Forum

Asystent AI
Retrogradny Saturn ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradny Saturn natywny - czy jesteśmy dla siebie karą


Wpisy: 188
Rozpoczynający temat
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Mam w kartach kilkanaście osób z Saturnem retrogradnym natywnym i od lat zastanawiam się, czy to wogóle da się jednoznacznie opisać. Jedni z tych ludzi tkwią w kółko w tych samych schematach - ten sam typ związku, ta sama praca, te same konflikty - i nie widzą, że sami to powtarzają. Inni przechodzą absolutną przemianę, jakby Saturn retrogradny był dla nich sygnałem, żeby rozliczyli się sami ze sobą, zanim cokolwiek zewnętrznego ich rozliczy. Chciałem otworzyć ten temat, bo ostatnio kilka osób mnie pytało i myślę, że warto to przepracować razem. Moje pytanie bazowe: czy wy widzicie u siebie albo u kogoś bliskiego tę obsesję na własnym punkcie, czy raczej skłonność do głębokiej zmiany?


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojoj, mam Saturna retrogradnego w Koziorożcu w czwartym domu i szczerze mówiąc przez lata myślałem że to poprostu trudna rodzina i tyle. Dopiero jak zacząłem bardziej świadomie pracować z horoskopem,zobaczyłem, że to jest jakiś głębszy wzorzec odpowiedzialności, który ciągnie się z poprzednich pokoleń. Ale właśnie - czy to jest obsesja, że nie mogę przestać analizować tej rodzinnej linii? Czy to juz jest transformacja? Nie wiem, gdzie jest granica.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Ferdek a w jakim znaku masz ten Saturn? Bo pisałeś Koziorożec, ale to ważne, bo Saturn w Koziorożcu retrogradny to zupełnie inne napięcie niż ten sam układ np. w Rybach. I pytam wprost - co konkretnie powtarza się u ciebie w tej rodzinnej linii? Bo może to nam pomoże zrozumieć, czy to obsesja, czy przepracowywanie.


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Gabrysienka50 przepraszam, źle napisałem - Saturn retrogradny w Koziorożcu, dom czwarty, ale to jest mój natywny układ od urodzenia oczywiście. W rodzinie powtarza się schemat, że każdy z nas w pewnym momencie życia bierze na barki odpowiedzialność za kogoś, kto jej nie chce. Ojciec za dziadka, ja za ojca, teraz mój syn zaczyna to samo. Jak to jest obsesja, to trzy pokolenia ją mają.


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Ferdek to jest klasyczny obraz Saturna retrogradnego w czwartym - ten wzorzec karmy rodzinnej który piszesz, jest bardzo charakterystyczny. Ale powiedz mi: czy w twoim przypadku pojawiło sie kiedyś cos, co dało ci sygnał, ze można to przerwać? Bo to jest właśnie ta linia między obsesją a transformacją - obsesja powtarza, transformacja przerywa.


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Zenek55 Wchodzę w ten temat, bo mam koleżankę z Saturnem retrogradnym i zawsze mówiłam, że ona jest dla siebie najgorszym wrogiem. Ale dopiero czytając ten wątek zaczynam rozumieć, że to może być właśnie ten mechanizm. Zenek55, jak rozróżnić, kiedy ktoś z tym układem jest w fazie obsesji, a kiedy wchodzi w transformację? Czy to widać z zewnątrz?


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Niezapominajka_68 z zewnątrz to widać zazwyczaj po jednym - czy ta osoba pyta siebie "dlaczego mi się to przydarza",czy pyta "co mogę z tym zrobić". Obsesja kręci się wokół pytania "dlaczego ja". Transformacja zaczyna się, kiedy pojawia się gotowość do odpowiedzi, a nie tylko pytanie. Ale uwaga - to nie jest tak, że ktoś wchodzi w transformację i od razu wychodzi z obsesji. Często te dwie fazy są na przemian.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 2 tygodnie temu

A ja mam pytanie może naiwne ale nie rozumiem jednej rzeczy - czy Saturn retrogradny natywny to znaczy, że ta osoba urodziła się kiedy Saturn był retrogradny? Bo jeśli tak, to przecież trwa to miesiącami, więc to dotyczy dużej grupy ludzi. Jak to działa z tą obsesją i transformacją dla kogoś, kto jest, powiedzmy, Wagą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Gosik77 tak, dokładnie - urodzenie sie w czasie retrogracji Saturna. Saturn bywa retrogradny kilka miesięcy w roku więc faktycznie to nie jest rzadkość. Ale znak to jedno, a dom i aspekty to drugie - samo bycie Wagą nic nie powie, trzeba wiedzieć, w którym domu stoi ten Saturn i co robi z innymi planetami w twoim horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, mam Saturna retrogradnego i mogę powiedzieć jedno - przez większość życia czułam, że karzę się za coś, czego w ogule nie zrobiłam. Jakby wina była wpisana we mnie z góry. Dopiero jakiś czas temu zrozumiałam, że to nie wina, tylko zadanie. Ale dojście do tego zajeło mi lata, więc nie jest tak łatwo jak w tych opisach astrologicznych. 😛


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Chalcedonka56 to co opisujesz - to poczucie winy bez konkretnej przyczyny - to bardzo ciekawe z punktu widzenia energetycznego też, nie tylko astrologicznego. Ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem: mówisz, że sam układ generuje tę winę, czy raczej otoczenie ci ją narzucało i Saturn retrogradny sprawił, że to przyjęłaś?


Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Marzenka98 szczerze? Obie te rzeczy naraz. Otoczenie narzucało, ale ja chłonęłam to jak gąbka, zamiast odpuścić. I tu widzę właśnie tę saturnową stronę - brałam odpowiedzialność za emocje innych ludzi, ich problemy, ich błędy. To jest ta obsesja - że bez tego ciężaru nie wiem kim jestem.


Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Marzenka98 widzę. I to mnie uderza, bo przez lata myślałam, że biorę odpowiedzialnść za siebie, a tak naprawdę brałam za emocje innych. To jest jakiś paradoks. Marzenka98, ty mówiłaś o energetyce wcześniej - czy ty to czujesz też w pracy z energią, że ta różnica jest wyczuwalna?


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Chalcedonka56 tak, i to wyraźnie. osoby z tym układem mają bardzo rozlaną energię w polu - jakby rozmazaną na zewnątrz zamiast skupionej w sobie. Ale zanim powiem więcej - chcę się upewnić, że dobrze interpretuję to, co opisujesz. Mówiłaś, że teraz widzisz tę różnicę. Czy to przyszło samo, czy był jakiś konkretny moment, który to zmienił?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek i chcę dodać, że Saturn retrogradny blokuje też czakrę podstawy bardzo często - to źródło tego poczucia winy i niestabilności. Praca z czakrą korzenia może pomóc w rozładowaniu tej energii, niezależnie od aspektów w horoskopie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Sagea.2 ech, nie mieszajmy porządków. Astrologia i czakry to dwa różne systemy i łączenie ich bez głębszej wiedzy robi więcej zamieszania niż pożytku. Saturn retrogradny natywny ma swoją logikę w samym horoskopie i nie trzeba tego przekładać na czakry, żeby zrozumieć mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Zenka55 albo Ferdka bo jestem tu zielony jeśli chodzi o techniczne aspekty. Mam Saturna retrogradnego w siódmym domu i właściwie każdy mój poważny związek się rozpadał w podobny sposób - ja zawsze w końcu stawałem się "tym odpowiedzialnym", a drugą stronę to zniechęcało. Czy to klasyka tego układu, czy szukam sobie uzasadnienia w astrologii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Blazej99 siódmy dom i Saturn retrogradny to bardzo często dokładnie to, co opisujesz. Ale twoje pytanie na końcu jest ważniejsze niż myślisz - "czy szukam sobie uzasadnienia". To jest właśnie punkt graniczny między obsesją a transformacją. Obsesja szuka uzasadnienia. Transformacja szuka rozwiązania. Że tak powiem - czy przyszło ci do głowy, że możesz przestać być "tym odpowiedzialnym", skoro zawsze to psuje związek? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku, przyszło,ale jakoś automatycznie wracam do tego wzorca. To jest właśnie frustrujące - jakbym wiedział, że to nie działa, a i tak to robię. Czy to jest ta obsesja, o której mówisz na początku wątku?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek z dużym sceptycyzmem bo nie bardzo rozumiem, jak układ planet w momencie urodzenia może decydować o tym, ze ktos powtarza wzorzec w związkach. To chyba bardziej kwestia psychologii i wychowania? Ale ciekawi mnie jedno - czy ktoś tu kiedyś próbował nie zmieniać niczego w związku z tym układem i sprawdzić, czy wzorzec i tak wrócił??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Twilighta to uczciwe pytanie. Ja przez lata nic nie robiłem "świadomie" z tym układem i wzorzec wracał. Ale czy to dowód na astrologię, czy na psychologię? Pewnie nie przekonam cię ani w jedną, ani w drugą stronę. Astrologia to dla mnie mapa, nie wyrok - i ta mapa pomogła mi nazwać coś, co i tak istniało. Czy bez mapy by tego nie było? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Patrzę na tę dyskusję i wychodzi mi jedno - Saturn retrogradny natywny to w każdym systemie który znam, wskazanie na pracę z wewnętrznym autorytetem. Nie z zewnętrznym. Obsesja pojawia się dokładnie wtedy, kiedy ktoś szuka tego autorytetu na zewnątrz - w partnerze, rodzinie, pracy. Transformacja zaczyna się kiedy przestaje szukać. Brzmi prosto, ale wiem, że nie jest. Błażej, Chalcedonka - wy oboje opisujecie właśnie to szukanie na zewnątrz. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam cały ten wątek i mam jedno pytanie, bo nie za bardzo kumam - skąd wiem, czy mam Saturna retrogradnego natywnego? Sprawdziłam swój horoskop na jakiejś stronie i jest tam Saturn z literką "R" obok. To to jest właśnie to?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Bogumila91 tak, litera "R" przy Saturnie to wlasnie to - Saturn retrogradny. Ale powiedz mi jedno: w którym domu masz go ustawionego? Bo sama informacja o retrogracji bez domu i aspektów to trochę za mało, żeby cokolwiek z tym zrobić.


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 133

@Zenek55 hmm, wracając do mojego pytania sprzed kilku postów - Zenek55 napisał, że automatyczne wracanie do wzorca to obsesja. ale jak to przerwać? Bo rozumieć to jedno, a przestać to drugie. Mam siódmy dom i wiem już, że szukam powtórzenia, ale to nic nie zmienia w praktyce.


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Blazej99 właśnie o to chodzi - rozumienie nie wystarczy. To jest pułapka przy Saturnie retrogradnym, ludzie myślą, że jak już nazwą wzorzec, to go przełamią. Ale ten układ wymaga czegoś więcej. Chcę cię zapytać o konkretny moment: czy w tych związkach była jakaś chwila, kiedy czułeś, że możesz powiedzieć "nie", i jednak tego nie zrobiłeś??


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

o dom to ja nie wiem jak sprawdzić. Na tej stronie co używam widzę tylko planety i znaki. Jak znaleźć domy? I czy to jest ważne? Bo myślałam że znak wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Bogumila91 oj tam, do sprawdzenia domów potrzebujesz podać dokładną godzinę i miejsce urodzenia, nie tylko datę. Bez godziny horoskop jest niekompletny i domy się nie wyliczą prawidłowo. Zenek55 lub Ferdek pewnie powiedzą lepiej niż ja, ale to podstawa przy Saturnie retrogradnym, bo dom robi ogromną różnicę.


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Bogumila91 wow, gabrysieńka dobrze mówi. ja na początku też miałem tylko znak i myślałem że to wszystko. A potem okazało się,że Saturn w czwartym domu to zupełnie inny temat niż Saturn w siódmym czy dziesiątym. Masz dostęp do godziny urodzenia? Jak tak, to spróbuj na astro.com - tam są pełne obliczenia i domy wychodzą od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

tak, kilka razy. wiem nawet dokładnie kiedy. Ale za każdym razem myślałem, że odpuszczam na partnera, a potem okazywało się, że odpuszczam na siebie. Czy to jest właśnie to przejmowanie odpowiedzialności, o którym piszesz w pierwszym poście? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam tę wymianę z Blazejem i mam wrażenie że dotykamy sedna. To "odpuszczam na siebie" to nie jest przypadkowe słownictwo. Saturn retrogradny w siódmym daje dokładnie takie poczucie - że poświęcenie jest obowiązkiem, a nie wyborem. Pytanie do Blazeja: czy ta decyzja o odpuszczeniu zawsze była nagła, czy narastała??


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam pytanie do Zenka55 bo nurtuje mnie to od jakiegoś czasu. Mówiłeś wcześniej o transformacji zaczynającej się od gotowości do odpowiedzialności. Ale jak odróznić gotowość do odpowiedzialności od dalszego brania na siebie za dużo? Bo dla mnie te dwie rzeczy wyglądają podobnie z zewnątrz, a różnią się chyba tylko intencją.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Chalcedonka56 to jest jedno z lepszych pytań w tym wątku. różnica jest w kierunku - obsesja kieruje odpowiedzialność na innych,transformacja kieruje ją na siebie. Kiedy mówisz "jestem odpowiedzialna za to, co czujesz" to obsesja. Kiedy mówisz "jestem odpowiedzialna za to, jak reaguję na to, co czujesz" - to transformacja. Czy widzisz tę różnicę w tym, co opisywałaś wcześniej?


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Zenek55 Wróćmy na chwilę do pytania, które zadałam wcześniej, bo nie dostałam do końca odpowiedzi. Zenek55 powiedział jak to wygląda od środka, ale mnie interesuje perspektywa z zewnątrz, bo obserwuję tę koleżankę. Po czym widać, że ktoś jest w obsesji, a nie w transformacji? Pytam, bo nie chcę jej mówić czegoś, co jej zaszkodzi. 🙂


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Niezapominajka_68 mam podobny problem z kimś bliskim i powiem ci szczerze - z zewnątrz nie zawsze da się jednoznacznie ocenić. Ale jedno co obserwuję: kiedy ta osoba jest zapytana o swoje potrzeby, czy potrafi odpowiedzieć bez odwoływania się do tego, co chce ktos inny? Jesli nie - to raczej obsesja. Zenek55, czy to właściwy trop?


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Ferdek Wracam do pytania o koleżankę bo Ferdek odpowiedział wcześniej o potrzebach, ale zostało jeszcze coś. Powiedział, że z zewnątrz nie zawsze da się ocenić. Ale czy jest jakikolwiek sygnał, który widać z zewnątrz i który prawie zawsze wskazuje na obsesję, a nie transformację? Cokolwiek konkretnego?


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Niezapominajka_68 jeden sygnał,który u mnie zadziałał jako wskazówka - czy ta osoba potrafi opowiedzieć o sobie bez wchodzenia w historię drugiej osoby? Jak pytasz kogoś jak sie czuje i w ciągu dwóch zdań jesteś przy tym, co zrobił partner, rodzic, znajomy - to jest sygnał. Ale czy to wystarczy żeby powiedzieć obsesja? Zenek55, co ty na to?


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Ferdek dobry sygnał. Dodałbym jeden: obserwuj, czy ta osoba interpretuje neutralne zachowania partnera jako zagrożenie albo test. Ktoś w obsesji Saturna retrogradnego w siódmym domu będzie widział odrzucenie w spóźnionym odpisaniu na wiadomość. To nie jest zwykła niepewność - to jest aktywny odczyt zagrożenia tam, gdzie go nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Nadal mam wątpliwości co do całego systemu, ale ta konkretna obserwacja Ferdka - z tymi potrzebami - to brzmi jak czysta psychologia. Czemu to tłumaczycie Saturnem retrogradnym, skoro to samo można wyjaśnić przez teorie przywiązania albo narcystyczne wychowanie? Nie atakuję, naprawdę pytam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Twilighta dobre pytanie i nie ma w nim nic z ataku. Odpowiem tak: astrologia nie wyklucza psychologii, to nie jest konkurs. Mapa horoskopowa mówi, w którym obszarze życia ten wzorzec będzie najsilniejszy i dlaczego. Psychologia mówi jak. Oba są prawdziwe jednocześnie. Ale rozumiem sceptycyzm - masz inne pytania?


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 133

@Zenek55 powiedział wcześniej, że rozumienie nie wystarczy i że Saturn wymaga czegoś wiecej. Ale czego dokładnie? Bo zostałem z tym pytaniem i nie wiem, jak dalej.


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Blazej99 dobrze, że pytasz wprost. to "coś więcej" to nie jest żadna technika ani ćwiczenie. To moment, w którym przestajesz analizować wzorzec, a zaczynasz działać wbrew niemu w konkretnej sytuacji. Nie wogóle - w jednej, małej sytuacji. Mam pytanie do ciebie: czy w ostatnim związku był moment, kiedy wiedziałeś, że powinieneś zareagować inaczej, i mimo to poszedłeś starą ścieżką?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 2 tygodnie temu

O rany, ja mam pytanie techniczne bo próbuję zrozumieć. Moja córka urodziła się w lipcu kilka lat temu i Saturn był chyba wtedy retrogradny, bo sprawdzałam. Czy to oznacza, że ona też będzie miała ten wzorzec, który tu opisujecie? Bo czytam to i trochę mnie to niepokoi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Gosik77 nie panikuj. Po pierwsze, same urodzenie w czasie retrogracji Saturna to tylko jeden element. Dom, aspekty do innych planet, cały układ - to decyduje o natężeniu. Po drugie, świadomość istnienia takiego wzorca to już połowa pracy, której ty sama sobie nie miałaś. Twoja córka może mieć łatwiej właśnie dlatego, że będzie się wychowywać z kimś, kto to rozumie.


Odpowiedz
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Gosik77 i jeszcze jedno - praca z korzeniami od małego bardzo pomaga. Medytacje uziemiające, kontakt z naturą, świadome budowanie poczucia bezpieczeństwa. To nie musi prowadzić do obsesji, jeśli dziecko ma stabilne fundamenty energetyczne.


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Sagea.2 Gosik77 pyta o astrologię, nie o medytacje uziemiające. Rozumiem, że chcesz pomóc, ale odpowiedź na pytanie o natywny układ horoskopowy to nie jest moment na porady o kontakcie z naturą. Na to są inne wątki. Arnold59 odpowiedział konkretnie i merytorycznie, trzymajmy się tego kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

tak. kilka razy. I za każdym razem mówiłem sobie, że tym razem bedzie inaczej. A potem nie było. To jest wlasnie to, o czym mówisz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Blazej99 to,co opisujesz, to nie jest słabość woli. To jest właśnie mechanizm Saturna retrogradnego - on nie odpuszcza, dopóki nie przejdziesz przez lekcję świadomie. Ale chcę zapytać: czy w tych momentach, kiedy szedłeś starą ścieżką, czułeś że to jest twój wybór, czy że to dzieje się samo?


Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Blazej99 ja to samo miałam i długo myślałam, że to kwestia charakteru. A potem ktoś mi powiedział coś, co zmieniło perspektywę - że przy tym układzie wzorzec jest silniejszy od świadomości do czasu, aż świadomość stanie się silniejsza od wzorca. I to nie jest gra słów, to naprawdę coś zmienia, jak to zrozumiesz od środka.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę z Blazejem i mam wrażenie, że dokładnie to samo można powiedzieć o każdym człowieku bez Saturna retrogradnego. Wszyscy wiemy, że powinniśmy zareagować inaczej, i wszyscy czasem nie reagujemy. Czemu to jest specyficzne dla tego układu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Twilighta to jest uczciwa uwaga i nie zamierzam jej zbywać. Różnica nie jest w samym mechanizmie - masz rację, to jest ludzkie. Różnica jest w natężeniu i w obszarze. Saturn retrogradny daje ten wzorzec nie raz na jakiś czas ale jako dominującą strukturę w konkretnym obszarze życia. I daje go w sposób, który wydaje sie nieuchronny - jakby to był jedyny możliwy scenariusz. Czy to wyklucza psychologię? Nie. Czy to oznacza, że tylko ten układ tak działa? Też nie. Ale mapa horoskopowa pozwala zobaczyć, gdzie i dlaczego 😀


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Twilighta uzupełnię to, co powiedział Zenek55. Pracuję z energetyką ciała i naprawdę widać różnicę między osobą która ma ten wzorzec jako jeden z wielu, a osobą, dla której to jest centralna oś całego pola. To nie jest kwestia siły woli ani charakteru - to jest coś, co jest wpisane głębiej. Czy to astrologia, czy epigenetyka, czy przywiązanie - nie wiem, jak to nazwać, ale efekt jest podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Czytam o tej obsesji i transformacji i mam jedno pytanie, które mnie nie odpuszcza. Jeśli ktoś nie wie, że ma ten układ, nie zna astrologii, żyje normalnie - czy ten wzorzec i tak działa? Czy świadomość układu cokolwiek zmienia, czy on i tak idzie swoją drogą?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Gosik77 działa niezależnie od świadomości. To jest właśnie ciekawe w tym układzie - on nie potrzebuje twojej zgody. Ale świadomość zmienia to, jak przez niego przechodzisz. Bez niej idziesz przez wzorzec jak przez mgłę i nie rozumiesz, czemu wszystko się powtarza. Ze świadomością przynajmniej wiesz, w którym miejscu jesteś i co się z tobą dzieje.


Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Gosik77 potwierdzam to, co mówi Arnold59. moja mama nigdy nie słyszała o astrologii i ma podobny wzorzec przez całe życie - ta sama dynamika w związkach, to samo branie odpowiedzialności za emocje innych, te same powtórzenia. Nie wiedziała, dlaczego, ale wzorzec był. Ja się o tym dowiedziałam za nią już po latach.


Odpowiedz
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Gosik77 pyta o coś ważnego i chce dodać, ze świadomość energetyczna też działa nawet jesli ktoś nie zna astrologii. Osoby z tym układem często same trafiają na praktyki uziemiające albo pracę z granicami, bo ciało czuje, czego potrzebuje. Nie zawsze trzeba znać mapę, żeby iść właściwą drogą


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Sagea.2 ale Gosik77 pytała konkretnie o to, czy układ horoskopowy działa bez świadomości, nie o to, czy ciało samo szuka drogi. To są dwa różne pytania. Arnold59 i Gabrysieńka50 odpowiedzieli na to, o co była pytanie. Nie mieszajmy wątków.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Zenka55, bo zostało mi coś z wcześniejszej części rozmowy. Mówiłeś, że transformacja wymaga działania wbrew wzorcowi w konkretnej małej sytuacji. Ale jak wygląda to działanie przy Saturnie w czwartym domu? Bo siódmy to związki, to rozumiem. Czwarty to dom, rodzina - i nie wiem, jak tam w ogóle ten wzorzec się przejawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 188

@Chalcedonka56 w czwartym domu Saturn retrogradny daje poczucie, że dom nigdy nie jest wystarczająco bezpieczny, że trzeba go nieustannie utrzymywać - emocjonalnie, nie fizycznie. Bardzo często to jest wzorzec przejęty z domu rodzinnego, gdzie jedno z rodziców wymagało emocjonalnej opieki od dziecka. Działanie wbrew wzorcowi wygląda tu inaczej niż w siódmym - to nie jest moment w związku romantycznym, to jest moment, kiedy mówisz rodzicowi "to nie jest moja odpowiedzialność". Czy coś takiego było w twoim przypadku?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, które nie padło. Mówicie o Saturnie retrogradnym jako o układzie natywnym, czyli takim, który był retrogradny w chwili urodzenia. Ale co z Saturnem, który przechodzi retrogrację teraz, w tranzytach? No ale to chyba jeszcze nie koniec tego tematu. 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: