Forum

Asystent AI
Czy energia może by...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia może być obca - obce wejście w nasze pole

Strona 1 / 2

Wpisy: 399
Rozpoczynający temat
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś co zauważyłem podczas pracy z własną aurą. Chodzi o to że niektóre odczucia energetyczne które pojawiają się w polu człowieka,nie są jego własne. Jakby coś wchodziło z zewnątrz i zostawało. Mówię o tym, że pracując z czakrami albo w trakcie głębszej medytacji można wyczuć pewien „obcy element” - inną jakość, inną temperaturę, coś co nie przystaje do reszty. Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Interesuje mnie szczególnie kwestia tego, jak takie energie wchodzą w nasze pole i czy kształty przestrzenne, czyli architektura, wnętrza, przedmioty w pokoju, mają na to wpływ. Bo mam wrażenie, że tak.


Odpowiedz
81 odpowiedzi
Wpisy: 43
(@pierwiosnkowa90)
Połączone: 3 lata temu

No, tak, zdecydowanie coś w tym jest. Miałam raz bardzo wyraźne odczucie po tym jak wróciłam z pogrzebu, to nie był mój smutek, za bardzo intensywny i jakiś… ciężki inaczej niż zwykle. Jakby lepiący. Siedział gdzieś w okolicach splotu słonecznego i nie chciał zejść. Dopiero po porządnym oczyszczaniu aury poczułam ulgę. Ale pytanie o kształty przestrzenne jest ciekawe bo o tym nie myślałam w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

a jak wogóle odróżnić własną energię od obcej? bo szczerze to nie wiem jak miałbym to rozpoznać. czy to jest jakieś konkretne odczucie czy raczej intuicja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Hilary99 dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Dla mnie różnica polega na tym , że własna energia jest jakby przewidywalna, znasz jej rytm, jej charakter. Obca ma inną „tonację”, coś nie gra. Trochę jak fałszywa nuta w piosence którą znasz na pamięć. Ale zeby to wyczuć, trzeba najpierw na prawdę poznać własne pole, a to wymaga czasu i regularnej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

hmm, mam sceptyczne pytanie do całej tej rozmowy. Skąd wiadomo że to nie jest poprostu nastrój, zmęczenie, albo efekt tego że byliśmy w jakimś trudnym miejscu emocjonalnie? Mózg może to interpretować jako „obcą energię” ale to nie znaczy że coś dosłownie weszło w nasze pole. Nie podważam doświadczeń, tylko pytam o mechanizm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pierwiosnkowa90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Orlikowa no rozumiem ten argument i sama zadawałam sobie to pytanie. Ale problem polega na tym że po oczyszczeniu stan się zmienia natychmiast, dość wyraźnie. Hmm, gdyby to był tylko nastrój to czy medytacja z intencją oczyszczenia działałaby inaczej niż zwykłe siedzenie w ciszy? W mojej praktyce tak jest. Nie mówię że mam dowód, ale dla mnie to wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

Odniosę się jeszcze do tego co napisał Ludwiczek o kształtach przestrzennych, to mnie to bardzo ciekawi. Czy chodzi o to że np. narożniki pomieszczenia zbierają energię? Bo słyszałem że kąty proste są problematyczne że energia tam stagnuje. Mam jedno pomieszczenie w domu gdzie zawsze czuję się gorzej i właśnie ma bardzo dużo prostych kątów i jest ciemne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Numerolog68 tak, to jeden z aspektów. Narożniki to tylko część układanki. Chodzi szerzej o to, że formy geometryczne wpływają na przepływ energii w przestrzeni, jedne ją kierują i koncentrują, inne rozpraszają. W tradycyjnych systemach jak feng shui czy waastu vidya to jest opisane bardzo szczegółowo. Ale mam poczucie że w bioenergoterapii rzadko się o tym mówi wprost, skupiamy się na człowieku i zapominamy że pole człowieka jest zanurzone w otoczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@ravenna)
Połączone: 1 rok temu

a czy to znaczy że jeśli ktoś mieszka np. w bardzo kanciastym, ciasnym mieszkaniu to jest bardziej podatny na takie wejścia obcej energii? Czy raczej chodzi o coś innego - że przestrzeń sama generuje jakąś energię i to ona jest „obca”?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Lecę po tym wątku i chcę wtrącić jedno zastrzeżenie. Pojęcie „obcej energii” jest bardzo szeroko używane i często prowadzi do błędnych wniosków. Część bioenergoterapeuttów przez „obcą energię” rozumie dosłownie pasożyty energetyczne albo wejścia bytów, część mówi o rezonowaniu z energią innych ludzi (empatia), a część o zaburzeniu własnego pola. To są trzy zupełnie różne rzeczy i warto wiedzieć o czym mówimy zanim zaczniemy szukać rozwiązań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Sylweria57 to mi się podoba, to rozróżnienie. Ale właśnie dlatego pytam o mechanizm, bo jeśli mówimy o empatii to jest to jakoś uchwytne psychologicznie. Jeśli mówimy o „energii miejsca” to wchodzimy na inny poziom i chciałabym zrozumieć jak to ma działać. Nie żebym odrzucała, po prostu chcę rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

Sylweria trafnie to rozgranicza. Ja bym dodała jeszcze jedną kategorię, o której mało się mówi, czyli energie miejsca. Byłam kiedyś w bardzo starym domu na wsi, w którym działo się dużo trudnych rzeczy przez lata, i poczułam to od progu. To nie był czyjś nastrój, to było w ścianach dosłownie. Wróciłam do domu i przez kilka dni miałam dziwne uczucia których nie umiałam przypisać sobie. Dopiero praca z kamieniami i intencjonalne oczyszczenie pomogło. To też jest „obca energia” ale innego rodzaju niż to co Ludwiczek opisuje z czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

też mam pytanie do Nuny - te energie miejsca, da się je odczuć z wyprzedzeniem, zanim się wejdzie do środka? Czy dopiero w środku? Bo zastanawiam się czy to jest kwestia pola miejsca czy już interakcji z naszym polem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Baska54 o, to bardzo dobre pytanie i rzeczywiście różnie bywa. Przy tym domu co opisywałam poczułam coś już na podjeździe, jakiś ciężar. Ale nie zawsze tak mam, czasem wchodzę i dopiero po chwili coś się zmienia. Myślę że to zależy od tego jak intensywna jest energia miejsca i też od własnej wrażliwości w danym momencie. Jak jestem zmęczona to czasem mniej czuję, a jak jestem wypoczęta i otwarta to więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

właśnie o kształtach przestrzennych to jest mega temat. Piramidy na przykład koncentrują energię w centrum i to jest udowodnione doświadczalnie przez wielu badaczy. Podobnie kopuły i łuki, przepuszczają energię inaczej niż ściany proste. Dlatego stare świątynie budowano w łukach i kopułach żeby człowiek wchodząc od razu wchodził w inne pole. Kanciate nowoczesne mieszkania to energetyczna katastrofa moim zdaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Symeon75 „udowodnione doświadczalnie przez wielu badaczy” to jest dość mocne sformułowanie. Przez jakich badaczy, w jakich warunkach? Bo efekt piramidy był badany i wyniki były niejednoznaczne, delikatnie mówiąc. Nie mówię że kształty przestrzenne nie mają znaczenia dla samopoczucia ale od samopoczucia do „energetycznego udowodnienia” jest duży krok.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

no ale Sylweria, w każdej tradycji na swiecie architektura sakralna była projektowana z uwzlędnieniem przepływu energi, tak to sie nazywało różnie ale zasada podobna. Egipcjanie, Hindusi, gotyckie katedry z tymi sklepieniami, to nie był przypadek. Czy to „udowodnione” w sensie laboratoryjnym - może nie, ale i tarot nie jest udowodniony laboratoryjnie a działa 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Pereplut, argument „wszedzie na świecie” to troche za mało, bo wszędzie na świecie ludzie też wierzyli w różne rzeczy które okazały sie nieprawdą. To że coś było stosowane powszechnie nie znaczy ze działało zgodnie z teorią, mogło dzialac placebo albo przez efekt psychologiczny skupienia uwagi. Nie mówię ze kształty nie mają zadnego wplywu, ale warto odrozniac co wiemy od tego w co wierzymy.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@ravenna)
Połączone: 1 rok temu

ale czy placebo wyklucza działanie? Jeśli wchodzę do kopuły i moje pole się uspokaja, to czy ma znaczenie przez jaki mechanizm? Efekt jest realny.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

właśnie właśnie, Ravenna ma rację. Poza tym wracając do głównego pytania, bo trochę zejdzieliśmy na architekturę, chciałam zapytać czy ktoś miał doświadczenie z tym że energia obca weszła przez kontakt z konkretną osobą, nie przez miejsce 🙂 Bo u mnie to chyba tak działa, po spotkaniach z pewnymi ludźmi czuję się zupełnie inaczej i potrzebuję dużo czasu żeby wrócić do siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

bo u mnie to chyba tak właśnie było, że po spotkaniu z pewną osobą coś zostało. nie miejsce, nie jakieś budynki, tylko kontakt z człowiekiem. i to trwało potem długo, taki dziwny ciężar. czy ktoś z was miał coś podobnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Jadzia85 tak, to jeden z częstszych sposobów wejścia obcej energii i chyba najbardziej niedoceniany. Przez dotyk, przez intensywny kontakt wzrokowy, przez rozmowę która was bardzo poruszyła emocjonalnie. Nie chodzi o złe intencje tej osoby, czasem to dzieje się zupełnie nieświadomie. Ktoś kto ma mocne, niestabilne pole po prostu „zostawia ślad”.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

czyli to nie musi być żaden atak energetyczny ani nic celowego? to może sie zdarzyć przy zwykłej rozmowie z kims?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Hilary99 dokładnie. Celowe działanie to osobny temat i znacznie rzadszy. Większość takich wejść to efekt po prostu bliskiego kontaktu energetycznego z kimś, kto ma chaos w swoim polu. Jak dwie ciecze które się mieszają gdy się zetkną


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@pierwiosnkowa90)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Ludwiczek o kontakcie z osobą to mi bardzo pasuje do jednego doświadczenia. byłam kiedyś przez kilka godzin z kimś bardzo bliskim kto przeżywał coś trudnego i po powrocie do domu poczułam jakby ten smutek był mój. medytowałam, próbowałam oddzielić co jest moje a co nie, i naprawdę było czuć że to dwie różne warstwy. czy to jest właśnie ta „obca energia” czy to po prostu empatia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Pierwiosnkowa90 ale właśnie na tym polega moje pytanie od początku. jak odróżnić empatię od energetycznego wejścia? bo empatia to realne zjawisko psychologiczne. co sprawia że to drugie jest czymś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Tu sie zatrzymam jest clou problemu który Orlikowa wskazuje. empatia moze powodować dokladnie te same objawy co „wejście obcej energii”. Jak to sprawdzić? bo samo odczucie nie wystarcza jako dowod.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pierwiosnkowa90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Czarna57 rozumiem sceptycyzm, ale dla mnie kluczowe jest to że oczyszczenie energetyczne zmienia stan szybciej niż gdyby to był po prostu nastrój. nastrój tak szybko nie odpuszcza. to nie jest dowód naukowy, wiem ale jest to różnica którą da się zaobserwować.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

ja bym tu dodała pewien szczegół który może pomóc rozróżnić. kiedy jest to głęboka empatia to czujesz że rozumiesz skąd ten stan pochodzi, jesteś z nim jakoś związana. kiedy weszła obca energia to jest takie poczucie obcości samego stanu, nie wiesz czemu coś czujesz, to nie pasuje do niczego w twojej rzeczywistości. dla mnie to jest kluczowy sygnał. ale to subiektywne, nie twierdzę że to jedyna interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

to co Nuna mówi o poczuciu obcości brzmi sensownie. miałam podobnie. coś co po prostu nie pasowało do żadnej myśli ani emocji którą akurat przeżywałam.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

wracam do tego wątku przestrzennego bo mi tutaj zostawili pytanie bez odpowiedzi. Ravenna pytała czy kanciaste mieszkanie zwiększa podatność. Moim zdaniem tak i to z kilku powodów. Kąty proste zatrzymują energię, tworzy się tam coś w rodzaju martwych punktów, gdzie energia nie krąży swobodnie. A stojąca energia łatwiej przyjmuje obce wzorce. Dlatego właśnie w feng shui mówi się żeby rozbijać narożniki różnymi przedmiotami


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ravenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 182

@Symeon75 ok, ale co to znaczy że energia „przyjmuje obce wzorce”? to brzmi jak coś z informatyki, jakby pole było zapisywalną pamięcią. czy tak to mniej więcej rozumiecie?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Ravenna to dobra analogia. coś w tym stylu. stojąca, niezdynamizowana energia jest bardziej plastyczna, podatna na wpływ zewnętrznych wzorców energetycznych. Dynamiczna energia, która krąży, ma własny rytm i nie tak łatwo ją przepisać.


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Symeon75 ale skąd ta wiedza o „przepisywaniu” energii? to jest twoja teoria czy gdzieś to czytałeś? pytam serio bo to dość konkretne twierdzenie i chciałabym wiedzieć na czym się opiera.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

@Sylweria57 to wynika z różnych tradycji, feng shui, geomancja, część systemów jogi. nie twierdzę że mam na to dowód eksperymentalny, ale koncepcja jest stara i pojawiająca się w wielu kulturach niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie o to chodzi wracamy do argumentu Perepluta że wszędzie na świecie, który Czarna57 już obalała 🙁 to że coś jest obecne w wielu kulturach nie znaczy że działa tak jak teoria mówi. mogą być inne wyjaśnienia dlaczego te zasady działały, np. psychologiczne, estetyczne, praktyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

sylweria, ok, masz rację że sam argument „wszędzie na świecie” to za malo. ale hyba nie chodzi o dowód empiryczny tylko o wskazówkę że temat jest wart uwagi. nikt tu nie pisze pracy naukowej, rozmawiamy o doswiadczeniach.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Ciśnie mi się pytanie do tej całej dyskusji o kształtach, bo jestem tu nowa w temacie. czy to znaczy że np. mieszkanie z łukami albo okrągłymi elementami jest po prostu „zdrowsze” energetycznie? bo to by znaczyło że większość ludzi mieszka w energetycznie kiepskich miejscach skoro mamy głównie ściany pod kątem prostym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Kianitka właśnie to też mnie ciekawiło. bo jeśli kąty proste są problematyczne to każde typowe mieszkanie ma ich co najmniej kilkanaście. to by znaczyło że jesteśmy stale narażeni, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 399
Rozpoczynający temat
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

tu muszę trochę ostudzić tę geometrię. kąty proste nie są z założenia złe, to uproszczenie. chodzi o MARTWĄ przestrzeń, czyli taką w której energia nie jest pobudzana niczym, nie ma ruchu, roślin, ludzi, aktywności. pusty narożnik w zaniedbanym pomieszczeniu to co innego niż narożnik przy oknie z roślinami i naturalnym światłem 😉 kształt to jeden z czynników, nie jedyny.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

ok Ludwiczek, to rozumiem że nie chodzi o same kąty tylko o brak ruchu energii w danym miejscu. ale mam jedno konkretne pytanie bo nie daje mi spokoju - jeśli pusty narożnik to problem, to co właściwie mam tam postawić? roślinę? lampę? czy dosłownie wszystko co wnosi ruch działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Kianitka rośliną to ja bym zaczął, serio. żywa roślina to nie jest ozdoba, to żywy organizm który sam generuje pewien ruch energii w przestrzeni. lampa działa ale tylko kiedy się świeci, więc to połowiczne rozwiązanie. a pusta półka z książkami już nic nie daje bo martwa masa to nadal martwa masa.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: