Saturn w czwartym domu to inny temat, ale nie całkiem oderwany. Czwarty dom to korzenie, dom rodzinny, poczucie bezpieczeństwa - i Saturn tam może rzeczywiście dawać to uczucie że nic nie przychodzi lekko, że trzeba zasłużyć. Ale wracając do Jowisza retro i twojego pytania o miłość - masz Wenus w Strzelcu i Jowisza retro. Jowisz jest władcą Strzelca, czyli Wenus ma tu połączenie z planetą cofającą. Czy brałaś to pod uwagę?
Czytam i nie rozumiem trochę tego o władcach - jak Jowisz jest władcą Strzelca to znaczy że panuje nad tym znakiem? I jak ktoś ma Wenus w Strzelcu to Jowisz jakby rządzi jego Wenus? Przepraszam za podstawowe pytanie ale chcę się upewnić że dobrze to rozumiem zanim będę dalej czytać.
Chcę zapytać o coś innego - czy ktoś z was ma dane albo zna kogoś konkretnego z Wenus w Strzelcu, kto NIE miał wzorca z zagranicą ani z 'innym światem'? Bo cała ta rozmowa idzie w kierunku potwierdzania tezy a nie jej testowania. Jakby szukamy przykładów które pasują i pomijamy te które nie pasują.
@Karrot Karrot ma rację w tym sensie że te interpretacje są bardzo elastyczne i chyba każdy może coś dopasować. Ale z drugiej strony - jak masz trygon Wenus-Jowisz tak jak ja i faktycznie powtarza ci się wzorzec przez trzy związki z rzędu, to chyba nie jest czysty przypadek? Nie wiem jak to udowodnić, po prostu opisuję co widzę u siebie.
@Karrot Karrot zadaje właściwe pytanie i nie chcę go zbywać. Sama się zmagam z tym - z jednej strony czuję że mapa coś opisuje, z drugiej wiem że mogę nieświadomie dopasowywać. Ale wróćmy do Jowisza retro bo to jest naprawdę interesujące - Kornelia powiedziała coś bardzo konkretnego o tym że Jowisz jako władca Strzelca i retrogradacja ma wpływ na Wenus. Czy to znaczy że ja jako osoba z tym układem muszę inaczej podchodzić do szukania partnera?
@Selenka Selenka, to nie tyle \'musisz inaczej podchodzić\' co raczej - ten układ sugeruje że twoja natura jowiszowa wyraża się od środka. Zamiast partnera który przynosi ci świat, może chodzić o to żebyś ty była tą która tworzy przestrzeń do eksploracji. Pytanie jest czy twoi dotychczasowi partnerzy byli raczej ludźmi z dalekich miejsc, czy może niekoniecznie z zagraniczni, ale ty ich wciągałaś w swoją wizję świata?
@Sauwak Przepraszam że się wtrącę ale właśnie sprawdziłam moją mapę i mam Wenus w Strzelcu i Jowisza w Bliźniętach. Czy Jowisz w opozycji do Strzelca to coś ważnego w tym kontekście? Nie wiem czy to dobrze odczytałam ale chciałam zapytać.
Wracam do pytania Sauwaka do Selenki bo mnie też interesuje odpowiedź. Mam wrażenie że to rozróżnienie - czy partner przynosi tobie świat czy ty mu - jest kluczowe w tym całym wątku. Bo tytuł pyta o przyciąganie zagranicy, ale może chodzi o to kto jest inicjatorem tej ekspansji?
Czytam od dłuższego czasu i jedna rzecz mnie zastanawia - czy ktoś sprawdzał gdzie w mapie jest Dziewiąty Dom, nie tylko Wenus? Bo Dziewiąty Dom to zagranica, filozofia, dalekie podróże - i jeśli ktoś ma tam coś ważnego oprócz Wenus w Strzelcu, to może to nakłada się i wzmacnia ten wzorzec. Nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem ale wydawało mi się ważne.
To co Irenka pisze o Dziewiątym Domu wydaje mi się bardzo trafne. Ja mam w mapie Dziewiąty Dom dość pusty, ale Wenus w Strzelcu i mimo to wzorzec z 'innym światem' zawsze się pojawiał. Ciekawi mnie czy sam znak Wenus wystarczy, czy naprawdę trzeba nakładki z Dziewiątym Domem żeby ten wzorzec był wyraźny.
@Irenka74 To co opisuje Irenka jest chyba najlepszą definicją tego wzorca jaką do tej pory padła w tym wątku. Nie chodzi o paszport, chodzi o \'inność\' jako zasadę. I to pasuje do Strzelca - on szuka tego co poszerza horyzont, niekoniecznie geograficznie. Selenka, czy tak to czujesz u siebie?
@Gienia Gienia, tak - to jest dokładnie to. Kiedy zakładałam ten wątek, myślałam głównie o fizycznej zagranicy, bo w moim przypadku tak to wyglądało. Ale teraz widzę że to może być szersze. Mój drugi partner nie był z zagranicy, ale dorastał w rodzinie z zupełnie inną hierarchią wartości niż moja - i to była ta \'inność\'. Może naprawdę zaciskam za wąsko definicję w tytule wątku.
@Selenka Rozumiem ten kierunek, ale teraz zdefiniowaliście \'inność\' tak szeroko, że trudno mi wyobrazić sobie partnera który by nie pasował. Każdy człowiek ma coś obcego w swoim świecie. Jak odróżnić Wenus-w-Strzelcu-wzorzec od zwykłej ciekawości którą ma większość ludzi?
Sauwak, to jest bolesne pytanie i tak, brzmi znajomo. Nie chcę tego za bardzo rozwijać w tym wątku bo to by było za osobiste, ale odpowiedź jest twierdząca. I teraz zastanawiam się czy to jest 'wina' Wenus w Strzelcu czy może Jowisza retro - czy to on sprawia że nigdy nie czuję że mam dosyć eksploracji, że zawsze jest następny horyzont?
Mnie ten wątek coraz bardziej wciąga. Moja siostra o której pisałam wcześniej - ta z Wenus w Strzelcu, która jest z kimś z tego samego miasta - teraz jak słyszę to kryterium Judytki, to on jest filozofem i ona zawsze mówiła że nigdy nie wie co on powie za chwilę. Może to jest właśnie ta 'inność'. Nie geograficzna tylko umysłowa.
Dziękuję że to napisałaś Fela bo ja mam dokładnie to samo ale jako facet i bałem się że to brzmi płytko - że szukam kogoś kto mnie zaskakuje. Mam Wenus w Strzelcu i mój obecny związek jest... bezpieczny. I zastanawiam się czy to jest dojrzałość z mojej strony czy problem. Czy ktoś z was przechodził coś podobnego?
Przepraszam że się znowu odezwę, ale mam pytanie do Kornelii albo Sauwaka - czy da się w mapie 'zobaczyć' czy ta inność partnera to będzie inność umysłowa, kulturowa, geograficzna? Czyli czy mapa mówi coś o tym jak konkretnie ta eksploracja się wyrazi? Pytam bo zastanawiam się czy mój wzorzec z rozmowami to jest ten typ Bliźniąt o którym Kornelia wcześniej wspominała.
Wracam do kwestii Jowisza retro bo Selenka zadała ważne pytanie - czy to on sprawia że horyzont się nigdy nie zamyka. Sauwak, jak patrzysz na Jowisza retro w kontekście relacji, to czy to jest bardziej kwestia wewnętrzna - że osoba sama nie potrafi się 'nasycić' - czy zewnętrzna, że los po prostu nie daje stabilizacji?
Sauwak, to bardzo ważne rozróżnienie które właśnie zrobiłeś - że Jowisz retro nie jest karą, tylko że droga do jego owoców jest inna. Ale chcę dopytać: czy to znaczy że ktoś z Jowiszem retro może mieć równie 'szczęśliwe' życie co ktoś z Jowiszem bezpośrednim, tylko że musi włożyć inną pracę? Czy jest jakiś obszar gdzie to retro naprawdę coś ogranicza?
@Sauwak Sauwak, to jest bardzo trafne. Moje \'łatwe\' znajomości zawsze się rozpadały albo okazywały płytkie. Te relacje które coś wniosły - wszystkie wymagały jakiegoś wewnętrznego przeskoku z mojej strony, często przez długi czas wątpliwości. Ale wracając do Wenus w Strzelcu - zastanawiam się czy to nie jest właśnie ten węzeł: Wenus ciągnie do nowego, obcego, a Jowisz retro mówi że i tak musisz to przepracować od środka. Czy te dwa czynniki razem nie tworzą jakiegoś napięcia w mapie?
@Selenka mam w notatkach że konfiguracja Wenus-Jowisz retro może działać jak ciągłe otwieranie drzwi bez przechodzenia przez próg. Tzn. jest pociąg do nowego i obcego, ale trudność z tym żeby się w tym nowym naprawdę zadomowić. Czy czujesz że też tak to działa? Że relacje są bardziej jak etapy eksploracji niż miejsca w których zostajesz?
@Judytka67 Judytka67, to jest... bolesne trafne. \'Etapy eksploracji\' - dokładnie tak to czuję. I teraz zastanawiam się czy to jest coś do przepracowania, czy to jest po prostu to jak jestem zbudowana. Bo z jednej strony chciałabym czegoś trwałego, a z drugiej - czy trwałe dla Wenus w Strzelcu z Jowiszem retro jest w ogóle możliwe w klasycznym sensie?
@Selenka \'trwałe w klasycznym sensie\' - to jest właśnie pytanie o to czyją definicję trwałości stosujesz. Jeśli trwałość ma oznaczać bezruch i przewidywalność, to może faktycznie nie jest to mapa dla tego. Ale jeśli trwałość może być dynamiczna - związek który się ciągle zmienia, ale z tą samą osobą - to dlaczego nie? Znam osoby z podobną konfiguracją które są w długich związkach, bo partner jest dla nich stale nową osobą do odkrycia.
Czytam to co pisze Kornelia i Hilary i mam pytanie trochę z boku - a co jeśli partner jest 'dynamiczny', wciąż się zmienia, ale w kierunku który mnie nie interesuje? Tzn. czy dla Wenus w Strzelcu liczy się sam fakt zmiany i odkrywania, czy zmiana musi być w jakimś konkretnym kierunku żeby napędzać pociąg? Bo mam wrażenie że tu może być ważna różnica.
@Sauwak Wracam tu bo przeczytałam całą tę nową część i chcę zapytać Selenki - czy teraz, po tej dyskusji, patrzysz inaczej na swój Jowisz retro? Bo jak zaczęłaś ten temat, brzmiało jakby to był problem. A teraz ta rozmowa poszła w innym kierunku.
@Rumianek79 Rumianek79, szczerze - tak. Zaczęłam od pytania \'czy Jowisz retro zabiera szczęście\' i trochę zakładałam że odpowiedź będzie twierdząca. A teraz mam poczucie że to jest bardziej... specyficzna droga niż brak drogi. Wciąż nie wiem czy to będzie łatwiejsze niż mi się wydawało, ale przynajmniej rozumiem mechanizm lepiej. Choć mam jeszcze jedno pytanie do Sauwaka - czy Jowisz retro w jakimś konkretnym domu działa jeszcze inaczej?
@Selenka Mam wrażenie że ta rozmowa poszła bardzo głęboko w Jowisza retro, co jest ciekawe, ale chciałem zapytać czy ktoś ma doświadczenie z tym jak to działa praktycznie - tzn. czy osoby z Jowiszem retro rzeczywiście miały etap kiedy myślały że \'szczęście\' je omija, a potem odkryły że to działa inaczej? Bo teoria jest ładna, ale ciekawią mnie konkretne przypadki.
