniechecac ale tez nie chcialam obiecywac ze bedzie widzial kolory skoro moze ich nie widziec...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Judytka72 Brat jak najbardziej może pracować z energią, tylko wizualizacja kolorów to tylko jedna technika z wielu. Jest praca przez odczuwanie ciepła, wibracji, nacisku - to często bardziej precyzyjne niż kolory bo mniej podatne na sugestię. Powiedz mu żeby nie zaczynał od szukania kolorów, tylko od odczuwania. Moim zdaniem to lepsza droga dla każdego na początku, nie tylko dla daltonistów.


Odpowiedz
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Ewunia_J ooo, nie pomyslalam ze praca z energia to nie tylko kolory!! myslalam ze wszyscy widza te barwy i ze to podstawa 🙂 A ty Ewunia_J masz na mysli takie mrowienie czy cieplo w dloniach kiedy np. trzymasz rece nad kims? Bo ja to kiedys czulam i nie wiedzialam co z tym zrobic.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Lirka Tak, dokładnie to. I właśnie takie odczucia są moim zdaniem bardziej wiarygodne niż kolory - bo trudniej je se „wmówić”. Ciepło czujesz albo nie, mrowienie czujesz albo nie. Kolor możesz sobie podpowiedzieć dużo łatwiej bo już z góry wiesz że „serce to zieleń” albo „gardło to błękit”.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Ale Ewunia, ciepło też możesz sobie wmówić - efekt placebo działa na odczucia cielesne równie dobrze co na wizje. Jak skupiasz się na dłoniach to automatycznie przepływ krwi się zmienia, temperatura się zmienia. To nie jest argument za tym że „odczytujesz energię”. Rozumiem że wygodnie jest powiedzieć że jedno jest bardziej wiarygodne od drugiego ale nie sądzę żeby tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@izar_04)
Połączone: 3 lata temu

Karolka ma rację w sumie. Poza tym z tym kolorem - jak już wiadomo że „serce to zieleń” to mozg morze poprostu dawać ci to czego oczekujesz. tak między nami, serio, chciałabym zobaczyć czy ktoś kto nigdy nie słyszał o systemie czakr tesz by widział zielen przy sercu, czy może zupełnie inny kolor albo nic


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

to ciekawe co piszesz Izar bo ja szczerze mówiąc nie wiedziałam nic o czakrach kiedy zobaczyłam ten zielonkawy kolor. naprawdę, dowiedziałam się potem. niewiem czy to cokolwiek udowadnia ale tak było


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

o,to jets akurat wazny szczegol ktury troche zmienia postac rzeczy! Mowisz ze zobaczylas kolor zanim przeczytalas o odpowiedniku czakry? to warto zapamietac jesli kiedys bedziesz to komus opowiadac, bo zwykle ludzie najpierw czytaja a pozniej „widza”. twoja kolejnosc byla odwrotna.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

i tu wchodzimy w problem pamieci i atrybucji. Sylwunia, nie twierdzę że kłamiesz, ale pamięć bardo chętnie przebudowuje kolejność zdarzeń zeby miały sens. „Wiedzialam o tym dopiero potem” to coś co naprawde trudno zweryfikować, nawet we własnej głowie. to nie atak, to po prostu jak działa ludzki mózg.


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

no okej, masz rację że nie mogę tego udowodnić. ale też... chba nie muszę? to było moje prywatne doświadczenie i opisałam je jak zapamiętałam. nie robię z siebie eksperta, tylko powiedziałam co przeżyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

a mnie bardziej ciekawi ta technika o ktoej pisala Mniszek - z aktywnym wysyłaniem kolorow. Czy kotos moze opisac jak to praktycznie wygląda? Czy siadasz, wyobraźasz se kolor i co dalej, masz inta cje że „wchodzi” w kogoś czy jak? bo to dla mnie abstrakcja troche


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Glozka02 ja to slyszalam opisywane tak: siedzisz naprzeciw osoby, skupiasz sie na oddechu, a pozniej wyobrazasz se ze z twoich dloni lub z centrum klatki piersiowej plynie strumien koloru. Na przyklad zielony przy pracy z sercem. intencja jest ze ten kolor „niesie” okreslona jakosc energii. czy to dziala - naprawde nie wiem, sama jeszcze nie probowalam w ten sposob.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@eliksirnik65)
Połączone: 3 lata temu

o wlasnie to chcialem zapytac!! czy kolor który wysylasz sam zmienian twój stan czy tylko odbiorcy? Bo myslę ze jak długo siedzisz i wizualizujesz zielony to moze i ty zaczniesz sie lepiej czuc, bez wzgledu na to czy „energia” plynie czy nie. I czy to jest zle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 873

@Eliksirnik65 Wcale nie głupie pytanie. Tak, wizualizacja kolorów wpływa na stan terapeuty - to właściwie pewne, bo to mechanizm psychologiczny który działa. Czy wpływa na odbiorcę to już inna sprawa. Ale sam efekt na osobę pracującą jest realny i nie ma co go deprecjonować, nawet jeśli mechanizm jest „tylko” psychologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@azalia51)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie chciałam to samo powiedziec. Ja regularnie cwicze wizualizacje i niezależnie od dyskusji o tym czy „energia naprawdę plynie” to wiem z własnego doswiadczenia ze po sesji z zielonym czuję spokój, po pracy z niebieskim - jakis rodzaj lekkości. Może to autosugestia, może coś innego, ale działa na mnie i to jakoś bezdyskusyjnie. Szkoda tylko że nie wiem dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Azalia, a czy sprawdzałaś to na ślepo kiedyś? Znaczy - żebyś nie wiedziała jaki kolor wizualizujesz i sprawdziłaś czy efekty sie zgadzają z tym co póżniej ci powiedziano? 🙂 Bo to by było interesujące. Albo żebyś losowała kolory zamiast wybierać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Ilonka65 hm,nie, nigdy tak nie robiłam. To by było trudne bo przecież widzę kolor ktury wizualizuję. Ale rozumiem o co pytasz i szczerze - nie miałabym nic przeciwko sprawdzić. Tylko niewiem jak to technicznie zorganizować.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@ines81)
Połączone: 8 miesięcy temu

czytam tą rozmowę od początku i trochę się gubię ale mam pytanie - czy wszystkei tradycje uzywaja tych samych kolorow dla tych samych czakr? Bo gdzies czytalm że w jednym systemi serce jest zielone a w innym rozowe i nie wiem co jest „prawdziwe”. Moze ktos mi wytwumczy bo jetsem w tym nowa?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie Ines81 jest naprawdę dobre i wlasnie tu zaczyna sie schludny bałagan. W tantrycznym systemie śaktycznym serce odpowiada różowemu lub czerwonemu. W tybetanskim systemie czakr kolory są zupełnie inne niż w popularnym zachodnim modelu który wiekszosc z nas zna. Ten zachodni model - zielone serce, fioletowa korona i tak dalej - to w duzej mierze XIX-wieczna synkretyczna interpretacja, Blawatska i towarzystwo. Nie ma jednego „prawdziwego” koloru bo systemy wywodzą się z roznych tradycji i nie nalezy ich mieszać jakby to byla jedna spójna teoria. Więc zanim ktos zapyta co jest „prawdziwe” - to zależy z jakiej mapy korzystasz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ines81)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Antos58 joj, to znaczy ze to co jets wsedziez w internecie jako „kolory czakr” to jest jedno z kilku mozliwych ujeć? Myslalam ze to jest jakas ustalona wiedza a tu sie okazuje ze to tez kwestia szkoly. To jak w takim razie wibrac ktory system jest dobry dla mnie, skad mam wiedziec ktorego uzywac? Czy to wogole ma znaczenie jaki wybiore jesli efekty sa podobne?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie, Antos powiedział coś ważnego ale obawiam się że część osób to przeczyta i stwierdzi „a to znaczy że każdy może sobie wybrać co mu pasuje i wszystko jest równie dobre”. Nie o to chodzi. Chodzi o to że te systemy mają wewnętrzną logikę i mieszanie ich bez zrozumienia tej logiki to trochę jak granie szachami ale z figurami od chińskich warcabów. Niby da się, ale...


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

moim zdaniem dla praktycznych celow wystarczy jeden spojny system i trzymanie się go konsekwentnie. Zachodni model jest po prostu najbardziej dostępny i udokumentowany po polsku, tyle że to kwestia uzytecznosci a nie prawdziwości. Poza tym z doswiadczenia wiem że ciało samo koryguje kolor podczas sesji - zaczęłam raz wizualizować zielony przy sercu a zobaczyłam zloty i zostałam przy tym. i to się sprawdzilo lepiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Lesnica „cialo samo koryguje kolor” - czyli jak wizualizacja nie wychodzi zgodnie z systemem to system jest zły? To wygodna interpretacja bo wyklucza mozliwosc że po prostu zbłądziłaś w skupieniu albo ze to był przypadek. Nie mówię ze tak było, ale to jest rodzaj myślenia który sprawia że każde doswiadczenie staje się dowodem na słuszność praktyki, nawet jeśli przebiega zupelnie inaczej niż zakladano.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: