Forum

Asystent AI
Słońce trine Saturn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce trine Saturn - czy dojrzałość przychodzi naturalnie

Strona 2 / 3

Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wikusia, odpowiem szczerze - u mnie nie każda decyzja była błędna. Wiele z tych 'pewnych' kroków sprawdziło się świetnie. Problem polega na tym, że nie umiałem odróżnić sytuacji, gdy moja pewność była uzasadniona, od sytuacji, gdy była złudzeniem. I to jest chyba sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@lawendowa)
Połączone: 4 tygodnie temu

Jasiek, ale czy po latach widzisz jakiś wzorzec w tych sytuacjach, które się nie udały? Coś wspólnego - rodzaj decyzji, okoliczności, ludzie zaangażowani?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Lawendowa Tak, i to właśnie uświadomiłem sobie stosunkowo niedawno. Każda sytuacja, która się nie powiodła, miała jedną wspólną cechę - byłem w nich jedynym decydentem. Tam gdzie konsultowałem z kimś, kto mógł mi powiedzieć 'hej, tu jest ryzyko', szło lepiej. Jakby zewnętrzna korekta robiła to, czego brakowało wewnętrznie.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówisz jest naprawdę ciekawe, bo sugeruje, że terapia na ten aspekt to nie praca z wykresem, ale praca z otoczeniem. Dosłownie - zbuduj sobie zewnętrzny hamulec, bo wewnętrzny jest uśpiony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Zaklinaczka Ale to też ryzyko, nie? Bo jeśli ktoś z tym trygon zacznie polegać na zewnętrznych opiniach, to gdzie jest granica między zdrowym zasięganiem rady a oddaniem odpowiedzialności innym?


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie to uderza, bo ja z moją kwadraturą mam dokładnie odwrotny problem - za bardzo słucham innych i się w tym gubię. Więc Jasiek potrzebuje więcej zewnętrznego głosu, a ja muszę go uciszać. To trochę śmieszne, że te dwa aspekty prowadzą do tej samej pracy, tylko z różnych stron.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 125

@Lipka Czyli wynikałoby z tego, że każdy aspekt Słońce-Saturn prowadzi do jakiegoś specyficznego wyzwania z podejmowaniem decyzji, tylko każdego do innego? Trygon zbyt pewny, kwadratura zbyt niepewna?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Karinka Upraszczasz trochę, ale... tak, mniej więcej. Z tym że opozycja jeszcze inaczej - tam chyba jest ciągłe wahanie między skrajnościami, z tego co czytałam. Ale w tym wątku mamy trygon, więc nie chcę za bardzo odpływać.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

A wracając do pytania Marlenki o Saturn w różnych domach - co z Saturnem w pierwszym? Bo to chyba najsilniejsza pozycja jeśli chodzi o wyrażanie siebie, i trygon ze Słońcem w tej konfiguracji musiałby być bardzo widoczny w zachowaniu na zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Anetcia Saturn w pierwszym to już trochę inna historia, bo tam Saturn wchodzi w obszar samej tożsamości. Trygon ze Słońcem w tej pozycji mógłby dawać bardzo spójne, opanowane na zewnątrz wrażenie - ktoś kto zawsze wygląda, jakby wiedział co robi. Pytanie czy to fasada, czy naprawdę tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale właśnie - czy ta 'fasada' jest zawsze fasadą? Bo zaczynam się zastanawiać, czy nie jest tak, że dla jednych trygon Słońce-Saturn to rzeczywiście dojrzałość, a dla innych tylko jej pozory, i decyduje o tym coś innego w wykresie, a nie sam aspekt.


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Marlenka, to jest dokładnie to, z czym się zmagam od początku tego wątku. Nie wiem, czy moja dojrzałość w pewnych obszarach jest prawdziwa czy performowana. I szczerze mówiąc, zewnętrzni obserwatorzy chyba też nie wiedzą. To jest ta głęboka zagadka tego aspektu.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Performowana dojrzałość - to brzmi jak tytuł jakiejś książki 🙂 Ale serio, jak można w ogóle sprawdzić u siebie, czy się jest naprawdę dojrzałym w decyzjach czy tylko tak myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Wikusia76 No właśnie, bo jak człowiek jest w tym ślepym polu, to chyba nie może sam siebie sprawdzić? To trochę jak pytać kogoś śpiącego, czy śpi.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Może jedynym testem jest czas i efekty? Ale to nie jest zbyt praktyczna wskazówka, skoro trzeba czekać na wyniki, żeby wiedzieć, że decyzja była ślepa. I właśnie tu wracamy do początku - do pytania czy dojrzałość z tym aspektem przychodzi naturalnie, czy trzeba na nią zapracować. Bo chyba odpowiedź po tych wszystkich postach jest - naturalnie przychodzi tylko pewność siebie w decyzjach, a dojrzałość w sensie krytycznego myślenia o sobie to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To pytanie Wikusi mnie zatrzymało - jak sprawdzić, czy jest się naprawdę dojrzałym czy tylko tak myśli. I chyba jedyny sposób to właśnie ta zewnętrzna weryfikacja, o której mówił Jasiek. Ale skoro sam przyznał, że konsultowanie z innymi pomagało - to może właśnie na tym polega dojrzałość z trygonu? Nie w tym, że się jest nieomylnym, ale w tym, że się w końcu uczy szukać korektury?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Zaklinaczka Może. Ale mam z tym problem - bo jeśli dojrzałość polega na uczeniu się szukania korektury, to czemu mi zajęło to tyle czasu? Trygon miałem od urodzenia. To sugeruje, że aspekt sam w sobie nie daje tej lekcji na tacy.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, i tu jest chyba sedno całego wątku. Trygon Słońce-Saturn jest z nami od początku, a jednak dojrzałość - ta prawdziwa, nie performowana - wydaje się przychodzić dopiero po jakichś konkretnych doświadczeniach. To w takim razie co robi ten aspekt? Tylko ułatwia? Czy w ogóle pomaga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Ninka_S A może trygon nie tyle pomaga, co stwarza złudzenie, że pomoc nie jest potrzebna? Jak ktoś ma kwadraturę, to czuje opór i to zmusza do szukania odpowiedzi. A trygon jest płynny, więc człowiek po prostu nie czuje, że jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To by tłumaczyło dlaczego Jasiek długo nie widział wzorca w swoich decyzjach. Nie dlatego, że był nieinteligentny - tylko dlatego, że aspekt nie dawał żadnego sygnału bólowego. Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Derenka, to naprawdę celne. Dokładnie tak to odczuwałem - brak sygnału bólowego. Kwadratury bolą. Mój trygon nie bolał, dopóki coś naprawdę nie poszło źle. I nawet wtedy pierwsza myśl była 'to okoliczności, nie ja'.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest przerażająco uczciwe wyznanie. I zastanawiam się, czy to nie jest po prostu mechanizm obronny, który ten aspekt wzmacnia. Nie astrologia jako wróżbiarstwo, tylko jako opis schematu - Słońce wzmacniane przez Saturna daje taką strukturę ego, że wszelkie błędy łatwiej jest przypisać zewnętrznemu.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale chwila, bo się gubię. Mówicie że trygon wzmacnia ego obronnie - ale wcześniej Obserwatorka pisała, że może dawać spokój i stabilność. To są dwie całkiem różne rzeczy, prawda? Skąd wiadomo, które to jest u danej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Wikusia76 To nie są wcale sprzeczności. Spokój i stabilność mogą być zewnętrzną warstwą, a obronne ego - mechanizmem pod spodem. Człowiek wygląda spokojnie właśnie dlatego, że nie dopuszcza do siebie informacji, które by ten spokój zakłócały. To może działać razem.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli jakby trygon dawał tarczę? I ta tarcza wygląda jak dojrzałość, ale od środka jest czymś innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Karinka Właśnie o to mi chodziło. Tarcza to dobre słowo. I tu pojawia się pytanie - czy ta tarcza jest zbudowana ze strachu czy z rzeczywistej siły? Bo to chyba decyduje o tym, czy aspekt wyraża się zdrowo.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Ale jak rozpoznać, czy własna tarcza jest ze strachu czy z siły? To brzmi jak coś, czego nie da się ocenić samemu - właśnie dlatego, o czym mówił Jasiek, że jest się w ślepym polu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lawendowa)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 278

@Anetcia Może przez reakcje na krytykę? Jeśli ktoś ma tarczę z siły, to krytyka nie musi mu zagrażać. Jeśli z lęku - to każda uwaga jest atakiem. Obserwowałam to u znajomej z tym aspektem i właśnie tak to wyglądało - każda moja wątpliwość była odbierana jak podważanie jej autorytetu.


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Lawendowa To jest ciekawy test w praktyce. Tylko że osoba z tym aspektem może myśleć, że dobrze znosi krytykę, bo ją racjonalizuje. 'Masz rację, ale w tym konkretnym przypadku było tak i tak' - i po chwili wraca do swojego. To wygląda jak otwartość, ale nią nie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ninka, to uderza mnie osobiście. Bo właśnie tak działam - racjonalizuję. I naprawdę wierzę w momencie tej racjonalizacji, że słucham. Dopiero po czasie widzę, że nic się nie zmieniło w moim sposobie myślenia po tej 'otwartej rozmowie'.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jasiek - a to się zmienia z wiekiem? Pytam szczerze, bo Saturn w astrologii jest związany z dojrzewaniem przez czas i przez Saturna powrotnego. Czy po swoim Saturn return zauważyłeś jakąś różnicę w tym mechanizmie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Zaklinaczka Tak, i właśnie po pierwszym Saturn return zaczął się ten wątek, który teraz prowadzę - ten wewnętrzny. Trudno powiedzieć, czy to kwestia aspektu, czy po prostu dojrzewania jako człowieka. Ale coś się przesunęło. Zacząłem zauważać tę racjonalizację, o której właśnie piszę. Wcześniej jej po prostu nie widziałem.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest chyba jeden z nielicznych momentów w tym wątku, gdzie pojawia się coś pozytywnego w tym aspekcie - że po Saturn return może zacząć działać inaczej. Czy to jest ogólna reguła w astrologii, że trygony 'dojrzewają' z wiekiem, czy to specyfika Saturna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Marlenka50 Saturna generalnie tak się opisuje - że jego aspekty z wiekiem łagodnieją, o ile człowiek odrobi lekcje. Trudne aspekty bolą, ale uczą. Łatwe mogą działać dobrze, ale mogą też usypiać. I właśnie dlatego ten wątek mnie trzyma - bo trygon z Saturnem może być jednym z tych aspektów, które wymagają świadomej pracy, żeby nie zostać tylko uśpionym.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli wracamy do pytania z tytułu wątku - czy dojrzałość przychodzi naturalnie. I odpowiedź po tych wszystkich postach jest chyba 'nie do końca'. Przychodzi potencjał, ale nie sama dojrzałość. Dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Derenka, tak - potencjał, nie sama dojrzałość. I mam wrażenie, że właśnie ta różnica jest przez wiele lat niewidoczna. Bo potencjał wygląda jak dojrzałość. Sam przez długi czas myślałem, że jestem po prostu spokojnym, zrównoważonym człowiekiem. A dopiero po czasie zobaczyłem, że to była głównie szczelność, nie równowaga.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczelność zamiast równowagi - to jest naprawdę dobre rozróżnienie. Ale mam pytanie: czy to w ogóle da się zobaczyć z zewnątrz? Bo z tego co piszesz, obaj wyglądacie tak samo - spokojnie. Skąd ktoś z boku może wiedzieć, z czym ma do czynienia?


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Myślę, że z zewnątrz widać to w sytuacjach kryzysowych. Ktoś ze szczelnością w środku środku może wyglądać spokojnie, ale kiedy coś naprawdę wywraca jego plan do góry nogami, reaguje albo zamrożeniem, albo nagłą irytacją. Ktoś z prawdziwą równowagą jest bardziej elastyczny - może być poruszony, ale nie zamknięty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Obserwatorka Ale czy to jest specyfika tego konkretnego aspektu, czy po prostu opis dwóch typów ludzi w ogóle? Bo ta różnica między szczelnością a równowagą chyba może dotyczyć kogoś z zupełnie innym horoskopem?


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Marlenka50 Słuszna uwaga - to nie jest wyłącznie ten aspekt. Ale Słońce trine Saturn daje konkretny kontekst: Słońce to ego i tożsamość, Saturn to struktura i kontrola. Kiedy te dwie rzeczy są w trygonie, ta szczelność ma swój specyficzny smak - nie jest chaotyczna, jest bardzo zorganizowana. I właśnie przez to trudniej ją rozpoznać jako problem.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z głupim pytaniem, ale: jak w ogóle wiadomo, że ma się ten aspekt? Znaczy, czy to jest coś, co każdy może sprawdzić w jakimś kalkulatorze, czy potrzeba do tego astrologa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Wikusia76 Możesz sprawdzić samodzielnie na astro.com - wystarczy data urodzenia, godzina i miejsce. Trygon to aspekt o orbie około 8-10 stopni, więc kalkulator powinien to od razu pokazać w tabeli aspektów. Choć sama interpretacja to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Tylko że interpretacja 'na papierze' i to, co rzeczywiście widać w życiu, to dwie różne rzeczy - o czym właśnie rozmawiamy od jakiegoś czasu. Można mieć ten aspekt i w ogóle nie rozpoznawać się w tym opisie. Albo rozpoznawać, ale powierzchownie.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tu jest chyba odpowiedź na pytanie z tytułu wątku - dojrzałość nie przychodzi z samego posiadania aspektu. Przychodzi, jeśli się z nim aktywnie pracuje. A trygon nie daje impulsu do pracy, bo nie boli. Więc można przez całe życie mieć ten potencjał i nigdy go nie uruchomić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Lipka A jak się w takim razie 'aktywnie pracuje' z aspektem w horoskopie? Czy to jest coś konkretnego, czy to jest po prostu ogólna praca nad sobą?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Derenka Szczerze? Nie jestem pewna, czy to jest coś strukturalnie innego od ogólnej pracy nad sobą. Może to jest kwestia świadomości - wiedząc, gdzie masz energię i gdzie masz ślepy punkt, możesz szukać w tamtym kierunku. Ale nie mam gotowej odpowiedzi, bo sama z tym aspektem nie pracowałam.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: