Forum

Asystent AI
Zaćmienie słoneczne...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zaćmienie słoneczne w domu trzecim - czy komunikacja się zmieni


Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do wszystkich, którzy śledzą tegoroczne zaćmienia - konkretnie to w domu trzecim. U mnie właśnie tam wypada i od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy zmiana w komunikacji to zawsze coś odczuwalnego z dnia na dzień, czy raczej powolny proces? Bo czytałam różne rzeczy i jedni mówią, że dosłownie urwało im się kilka ważnych kontaktów, inni że w ogóle nic nie poczuli. Jak to u was wyglądało?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 298
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Dom trzeci to nie tylko komunikacja w potocznym sensie - to też bliskie otoczenie, rodzeństwo, codzienne myślenie i sposób, w jaki przetwarzamy informacje. Zaćmienie słoneczne tam to zazwyczaj jakiś punkt zwrotny w tym, jak mówimy, co mówimy i komu. Nie zawsze od razu widać efekt bo zaćmienia działają w cyklu do sześciu miesięcy, czasem dłużej. Więc to, że ktoś "nic nie poczuł" w ciągu tygodnia, nie znaczy, że nic się nie dzieje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Florka96 Dokładnie tak jak Florka96 pisze. Jak mi zaćmienie wpadło kilka lat temu na dom trzeci,to nie poczułem od razu nic spektakularnego. Ale po jakimś czasie zauważyłem że urwałem kontakt z osobą, z którą gadałem codziennie od lat. Dosłownie sama relacja się rozpadła, bez żadnej kłótni. Jakby coś przestało działać. Komuś coś podobnego się zdażyło?


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Modest76 właśnie o takie rzeczy pytam! Ta relacja, która się urwała - czy to była decyzja świadoma, że ją podjąłeś, czy po prostu samo się rozeszło? Bo zastanawiam się, czy zaćmienie "wybiera" za ciebie, czy raczej wzmacnia coś, co i tak było nieuchronne.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Eh, szczerze mówiąc,to było jakby oboje przestaliśmy dzwonić naraz. Żadnych pretensji, żadnej kłótni. Jakby wypełniło się coś, co miało się wypełnić. Ja przynajmniej tak to teraz interpretuję, bo w tamtym czasie wogóle nie łączyłem tego z astrologią.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Modest76 To co opisuje Modest76 brzmi klasycznie dla zaćmień w trzecim domu - kończą się pewne cykle komunikacyjne. Ale chcę dodać jedno: zaćmienie słoneczne to też moment, kiedy zaczyna się coś NOWEGO w tej sferze, nie tylko coś odpada. Pytanie do tych, którzy to przeżywali - czy po jakimś czasie pojawił się nowy sposób wyrażania siebie albo nowe, wazne kontakty?


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Elzbietkaa tak, właśnie to mam odnotowane w notatkach z poprzedniego roku. Zaćmienie dotknęło mój dom trzeci i najpierw miałam wrażenie, że urwały mi się jakieś rozmowy, które wcześniej były normą. Ale potem mniej więcej trzy miesiące później zaczęłam pisać - dosłownie pisać, dziennik, notatki - i to stało się czymś ważnym dla mnie. Jakby zamknęły się stare kanały, a otworzyły nowe. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak to w ogóle rozpoznać w swoim horoskopie, gdzie wypada ten dom trzeci? Ja znam tylko znaki ale domy to już trochę inna bajka. Czy muszę mieć godzinę urodzenia żeby to sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Jasiek Tak, bez godziny urodzenia nie możesz wyliczyć dokładnego podziału domów. Godzina i miejsce urodzenia są konieczne. Bez tego możesz patrzeć tylko na znaki i planety ale domy będą niedostępne. Jesli nie masz godziny, możesz spróbować horoskopu słonecznego, ale to tylko przybliżenie i nie ma sensu wtedy rozmawiać o konkretnym domu.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@wizjoner57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam wątek i mam pytanie do Florki96 - wspomniałaś o cyklu do sześciu miesięcy. Czy to znaczy, że jesli zaćmienie wypada w domu trzecim, to przez pół roku wszystkie relacje komunikacyjne są jakby w trybie "przebudowy"? Czy to jest bardziej jak jednorazowy impuls, ktory uruchamia lawinę??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Wizjoner57 Bardziej to drugie. zaćmienie to punkt startowy albo punkt zakończenia cyklu,ale efekty rozciągają sie w czasie. Nie jest tak, że przez sześć miesięcy siedzisz pod kloszem. Raczej, że to co zaćmienie uruchamia - decyzja, zmiana, nowa relacja - dojrzewa właśnie w tym czasie. Troche jak zasiana roślina, nie widzisz jej przez chwilę, ale rośnie


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wegalia_w)
Połączone: 2 lata temu

To w takim razie pytanie może naiwne, ale co jeśli zaćmienie wypada w domu trzecim, a ja akurat nie mam żadnych relacji komunikacyjnych do "zamknięcia"? Czy to znaczy, że nic się nie wydarzy, czy coś i tak się znajdzie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Wegalia_W Nie martwisz się na zapas - zaćmienie i tak znajdzie sobie coś do przepracowania,nawet jeśli nie masz oczywistych konfliktów. Może chodzić na przykład o twój wewnętrzny dialog, sposób myślenia o sobie. Dom trzeci to też głowa, nie tylko relacje. Spotkałem się z opisami, gdzie ludzie po zaćmień tam zaczęli nagle pisać, albo zmieniali zawód na coś związanego ze słowem. Nie musi to być dramatyczne.


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Norbert76 Tutaj bym jednak uważała z takim pewnym tonem, że "zaćmienie i tak coś znajdzie". To trochę zbyt deterministyczne podejście. Zaćmienie wskazuje obszar, ale to, czy coś się tam wydarzy i jak mocno, zależy od tego, czy jakieś planety tranzytem dotykają twoich osobistych punktów. Bez znajomości całego horoskopu trudno powiedzieć, jak silny będzie wpływ.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Elzbietkaa no dobra, masz rację że to trochę uproszczenie, ale generalnie dom trzeci jest rzadko kiedy pusty jeśli chodzi o tematy. Większość ludzi ma tam jakieś planety albo przynajmniej coś z tranzytów 😛


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania z początku wątku - zmiana w komunikacji po zaćmień. Czy ktoś miał doświadczenie że zaćmienie w domu trzecim zmieniło nie tyle kontakty, co dosłownie sposób mówienia? Że inaczej zaczęłaś/zacząłeś formułować myśli, inaczej rozmawiać? Bo u mnie tak właśnie było i zastanawiam się, czy to częste.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Damellaa u mnie coś podobnego! Nie wiem dokładnie czy to był dom trzeci, bo dopiero sprawdzam swój horoskop, ale po jakimś zaćmień zaczęłam mówić inaczej na tematy, które wcześniej były dla mnie tabu. Jakby zdjął mi się jakiś hamulec. Czy to może być ten typ zmiany, o którym piszesz?


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Aurelinda To brzmi bardzo podobnie. Hamulec - dobre słowo. Ja miałam dokładnie to uczucie. Jakby coś, co wcześniej blokowało mnie w wyrażaniu się, po prostu przestało istnieć. Sprawdź koniecznie, gdzie masz swój dom trzeci i czy zaćmień nie dotknęło go przez planety rządzące.


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Aurelinda Wracam do tego co napisała Aurelinda o hamulcu. chcę zapytać bardziej konkretnie - ten hamulec to był coś w stylu że przestałaś bać się reakcji innych, czy raczej zmieniło się to, co chciałaś powiedzieć? Bo u mnie to było bardziej to drugie - tematy, które wcześniej mnie nie dotyczyły, nagle zaczęły ze mnie wychodzić.


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Damellaa Hmm, myślę ze u mnie to pierwsze. Wiedziałam co chcę powiedzieć, ale się nie odważałam. Po tym zaćmień po prostu... przestało mnie tak bardzo obchodzić co ktos pomyśli. Jakby priorytet się przesunął. To co opisujesz - że nowe tematy z ciebie wychodzą - to brzmi jakby zmienił ci się jakiś wewnętrzny filtr. Może to są dwa różne typy tej samej zmiany?


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Aurelinda Dokładnie tak to widzę. Jedno to kwestia odwagi komunikacyjnej, drugie to kwestia treści - co myślisz i czego chcesz. Dom trzeci rządzi oboma, więc zaćmień może dotknąć każdego z tych aspektów inaczej. Warto zobaczyć jaki znak wchodzi w grę i które planety są w tym domu, bo to mocno różnicuje jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
(@wizjoner57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 79

@Elzbietkaa A jak wygląda sytuacja jeśli w domu trzecim nie ma żadnej planety? Mam pusty dom trzeci i zawsze słyszę sprzeczne opinie - jedni mówią że pusty dom to słabszy obszar życia, inni że to znaczy że nie ma tam bloków. przy zaćmień to ma wogóle znaczenie?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Wizjoner57 Pusty dom to nie słabszy, to poprostu dom bez stałego lokatora. Zaćmień i tak go dotyka, bo reaguje na tranzyt. Władca domu trzeciego mówi ci więcej o tym, jak funkcjonuje ta sfera - gdzie on jest, w jakim domu, jakie ma aspekty. Pusty dom trzeci z silnym władcą może być bardziej aktywny niż dom z planetą w złych aspektach.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam to wszystko i jedno mi nie daje spokoju - skąd wiemy że to zaćmień było przyczyną, a nie po prostu normalny rozwój człowieka? Ludzie zmieniają sposób komunikacji przez doświadczenia życiowe, terapię, nowe związki. Jak odróżnić wpływ zaćmień od zwykłego dojrzewania?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Celestyn56 Dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka że nie zawsze da się odróżnić. Astrologia nie jest eksperymentem kontrolowanym. Ale ci, którzy śledzą swoje tranzyta przez lata, zaczną zauważać pewne wzorce - że zmiany pojawiają się w konkretnych momentach, a nie losowo. To nie jest dowód naukowy, ale jest pewna regularność, którą trudno zbagatelizować jeśli obserwujesz siebie przez dłuższy czas.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Celestyn56 Myślę że Celestyn56 ma rację zadając to pytanie, ale jednocześnie dla mnie to nie jest problem "albo-albo". Może zaćmień i życie idą w parze? Może właśnie dlatego pewne momenty zbiegają się z konkretnymi tranzytem, bo coś w nas jest gotowe na zmianę - i zaćmień to tylko sygnalizuje, a nie powoduje?


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Glozka, ta myśl o "albo-albo" to ciekawa sprawa. Ale mam jedno konkretne pytanie - jeśli zaćmienie i życie idą w parze, to co z ludźmi, u których zaćmienie wypada w domu trzecim, a u nich kompletnie nic się nie zmienia w komunikacji? Czy to znaczy że coś przegapili, czy że po prostu ten obszar nie był dla nich tematem do przepracowania?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Celestyn56 To jest właśnie ten punkt,w którym astrologia wymaga trochę pokory. Zaćmienie nie działa jak alarm, który zawsze musi zabrzmieć. Jeśli ktoś nie odczuł zmiany, może po prostu nie miał tam żadnych aktywnych tranzytów wspierających, albo - i to częste - zmiana zachodziła bardziej wewnętrznie niż zewnętrznie i po prostu jej nie połączył z tym okresem. Ale żeby być fair - może też nic się nie wydarzyło i tyle.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Florka96 Ale tutaj właśnie mam wątpliwość. mówiłaś wcześniej,że zaćmienie to punkt startowy albo końcowy cyklu. Czy to znaczy, że bez mocnych tranzytów to zaćmienie jest jakby przygaszone? Bo jeśli tak, to cały dom trzeci nie ma znaczenia, tylko te tranzyty...


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Norbert76 Nie, nie przygaszone - raczej spokojniejsze. Dom trzeci zawsze jest aktywowany przez zaćmień, ale skala odczucia zależy od tego, co jeszcze dzieje się w horoskopie. Dlatego jedna osoba przeżyje to intensywnie, a inna delikatnie. Zaćmień bez tranzytów to jak pogoda bez wiatru - jest, ale nie rzuca na kolana.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

O rany, jedno przyszło mi do głowy - my cały czas rozmawiamy o zaćmierniach słonecznych, ale dla domu trzeciego zaćmienie księżycowe to chyba inny smak zmiany? Słoneczne bardziej z zewnątrz, księżycowe bardziej emocjonalne, wewnętrzne. Czy ktoś ma doświadczenie z oboma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Modest76 Dobre pytanie Modest76 i sama się nad tym zastanawiałam. Intuicyjnie czuję, że zaćmień księżycowe w domu trzecim musiałoby działać na to jak przetwarzasz rozmowy wewnętrznie, nie tylko jak je prowadzisz. Ale to spekulacja. Czy ktoś śledził swoje doświadczenia z obiema typami zaćmień?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam notatki z jednego i drugiego, ale nie w domu trzecim - u mnie wypadały w różnych domach. Ale mogę powiedzieć tyle, że zaćmień słoneczne czułam bardziej jako coś, co się wydarza na zewnątrz i wciąga mnie w zmianę. Księżycowe było bardziej jak poczucie, że coś we mnie się domknęło, zanim zdążyłam to zauważyć. Trochę jak zaśnięcie i obudzenie się z inną perspektywą.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@olcia_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Damellaa Boże, jak ja się cieszę że ten wątek istnieje! Właśnie siedzę i szukam swojego domu trzeciego w horoskopie po raz chyba dziesiąty bo za każdym razem coś przeklikuję nie tak. Damellaa to co opisujesz z notatkami bardzo mi pomaga, dzięki ci za to!


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Olcia_M Jakiej strony używasz? Bo astro.com na początku jest trochę nieintuicyjne, ale jak już wiesz gdzie kliknąć to daje pełny horoskop z domami. Daj znać jak nie możesz trafić, bo mi też zajęło chwilę zanim to rozgryzłem.


Odpowiedz
(@olcia_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Jasiek, znalazłam! Mam już ten horoskop z astro.com i widzę dom trzeci - mam tam Koziorożca na kuspidzie i... Saturna w domu trzecim! Czy to ma jakieś znaczenie przy zaćmień? Bardzo dziękuję za wskazówkę z tą stroną, bo bez ciebie pewnie dalej bym klikała nie tam gdzie trzeba 🙂


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Olcia_M Saturn w trzecim to ciekawe ustawienie. Florka96 albo Elzbietkaa, możecie powiedzieć jak Saturn w domu trzecim reaguje na zaćmień? Bo Olcia_M ma konkretny przypadek i chciałoby się wiedzieć czy to intensyfikuje efekty czy raczej je spowalnia.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Jasiek Saturn w domu trzecim to bardzo specyficzne ustawienie przy zaćmieniu. Zanim odpowiem szerzej - czy Olcia_M wie,czy to zaćmienie pada blisko któregoś z jej planet w trzecim, czy chodzi o sam fakt posiadania Saturna w tym miejscu? Bo to dwie różne sytuacje.


Odpowiedz
(@olcia_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Florka96 Dziękuję za odpowiedź, strasznie się cieszę że wogóle ktoś zwrócił uwagę na moje pytanie! Nie wiem jak sprawdzić czy zaćmienie pada blisko Saturna... Jak mogę to zobaczyć na tej stronie astro.com? Przepraszam za głupie pytania.


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Olcia_M Na astro.com możesz wejść w Extended Chart Selection i wpisać datę zaćmienia jako dodatkowy punkt. Ale szczerze, Florka96 ma rację że to ważne rozróżnienie - Saturn w trzecim sam w sobie działa inaczej niż gdy zaćmienie go bezpośrednio dotyka 🙂


Odpowiedz
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Olcia_M o rany, właśnie, bo Saturn w trzeciim to zazwyczaj komunikacja bardziej powolna, przemyślana, może trudnościa z wyrażaniem siebie. I teraz jak na to nałożysz zaćmienie słoneczne, to może być albo intensyfikacja tych trudności albo jakiś przełom - zależy od aspektów. Olcia_M, kiedy masz Saturna w Koziorożcu to on jest u siebie, czyli w godności. To troche zmienia obraz.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Modest76 Zaraz, zaraz. Mówisz że Saturn w Koziorożcu to "w godności" i to zmienia obraz - ale w którą stronę? Intensyfikuje trudności czy je zmniejsza? Bo z tego co piszesz nie wiem co to w praktyce oznacza dla tej osoby.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Celestyn56 Saturn w swojej godności działa silniej i bardziej wyraźnie, co przy zaćmieniu może oznaczać że efekty będą wyraźniejsze i trwalsze. Piszą o tym wszystkie poważne źródła. Olcia_M powinna się spodziewać raczej porządkowania niż chaosu w komunikacji - Saturn lubi strukturę.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Norbert76 Poczekaj chwilę bo to nie jest takie proste. Saturn w godności oznacza że planeta działa sprawnie, ale nie zawsze komfortowo. W trzecim domu przy zaćmieniu to może być bardzo wymagający moment, który wymusi jakieś zmiany w sposobie mówienia, myślenia, kontaktach z bliskim otoczeniem. Olcia_M, masz gdzieś zanotowane kiedy przypadało ostatnie zaćmienie w okolicach tej osi?


Odpowiedz
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 142

@Modest76 Przepraszam że wchodzę z boku, ale chcę wrócić do swojego pytania z wcześniej bo chyba zgubiłam odpowiedź. Sprawdziłam i Merkurego mam w... Wadze, w piątym domu. Czy to coś mówi przy tej Pannie na kuspidzie trzeciego o której wspominał Modest76?


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Kianitka Merkury w Wadze w piątym to ciekawy układ. władca trzeciego domu w piątym domu ustawia komunikację w kontekście twórczości, wyrażania siebie, może też dzieci albo romansów. Pytanie do ciebie: jak komunikujesz się w tych właśnie obszarach życia? Bo to może być klucz do tego jak zaćmienie w trzecim cię dotknie


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Elzbietkaa To jest bardzo ciekawe ujęcie, to o władcy w innym domu. Ale mam pytanie bo nie rozumiem - czy to znaczy że zaćmienie w trzecim domu Kianitki będzie działać przez piąty? Jak to się przekłada na konkretne doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku Modesta - to rozróżnienie między słonecznym a księżycowym jest moim zdaniem kluczowe i trochę nam umknęło. zaćmień słoneczne w domu trzecim będzie mocniej działać przez całościowe zmiany w środowisku komunikacyjnym - ludzie, media, sposób poruszania się informacji. Księżycowe - przez to jak reagujesz emocjonalnie na to co słyszysz. To co ktoś ci powie może uderzyć zupełnie inaczej.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Elzbietkaa Czyli przy księżycowym ktoś może mi powiedzieć to samo co zwykle, a ja to nagle odbiorę inaczej? To ciekawe, bo mam wrażenie ze cos takiego mi sie przydarzyło - kolega powiedział coś neutralnego, a mnie to jakoś głębiej dotknęło. Nie kojarzyłem tego z żadnym zaćmieniem.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Norbert76 No właśnie i tu jest ten problem, o którym mówiłem wcześniej. Każdą rozmowę którą sie odczuwa mocniej, można podpiąć pod jakieś zaćmień jesli się szuka. Jak odróżnić "zaćmień to spowodowało" od "byłem poprostu zmęczony i bardziej wrażliwy tamtego dnia"?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Celestyn56 I tu jest właśnie sedno całej astrologii,nie tylko zaćmień. Nie da się tego udowodnić w sposób który zadowoliłby metodologię naukową. To co można robić to śledzić powtarzające się wzorce przez lata i sprawdzać korelacje. Jedna obserwacja nic nie mówi, ale pięćdziesiąt podobnych przy podobnych tranzytach zaczyna być czymś więcej niż przypadek - przynajmniej dla osoby, która to przeżyła.


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Elzbietkaa Słuchajcie, a czy to utknięcie w rozmowie to może być coś czakrowego? Pytam bo Elzbietkaa mówiła o przetwarzaniu wewnętrznym i mam wrażenie że gardłowa jest w to zaangażowana - i może zaćmień jakoś to blokuje albo otwiera? Nie wiem czy to pasuje do astrologii, ale mi to skojarzenie samo przyszło.


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Aurelinda Rozumiem skojarzenie, ale mieszanie systemów może zagmatwać obraz. W astrologii dom trzeci to konkretna sfera - komunikacja, myślenie, bliskie otoczenie. Czy to ma przełożenie na czakrę gardłową - być może, ale to osobny temat. Jeśli zostaniemy przy horoskopie, to to utknięcie które opisuje Glozka brzmi jak typowy efekt księżycowego, gdzie emocja zostaje przyklejona do słów. Czy masz w jakiś sposób Księżyc aspektujący twój dom trzeci??


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Elzbietkaa Szczerze, nie umiem tego sprawdzić sama. Wiem ze Księżyc mam w Skorpionie, ale czy on aspektuje dom trzeci to nie wiem jak to odczytać. Przepraszam za te podstawowe pytania, ale naprawdę próbuję sie tego nauczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam takie podstawowe pytanie bo dopiero zaczynam - czy zaćmień zawsze wypada w tym samym znaku, czy przesuwa się przez kolejne znaki i domy? Bo trochę straciłam wątek kiedy mówicie "zaćmień w domu trzecim" - czy to się zdarza raz, kilka razy życiu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Kianitka Zaćmienia przesuwają się wzdłuż osi węzłów księżycowych, które cofają się przez cały zodiak przez około osiemnaście lat. Więc zaćmień w konkretnym znaku wraca mniej więcej co dziewiętnaście lat. Ale czy dotyka twojego domu trzeciego - to zależy już od twojego indywidualnego horoskopu. Raz może trafić wprost, innym razem ominąć.


Odpowiedz
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 142

@Modest76 Okej, to rozumiem już ten mechanizm z węzłami. ale mam jeszcze jedno - skoro zaćmienie wraca do tego samego znaku co dziewiętnaście lat, to czy dom trzeci osoby urodzonej z ascendentem np. w Bliźniętach będzie cały czas aktywowany inaczej niż kogoś z ascendentem w Strzelcu? Chodzi mi o to, czy to ten sam dom trzeci, ale przeżywany przez dwa różne znaki... 🙂


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Kianitka Tak, dokładnie o to chodzi. Dom trzeci to dom trzeci, ale jego jakość wyznacza znak na jego początku - czyli kuspidzie. Ktoś z Bliźniętami na kuspidzie trzeciego ma tam Merkurego jako władcę, co daje zupełnie inną dynamikę niż ktoś z Rakiem na kuspidzie. Zaćmienie w tym samym miejscu zodiaku dotknie obu tych ludzi, ale każdy przepuści to przez inny filtr. Co masz ty na początku trzeciego?


Odpowiedz
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 142

@Florka96 Muszę sprawdzić, bo szczerze mówiąc nie jestem pewna jak odczytać ten kuspid. Czy to jest ta liczba, która stoi przy III na kole? Bo widzę tam 22 Panny... chyba.


Odpowiedz
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Kianitka Tak, to jest ten stopień. 22 Panny na kupsidzie trzeciego to Merkury jako władca, bo Panna to znak Merkurego. Ciekawe ustawienie, bo Merkury jest tu jakby podwójnie ważny - rządzi i domem i znakiem na jego progu. Gdzie masz Merkurego w swoim horoskopie?


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego wątku o zaćmień słonecznym kontra księżycowym,bo to pytanie Modesta mnie nie odpuszcza. Mam wrażenie że w całej tej rozmowie skupiamy się głównie na słonecznym, a te dwa typy to naprawdę różne doświadczenia. Sama miałam zaćmień księżycowe, które nie zmieniło żadnych okoliczności zewnętrznych, ale przez kilka tygodni zupełnie inaczej słyszałam to co mówią do mnie bliscy. Jakby głębiej, z większym ładunkiem emocjonalnym. I nie wiem do dziś, czy to było zaćmień, czy po prostu mój stan.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz bardzo mi odpowiada. W notatkach mam zaznaczone, że przy księżycowym coś jak przetwarzanie było inne - nie tyle co się działo na zewnątrz, ale jak to siedziało w głowie potem. Rozmowy które wcześniej puściłabym mimo uszu, nagle leżały i kisiły się w środku. Czy ty też miałaś takie poczucie, że nie możesz zamknąć pewnych rozmów, że ciągną się za tobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Damellaa Tak, i to bardzo. Jedno zdanie od mamy ciągnęło się za mną przez kilkanaście dni. Normalnie bym to przetworzyła szybko, a tu jakby utknęło. I nie wiem czy to był dom trzeci aktywowany bo nie śledziłam wtedy dokładnie gdzie wypadało zaćmień - dopiero teraz wracam do tamtego okresu i sprawdzam.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@wizjoner57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ciekawi mnie jedno - przy tym wszystkim co mówicie o przetwarzaniu i emocjach przy zaćmień księżycowym - czy to dotyczy tylko bliskich rozmów, czy też np. treści które czytamy, media, internet? Dom trzeci to przecież też informacje z zewnątrz, nie tylko rozmowy z rodziną.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Wizjoner57 ojoj, bardzo dobre pytanie i często pomijane. Dom trzeci to nie tylko rozmowy,to całe środowisko informacyjne - co czytasz, jak piszesz, co słyszysz w radiu czy na ulicy. Przy zaćmień, szczególnie słonecznym, zmiany mogą iść właśnie w stronę mediów, sposobu przyswajania informacji, może zmiany źródeł. A czy masz jakieś obserwacje z własnego doświadczenia w tamtym czasie?


Odpowiedz
(@wizjoner57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 79

@Florka96 Właśnie dlatego pytam bo coś takiego mi sie zdawało - przez kilka tygodni totalnie straciłem ochotę na czytanie newsów które wcześniej pochłaniałem. Przerzuciłem się na książki i to bardzo świadomie,nie wiem czemu. Nie skojarzyłem tego z zaćmień, ale teraz jak patrzę..


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Wizjoner57 Ale widzisz, tu mam ten sam problem co zawsze w tych rozmowach - może poprostu miałeś dość newsów, bo kazdy przez to przechodzi co jakiś czas. Jak można odróżnić taką naturalną zmianę od wpływu zaćmień? Serio pytam, bo nie chcę być złośliwy - na prawdę chcę zrozumieć ten mechanizm.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Celestyn56 Moim zdaniem różnica jest w tym, czy ta zmiana się utrzymała i czy pociągnęła za sobą inne. Jak zaćmień na prawdę coś otwiera, to to nie jest jednorazowy kaprys - to jest jakiś trwały przestawiony bieg. Przynajmniej tak to widze po tym co czytałem. Wizjoner57, jak długo ci to trwało??


Odpowiedz
(@wizjoner57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 79

@Norbert76 Trwa do dziś właściwie. Newsy przestały mnie przyciągać, czytam głównie dłuższe formy. Jakieś cztery miesiące temu to się zaczęło. Teraz jak to piszę to rzeczywiście to nie brzmi jak kaprys...


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Wizjoner57 Wracam do tego co pisał Wizjoner57 o mediach i źródłach informacji, bo mnie to nadal kręci. Sama robiłam notatki przy jednym z zaćmień i zapisałam że nagle przestałam tolerować pewien typ rozmów - takich powierzchownych, plotkarskich. To był dom trzeci aktywowany i w tamtym czasie dosłownie urwałam kontakt z kilkoma osobami, z którymi wcześniej gadałam regularnie. Wtedy to się wydawało przypadkowe.


Odpowiedz
(@wizjoner57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 79

@Damellaa I właśnie to mnie interesuje - czy te urwane kontakty wróciły potem? Bo ja z tymi newsami to jednak do nich wróciłem częściowo, ale już inaczej. Bardziej selektywnie. Zastanawiam się czy zaćmienie coś zamyka na stałe czy tylko przesuwa proporcje.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Damellaa To co Damellaa opisuje z urywaniem powierzchownych kontaktów bardzo mi pasuje do tego czym dom trzeci w ogóle jest. Tam siedzą codzienne rozmowy, sąsiedzi, rodzeństwo, rutynowe wymiany. Zaćmienie potrafi to przeorać naprawdę gruntownie. Sama miałam okres kiedy moje rodzeństwo nagle stało się centralnym tematem mojego życia i to właśnie przy aktywacji tego domu.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Norbert76 Okej, to kryterium trwałości ma sens. Ale nadal - skąd wiemy że to zaćmień a nie na przykład starzenie się i naturalna zmiana zainteresowań? Czterdziestolatek często przestaje śledzić bieżące wiadomości. To też trwa.


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Celestyn56 ma rację że to trudne do rozróżnienia bez dłuższej obserwacji. Ale ja podchodzę do tego tak - notuję co się dzieje przy zaćmień i potem sprawdzam po roku czy dwa. Wzorzec który się powtarza kilka razy robi się bardziej wiarygodny niż jedno doświadczenie. Jedna korelacja to zbieg okoliczności, kilka - to już jest coś do przemyślenia


Odpowiedz
Udostępnij: