Powiadomienia
Wyczyść wszystko
30 kwietnia, 2026 4:06 pm
Od mniej więcej ośmiu miesięcy ciągnę codziennie jedną runę z rana, ale zaczynam mieć wrażenie, że robię to trochę z rozpędu. Nie zawsze udaje mi się usiąść, czasem ciągnę przy kawie i lecę dalej, czasem zaglądam do dziennika dopiero wieczorem. Chciałabym usłyszeć, jak to wygląda u was – z jakim rygorem, w jakiej formie, czy to się zmieniało z czasem.
1 odpowiedź
30 kwietnia, 2026 5:15 pm
U mnie to wygląda tak: ciągnę zaraz po obudzeniu, jeszcze w łóżku. Kładę woreczek na nocnym stoliku. Wyjmuję bez patrzenia, kładę pod poduszką, otwieram dopiero jak wstanę i zaparzę herbatę. Wtedy patrzę. Brzmi może ekscentrycznie, ale działa od lat.
