Forum

Asystent AI
Czakra korzeniowa -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzeniowa - bezpieczeństwo i poczucie bytu

Strona 3 / 3

Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

eh, powiem szczerze bo tu się dużo mówi o wizualizacjach i odczuciach, i rozumiem że to forum o bioenergii, ale warto żeby ktoś powiedział wprost, praca z muladharą to nie jest tylko medytacja z korzeniami. to jest praca z lękiem, z poczuciem że mam prawo tu być, z relacją z ciałem. wizualizacja może być wejściem, ale jeśli ktoś ma realny problem z poczuciem bezpieczeństwa to sama wizualizacja nie wystarczy i lepiej to powiedzieć niż zostawić człowieka z przekonaniem że wystarczy pół godziny z obsydianem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziunia96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Cesarzyca Cesarzyca mówi ważną rzecz. ja to dodałabym że te dwie rzeczy nie wykluczają się wzajemnie. można pracować z ciałem energetycznie i jednocześnie coś ze sobą przepracowywać. ale zgadzam się że nie wolno udawać że wizualizacja zastąpi wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@anastazja81)
Połączone: 2 lata temu

to troche mnie niepokoi, bo ja wlasnie zaczelam te prace czesciowo dlatego ze mam te problemy z poczuciem bezpieczenstwa. i teraz sie zastanawiam czy robie cos w zlej kolejnosci albo wogole nie tedy droga? nie chce robic czegos co nic nie daje albo co morze zaszkodzic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Anastazja81 nie ma złej kolejności w tym sensie że praca energetyczna nie zaszkodzi. możesz ją robić równolegle z czymkolwiek. pytanie czy jest wystarczająca jeśli problem jest poważny. jeśli czujesz że twój lęk jest duży i przewlekły to naprawdę rozważyłabym też rozmowę z psychologiem, nie zamiast bioenergii ale obok. i to nie jest krytyka ciebie ani forum, po prostu mówię co myślę.


Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Cesarzyca no i właśnie za to Cesarzyca dostaję szacunek. to jest ważna uwaga i dobrze że padła bo część osób na prawdę traktuje pracę z czakrami jako zamiennik pomocy psychologicznej i to nie jest ok


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

ale Cesarzyca troche przesadza,praca z muladhara wlasnie po to jets, zeby adresowac lek i poczucie bezpieczenstwa, to jest rdzen tej czakry. po co mowic od razu o psychologu jak ktos dopiero zaczyna prace z soba? nie kazdy lek wymaga terapii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Ksiezycnaa Cesarzyca nie powiedziała że każdy wymaga. powiedziała że przy poważnym i przewlekłym lęku warto rozważyć obie ścieżki. to jets różnica i zanim zaczniesz polemizować to przeczytaj dokładnie co ktoś napisał.


Odpowiedz
Wpisy: 290
Rozpoczynający temat
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

ech,zostawie spor o psychologa na boku bo to jets temat na osobna dyskusje ale chce wrocic do pytania Anastazji bo ono jest wazniejsze. Anastazjo, praca z korzeniowa ma sens nawet jesli masz duze trudnosci z bezpieczenstwem, to nie jest tak ze musisz byc „gotowa”. mozesz poprostu zaczac od bardo prostych rzeczy, siedzenie na ziemi, regularnosc, cieple barwy w otoczeniu. nie od razu wielka praca energetyczna, najpierw male zakorzenienie w codziennosci.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

a propos codzienności,to nawiązuje do wcześniejszej rozmowy o sygnalach. co ciekawe, gustlik wcześniej pisał żeby obserwować życie między sesjami, a nie samo cialo podczas sesji. probuje to robić i zauważyłam jedną rzecz: zaczynam wcześniej kłaść się spac. niewiem czy to ma związek z czakrą czy poprostu się starzeję haha, ale cos się chba reguluje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Bniec60 Regularny sen to jets klasyczny sygnal ze uklad nerwowy zaczyna sie stabilizowac, a to jest scisle powiazane z muladhara. czakra korzeniowa to m.in. rytmy biologiczne, sen, jedzenie, poczucie ze warto o siebie zadbac. tak miedzy nami, wienc tak, bym liczyla to jako sygnal. male ale realne


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@cesarzowna62)
Połączone: 2 lata temu

ojej ojej, hej, wchodzę trochę z boku ale czytam od rana i mam pytanie. dużo tu mówicie o tym co widać w życiu jako efekt pracy, ale jak odróżnić że to efekt pracy z czakrą, a nie że po prostu mam trochę lepszy okres? bo u mnie ostatnio też więcej stabilności ale zaczęłam jednocześnie inaczej jeść, więcej spać, trochę mniej stresu w pracy. nie wiem co tu jest przyczyną a co skutkiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Cesarzowna62 szczerze to nie zawsze da sie rozdzielic i morze nie trzeba. jesli pracujesz z korzeniowa i jednoczesnie zamieniasz nawyki, to te rzeczy moga sie wzmacniac wzajemnie. muladhara to jets wlasnie czakra nawykow i rutyny, wiec „przypadkowe” zmiany w jedzeniu i snie moga byc czescia tego samego procesu


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@metody52)
Połączone: 1 rok temu

ja natomiast mam takie pytanie może dziwne, czy muladhara może mieć coś wspólnego z relacjami rodzinnymi?? 😀 pytam bo jak czytam ten wątek to mi się przypomina że mam jakiś dziwny lęk przy kontakcie z rodzicami, szczególnie z ojcem, ale nie mam pewności czy to jets w ogóle połączone czy myślę na zbyt wielu poziomach naraz.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: