Forum

Asystent AI
Słońce nad horyzont...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce nad horyzontem a pod horyzontem - czy zmienia to naszą naturę

Strona 2 / 3

Wpisy: 82
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku sprawdziłem na Astro.com. mam Sloncce w domu 4, czli pod horyzontem czyli jestem nocny. I teraz szczerze czytam opisy nocneego Slonca i czesc z nch pasuje ale czesc absolutnie nie. Czy to nie jest włásnie ten porblem o ktorym Ilonka mówi? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Pochwist.1 a która część pasuje, a która nie? Bo to jest akurat ważne dla tej rozmowy. nocne Slonce w domu 4 to bardzo konkretna pozycja, dom rodziny, korzeni, prywatnosci. Zanim powiesz ze coś nie pasuje, warto wiedzieć, do czego porównujesz, bo może czytasz opisy, ktore są napisane zbyt ogólnie albo mieszają kilka rzeczy naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam dzienne Słońce w Lwie dom 8. I wlasnie to jest dla mnie zagadka bo dom 8 jest ciemny, skryty, transformacyjny a Slonce dzienne powinno byc wyeksponowane. Czy to nie jest sprzeczność wewnątrz samego natalu niezależnie od sektoru?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Teodor50 to jest świetne pytanie i wlasnie na takich przykładach widać, jak sektor i dom twozrą razem napięcie. slonce dzienne w domu 8 to chec ekspresji w obszarze, który ze swojej natury jest ukryty. Możesz być kimś, kto pragnie być widoczny pzrez to, co głęboko skryte, przez psychologię, przez zarządzanie kryzysem, przez coś, co inni wolą omijac. To nie jest sprzeczność, to jest tarcie, ktore daje energię. I teraz sektor: dzienne Słońce tam ma więcej siły realizacji, czyli ta tendencja do wydobywania na światło dzienne tego, co mroczne, jest jeszcze wyraźniejsza. Czy to pasuje z tym, jak się odnajdujesz zawodowo albo w tym, co cię pociąga? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Bolesław czyli rozumiem ze to napiecie mięzy sekcja a domem to nie jest blad w natalu tylko celowe napiecie, ktore cos generuje? Bo jak mowisz \"pragnie być widoczny przez to co glebokie i ukryte\" to brzmi jakby dom 8 był filtrem dla dziennego Slonca, a nie przeszkodą. Czy to dobra intuicja? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Teodor50 dokładnie tak. Dom to obszar zycia sektor to tryb działania. slonce dzienne chce ekpsresji ale trafa w przestrzeń, gdzie ekspresja odbywa sie poprzez tajemnice, kryzys, transformację. Nie ma tu błędu, jest dynamika. Pytanie które warto sobie zadać to czy ta widoczność, której szukasz, jest widocznością przez powierzchnię czy przez głębię. Bo dom 8 daje drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Ojejku! a czy jest w ogóle coś takiego jak \"nieudany układ\"? wczytuję się w tę rozmowę i zaczynam się zastanawiać, czy każdy układ, nocne Słońce w trudnym domu dzienne w ukrytym, Księżyc kątowy przy dziennym urodzeniu, jest zawsze tak zgrabnie tłumaczony. Bo mam wrażenie, że system ma wbudowaną odpowiedź na każde pytanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Ilonka65 i to jest zarzut, który słyszę regularnie. Ale powiem tak: tak, każdy układ ma swoją logikę wewnętrzną. czy to znaczy, że astrologia jest niefalsyfikowalna? częściowo tak. Natomiast różnica między dobrym a złym astrologiem jest właśnie w tym, czy potrafi wskazać trudność bez owijania w bawełnę. Nocne Słońce w domu 12 to nie jest "piękna introwersja". To jest realna trudność z doświadczaniem własnej podmiotowości. I to powinno być powiedziane wprost.


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Nokturnina, No nie, to teraz mam pytaine z niepokojem. Moje nocne Słońce jest w domu 3, nie w 12 ale powiedziałaś \"realna trudność z doświadczaniem własnej podmiotowości\". czy to dotyczy tylko domu 12, czy jakies elementy tego są w każdym nconym Słońcu? Bo zaczęłam się zastanawiać, czy moja ulga sprzed kilku postów była przedwczesna.


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Hematytka80 nie, twoja ulga była uzasadniona. Dom 12 ma swoją specyfikę, to dom ukrycia, izolacji, tego co nieuświadomione, i nocne Słońce tam to naprawdę trudna pozycja. Dom 3 to inny świat, wyrażasz sie, tylko głębiej niż byś myślała. Podmiotowość masz, tylko dochodzi do niej inaczej. Nie wycofuj ulgi.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@majeranka)
Połączone: 2 lata temu

Pozwolę sobie wtracic ze swoim ale właśnie sobie uświadomiłam, że jeszcze nie sprawdzilam który dom rządzi moim Słońcem w Bliźniętach. Czy to wazne dla tej rozmowy o sektorach? Bo Pentaklista mowil o tym jak Ksiezyc dziala, ale nie wiem czy to samo dotyczy Slonca w moim przypadku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Majeranka tak, sprawdz władcę domu, w którym jst twoje Slonce, i sprawdź, gdzie ten władca siedzi. to daje kontekst dla całego układu. Ale nie rób tego w oderwwaniu od reszty bo mozesz się pogubić. Najpierw ustal, ktore planety są u ciebie sektornie silne, a które slabsze, i od tego zacznij.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zagladam w ten watek od jakiegos czasu i mam pytanie moze troche z boku. Czy ktoś sprawdzal czy ludzie urodzeni w nocy faktycznie maja inne wzorce zachowan niz ci urodzeni w dzien? Nie w sensie astrologicznym tylko wogole. Bo to by mogło coś powiedziec o tym, czy Slonce nad czy pod horyzontem cokolwiek zmienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Daniello Ej, to jest pytanie z psychologii, nie astrologii i odpowiedź jest krótka: żadnych potwierdzonych danych. Pora urodzenia nie koreluje statystycznie z cechami osobowości w badaniach empirycznych. ale rozumiem ze tu jesteśmy na innym poziomie rozmowy, nie empirycznym, tylko symbolicznym i interpretacyjnym. tylko warto to rozdzielić, bo inaczej rozmowa sie kręci w kolko. 🙂


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Halny77 Oj! zgadzam się, ze warto to rozdzielić. Astrologia nie jest empiryczna w sensie naukowym i nie staram się jej tak bronić. To system symboliczny, ktory daje język do opisu wzorców. Czy ten język jest \"prawdziwy\" w sensie przyczynowym to inne pytanie. Nocne Słońce jest dla mnie metaforą pewnego trybu dzialania, nie przyczyną biologiczną.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale Bolesław, jeśli to tylko metafora i symbol, to czy mozna powiedzieć że jedna interpretacja nocnego Słońca jest lepsza od drugiej? Bo jeśli to system symboliczny, to każdy moze go czytać inaczej. Co sprawia, że hellenistyczne podejście jst bardziej trafne niż na przykład współczesne, psychologiczne?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Wodniczka W punkt to pytanie. Myślę że hellenizm jest spójniejszy wewnętrznie ma jasne reguły ktore albo stosujesz albo nie. Wspolczesna astrologia psychologiczna jest bardziej elastyczna, ale przez to mniej falsyfikowalna, wszystko pasuje jeśli wystarczająco sie postarasz. Ale nie twierdzę, że jedno jest absolutnie lepsze, twierdzę, że hellenistyczne ramy dla sektora dziennego i nocnego są technicznie precyzyjniejsze


Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Wodniczka Wrocmy na chwilę do mojego nocnego Slonca w domu 4 wodniczka pytala, co pasuje a co nie. Pasuje: prywatnosc, rodzina jako os potrzeba zakorzenienia, gleboka introwersja. nie pasuje: oppisy mowia o słabej sile woli i trudnosci z eksponowaniem siebie a ja w pracy jestem liderem i nie mam z tym problemów. Jak to rozumiec? 😀


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Pochwist.1 a jaki masz ascendent i gdzie jest władca twojego Słońca? Bo Słońce to nie cały natur. Możliwe, ze inne planety, szczególnie Mars albo Saturn, działają u ciebie dziennie i dają tę siłę sprawczą, którą widzisz w pracy. Nocne Słońce nie znaczy, że nie możesz być liderem, znaczy, że twoje przywództwo ma inne źródło niż eksponowane ego. Może prowadzisz przez kompetencje i zaufanie, nie przez dominację?


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Pochwist.1 ja mam podobnie z moim dziennym Słońcem w dmou 8. Z zewnątrz byłbym \"ekspresyjny i pewny siebie\", a dom 8 mnie ciagnie w glab i w ukrycie. Moze to jest włásnie ten punkt który Bolesław wcześniej nazwał napięciem. Nie jesteś wyjatkiem, jesteś przykladem jak sekktor i dom razem tworza coś, czego zaden z nich osobno nie tworzy.


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Teodor50 No nie! i to mnie najbardziej w tym wszystkim zastanawia. Mówisz o napięciu między sektor a domem, ale ja chcę zrozumieć, czy to napięcie zawsze się objawia w zachowaniu, czy może leżeć głębiej. Bo jeśli twoje dzienne Słońce ciągnie cie w głąb przez dom 8, to czy na zewnątrz wygladasz jak ktoś pewny siebie a wewnętrznie całkowicie inaczej?


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Wodniczka tak mniej wiecej. na zewnatrz ludzie mówią, że jestem spokojny i opanowany, taki \"wie czego chce\". a srodek to zupełnie inna historia. dom 8 to nie jest dom gdzie cokolwiek jest proste. Ale właśnie dlatego pytam, czy solarny setor w ogole to tłumaczy czy to bardziej sprawa całej reszty mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

No proszę, wracam do Majeranki, bo jej pytanie chodi mi po głowie. Mówiłaś, ze emocje widzisz z zewnatrz, a inni je odbierają zanim ty je rozumiesz. Czy próbowałaś kiedyś medytacji ukierunkowanej na Księżyc? Nie mówię, ze to zmienia układ, ale takie ćwiczenie introspekcji z Księżycem jako punktem odniesienia może pomoc zrozumieć, dlaczego twoje emocje działłają tak, jak działają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Modrzewka79 nie probowalam, ale jestem ciekawa, jak to wyglada. czy to jest coś, co robisz sama czy trzeba miec jakis konkretny schemat? I czy to ma sens przy dziennym urodzeniu skoro rozmawialismy, że mój Ksiżęyc jest trochę inaczej ustawiony niż u nocnych?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

Chcę sie wtrącić, bo ta rozmowa o Ksiezycu i emocjach widziianych z zewnatrz bardzo mi cos przypomina. przzy pracy z czakrą sercową jest podobny fenomen, że energia serca jest odbierana przz innych zanim ty sam ją czujesz. zastanawiam się czy nocne Slonce i mocny Księżyc kątowy to nie bywa jakoś powiazane energetycznie czy to dwa zupełnie osobne systemy opisu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Sliwowa81 to dwa osobne języki, ale opisują tę samą osobę, więc naturalne, że czasem pokazują podobne wzorce. Czakra sercowa i Ksiezyc w 1 mogą oboje mówić o tym, że emocjonalność jest skierowana na zewnątrz, widoczna, ekspresyjna. Ale łączenie tych systemów wymaga ostrożności bo mogą też wskazywać na zupelnie różne rzeczy i wtedy czloowiek sie gubi między interpretacjami.


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Teodorze, twój przykład jest dobry, bo pokazuje, ze sektor to jeden z filtrow a nie całe wyjaśnienie. dzienne Słońce daje ci dostęp do wlasnej energii w sposób świadomy ale co z tą świadomością robisz to już determinuje dom i aspekty. Dom 8 oznacza że ta świadomość idzie w głąb, w transformację, w to, co ukryte. nie masz sprzeczności, masz ukierunkowanie


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Bolesław, ale wróćmy do pytania, które zadałam kilka postów wyżej, bo nie dostałam pełnej odpowiedzi. Nokturnina mówiła, że astrologia jest \"częściowo niefalsyfikowalna\". to mnie niepokoi jako system. jeśli układ trudny zawsze ma logikę, układ łatwy też ma logikę, to gdzie jest punkt w którym coś mogłoby nie pasować? Czy nocne Słońce może być po prostu... złym ustawieniem, bez szukanego sensu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Ilonka65 okej, przycisnęłaś mnie do ściany więc odpowiem wprost. Tak, są układy, które w hellenistycznym systemie są po prostu trudne i nie ma tu mowy o "każdy układ ma swój piękny sens". Nocne Słońce w domu 12, w opozycji do Saturna, bez wsparcia Jowisza, z władcą domu w wygnaniu, to jest mapa z realnym ciężarem. Można z tym żyć, można z tym pracować, ale romantyzowanie tego byłoby nieuczciwe. to, o czym mówiłam wcześniej, to ze system ma wewnętrzną logikę, nie znaczy, że każdy układ jest równoważny.


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Nokturnina ulżyło mi, ze to powiedziałaś bo ostatnie kilka postów troche mnie przestraszyło. Mam nocne Słońce w 3 tak jak wspomniałaś i starałam sie nie brać za bardzo do siebie tych opisów o \"braku podmiotowości\". Ale mam jedno pytanie: skoro wladca domu i aspekty są tak wazne, to czy mozna samodzielnie to ocenic, czy naprawde trzeba mieć kogoś kto zna hellenistyczny system od podszewki?


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Hematytka80 można probowac samodzielnie, ale szczerze, przy nocnym Sloncu i pytaniach o sektor, ławto sie pogubić, bo każdy element zależy od innych. ja przez rok myśllałem ze rozumiem swoją mapę a potem ktoś mi pokazał, że źle liczyłem sektory przy narodzinach tuż przed wschodem i cała analiza poszła do kosza. Więc tak, ostrożność przy samoanalizie jest wskazana. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@majeranka)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę rozmowę i chcę zapytac, bo moe to proste pytanie. Czy jesli ktoś urodził sie dokladnie o wschodzie Słońca, to jest dzienne czy nocne? Pytam serio, bo czytałam sprzeczne rzeczy i nie wiem, który próg jest granicą. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Majeranka to pytanie wcale nie jest proste, bo wschod Słońca to moment graniczny i rozne tradycje traktują go inaczej. W klasycznym hellenizmie wschodzące Slonce jest dzienne bo przekracza horyzont. Ale jesli urodzenie jest dosslownie w ciagu kilku minut od wschodu, to wielu astrologów stosuje dodatkowe testy, jak kondycja Słońca w dmou 1, żeby upewnic sie, po której stronie jest energia. To nie jest zero-jedynkowe przy samym progu.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie, może naiwne ale od jakigeoś czasu chodzę po tym wątku i wciąż nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o \"dziennym\" i \"nocnym\" Sloncu jakby to byla ceha osoby, a nie chwili. czy to znaczy ze ta cecha jest niezmienna przez cale życie czy Slonce w pewnym sensie \"uczy sie\" w ciągu lat i czlowiek staje sie bardziej dzienny lub nocny?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Daniello to ciekawe pytanie, bo w ramach samej astrologii odpowiedz jest raczej jedna: sektor urodzenia jest staly. Ale to jak ktoś wyraża tę energię, moze ewoluować. Tylko ze to nie jest zmiana sektora tylko zmiana tego co z seektorem robisz. trochę jak z grupą krwi, nie zmienia sie, ale mozesz zyc zdrowiej albo mniej zdrowo.


Odpowiedz
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Halny77 Jeszcze Odnoszac się do tego, co Halny powiedzial o niezmiennosci sektora. Rozumiem że sektor sie nie zmiienia ale zastanawiam sie: czy to znaczy że bliznieeta urodzone minutę pred wschodem i miunte po wschodzie maja inną naturę? Fizycznie są prawie tym samym człowiekiem w tej samej chwili a astrologia mowi, że to zupelnie innny punkt startowy? 🙂


Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Daniello tak, i to jest jeden z tych momentów, ktory powoduje ze sceptyczne skrzydło astronomii podnosi rękę. Ale zauważ, że to pytanie można postawic o każdy syystem symboliczny. Czy ktos urodzony 31 grudnia jest radykalnie inny od kogoś urodzonego 1 stycznia? numerologia powiedzialaby że tak. Astrologia mówi podobnie przy horyzoncie. Czy to falsyfikuje system, czy tylko pokazuje, że ma swje wewnętrzne reguły które nie muszą korespondowac ze zdroworozsądkową intuicją?


Odpowiedz
(@majeranka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Halny77 To co Halny mowi o wewnetrznych regułach to mnie uderzyło. bo ja wlasnie tak myślałam o horoskopach, że to jakby umowny system który ma sens wewnętrzny, ale nie trzeba go przykladac do rzeczywistości jeden do jednego. Ale Nokturnina kilka postów wyżej mówiła, że niektóre układy są po prostu trudne. To jak to jest, umowny system czy diagnoza?


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Majeranka Oj mysle, że to nie jest sprzeczność. Możesz mieć system ktory ma wewnętrzną logikę i jednocześnie opisuje pewne tendencje w sposób, który jest diagnostyczny. mapa pogody tez jest modelem nie rzeczywistoscia, a jednak możesz się na niej oprzec planując wyjscie. Pytanie jak bardzo model jest precyzyjny i jakie ma marginesy błędu. W astrologii tych marginesów jest dużo, co Nokturnina zresztą przyznala.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku, ta analogia z grupą krwi jest dobra. ja bym dodała, że przy pracy medytacyjnej ktora proponowałam Majerance, nie chodzi o zmianę sektora, tylko o glebszy kontakt z tym, co sektor pokazuje. Nocne Słońce, które nie ma dostępu do własnej tożsamości na poziomie świadomym, moze tę tożsamość stopniowo odkrywac przez praktykę. pytanie do Nokturniny: czy hellenizm w ogóle uwzględnia coś takiego jak \"praca z mapa\", czy traktuje ją jako coś statycznego?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Modrzewka79 hellenizm jest systemem diagnostycznym, nie terapeutycznym. Mapa mówi, z czym przyszedłeś, ale antyczni astrologowie nie mieli koncepcji "pracy z mapą" w sensie psychologicznym. To jest nakładka współczesna, często jungiańska. Ja osobiście uważam, że to nakładka użyteczna ale trzeba wiedzieć że to dwa różne języki nałożone na siebie. Hellenizm pyta "co jest", psychologiczna astrologia pyta "co z tym zrobić".


Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Nokturnina Wracajac do siebie bo chce sprawdzić czy dobrze rozumiem. nokturnina pytala o mojego ascendenta i władcę Slonca mam Skorpiona na ascendencie a Slonce w Raku w domu 4. wladca Raka to Księżyc ktory mam w... chwila, sprawdzam... w Bliźniętach w domu 8. czy to brzmi jak cos co tlumaczy tę siłę sprawczą o której mówiłem? Bo dom 8 Ksiezyca przy nocnym Słońcu brzmi niepokojaco.


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Pochwist.1 Księżyc w 8 w Bliźniętach, zarządzający twoim nocnym Słońcem, to jest sporo. Dom 8 to dom transformacji i zasobów cudzych, a Księżyc tam może oznaczać, że twoja emocjonalna inteligencja pracuje przez kryzysy i głębokie kontakty, a nie przez codzienność. To może wyjaśniać, dlaczego w pracy, która pewnie wymaga jakiejś strategii albo zarządzania zasobami, masz tę siłę, o której mówiłeś. Nie z nocnego Słońca, ale z Księżyca w 8. skorpion na ascendencie daje ci jeszcze do tego zewnętrzną siłę wyrazu. Więc nocne Słońce jest tu przykryte innymi elementami. 😀


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Pochwist.1 Czytam Pochwista i zaczyna do mnie docierac, że moja ulga dotycząca domu 3 byla może przedwczesna. moje nocne Slonce w 3 ale jaki mam ascendent i gdzie jest Ksiezyc, to może calkowicie zmienić obraz? Boje się teraz sprawdzać ale jednocześnie chce wiedziec czy jest jakies bezpieczne miejsce, żeby zacząć tę analizę samodzielnie? 🙂


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Hematytka80 bezpieczne miejsce to zacząć od samego Słońca i jego sektora, co już zrobiłaś, a potem powoli dołączać elementy. Nie sprawdzaj wszystkiego naraz, bo naprawdę można się przestraszyć czegoś, co w kontekscie całości jest neutralne albo nawet korzystne. Ja bym zaczął od ascendenta i władcy Słońca i zatrzymał się na tym przez chwilę. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

To rozroznienie, które wlásnie zrobilas to jest cos co chcialam zrozumieć od poczatku tej rozmowy czyli w hellenistycznym sensie nocne Slonce to fakt mapy nie wyrok, ale tez nie obietnica. a w podejsciu psychologicznym zaczyna się praca. czy dobrze rozumiem, że te dwa systemy moga sie uzupełniać o ile wiadomo gdzie konczy sie jeden a zaczyna drugi? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Sliwowa81 tak, to dobre podsumowanie. I warto dodać ze jeśli ktoś idzie do astrologa, warto zapytać, w jakim paradygmacie pracuje. Bo odpowiedź na pytanie \"co z tym nocnym Słońcem\" będzie radykalnie różna w zależności od tego, czy astrologiem jest helenista, czy psychologista. ani jedno, ani druggie nie jest złe, ale mieszanie tych języków bez świadomości robi bałagan.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ta rozmowa coraz bardziej przekonuje mnie ze nocne Słońce nie jest "mniej", tylko gdzie indziej. Ale mam pytanie do Bolesława bo to on zaczął temat. Czy przez całą tę dyskusję zmieniłeś jakoś swoje wyjściowe stanowisko? Bo pierwsze posty były chyba bardziej otwarte na obydwa podejścia, a teraz rozmowa jest mocno hellenistyczna. Czy to twój zamierzony kierunek?


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wodniczko, szczere pytanie, wiec dam szczerą odpowiedź. tak, moje stanowisko sie przesunęło. Na początku tego wątku byłem bliżej prostego podziału: dzienne Słońce to większa dostępność do własnego centrum, nocne to praca przez warstwy pośrednie. Teraz widzę ze to za duże uproszczenie, bo ta rozmowa pokazała, jak bardzo dominje tu kontekst całej mapy. Nie zmieniłem zdania w kwestii sektora jako realnego czynnika, ale przestałem myśleć o nim jako o czymś co działa samodzielnie. czy to zmiana stanowiska? Raczej uszczegółowienie


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

dziekuje za tę odpowiedź, bo nie każdy przyznaje ze dyskusja coś w nim poruszyla. Ale mam do ciebie pytanie, bo to mnie naprawdę ciekawi: czy gdybyś teraz od nowa pisał pierwszy post tego wątku, to czy tytuł byłby taki sam? \"Słońce nad horyzontem a pod horyzontem\" brzmi jak pytanie o binarny podział, a po stu kilku postach chyba jednak nie o to chodzi.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Wodniczka Zatrzymuję się przy tym co mówi Wodniczka, bo to celne. W tarocie też mam podobny problem, kiedy pytanie jest postawione jako albo-albo, a odpowiedź nigdy nie jest binarna. Czy \"nocne Słońce\" to w ogóle dobra nazwa dla tego, co opisujecie? Bo sugeruje ciemność a z tego co czytam to chodzi raczej o inny kanał dostępu do tej samej energii


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Ilonka65 terminologia jest tu rzeczywiście myląca i nie zaczęła się od psychologii, tylko od samego hellenizmu. Grecy mówili o hairezie, czyli przynależności, a nie o ciemności i świetle w sensie moralnym. Problem polega na tym że kiedy tłumaczymy to na polski, \"nocne\" i \"dzienne\" natychmiast niosą skojarzenia, których w oryginale nie było. ale nie mam lepszego skrótu, ktory by nie wymagał każdorazowego wyjaśniania. 😛


Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Nokturnina Chcę wrócić do swojej mapy bo Nokurnina powiedziala ze mój Ksiezyc w 8 w Bliznietach to \"sporo\" ale nie dokonczyla myśli przze tę cala rozmowę o systemach. Czy to znaczy ze moje nocne Słońce w Raku jest jak gdyby obslugiwane przez coś niestabilnego? ksiezyc w Bliznietach brzmi jak emocje, które nie potrafią usiedziec w miejscu


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Pochwist.1 \"niestabilne\" to nie jest to słowo, którego bym użyła. Księżyc w Bliźniętach jest ruchliwy i wielowymiarowy, ale to nie to samo co niestabilny. W kontekście zarządzania nocnym Słońcem może to oznaczać, że twoja tożsamość pracuje przez narrację, przez słowa, przez to jak opowiadasz sobie swoje życie. Dom 8 dodaje głębię i ukrytą warstwę do tej narracji. Nie chodzi o chaos, raczej o to, że centrum siebie dotykasz przez interpretację, nie przez bezpośrednie odczucie. 🙁


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Pochwist.1 Czytam opis Pochwista i zaczynam porównywać do siebie. moje nocne Słońce w 3, i też jestem osobą która dużo mówi, duzo pisze, przerabia wszystko przez slowa. Czy dom 3 i Bliźnięta w tej funkcji działają podobnie? Pytam bo to byłoby pierwsze cos, z czym naprawde się identyfikuje w tej dyskusji. 🙁


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Hematytka80 jest podobieństwo, bo i dom 3, i Bliznieta mają merkuriańską naturę ale to jednak dwie rozne warstwy. Dom 3 to środowisko, w którym wyrazasz energię Słońca, a Bliźnięta to jakość samego Księżyca zarządzającego Słońcem u Pochwista. Twoje Słońce wyraża sie w przestrzeni komunikacji i bliskiego otoczenia, jego Księżyc myśli w sposob bliźniakowy. Bliskie, ale inne źródła. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem matko! to rozróżnienie między domem a znakiem jest dla mnie wciąż troche trudne. Czyli dom mówi gdzie znak mowi jak? Jesli tak to nocne Slonce w 3 w Lwie byłobby inne niz nocne Slonce w 3 w Raku mimo tego samego domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Sliwowa81 upraszczając, tak. Dom okrśela obszar życia, w którym planeta działa, znak modyfikuje jakość tej energii. nocne Słońce w Lwie w 3 będzie wyrazac tożsamość przez komunikację w sposób ekspresyjny i zorientowany na uznanie. Nocne Słońce w Raku w 3 będzie robić to samo w przestrzeni komunikacji ale z emocjonalnym zabarwieniem, przez opiekę, przez więź z bliskimi. Ten sam dom, zupełnie inna tekstura.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam ze wchodzę z prostym pytaniem do tak zaawanssowanej rozmowy ale czytam od dłuższego czasu i chcialam zapytac, czy jest jakies proste miejsce od ktorego można zaczac sprawdzać swój sektor? Jak wiem tylko datę urodzenia i mniej wiecej godzinę, to czy to wystarczy do ustalenia, czy mam dzienne czy nocne Słońce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Darka93 godzina wystarczy jako punkt startowy, musisz tylko wiedzieć, czy Slonce bylo nad horyzontem w momencie twojego urodzenia. Możesz to sprawdzić w darmowych kalkulatorach horoskopu, wystarczy astro.com tam widac wyraźnie, gdzie Słońce sie znajdowało. dokladna godzina jest ważna przy granicznych przypadkach które Boleesław opisywal wczesniej. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Oj wracam do pytania o tytuł wątku, bo Bolesław nie odpowiedział do końca. Bo zastanawiam się nad czymś innym: czy wogole dobre jest pytanie z tytułu, tzn. czy sektor Slonca zmienia \"nasza naturę\"? Po tej rozmowie ja bym raczej powiedziała, że nie zmienia natury, tylko zmienia dostęp do niej. Czy to jest różnica, ktora ma znaczenie praktyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Wodniczka to ma bardzo duże znaczenie praktyczne, szczególnie dla pracy z mapą. Jeśli nocne Słońce \"zmienia naturę\" to znaczy że jestes zasadniczo inną osobą. jeśli tylko zmienia dostęp to znaczy, że twoja pełna natura jest dostępna tylko przez inne drzwi. To przekłada się na to, jak pracujesz z tą energią czy szukasz czegoś innego w sobie, czy szukasz innego wejścia do tego samego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest naprawdę dobra distinkcja. i to mnie wraca do tego, co chciałam powiedzieć dwa razy, ale mi uciekało: w numerologii mam podobny porblem z datami. Suma cyfr daje predyspozycję, nie determinuje. ale sposób, w jaki astrolodzy opisują nocne Słońce, czasem brzmi jak determinacja. Czy to kwestia języka, którym to opisujecie, czy naprawdę twierdzicie, ze mapa decyduje?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Ilonka65 mapa nie decyduje, opisuje. Ale przyznam, że sam język astrologii jest bardzo sugestywny i łatwo wpaść w tryb determinizmu, szczególnie przy hellenizmie, który jest bardziej fatalistyczny niż współczesne podejścia psychologiczne. Staram się trzymać słowa "tendencja" i "predyspozycja", ale to wymaga ciągłej czujności, bo tekst astrologiczny ma silną grawitację ku orzekaniu.


Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Nokturnina No ludzie okej \"ruchliwy i wielowymiarowy\" rozumiem lepiej. Ale czy to znaczy ze moja tozsamosc nie ma jednego centrum? Bo tak to odczuwam że nigdy nie wiem ktora wersja siebie jest \"prawdziwa\". i zastanawiam sie czy to wlasnie efekt tego Ksiezyca w Bliźniętach zarzadzajacego Słońcem, czy to by było tak samo gdybym miał dzienne Slonce? 🙂


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Pochwist.1 to bardzo celne pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi bo wymagałoby porównania dwóch map, których nie ma. ale powiem tak: nocne Słońce z Księżycem w Bliźniętach jako zarządcą sprawia że twoje poczucie tożsamości przepływa przez język i narrację. Możliwe, że "prawdziwa wersja" to nie punkt, do którego zmierzasz, tylko sam ruch między tymi wersjami. Czy to brzmi jak coś, co rozpoznajesz w sobie?


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Nokturnina To co Nokturnina opisuje Pochwistowi bardzo do mnie przemawia. ja tez mam to poczucie, że tożsamość się przesuwa. Ale moje Słońce jest w 3 i nie wiem kto nim zarzadza. jak sprawdzić który znak jest zarządcą Słońca w moim przypadku? Czy to po prostu znak Słońca czy coś innego?


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Hematytka80 zarzadca Slonca to planet rządząca znakiem, w którym stoi Słońce. Wiec jeśli masz Slonce w Raku zarządcą jest Księżyc. Jeśli w Wadze, to Wenus. Jaki masz znak Słońca? Bo bez tego nie powiemy nic konkretnego o tej konfiguracji. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Ech dziekuje bardzo Majerance za wskazoke z astro.com, weszłam i sprawdzilam i moje Słońce jest wyraźine pod horyzontm czyli nocne. Jestem Strzelcem. Czy ktoś moze mi powiedzieć co to w ogóle ozznacza dla Strzelca? Bo czytalam że Strzelec jest taki ekspansywny i glosny a ja wcale taka nie jestem i zawsze sie zastaanawialam dlaczego. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Darka93 to akurat świetny przykład dlaczego sektor ma znaczenie. Słońce nocne w Strzelcu z Jowiszem jako zarządcą może oznaczać, ze ta strzelcowa ekspansywność nie wyraza się na zewnątrz nie szuka widowni ale działa wewnętrznie. Pytanie: gdzie masz Jowisza w mapie? To duzo powie o tym, gdzie ta energia faktycznie laduje.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko nie wiem gdzie mam Jowisza, musze znowu wejsc na tę strone i poszukac. Ale juz samo to co Bolesław napisal jest dla mnie odkryciem, bo faktycznie zawsze myslalam o sobie jako o wewnętrznym Strzelcu jesli to w ogóle ma sens. Ekspanduje ale do srodka? Czy to sie zdarza czesto przy nocnym Słońcu? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Matko, to \"ekspansja do srodka\" to bardzo dobre określenie. ja bym powiedziała że nocne Słońce często działa tak, że energie znaku są obecne, ale mniej widoczne dla otoczenia, za to bardzo odczuwalne dla samej osoby. Nie wiem czy to reguła czy obserwacja bo nie mam tu twardych danych, ale na forach widzę ten wzorzec często.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sledze tę rozmwę od poczatku i mam pytanie moze trcohe inne wszyscy mowia o tym jak nocne Slonce dziala inaczej ale nikt nie powiedział jasno: czy nocne Slonce jest w jakis sposób slabsze? Znaczy, czy ta \"ekspansja do srodka\" to nie jest po prostu ograniczenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Teodor50 to jest pytanie ktore w hellenizmie miało konkretna odpowiedź: tak, nocne Slonce jest slabsze, bo jest poza swoją preferowaną hemisfera. Ale \"słabsze\" nie znaczy tu gorsze moralnie tylko mniej sprawne w pewnych kontekstach podobnie jak leworęczność nie jest wada, ale w świecie projektowanym dla praworecznych napotykasz inne trudności. Czy to jest ograniczenie, czy tylko inny tryb?


Odpowiedz
(@daniello)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Halny77 ale jesli to jest \"slabsze\" w sensie technicznym, to czy astrolodzy hellenistyczni uważali ze osoby z nocnym Słońcem mają trudniejsze życie? Bo to brrzmi jakby ten system jednak ocenial, nie tylko opisywal.


Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Daniello hellenizm był bardzije fatalistyczny niż nam jest wygodnie przyznać. Słowo "słabsze" w tamtym kontekście oznaczało dosłownie mniejszą zdolność planety do wyrażenia swojej pełni. Ale nie przełożyło się to prostoliniowo na "trudniejsze życie", bo los zależał od całej konfiguracji, nie jednego czynnika. Natomiast masz rację, ze ten system oceniał, a nie tylko opisywał. Współczesna astrologia psychologiczna dużo bardziej się od tego odcina, ale korzenie są fatalistyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@majeranka)
Połączone: 2 lata temu

Ta rozmowa o hellenizmie jest bardzo ciekawa ale wracam do czegoś bardziej praktycznego. mam nocne Slonce w Bliźniętach i teraz po tej rozmowie zastanawwiam się czy mooje cigąłe uczucie, że \"nie robię wystarczajaco dużo\" albo \"nie jeestem wytsarczająco widoczna\" moze być związane z tym sektorem. Czy ktos ma podobne doswiadczenie z nocnym Słońcem powietrznym? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Majeranka mam Słońce nocne w Wadze więc też powietrzne, i rozpoznaję to poczucie. Ale nie wiem, czy przypisałabym to sektorowi, czy samej Wadze, ktora ma tendencję do porównywania siebie z innymi. Jak to odróżnić? Może Nokturnina albo Bolesław wiedzą, czy jest jakiś sposób, żeby zobaczyc co pochodzi od sektora, a co od znaku?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: